Reklama

Rocznica konsekracji kościoła św. Mikołaja w Kamieniu Pomorskim

2017-05-25 11:22

Ks. Mateusz Pakuła
Edycja szczecińsko-kamieńska 22/2017, str. 3

Archiwum prywatne
Mszy św. przewodniczył bp Henryk Wejman

To już kolejna rocznica odkąd do kamieńskiego kościółka „na górce” powróciła realna obecność Boga ukrytego w Najświętszym Sakramencie. 1 maja 1994 r. bp Jan Gałecki na nowo uroczyście konsekrował świątynię

Uroczystość wspominająca tę ważną datę została zaplanowana na niedzielę 30 kwietnia br. Mszy św. przewodniczył bp Henryk Wejman w asyście gospodarza parafii ks. kan. Dariusza Żarkowskiego.

Z tego niewątpliwie urokliwego kościółka korzystają dzisiaj nie tylko miejscowi wierni, służy on przede wszystkim kuracjuszom, którzy postanowili właśnie w Kamieniu Pomorskim podleczyć swoje siły fizyczne. Dlatego zarówno parafianie, jak i osoby wypoczywające w pobliskich uzdrowiskach wspólnie zorganizowali ten jubileusz zarówno pod względem liturgicznym, jak i w agapie po zakończonej Mszy św. Dzięki ofiarom składanym na zorganizowanie rocznicy konsekracji udało się zakupić nowy mszał, komplet lekcjonarzy mszalnych, dwie wieczne lamki oraz wszelkie potrzebne drobiazgi dla przygotowania uroczystej liturgii. Ofiarność wiernych była tak wielka, że planowane jest też zakupienie nowych mikrofonów i nagłośnienia.

Historia świątyni sięga XIV wieku. Powstała jako kaplica cmentarna i szpitalna na wzgórzu, które już w czasach słowiańskich było cmentarzyskiem. Następnie służyła jako kościół filialny parafii w Kamieniu Pomorskim dla okolicznych wiosek. Wyposażenie kościoła w nieznanym nam stanie szczęśliwie przetrwało lata wojenne, później jednak, aż do roku 1960, w którym ówczesne władze adoptowały obiekt na muzeum regionalne, ulegało ciągłej dewastacji i rozproszeniu. Dzisiaj znamy je jedynie dzięki zachowanej dokumentacji. Władze państwowe po przemianach ustrojowych w Polsce przekazały świątynię na rzecz parafii w 1994 r.

Reklama

Kościołem św. Mikołaja na co dzień opiekują się państwo Alina i Longin Stefańscy, którzy z wielkim oddaniem starają się o piękno wystroju kościoła, w zadbaniu o to, by mógł funkcjonować w zwykłym codziennym dniu. Przede wszystkim jednak dbają o tę duchową stronę, inicjując wspólnotowe modlitwy przed i po Mszy św., odmawiając Różaniec, Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz inne modlitwy przypadające na konkretny okres liturgiczny. Warto wspomnieć, że w kościele znajduje się również figura Matki Bożej Róży Duchownej, która jest otaczana szczególną czcią. Wiążą się z nią objawienia Maryi w jednym z włoskich szpitali, które rozpoczęły się 24 listopada 1946 r. Pielęgniarka Pierina Gilli ujrzała kobiecą postać, w której piersi tkwiły trzy miecze, a szatę przystrajały trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja prosiła o modlitwę, pokutę i pokorę. Przy kolejnych objawieniach nakazywała szczególną modlitwę za osoby duchowne. Figury z podobiznami Róży Duchownej są rozpowszechnione na całym świecie. Również tutaj, w prostym, małym kościółku „na górce”, Matka Boga doznaje czci jako Róża Duchowna.

Po krótkim przedstawieniu w zarysie historii kościoła i powitaniu bp. Henryka Wejmana przez państwa Stefańskich i Księdza Proboszcza o godz. 17 rozpoczęła się uroczysta Eucharystia. W swoim słowie skierowanym podczas homilii bp Henryk wskazywał nie tylko na walory historyczne i architektoniczne świątyni, ale na ten wymiar duchowy, który daje się szczególnie odczuwać w tym miejscu, powiedział m.in.: „Niewątpliwie czuć tutaj ducha modlitwy, który był pielęgnowany w tej świątyni od pokoleń, a przerwany w czasach systemu komunistycznego, na nowo powraca do swojego miejsca, gdzie znów zamieszkał Bóg”. Po Mszy św. uczestnicy liturgii spotkali się na wspólnym grillowaniu na placu przy kościele. Serdecznie podziękowania należą się wszystkim, którzy przygotowali może nie wielki, ale ważny duchowo jubileusz. Szczególne podziękowania kierujemy do państwa Aliny i Longina Stefańskich za codzienną ofiarną służbę w kościele św. Mikołaja. Niech wszystkim za wszelkie dobro sam Bóg będzie nagrodą.

Tagi:
rocznica konsekracja

Całe Ponidzie pod Grochowiskami

2019-04-10 10:28

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 15/2019, str. I

Marcowe uroczystości 156. rocznicy bitwy pod Grochowiskami, która została stoczona w niewielkiej wsi między Pińczowem a Buskiem Zdrojem – i była jedną z największych bitew powstania styczniowego, zgromadziły tysiące osób, zachęconych bogatą tradycją obchodów – z widowiskową rekonstrukcją, rajdami pieszymi, rowerowymi, biegami historycznymi – różnymi formami realizowania obowiązku pamięci

TD
Harcerze z Opatowca uczcili powstańców styczniowych rajdem i obecnością

Piękny wiosenny dzień stał się czasem lekcji historii, wspólnej modlitwy, dla wielu – po prostu relaksu.

23 marca br. już od rana na dawne pole bitwy zmierzali uczestnicy różnego typu rajdów: pieszego, spod pomnika Adolfa Dygasińskiego w Pińczowie; rowerowego – spod fontanny na pl. Wolności w Pińczowie; Biegu Na Grochowiska – z pińczowskiego Orlika. Szli harcerze, zuchy, żołnierze, szły służby mundurowe, uczniowie szkół. Tłumnie stawiły się całe rodziny, mieszkańcy okolicznych wiosek – jak ktoś powiedział, niemal całe Ponidzie zdążało na Grochowiska.

W programie uroczystości były m.in. apel pamięci, przemówienia, odczytywane listy, wiązanki kwiatów – od wielu okolicznych samorządów, organizacji, gospodarzy regionu. Modlitwę za powstańców poprowadził ks. prałat Jan Staworzyński, dziekan pińczowski i proboszcz par. św. Jana Ap. – Ten piękny dzień woła o pamięć. Myślę, że powstańcy spoczywający w grobach wciąż nas pytają, jaka ma być ta wywalczona Polska? – mówił.

Wcześniej ks. Staworzyński przewodniczył Mszy św. w kościele w pobliskich Bogucicach, co także jest od lat tradycją obchodów. W homilii, przypominając wątki historyczne podkreślał zasługi powstańców – także dla dzisiejszej wolności, ale zarazem zobowiązywał do pamięci, do modlitwy za nich, do uczulania na te kwestie młodego pokolenia, które – jak podkreślił, nie było zbyt licznie reprezentowane w kościele. Wskazywał także na współczesne zagrożenia w budowaniu postaw patriotycznych i odpowiedzialności za Ojczyznę.

O ten przekaz dba m.in. IV Buska Drużyna Wielopoziomowa Odkrywców im. Lucjana Skrzyńskiego z Opatowca. Młodzież przybyła do Grochowisk pod opieką drużynowych, Alicji Witkoś-Kłos i Anny Kaczmarczyk. Przeszli w 10-kilometrowym rajdzie z Domu Harcerza w Busku-Zdroju. – To bardzo dobrze zobaczyć, jak ta bitwa naprawdę wyglądała, to fajna lekcja historii.

Czy my walczylibyśmy w chwili zagrożenia? Tak, może ciężko byłoby, ale tak, na pewno – mówią młodzi ludzie.

Wszyscy z niecierpliwością czekają na bitwę; ostatnie instrukcje dla młodych rekonstruktorów: popraw czapkę, rozbiegnijcie się swobodnie, rozmawiajcie normalnie z ludźmi... Ruszają, konie przechodzą w galop, wysuwają się piechurzy... Pierwsze strzały...

Halina i Wiesława przyjechały z gminy Pacanów z małą Emilką, wnuczką jednej z kobiet. – Mała niewiele jeszcze rozumie, ale coś już się nauczy, zapamięta – mówią.

156 lat temu 3-tysięczny oddział powstańców kierowany przez Mariana Langiewicza stoczył bitwę w niekorzystnych warunkach terenowych, m.in. na grzęzawiskach. W walkach po obu stronach uczestniczyło 7 tysięcy osób. W bitwie odznaczyli się kosynierzy oraz oddział „żuawów śmierci”. Zmagania z wojskiem rosyjskim trwały cały dzień. Powstańcy odnieśli zwycięstwo, straty po obu stronach wyniosły po ok. 300 osób.

W historycznej inscenizacji wydarzenia uczestniczyło prawie 100 osób, wśród nich pułk żuawów śmierci z Buska-Zdroju pod dowództwem Roberta Osińskiego. Historyk opowiedział o dziejach formacji oraz o typowym umundurowaniu pułku. A były to czarne skórzane buty, szerokie spodnie typu „szarawary”, kamizelka z białym krzyżem i zewnętrzne okrycie, czyli „czamara” – kurtka bez kołnierza. Na pasie z lewej strony – ładownica, z prawej -kapiszonownik. Mundur jest wierną repliką umundurowania, które jest przechowywane w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie.

W „bitwie” uczestniczyli także jeźdźcy z Kieleckiego Ochotniczego Szwadronu Kawalerii. Odtworzono typową jazdę z okresu powstania styczniowego w różnorodnych, zwykle szlacheckich strojach.

Warto wspomnieć, że w istocie uroczystości rocznicowe rozpoczęły się już 17 III Mszą św. w kościele św. Brata Alberta w Busku-Zdroju, z udziałem przedstawicieli organizacji kombatanckich, grup rekonstrukcji historycznej, Grupy Teatralnej „Pegaz” oraz harcerzy z Siesławic.

Wspominano m.in. św. Brata Alberta – Adam Chmielowski walczył pod Grochowiskami.

Niepodległościowe dążenia Polaków zakończyły się klęską powstańców i nasileniem represji rosyjskiego zaborcy nie tylko wobec uczestników walk, ale także ludności cywilnej. Powstanie styczniowe mocno zapisało się w literaturze, historii, sztuce, jako przykład solidarności narodowej, postaw patriotycznych, zapału, ofiarności w nierównej walce o odzyskanie wolności.

W powstaniu zginęło ok. 40 tys. Polaków, kolejne kilkadziesiąt tysięcy zostało wysłanych na Sybir. Kielecczyzna była miejscem ponad 250 walk i potyczek powstańców z wojskami rosyjskimi, m.in. pod Małogoszczem, Grochowiskami, Wąchockiem, na św. Krzyżu. Pozostaje także szlakiem bojowym św. Brata Alberta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: powstanie nowa „superdykasteria” ds. ewangelizacji

2019-04-23 12:56

st (KAI) / Watykan

Jedną z najważniejszych zmian, jakie wprowadzi nowa konstytucja apostolska o Kurii Rzymskiej „Praedicate Evangelium” będzie utworzenie wielkiej dykasterii ds. ewangelizacji – twierdzi hiszpański dziennikarz Dario Menor Torres, piszący dla tygodnika Vida Nueva.

Tama66/pixabay.com

Zdaniem hiszpańskiego dziennikarza nowa dykasteria będzie ważniejsza niż Kongregacja Nauki Wiary, która zajmuje się nie tylko obroną wiary, ale także najpoważniejszymi przestępstwami duchownych.

Kolejną nowością w nowej konstytucji jest to, że urzędy Kurii Rzymskiej nie będą już dzielona na „kongregacje” i mniej prestiżowe „papieskie rady”, ale wszystkie będą nazywane „dykasteriami”, jak to już zastosowano w odniesieniu do kilku nowych urzędów ustanowionych przez papieża Franciszka.

Nowa „superdykasteria” ds. ewangelizacji będzie owocem połączenia dwóch już istniejących instytucji: Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów, której zadaniem jest troska o „terytoria misyjne” oraz utworzonej w 2010 r. przez papieża Benedykta XVI Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji, w celu stawienia czoła szybkiej sekularyzacji krajów Zachodu.

Dario Menor rozmawiał o proponowanych zmianach w nowej konstytucji apostolskiej o Kurii Rzymskiej z dwoma członkami Rady Kardynałów: kard. Oswaldem Graciasem z Indii oraz kard. Oscarem Rodriguezem Maradiagą z Hondurasu. Obydwaj podkreślili znaczenie jakie Papież Franciszek przypisuje ewangelizacji jako centralnemu zadaniu Kościoła.

Ponadto, nowa konstytucja przewiduje podobno również utworzenie dykasterii charytatywnej i połączenie Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej i Papieskiej Rady ds. Kultury.

Nowa dykasteria miłosierdzia, która wchłonie Urząd Dobroczynności Apostolskiej, będzie umiejscowione zaraz za Sekretariatem Stanu i Dykasterią ds. Ewangelizacji, stanowiąc przypomnienie, że miłosierdzie jest również kluczowym elementem wiary katolickiej.

Papieska Komisja ds. Ochrony Małoletnich, stworzona przez Franciszka, aby pomóc mu w formułowaniu środków, służących zapobieganiu i zwalczaniu molestowania seksualnego duchownych stanie się częścią struktury kurialnej, aby uczynić ją „bardziej skuteczną”.

Wszystkie te reformy będą kontynuacją już wprowadzonych zmian, takich jak połączenie instytucji medialnych Watykanu w Dykasterię ds. Komunikacji oraz połączenie większości rad papieskich w dwie wielkie struktury: Dykasterię ds. świeckich, rodziny i życia oraz Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka.

Według raportu Vidy Nuevy papież Franciszek może podpisać nową konstytucję 29 czerwca, w uroczystość świętych Piotra i Pawła. Obecnie projekt Praedicate Evangelium został posłany do poszczególnych konferencji episkopatów, szefów dykasterii watykańskich i innych urzędników kościelnych, aby przejrzeć dokument i przesłać sugestie do końca maja.

Rada Kardynałów ma je ponownie przejrzeć podczas swego spotkania w dniach 25-27 czerwca br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpowiedź Naczelnego Rabina Polski na oświadczenie Kościoła ws. Pruchnika

2019-04-24 18:45

BP KEP / Warszawa (KAI)

Dziękujemy Konferencji Biskupiej za ich jasną, jednoznaczną oraz błyskawiczną odpowiedź na antysemickie pobicie oraz spalenie podobizny Żyda w miejscowości Pruchnik – napisał Michael Schudrich, Naczelny Rabin Polski, do Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego oraz do Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka w odpowiedzi na oświadczenie bp. Rafała Markowskiego ws. Pruchnika.

pl.wikipedia.org
Michael Schudrich

Publikujemy pełną treść odpowiedzi:

Warszawa, 24 kwietnia 2019 r.

Dziękujemy Konferencji Biskupiej za ich jasną, jednoznaczną oraz błyskawiczną odpowiedź na antysemickie pobicie oraz spalenie podobizny Żyda w miejscowości Pruchnik.

Będziemy nadal ściśle współpracować z naszymi braćmi z Konferencji Biskupów w walce z nienawiścią, czy to na Sri Lance, czy w naszej ukochanej Polsce.

Michael Schudrich

Naczelny Rabin Polski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem