Reklama

Kapliczka św. Jana Nepomucena

2017-05-31 14:39

Adam Jaruga
Edycja częstochowska 23/2017, str. 2

Adam Jaruga
Wnętrze kapliczki św. Jana Nepomucena

W Rudnikach 7 maja br. miało miejsce poświęcenie odnowionej kapliczki św. Jana Nepomucena. Zmieniono dachówkę, otynkowano i ocieplono, w jej otoczeniu znalazł się bruk, a całość została efektownie oświetlona. Kapliczka znajduje się w ścisłym centrum miejscowości, nieopodal skrzyżowania ulic Częstochowskiej i Dworcowej, najprawdopodobniej od XVIII bądź XIX wieku.

Mieszkańcy Rudnik wznieśli ją w centralnej części miejscowości, w niewielkiej odległości od dworu szlacheckiego i w pobliżu kilku nieistniejących dziś stawów. Zwłaszcza ta ostatnia lokalizacja może być nieprzypadkowa, bowiem św. Jan Nepomucen to patron tonących, Jezuitów, chroniący przed powodzią – co może nawiązywać do nieszczęśliwego wypadku, utonięcia bądź powodzi, która być może nawiedziła kiedyś te tereny.

W II połowie XIX wieku figura św. Jana Nepomucena znajdowała się na niewysokiej kolumnie (co było typowe dla tzw. kolumny morowej, stawianej dla pokonania przeciwności, zarazy, plag i klęsk żywiołowych). Dopiero w latach 30. XX wieku wygląd kapliczki został zmieniony. Mieszkańcy z Rudnik Starych w miejsce kolumny wznieśli z kamienia wapiennego kapliczkę, która przybrała obecny kształt. Metalową kratę do niej wykonał wówczas (w latach 1936-38) miejscowy kowal Marcin Bartnik, na którego posesji znajdował się ten obiekt.

Reklama

Ciekawostką jest, że przez długi czas znajdowała się w niej zabytkowa figura św. Otylii, pochodząca z kaplicy stojącej nieopodal kościoła pw. św. Otylii w Rędzinach, datowana na rok 1430. Dziś wiemy, że ma ona wielką wartość historyczną, a jeszcze ok. 30 lat wstecz nikt tego nie dostrzegał, stała zaniedbana i przemalowana lakierem na niebiesko. W ten sposób nierozpoznana czekała na odkrycie. Dopiero w latach 90. XX wieku została przeniesiona do Muzeum Archidiecezji Częstochowskiej, gdzie znajduje się do dziś.

Opiekę nad kapliczką sprawują mieszkańcy ul. Częstochowskiej oraz strażacy OSP Rudniki.

Tagi:
kapliczka św. Jan Nepomucen

Przy kapliczkach w Mesznej

2019-06-12 09:02

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 24/2019, str. 4

– Chciałem bardziej zaktywizować zwłaszcza najmłodszych parafian. Pomyślałem więc, aby obok tradycyjnych nabożeństw w kościele zorganizować majówki także przy kapliczkach naszej miejscowości – powiedział ks. Andrzej Piotrowski

Władysław Sadlok
Majówka w Mesznej

Wierni z parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Mesznej w poszczególne soboty maja w południe spotykali się przy okolicznych kapliczkach, aby modlić się przez wstawiennictwo Matki Bożej. W przeddzień Dnia Matki spotkali się przy kapliczce nad restauracją „Chata na Groniu”. – Najpierw przy słonecznej pogodzie wychwalaliśmy Matkę Bożą w Litanii Loretańskiej. A po modlitwie rozpoczęliśmy rodzinne świętowanie przy poczęstunku – podkreślali członkowie działającego w parafii Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, które pomogło proboszczowi ks. Andrzejowi Piotrowskiemu w organizacji spotkania.

Modlitwę prowadziły dzieci wraz z kapłanem. – Po każdym wezwaniu Litanii Loretańskiej najmłodsi parafianie puszczali w górę niebieskie i białe baloniki – w kierunku sanktuarium w Szczyrku. Ta akcja miała wymiar symboliczny: dziecko wypuszczało do nieba – do Matki Bożej – swoją intencję – wyjaśnia proboszcz. Przy tej okazji podkreśla, że jest to miejsce szczególne także dla turystów, których gospodarz restauracji, pan Jacek, co roku zaprasza do udziału w wieczornych majówkach przy kapliczce, połączonych z oprawą muzyczną.

Ks. Andrzejowi leżało na sercu, aby więcej osób brało udział w majówkach. Postanowił więc zaprosić wiernych na modlitwę w terenie. – Gromadziliśmy się co sobotę w południe. Przychodziły dzieci i całe rodziny. Sobota była dobrym czasem, ponieważ nie każdy w tym dniu pracuje, a dzieci nie muszą iść wtedy do szkoły – mówi duszpasterz. – Pierwszą sobotnią majówkę odprawialiśmy na ul. Handlowej przy 100-letniej kapliczce, którą niedawno odrestaurowaliśmy. Przy niej majówki odbywały się już we wcześniejsze lata. Druga odbyła się przy centralnej kapliczce w Mesznej na ul. Agrestowej. Tam też odprawiamy Msze św. – taką sprawowaliśmy chociażby we wtorek 28 maja. A w trzecią sobotę zgromadziliśmy się przy dwóch prywatnych kapliczkach znajdujących się blisko siebie. Przy jednej rozpoczęliśmy nabożeństwo i stamtąd procesyjnie z litanią na ustach udaliśmy się do tej drugiej – wspomina ks. A. Piotrowski, wyrażając radość z licznego udziału wiernych. Dzieci nie tylko włączały się modlitwę, ale i co sobotę dekorowały poszczególne kapliczki kwiatami.

W ciągu roku przy kapliczkach w Mesznej wierni gromadzą się także na modlitwie w uroczystości lub w święta maryjne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żarów: pogrzeb zamordowanej 10-letniej Kristiny

2019-06-22 17:53

ako / Żarów (KAI)

Na cmentarzu w Żarowie w sobotę 22 czerwca odbyła się ceremonia pogrzebowa zamordowanej 10-letniej Kristiny. Tragedia wstrząsnęła nie tylko Mrowinami, z których pochodziła dziewczynka, ale całą Polską. W kaplicy cmentarnej była tylko najbliższa rodzina i osoby zaproszone. Na prośbę mamy dziewczynki uczestnicy pogrzebu ubrani byli w białe i niebieskie kolory.

dziecart63/

Dziewczynka zaginęła 13 czerwca. Już po południu wszczęto poszukiwania, które zakończono wraz z odnalezieniem ciała dziewczynki w lesie między Imbramowicami a Pożarzyskiem. W piątek przeprowadzono sekcję zwłok, która wykazała, że Kristina zginęła od wielu ciosów zadanych w klatkę piersiową i szyję. Prokuratura poinformowała również, że przestępstwo miało podłoże seksualne.

Zaraz po tragedii w parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Mrowinach została odprawiona Msza św. w intencji dziewczynki. - Nie chciałbym w tej chwili rozwodzić się na ten temat, bo jest to wszystko zbyt bolesne, a emocje biorą górę. Ale kiedy zostałem zapytany, gdzie był Pan Bóg, gdzie był Chrystus, kiedy Kristina umierała, odpowiedziałem z głębi serca, bo tak czuję: Chrystus wraz z nią umierał. Bo powiedział bardzo jasno: "Cokolwiek uczyniliście jednemu z braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili". On, umierając wraz z nią, zaprowadził ją do Domu Ojca, by miała udział w pełnej radości - mówił podczas homilii 16 czerwca proboszcz parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Mrowinach ks Paweł Szajner.

W reakcji na tragedię bp Ignacy Dec kierując do najbliższych wyrazy współczucia, poprosił, by w całej diecezji 16 czerwca modlono się w intencji zamordowanej Kristiny. - Wszyscy jesteśmy poruszeni i wstrząśnięci tragiczną śmiercią śp. Kristiny należącej do parafii Matki Bożej Królowej Polski w Mrowinach. Jako wspólnota diecezjalna przekazujemy wyrazy współczucia pogrążonej w bólu najbliższej rodzinie. Zapewniam o swojej modlitwie w intencji śp. Kristiny i Jej bliskich. Bardzo proszę, by we wszystkich kościołach diecezji w najbliższą niedzielę w ramach modlitwy wiernych włączyć intencję za śp. Kristinę i Jej rodzinę. Niech Bóg, Źródło życia i nadziei udzieli pogrążonym w żałobie siły i pociechy w tym trudnym czasie - napisał bp w komunikacie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Tagle o wychowaniu seksualnym

2019-06-26 20:19

vaticannews / Manila (KAI)

Zdaniem metropolity Manilii, na Filipinach seksualność i seks są tematami, które rodzice najlepiej wyjaśniają swoim dzieciom. Im należy oddać pierwszeństwo. To oni ponoszą główną odpowiedzialność za nauczenie dzieci właściwych zachowań, wartości i poglądów w życiu. Mogą w tym uczestniczyć także inni krewni: np. dziadkowie i wujowie oraz ciotki. Kard. Luis Antonio Tagle podzielił się swoimi poglądami na temat cielesności i płciowości podczas spotkania z młodzieżą w kościele św. Krzyża w Manili.

Episkopat.pl

Jedna z uczestniczek spotkania zwróciła uwagę kardynałowi, że bardzo rośnie liczba nastoletnich dziewcząt zachodzących w ciążę. On z kolei zwrócił uwagę na zaniedbanie wielu rodziców, którzy nie rozmawiają ze swoimi dziećmi o seksualności. Młodzi czerpią wtedy informacje na ten temat z mediów, co prowadzi często do złych wyborów. Brakuje całościowego i holistycznego spojrzenia na ten temat. Seksualność jest nie tylko fizyczną potrzebą, ale prowadzi do konkretnych konsekwencji.

Filipiński hierarcha ubolewał również nad tym, że rodzice czasami wykorzystują niewiedzę swoich dzieci na ten temat, aby je wręcz wykorzystywać. Dodał, że w skali świata, tymi, którzy najczęściej handlują dziećmi w internecie są ich rodzicie, a nie grupy przestępcze. Rodzice jako pierwsi nie powinni szkodzić ciału swoich dzieci, ponieważ jest to Ciało Chrystusa – podkreślił arcybiskup Manili.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem