Reklama

Niedziela Sosnowiecka

120 lat w jednym miejscu

Na tej wystawie poczujemy się jak w teatrze. I o to chodziło pracownikom Muzeum w Sosnowcu przygotowującym ekspozycję z okazji 120. rocznicy utworzenia w stolicy Zagłębia sceny teatralnej

2017-05-31 14:39

Niedziela sosnowiecka 23/2017, str. 6

[ TEMATY ]

teatr

wystawa

Piotr Lorenc

Jedna z sal ekspozycyjnych przypomina salę teatralną

Jubileusz 120-lecia Teatru Zagłębia stał się okazją do tego, aby przypomnieć dzieje tej jednej z ważniejszych w mieście i regionie instytucji kultury, która rozpoczęła działalność zanim Sosnowiec stał się formalnie miastem. Powstanie stałej sceny teatralnej w prężnie rozwijającej się pod koniec XIX wieku osadzie przemysłowej było wydarzeniem nobilitującym dla tej niewielkiej, przygranicznej miejscowości leżącej na rubieżach Cesarstwa Rosyjskiego. Warto podkreślić, że w tym okresie zaledwie 6 miast na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej posiadało całkowicie ustabilizowany teatr polski: Warszawa, Kraków, Lwów, Poznań, Lublin i Łódź – wyjaśnia Paweł Dusza, dyrektor Muzeum w Sosnowcu.

Ekspozycja prezentuje pamiątki związane z dziejami Teatru Zagłębia w Sosnowcu oraz dorobek artystyczny placówki. Wśród materiałów archiwalnych znajdują się m.in. afisze teatralne z początku XX wieku, fotografie z przedstawień teatralnych oraz pisma z podpisami poszczególnych dyrektorów z okresu międzywojennego. Także liczne zdjęcia ze spektakli, programy teatralne oraz projekty kostiumów, scenografii i gotowe kostiumy z lat 1956-90 są cennym świadectwem pracy wielu wybitnych reżyserów, aktorów, dyrektorów i scenografów. – Ekspozycja nawiązuje też do artystycznej działalności Tadeusza Kantora, zwracając uwagę na jego powiązania z Sosnowcem poprzez ojca, znanego regionalistę Mariana Kantora-Mirskiego. Jedna z części wystawy ukazuje fotografie autorstwa Macieja Stobierskiego, Jerzego Łakomskiego i Jerzego Chrapki, będące świadectwem ostatnich 5 lat działalności teatru. Przypomina także o jednych z ważniejszych realizacji scenicznych, za które zespół teatru zdobył w ostatnich latach liczne nagrody na międzynarodowych i ogólnopolskich festiwalach – tłumaczy Anna Makarska z sosnowieckiego muzeum.

Teatr w Sosnowcu powstał w 1897 r. Pierwszą premierą zaprezentowaną sosnowieckiej publiczności była „Zemsta” Aleksandra Fredry ze specjalnie na tę okazję napisanym przez Andrzeja Niemojewskiego „Prologiem”. Pierwszym dyrektorem teatru został Czesław Teofil Janowski, który sprowadził do Sosnowca własny zespół aktorski. Co warte podkreślenia, we wczesnym okresie istnienia teatru do Sosnowca przyjeżdżali znakomici aktorzy, by wspomnieć tu chociażby Józefa Kotarbińskiego, którego występy cieszyły się wyjątkowym powodzeniem. Czesław Janowski, a w późniejszych czasach jego następcy, zwłaszcza Felicjan Feliński, oprócz lekkiego repertuaru wybierali sztuki Korzeniowskiego, Kraszewskiego, Fredry czy Szekspira, a nade wszystko Zapolskiej. Wszystkie były grane po polsku. Feliński, znany powszechnie ze swojego zamiłowania do operetki i opery, dbał o to, by i takie pozycje znajdowały się w repertuarze teatru. Wśród jego zasług warto wymienić jeszcze jedną innowację. Było nią wprowadzenie abonamentowej sprzedaży biletów. Powojenni dyrektorzy – Józef Pelszyk, Władysław Szypulski, Tadeusz Przystawski, Andrzej Uramowicz, Wiesław Mirecki, Antoni Słociński, Jan Klemens, Adam Kopciuszewski – przez lata budowali markę i pozycję teatru. Zawsze ważną rolę pełniła w nim klasyka, sięgano po najważniejsze dramaty w historii teatru, dbano o kulturę słowa.

Reklama

Obecnie funkcję dyrektora pełni Zbigniew Leraczyk, związany z Teatrem Zagłębia od 1979 r. Pierwszą premierą nowego dyrektora był spektakl „Między nami dobrze jest” Doroty Masłowskiej w reżyserii Piotra Ratajczaka i scenografii Matyldy Kotlińskiej. W pierwszym sezonie poza czterema premierami dyrekcja Teatru Zagłębia zaproponowała zespołowi aktorskiemu podjęcie próby uruchomienia Sceny Inicjatyw Aktorskich. Efektem inspiracji były dwa spektakle przygotowane przez aktorów teatru: „Śluby panieńskie” Aleksandra Fredry w reżyserii Grzegorza Kwasa i „Szewczyk Dratewka” Marii Kownackiej w zbiorowej reżyserii aktorów. W ostatnich latach zespół teatru zdobył liczne nagrody i wyróżnienia na międzynarodowych i ogólnopolskich festiwalach, m.in.: Najlepsze przedstawienie 2015 – Telewizyjny Festiwal Teatrów Polski TVP Kultura – „Koń, kobieta i kanarek”; Laur Konrada – Interpretacje 2014 – Remigiusz Brzyk – „Koń, kobieta i kanarek”; Złota Maska 2012 – Przedstawienie Roku – „Korzeniec”. Co ciekawe teatr nigdy nie zapominał o najmłodszych widzach. Przez wiele lat stworzył piękne spektakle dla dzieci i młodzieży: „Jaś i Małgosia” według braci Grimm; „Przygody Tomka Sawyera” Twaina czy „Mały książę” Saint-Exupéry’ego.

Tak więc najpierw należy wybrać się do Muzeum, a potem koniecznie do Teatru Zagłębia, by zobaczyć na własne oczy, jak tworzy się historia. Ekspozycja będzie czynna do 13 sierpnia br.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie można grać z Michałowską...

2020-01-21 09:37

Niedziela Ogólnopolska 4/2020, str. 48-49

[ TEMATY ]

teatr

Karol Wojtyła

Danuta Michałowska

rkadiusz Sędek/Archiwum Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie

Danuta Michałowska była osobą wielkiej wiary i wielkiej kultury słowa

W latach okupacji m.in. razem z Karolem Wojtyłą tworzyła w Krakowie konspiracyjny Teatr Rapsodyczny. Pięć lat temu, 11 stycznia 2015 r., odeszła wielka dama polskiej sceny – Danuta Michałowska.

Jej miłość do teatru rozpoczęła się od wykradania z szafki w ojcowskim gabinecie dramatów Słowackiego i młodopolskiej poezji. W dzieciństwie na krakowskich scenach oglądała aktorskie legendy: Wandę Siemaszkową, Stanisławę Wysocką, Stefana Jaracza i Juliusza Osterwę. Marzyła o tym, by studiować pod kierunkiem Osterwy w warszawskim Instytucie Reduty, ale zanim zdała maturę, wybuchła wojna. Edukację dokończyła konspiracyjnie. Równolegle pracowała w biurze „Społem” jako maszynistka, co dawało jej Arbeitskarte i chroniło przed wywiezieniem na roboty.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik Episkopatu: abp Lenga nie reprezentuje Kościoła w Polsce

2020-01-22 13:53

[ TEMATY ]

episkopat

Episkopat.pl

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Abp Jan Paweł Lenga nie reprezentuje Kościoła katolickiego w Polsce – poinformował rzecznik Episkopatu, ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zaznaczył też, że abp Lenga nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski.

Ks. Rytel-Andrianik w komunikacie wydanym w środę podkreślił: „W związku z dyskusją nt. wypowiedzi abp. Jana Pawła Lengi, przypominam, że abp Lenga nigdy nie był i nie jest członkiem Konferencji Episkopatu Polski. Informowałem o tym w kwartalniku "Więź" (Jesień 2019, 3 [677]). Wypowiedzi abp. Lengi nie można więc w żaden sposób utożsamiać z Konferencją Episkopatu Polski. Nie można ich też traktować jako stanowiska polskich biskupów”.

Rzecznik Episkopatu wyraził ubolewanie, że abp Lenga „występuje w środkach społecznego przekazu i wprowadza wiernych w błąd”.

Abp Lenga, biskup senior diecezji Karaganda wziął udział w programie TVP "Warto rozmawiać", w którym w rozmowie z Janem Pospieszalskim próbował odpowiedzieć na pytanie: gdzie szukać nadziei w czasach zamętu w Kościele?

Jego wypowiedzi wzbudziły bardzo dużo kontrowersji. Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Kielce: IPN przypomni „Raport z Auschwitz”

2020-01-22 21:29

[ TEMATY ]

Auschwitz

pokaz

Bożena Sztajner/Niedziela

Auschwitz

Opowieść o Polakach, którzy alarmowali świat o terrorze w okupowanej Polsce, obozach Zagłady, a w szczególności o KL Auschwitz, będzie tematem pokazu filmowego i spotkania w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Kielcach. Wydarzenie odbędzie się w czwartek 30 stycznia.

W filmie zaprezentowano nieznane dotąd dokumenty z archiwów brytyjskich, które świadczą o tym, że Polacy regularnie od 1941 roku do końca wojny informowali wszystkich aliantów o tym, co dzieje się w obozach Zagłady na terenie okupowanej Polski.

W filmie o KL Auschwitz opowiadają także więźniowie, głównie z pierwszych transportów: Kazimierz Albin, Kazimierz Piechowski, Jerzy Bogusz, Karol Tendera, a także Eva Mozes-Kor - ofiara dr Mengele.

Po pokazie odbędzie się spotkanie z reżyserem dokumentu, którego światowa premiera miała miejsce w Parlamencie Europejskim.

Projekcja filmu będzie kolejnym spotkaniem w stałym cyklu „Seans historyczny” w którym w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” są prezentowane filmy fabularne, dokumentalne oraz reportaże z towarzyszącym im komentarzem historyka.Wydarzenie odbędzie się w siedzibie „Przystanek Historia” przy ul. Warszawskiej 5. Początek o godz. 17.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję