Reklama

Sól ziemi

Chrześcijański kształt patriotyzmu

2017-05-24 09:58

Jan Maria Jackowski, Publicysta i pisarz, eseista, senator RP, www.jmjackowski.pl
Niedziela Ogólnopolska 22/2017, str. 40

Bardzo zdrowym objawem jest, gdy ludzie interesują się własnymi korzeniami.

Polscy biskupi w dokumencie „Chrześcijański kształt patriotyzmu” swoje słowo do wiernych zaczęli od stwierdzenia, że „ożywienie postaw patriotycznych i poczucia świadomości narodowej, które obserwujemy w Polsce w ostatnich latach, jest zjawiskiem bardzo pozytywnym”. W dalszej części dokumentu biskupi dokonali rozróżnienia między patriotyzmem a nacjonalizmem. Podkreślili, że patriotyzm jest głęboko wpisany w uniwersalny nakaz miłości bliźniego i wynika z IV przykazania Dekalogu: „Czcij ojca swego i matkę swoją”. Napisali: „W takiej chrześcijańskiej perspektywie miłość własnej ojczyzny wyraża się przede wszystkim przez postawę służby oraz troski i odpowiedzialności za potrzeby i los konkretnych ludzi, których Pan Bóg postawił na naszej drodze”.

Jednocześnie biskupi zaznaczyli, że dostrzegają postawy przeciwstawiające się godnemu propagowaniu patriotyzmu, którego przeciwieństwem jest będący formą egoizmu nacjonalizm. W tym kontekście przywołali słowa św. Jana Pawła II, który na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 1995 r. powiedział: „Należy ukazać zasadniczą różnicę, jaka istnieje między szaleńczym nacjonalizmem, głoszącym pogardę dla innych narodów i kultur, a patriotyzmem, który jest godziwą miłością do własnej ojczyzny. Prawdziwy patriota nie zabiega nigdy o dobro własnego narodu kosztem innych”.

Księża biskupi zwrócili uwagę, że nasza historia jest skarbnicą szlachetnego patriotyzmu. Przypomnieli czasy historycznej świetności Rzeczypospolitej, która zachowując swoją tożsamość, była wspólnym domem różnych kultur, języków i religii.

Reklama

W drugiej części dokumentu: „Wychowanie do patriotyzmu” biskupi wskazują, na czym polega patriotyzm w dzisiejszych czasach, ukazując rolę rodziny, szkoły i instytucji publicznych w tym kontekście. Zatrzymam się na chwilę na jednym z praktycznych aspektów przekazywania dziedzictwa wiary, tradycji, kultury i patriotyzmu przez rodzinę. Bardzo zdrowym objawem jest, gdy ludzie interesują się własnymi korzeniami. Przecież każdy z nas dziś żyjących miał przodków w czasach I i II wojny światowej, w okresie zaborów i powstań narodowych, w czasach chwały i upadku I Rzeczypospolitej, tylko nie zawsze wiedza o poprzednich pokoleniach jest obecna w większości rodzin. Dlatego cieszy, że w Polsce po okresie PRL – w którym bez względu na pochodzenie społeczne lepiej było nie ujawniać przeszłości własnej rodziny, bo można było być uznanym za „kułaka”, „burżuja”, „obszarnika” albo „element klasowo wrogi” choćby tylko dlatego, że się było osobą wierzącą – wracamy do normalności. Poza tym w PRL były niszczone wszelkie więzi i inicjatywy społeczne niekontrolowane przez aparat państwa. Obecnie dostrzega się ożywienie i odreagowanie czasów zniewolenia. I nikogo nie dziwi, że są prowadzone badania genealogiczne, powstają stowarzyszenia miłośników naszych „małych ojczyzn”, poszczególne rodziny szukają swoich przodków i miejsc, z których się wywodzą, samorządy pielęgnują lokalną historię i tradycję. Przywracanie pamięci genealogicznej, zwłaszcza w czasach globalizacji, w których pozbawia się ludzi ich „swojszczyzny” oraz tożsamości kulturowej i narodowej, jest znakomitym remedium na homogenizację kultury.

W dzisiejszym globalnym świecie szczególnie potrzebne jest odwołanie się do odniesień oczywistych, konkretnych i wyjaśniających ludzką naturę. Podstawowymi wspólnotami są rodzina i naród. Wspólnota mężczyzny i kobiety oraz ich dzieci tworzy rodzinę, rodzina rodzin stanowi naród, dopiero zaś rodzina narodów to ludzkość. Jeżeli chcemy przetrwać, to trzeba bronić podstawowych wartości, a ten, kto je niszczy, działa na rzecz destrukcji społeczeństwa. Biskupi kończą swój ważny dokument następującym przesłaniem: „Pragniemy podkreślić, że wielka lekcja polskiego patriotyzmu jest nam wszystkim nie tylko dana, ale i zadana”.

Św. Marek, Ewangelista

Ks. Łukasz Leśniak

Arkadiusz Bednarczyk
Św. Marek (A. Mirys, Tyczyn, XVIII wiek)

Dzieje Apostolskie wspominają go jako „Jana zwanego Markiem”, był synem Marii, właścicielki jakiegoś jerozolimskiego domostwa, być może samego wieczernika i krewnym Barnaby (por. Kol 4, 10). Prawdopodobnie ochrzcił go sam św. Piotr Apostoł (por. l P 4,13). Wśród apostołów dojrzewał do pracy misyjnej. Widzimy go najpierw u boku Pawła w czasie jego pierwszej wyprawy misyjnej (Dz 13), a następnie u boku Piotra jako „ucznia i tłumacza”.

Męczennik

Tradycja podaje, że Piotr wysłał go do Egiptu jako biskupa Aleksandrii. Zakładał tam nowe gminy chrześcijańskie. Tam również miał ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Nerona. Inni przesuwają słusznie datę jego śmierci do czasów cesarza Trajana (98-117). W IX wieku Wenecjanie przewieźli jego relikwie do swojego miasta, gdzie zbudowali mu wspaniałą bazylikę patriarchalną.

Ewangelista

Dzień św. Marka zbiegł się przypadkowo z procesją błagalną, praktykowaną od starożytnych czasów dla uproszenia u Boga dobrych urodzajów. Tak św. Marek stał się orędownikiem u Boga o dobrą pogodę i obfite plony. Największą zasługą św. Marka jest to, że zostawił nam napisany zwięzły opis życia i nauki Pana Jezusa. Jego Ewangelia miała być wiernym echem katechezy św. Piotra. Chodziło mu o doprowadzenie czytelnika do wiary w Bóstwo Jezusa Chrystusa. Napisał ją przed rokiem 62. Święty Marek znał doskonale język aramejski i grecki. Ewangelię swoją pisał zapewne w Rzymie, gdyż przypomina znanych w Rzymie gminie chrześcijańskiej: Aleksandra i Rufusa (por. Mk 15, 21) jako świadków pośrednich męki Pańskiej. Przedstawia się go z księgą i w towarzystwie lwa. Jest patronem Wenecji, Bergamo, Egiptu, pisarzy, notariuszy, murarzy, koszykarzy (wyplatających kosze z wikliny), szklarzy, hodowców bydła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sejm przyjął ustawę maturalną!

2019-04-25 18:34

wpolityce.pl

Sejm przyjął rządowy projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty i ustawy Prawo oświatowe. Projekt poparło 235 posłów, przeciw było 168. Zmiany mają pozwolić na spokojne przeprowadzenie matur.

Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem