Reklama

Na 26 grudnia – Episkopat udzielił dyspensy od piątkowego postu

2014-12-19 17:17

awo / Warszawa / KAI

BOŻENA SZTAJNER

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, to znaczy w piątek, 26 grudnia, w święto św. Szczepana, nie obowiązuje post piątkowy. Episkopat Polski podjął decyzję o udzieleniu dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości tego dnia od pokarmów mięsnych. Decyzja dotyczy całego terytorium całej Polski – przekazał dziś swoim diecezjanom kard. Kazimierz Nycz.

Na podstawie art. 9 Statutu Konferencji Episkopatu Polski, w związku z kan. 87 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, Biskupi diecezjalni obecni na 366. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się w Warszawie w dniach 7- 8 października 2014 r., jednomyślnie podjęli decyzję o udzieleniu dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek – 26 grudnia 2014 r., w święto św. Szczepana męczennika.

W tym roku drugi dzień świąt Bożego Narodzenia przypada w piątek. Polscy katolicy są zobowiązani tego dnia do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych.

Tagi:
Boże Narodzenie post żaglowce

Święto Żagli w Szczecinie

2017-08-16 13:36

Zygmunt Piotr Cywiński
Edycja szczecińsko-kamieńska (Kościół nad Odrą i Bałtykiem) 34/2017, str. 1-3

Z.P. Cywiński

Po raz trzeci w dniach 4-8 sierpnia Szczecin był portem finałowym regat Tall Ships Races 2017. Wcześniej nasze miasto gościło żaglowce szkoleniowe i ich załogi w 2007 i 2013 r. Zadaniem zlotu i regat, którym towarzyszą imprezy okolicznościowe, jest propagowanie idei wychowania młodzieży na pokładach wielkich żaglowców.

Za pierwszy, lecz jeszcze nieoficjalny The Tall Ships Races uważa się spotkanie 20 żaglowców w Sztokholmie w 1938 r., którego inicjatorem był szwedzki kapitan Arnold Schumburg. Wojna spowodowała przerwę, jednak sama idea przetrwała. Podjął ją emerytowany prawnik Bernard Morgan z Wielkiej Brytanii. Zaproponował zgromadzenie żaglowców w jednym miejscu i zorganizowanie dla nich regat. Pierwsze rozegrano w 1954 r. Tegoroczne to już 61. regaty w historii tej imprezy. Rozpoczęły się 30 czerwca w Halmstadt w Szwecji, następnie poprzez porty Kotku i Turku w Finlandii i litewską Kłajpedę prowadziły do Szczecina. Ostatni etap z powodu niesprzyjających wiatrów i rozciągnięcia statków (różnica do 150 mil morskich) został skrócony.

W piątek 4 sierpnia Szczecin witał nocą pierwsze przybywające jednostki, które wpływały przez cały dzień i w sobotę do południa. Zacumowały przy kilku nabrzeżach. Przy Bulwarze Chrobrego i Nabrzeżu Pasażerskim stanęły duże majestatyczne żaglowce – polski „Dar Młodzieży”, brazylijski „Cisne Branco”, norweski „Statsraad Lehmkhul”, rosyjski „Sedov”. Ten ostatni – czteromasztowiec jest największym szkolnym żaglowcem świata (ponad 122 m). Łącznie przybyło 65 jachtów i żaglowców, w tym 19 klasy A, tych największych. Od soboty przez trzy kolejne dni ich pokłady były dostępne dla zwiedzających, którzy mogli poznać załogi z różnych części świata. Niektóre żaglowce gościły dziennie 10 tys. zwiedzających.

W sobotę 5 sierpnia złożono kwiaty pod pomnikiem „Tym, którzy nie powrócili z morza” na Cmentarzu Centralnym. Uroczyste otwarcie regat nastąpiło wieczorem na głównej scenie, dokonał tego prezydent Szczecina Piotr Krzystek. Potem był koncert gwiazdy, którym był włoski śpiewak Andrea Bocelli. Wyczekiwany przez wszystkich wystąpił w towarzystwie 144 innych artystów takich jak Andrea Griminelli – najwybitniejszy flecista na świecie, Alessandria Marianelli – doskonała włoska sopranistka, Ilaria Della Bidia – artystka muzyki popularnej. Artystom towarzyszyli znakomici muzycy Filharmonii Szczecińskiej, Chór Akademii Morskiej w Szczecinie i szczecińscy tancerze. Tuż po zakończeniu koncertu odbył się pokaz sztucznych ogni, fajerwerki rozświetliły kolorami niebo nad Łasztownią.

Niedziela obfitowała w ważne wydarzenia, także religijne. W południe w bazylice archikatedralnej pw. św. Jakuba sprawowana była Msza św. „za tych, co na morzu”. Przewodniczył jej metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga. Wzięli w niej udział m.in. marszałek sejmu Joachim Brudziński, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Józef Gróbarczyk i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Potem na scenie przy Nabrzeżu Starówka na Łasztowni odbyło się nabożeństwo ekumeniczne. Modlitwom przewodniczyli duchowni trzech wyznań: pallotyn ks. Marcin Leszczynowicz, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej pastor Sławomir Sikora oraz proboszcz parafii prawosławnej o. Paweł Stefanowski.

Ogłoszenie wyników regat nastąpiło w Teatrze Letnim. Reprezentacje załóg biorących udział w finale regat przeszły tam w barwnej paradzie od Wałów Chrobrego przez centrum miasta, z uśmiechem na ustach, starając się zaprezentować jak najlepiej i zwrócić na siebie uwagę. A to dlatego, gdyż za najciekawszy występ mieli otrzymać nagrodę specjalną. Wzbudzali powszechny aplauz wśród tłumów mieszkańców miasta i przybyłych turystów. W amfiteatrze ogłoszono zwycięzców w klasyfikacji generalnej (po trzech wyścigach) oraz za ostatni etap z Kłajpedy do Szczecina.

Nie wchodząc w szczegóły (jachty i żaglowce ścigają się w czterech kategoriach – klasach A, B, C i D), warto może zaznaczyć, że w tych trzech pierwszych trzecie miejsca zajęły polskie jednostki: „Fryderyk Chopin”, „Generał Zaruski”, „Gmina Police”. A w klasie D za najlepszy występ w paradzie nagrodzono polski „Bies”. On także mógł pochwalić się najmłodszą załogą. Zaś najmłodszym kapitanem, dowodzącym żaglowcem „Leonid Teliga” był 22-letni Aleksy Duchnowski. Najbardziej międzynarodową załogą miał na pokładzie „Statsraad Lehmkhul” (złożona była aż z 17 narodowości). Zaś do załogi „Shabab Oman II” trafiła Nagroda Przyjaźni. Grająca, śpiewająca i roztańczona załoga zaskarbiła sobie serca szczecinian. Bez wątpienia była to jedna z najatrakcyjniejszych jednostek tegorocznego finału.

Ta największa impreza plenerowa w Polsce proponowała uczestnikom wiele atrakcji. Były to przykładowo I Festiwal Orkiestr Dętych, V Festiwal Rzeźby w Piasku, Samba Port Festival, Festiwal Smaków, Kino Żeglarskie, jarmarki i wesołe miasteczka, promocje książek marynistycznych, możliwość spotkania z podróżnikami. Było dużo zróżnicowanej muzyki, od koncertu Kayah czy Andrzeja Piasecznego po piosenki żeglarskie i ballady Dominiki Żukowskiej i Andrzeja Koryckiego. Rozbudowana Strefa Dziecięca pozwalała najmłodszym spędzać czas aktywnie. Była też Strefa Sportu. Naprawdę na tej imprezie nie można było się nudzić.

We wtorek 8 sierpnia od wczesnych godzin rannych żegnano wypływające jednostki, które udawały się w kierunku Świnoujścia, gdzie po wyjściu na Morze Bałtyckie na trasie do Międzyzdrojów miały odbyć paradę pod żaglami. Wielu poczuło smutek widząc opustoszałe z żagli nabrzeża. Jest jednak nadzieja, że te dumne żaglowce powrócą, najwcześniej za cztery lata, w 2021 r. Na konferencji prasowej Knut Western, przedstawiciel organizatora regat Sail Training International, przyznał, że „organizacja całego wydarzenia świadczy o tym, że jesteście przygotowani do ponownego przyjęcia floty The Tall Ships Races”. Zatem – ahoj!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wybory prezydenckie 2020 w USA: katolicy gotowi poprzeć Trumpa?

2019-12-10 18:42

pb (KAI/EWTN) / Waszyngton

Katolicy w USA są otwarci na ponowny wybór Donalda Trumpa na szefa państwa w wyborach prezydenckich, jakie odbędą się w 2020 r. Wynika to z sondażu przeprowadzonego na zlecenie katolickiej telewizji EWTN. Ukazuje on również poczucie zmniejszającej się tolerancji religijnej wśród mieszkańców tego kraju, a także rozczarowanie sposobem, w jaki tamtejsi biskupi radzą sobie z kryzysem związanym z przypadkami wykorzystywania seksualnego w Kościele.

Wikipedia

John Della Volpe z instytutu badania opinii publicznej RealClear Opinion Research tłumaczy, że głosy katolików mają istotne znaczenie w budowaniu wyborczych koalicji. Według niego, „w większości wyborów prezydenckich począwszy od lat 50.” XX w. można było przewiedzieć ich wynik na podstawie tego, jak głosowali katolicy.

W nadchodzących wyborach prezydenckich w 2020 r. 53 proc. katolików nie wyklucza głosowania na Trumpa (34 proc. jest tego pewnych, 10 proc. zapewne tak zrobi, a 9 proc. - być może). Jednocześnie „nigdy” na niego nie zagłosuje 38 proc. katolików, a w przypadku 9 proc. jest to mało prawdopodobne.

Poparcie dla Trumpa wygląda nieco inaczej, gdy zestawi się go z pretendentami do Białego Domu z ramienia Partii Demokratycznej. W zależności od tego, który z nich stanąłby ostatecznie w wyborcze szranki z obecnym szefem państwa, reprezentującym Partię Republikańską, rozkład głosów (według obecnych deklaracji) przedstawiałby się następująco: Joe Biden 52 proc. - Trump 39 proc., Elizabeth Warren 49 proc. - Trump 41 proc., Bernie Sanders 54 proc. - Trump 39 proc., Pete Buttigieg 46 proc. - Trump 41 proc. Oznacza to, że Trump przegrałby wybory z każdym z czterech demokratycznych kandydatów.

Z kolei 70 proc. katolików (28 proc. zdecydowanie, a 42 proc. częściowo) zgodziło się z opinią, że mieszkańcy USA okazują dziś znacznie mniejszą tolerancję religijną. Zdecydowanie odrzuciło taki pogląd 7 proc. katolików, a 18 proc. częściowo; 5 proc. nie miało zdania na ten temat.

Natomiast na pytanie, czy biskupi USA radzą sobie ze skandalem wykorzystywania seksualnego w Kościele, większość katolików (55 proc.) opowiedziała negatywnie (działania hierarchów bardzo się nie podobają 28 proc. respondentów, a 27 proc. - częściowo). Zdecydowanie popiera działania episkopatu w tej dziedzinie 7 proc. katolików, 23 proc. popiera częściowo, a 15 proc. nie ma wyrobionego zdania na ten temat.

Ankietowanych zapytano również o ich praktyki religijne. 93 proc. zadeklarowało, że modli się przynajmniej raz w tygodniu, 66 proc. - że wierzy w realną obecność Jezusa Chrystusa w Eucharystii, 56 proc. - że przynajmniej raz w tygodniu uczestniczy w Mszy św., 52 proc. - że spowiada się przynajmniej raz w roku, a 51 proc. - że choć raz w miesiącu odmawia różaniec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pierwsze „Okno Życia” w Ekwadorze

2019-12-11 17:30

ar, www.odoceanudooceanu.pl / Ekawador (KAI)

Siostry benedyktynki w Santo Domingo de los Colorados 10 grudnia otworzą pierwsze w Ekwadorze okno życia. W tamtejszej kulturze będzie się nazywało „Kołyska Życia” (Cuna de la Vida).

hli.org.pl

W Ekwadorze dość często zdarzają się porzucenia noworodków i niemowląt, zwłaszcza przez ubogie, młode matki. W mediach pojawiają się informacje o porzuceniu dziecka. Niektórym dzieciom udaje się przeżyć, pozostałe giną. Zdarzają się bulwersujące przypadki, np. 2 września matka zostawiła trzydniową dziewczynkę, kładąc ją do porzuconego pudełka na ruchliwej ulicy. Ktoś przez przypadek tam zajrzał i zobaczył dziecko. Policjanci bali się je dotknąć, bo sądzili, że już nie żyje. Pomoc jednak nadeszła w porę i dziecko ocalało. I trafiło do sierocińca, który prowadzą siostry benedyktynki. Dostała na imię Sofia (Zosia) i rozwija się dobrze.

W sierocińcu siostry opiekują się ok. czterdziestoma dziewczynkami. Siostry nieustannie poruszał los porzucanych dzieci: 28 listopada znaleziono chłopczyka, 29 listopada kolejnego, a 1 grudnia dziewczynkę. Myśl o założeniu okna życia na wzór tych, które są w Polsce, nurtowała siostry już od kilku lat, ale porzucenie Zosi zmobilizowało je do działania.

Kołyska dla Życia” powstaje przy domu sióstr benedyktynek. Udało się zainteresować i zaprosić do współpracy tamtejsze władze miasta i Ministerstwo Zdrowia. Uroczyste otwarcie wypadło na 10 grudnia br. z udziałem przedstawicieli miejscowych władz państwowych i Kościoła.

Siostry zadbały o reklamę swojego projektu, organizując konferencję prasową. Zainteresowanie tą inicjatywą jest bardzo duże.

Problem odpowiedniego zabezpieczenia dziecka jest w Ekwadorze poważny. Zdarzają się tam nawet zaginięcia i porwania dzieci „na narządy”. Nie można zostawić dziecka samego nawet na krótką chwilę, aby ktoś nie wykorzystał „Kołyski Życia” dla własnych celów. Dlatego wszystko zostało nowocześnie zautomatyzowane.

Matka, która podejmie decyzje o zostawieniu dziecka, musi nacisnąć przycisk, który automatycznie otwiera okno do kołyski. Jeżeli nie włoży dziecka, zamknie się ono po 40 sekundach. W środku jest umieszczona kołyska, która jest elementem inkubatora i zapewnia wygodę oraz bezpieczeństwo. Kołyska sama waży dziecko i wysyła sygnał alarmowy do sióstr. Dzięki zamontowanej kamerze siostra przełożona może też obserwować ją na swoim smartfonie. Po 60 sekundach od włożenia dziecka zbrojone okno zamyka się automatycznie, a kołyska ucieka z pola widzenia i „chowa” dziecko w bezpiecznym zakątku. Siostra przychodząca po dziecko musi wpisać kod zdejmujący alarm, aby mogła wejść do środka. Dzięki temu automatycznemu systemowi pozostawione dziecko na pewno będzie bezpieczne.

Po włożeniu dziecka „Kołyska” się zamyka, a matka automatycznie dostaje informację na piśmie, potwierdzającą zostawienie dziecka, jego bezpieczeństwo oraz jakie są jej prawa. Wszystko zgodnie z miejscowym systemem prawnym.

Siostry benedyktynki pracują w Santo Domingo w Ekwadorze od wielu lat. Jest ich sześć i jedna postulantka. Cztery z nich są Polkami, jedna jest Ukrainką mówiącą po Polsku, a dwie Ekwadorkami. Matka przełożona s. Karmela, prywatnie Ewa Pilarska z Płocka, jest bardzo operatywna i energiczna. To dzięki niej powstaje „Kołyska dla Życia” i to właśnie ona będzie miała bezpośredni podgląd internetowy, co się tam dzieje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem