Reklama

Niedziela Świdnicka

Społeczna zbiórka pieniędzy na remont wieży kolegiackiej

Niedziela świdnicka 23/2017, str. 3

[ TEMATY ]

kolegiata

remont

Krystyna Smerd

Ks. Wiesław Rusin, kustosz kolegiaty

Od pewnego czasu nie da się oglądać w pełnej krasie wałbrzyskiej kolegiaty. Jej najpiękniejsza ozdoba architektoniczna – 80-metrowa wieża – ma zasłoniętą górną część osłoną z tworzywa sztucznego. – To konieczne zabezpieczenie przed spadającymi z góry zwietrzałymi kawałkami cegły odpadającymi od ścian wieży oraz elementów zdobień z piaskowca, umocowanych na koronie balkonów i krawędziach jej ścian – informuje proboszcz i kustosz wałbrzyskiej kolegiaty i pw. Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów – ks. Wiesław Rusin. Zniszczenia to przede wszystkim efekt złego wpływu czynników atmosferycznych na tę najbardziej narażoną część budowli kościoła: wiatrów, mrozów czy padających deszczów.

Warto przypomnieć, że wieża wałbrzyskiej kolegiaty to zarazem jedna z najwyższych wież kościelnych w Polsce. Wybudowana ponad 100 lat temu świątynia ze swoją monumentalną ozdobą górującą nad wałbrzyskim śródmieściem należy też do najpiękniejszych i największych na Dolnym Śląsku. Ma niewiele ponad 100 lat i jest w stylu neogotyckim. Zastąpiła najstarszy wałbrzyski kościół pw. św. Michała z 1440 r., który stał w tym samym miejscu i został rozebrany. Nowa świątynia była budowana w latach 1899 – 1904. Autorem projektu kościoła Aniołów Stróżów był wybitny niemiecki architekt Alexis Langer z Wrocławia.

Reklama

Stan wieży w ocenie ekspertów stwarza zagrożenie budowlane, stąd konieczność jej pilnego remontu, nie mówiąc o ogólnym wrażeniu i estetyce przy oglądaniu kościoła, który dużo na „obandażowanej” wieży traci. Pierwsza faza remontu wieży ma objąć jej odcinek od poziomu najwyższej galerii, na wysokości 55 metrów, do poziomu galerii niższej, na wysokości 35 metrów. Najbardziej nadwyrężony odcinek to aż 20 metrów wieży. Na tej powierzchni zniszczenia są już w stopniu znacznym. Specjalistycznej naprawy wymagają tu ściany, dwa filary i narożniki. Pełny koszt remontu wieży kolegiaty i naprawy frontonu kościoła – skąd również odpadają zwietrzałe kawałki cegły i piaskowcowych detali – został oszacowany na ok. 2 mln zł. To wydatek ogromny dla parafii, której wysiłki ostatnio przede wszystkim były kierowane na wymianę pokrycia dachu kolegiaty – szczęśliwie w tym roku już się zakończył. Czas jednak świątyni nie oszczędza. Przed parafią stanęło kolejne wyzwanie remontowe i finansowe. O tych wszystkich problemach mówił ks. proboszcz Wiesław Rusin na zwołanej w pierwszych dniach maja konferencji prasowej, która odbyła się przed kolegiatą. Wyjaśnił, że w pierwszym tygodniu maja zostało zarejestrowane stowarzyszenie, które będzie zabiegało o pozyskanie środków na remont kościelnej wieży i zwróci się też bezpośrednio ze swoją prośbą do mieszkańców. Uzyskało ono zgodę, od odpowiednich instytucji, na zorganizowanie społecznej zbiórki do puszek na ratowanie wieży wałbrzyskiej kolegiaty. Pierwsza kwesta na ten cel odbędzie się już podczas Dni Wałbrzycha – na ulicach miasta i w miejscach organizacji głównych imprez. W konferencji prasowej, na której informowano o konieczności remontu wieży, uczestniczyli też prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej, dyrektor Urzędu Konserwacji Zabytków Delegatury w Wałbrzychu Maria Ptak, prezes zarządu firmy Alpex Jerzy M. Lisowski, która już rozpoczyna remont wieży. A dodajmy, ma spore doświadczenie, ponieważ to główny wykonawca remontu dachu kolegiaty. – Wałbrzych z tegorocznego funduszu miejskiego na ratowanie zabytków, jak tylko zaakceptuje to Rada Miejska, przeznaczy na naprawę wieży kolegiackiej 200 tys. zł – zadeklarował prezydent Roman Szełemej.

Z ciekawostek, które usłyszeliśmy, warto podkreślić to, że po remoncie będzie możliwe uruchomienie punktu widokowego na wieży i to jest teraz uwzględnione w opracowywanych projektach. To bardzo dobra wiadomość nie tylko dla mieszkańców, ale też turystów, którzy zechcą w przyszłości odwiedzić Wałbrzych.

2017-05-31 14:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostrowiec Świętokrzyski: rozpoczęto kosztowny remont zabytkowej kolegiaty

[ TEMATY ]

kolegiata

remont

Ostrowiec Świętokrzyski

Andrzej Łada i archiwum Kurii Sandomierskiej

Rozpoczęty został kosztowny remont zabytkowej kolegiaty pw. św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim. W pierwszym etapie remontu ekipy budowlane zajęły się wieżą, która stwarzała największe zagrożenie.

– Co jakiś czas z wieży odpadały kawałki tynku, więc żeby nikomu nic się nie stało remont zaczęliśmy właśnie od niej. Koszt remontu wieży wyniesie ponad 150 tys. zł. Całość środków pochodzi z ofiar parafian. Na chwilę obecną nie otrzymaliśmy żadnych dofinansowań – informuje ks. prałat Jan Sarwa, proboszcz parafii.

Remont nadzoruje Wojewódzki Konserwator Zabytków w Kielcach. Podjęte prace z zaciekawieniem obserwują mieszkańcy miasta. Znajdująca się na wzgórzu kolegiata to najbardziej rozpoznawalna budowla miasta, jego symbol i wizytówka.

– Prace nie są łatwe, choć dla mieszkańców bardzo widowiskowe, ponieważ zatrudniona ekipa pracuje na wysokości 40 metrów, z użyciem specjalnego wysięgnika. Mimo to nasza świątynia cały czas jest otwarta dla wiernych. Tak prowadzimy remont, aby nie przeszkadzał on w odprawianych nabożeństwach i Mszach świętych. Konieczna jest renowacja i odnowienie całej elewacji świątyni, ale ze względu na brak środków, remont podzielony został na etapy – dodaje proboszcz.

Kolegiata pod wezwaniem św. Michała Archanioła to jeden z najstarszych zabytków miasta. Tutaj odbywały się najważniejsze wydarzenia w nowożytnej historii miasta, m.in. takiej rangi, jak obecność wizytatora apostolskiego Achillesa Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI. Bp Wacław Świerzawski podniósł 12 czerwca 2000 r. kościół św. Michała Archanioła do godności kolegiaty i ustanowił przy niej kapitułę.

Historia kościoła parafialnego, wówczas pw. św. Uriela Archanioła, sięga 1614 roku, kiedy to został ufundowany przez księcia Janusza Ostrogskiego, właściciela dóbr opatowsko-ćmielowskich, Jego konsekracji dokonał bp W. Lubieniecki 8 sierpnia 1614 r.

Świątynia została zniszczona w czasie potopu szwedzkiego przez wojska księcia siedmiogrodzkiego Jerzego Rakoczego. Odbudowano ją i ponownie konsekrowano w 1672 r. Zmieniono wówczas patrona i w miejsce św. Uriela Archanioła obrano św. Michała Archanioła.

Kościół jest murowany, o układzie bazylikowym, przebudowany w stylu neobarokowym. Korpus poprzedzony jest od zachodu czworoboczną wieżą, z przylegającymi do niej od południa sienią i składzikiem, a od północy kaplicą pogrzebową. Wnętrze jest trójnawowe, trójprzęsłowe.

Od południowej strony prezbiterium znajduje się kaplica przykryta kopułą z latarnią. W 1944 r. wykonany został nowy kamienny ołtarz główny. Umieszczony jest w obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, a u szczytu ołtarza – obraz patrona parafii św. Michała Archanioła.

CZYTAJ DALEJ

Wyborcy Bosaka przeciw Rafałowi Trzaskowskiemu. Stworzyli klip "MimoWszystkoDuda"

2020-07-06 15:29

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

youtube.com/MimoWszystkoDuda

W sieci pojawiło się krótkie nagranie pod tytułem: „Mimo wszystko Duda”. Jak tłumaczą autorzy, to oddolna akcja patriotów, którzy w pierwszej turze wyborów prezydenckich zagłosowali na Krzysztofa Bosaka, a w drugiej zagłosują - „mimo wszystko” - na Andrzeja Dudę.

„Mimo Wszystko Duda”

Polska to ogromna odpowiedzialność, a jako narodowcowi nie wypada mi postąpić inaczej. PAD to nie mój kandydat, ale Rafał Trzaskowski to nie moja cywilizacja — stwierdził Marek Miśko, twórca głośnej kampanii „Respect Us”, związany z wSensie.tv i Fundacją Polska Ziemia.

W ramach akcji „MimoWszystkoDuda” opublikowano nagranie, w którym wyborcy Krzysztofa Bosaka opowiadają, dlaczego w II turze wyborów prezydenckich postawią na Andrzeja Dudę. Są to głosy pragmatyczne. Zwolennicy Konfederacji i narodowcy nie wyobrażają sobie, by prezydentem RP został liberalno-lewicowy Rafał Trzaskowski. Dlatego stawiają na „pozytywnego” i bliskiego ich wartościom kandydata walczącego o reelekcję na najwyższy urząd w państwie.

„Nie chcę, by Polska znalazła się w potrzasku”

- Powiem wam, co się stanie, kiedy wybory wygra Rafał Trzaskowski. Donald Tusk wróci do kraju i stanie na czele zjednoczonej opozycji. Najpóźniej w marcu ‘21 roku ten sam Donald Tusk zostanie premierem Polski. Pamiętam te czasy. Nie mam specjalnych złudzeń co do Andrzeja Dudy. Mimo wszystko… Duda — podkreśla Miśko.

To będzie wybór moralny, między cywilizacjami — stwierdza historyk Leszek Żebrowski.

Nie chcę, by Polska znalazła się w potrzasku. Dlatego w II turze zagłosuję na kandydata pozytywnego – Andrzeja Dudę — mówi przedsiębiorca dr Tomasz Dorosz

Jako osoba o narodowych poglądach nie wyobrażam sobie, aby przez najbliższe 5 lat reprezentował mnie w świecie człowiek, dla którego moje wartości, są rasistowskie, faszystowskie czy ksenofobiczne — opowiada 24-letni Bartek.

To niezwykle trudny wybór, ale nie wspierając rewolucji z Zachodu, która niszczy nasze wartości, po prostu dajemy sobie czas na alternatywę — stwierdza Damian Kita ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Uczestnicy nagrania – narodowcy i wyborcy Krzysztofa Bosaka - powtarzają: „Mimo wszystko Duda”.

CZYTAJ DALEJ

Rowerem do Pani Jasnogórskiej

2020-07-06 22:48

Joanna Ferens

Pątnicy tuż przed wyruszeniem do tronu Pani Jasnogórskiej

Już po raz dziewiąty z Biłgoraja wyruszyła (06.07) Rowerowa Pielgrzymka na Jasną Górę.

Wydarzenie rozpoczęło się od mszy św. sprawowanej w kościele pw. Chrystusa Króla w Biłgoraju. Duchowy patronat nad pątnikami z Biłgoraja i okolic sprawuje ks. Tomasz Szumowski, wikariusz parafii Świętej Bożej Opatrzności w Zamościu. W rozmowie kapłan wyjaśniał, na czym takie nietypowe pielgrzymowanie polega: – Z pewnością, nie można tego traktować jedynie jako rajdu czy ‘wypadu rowerowego’. Oczywiście ważne są walory zdrowotne jazdy na rowerze, walory turystyczne i krajoznawcze, jakie daje rower, ale przede wszystkim, w naszym przypadku ważne są aspekty duchowe. Jest to pielgrzymka i choć przez fakt, że jedziemy na rowerze ma nieco inny wymiar niż pielgrzymki piesze, to jednak aspekt duchowej wędrówki jest najważniejszy. Każdy z pielgrzymów na bagażniku rowerowym czy w plecaku, obok rzeczy pierwszej potrzeby wiezie przede wszystkim intencje, ciężar dnia codziennego i ciężar swego sumienia – wyjaśniał.

Ze względu na pandemię pielgrzymka na nieco innych charakter – tłumaczył organizator wydarzenia, Mirosław Lipiński: – Obostrzenia dotyczą ilości osób, kwestii postojów, wspólnych posiłków, zakwaterowania czy czasu wolnego. Wszystko musi odbyć się zgodnie z wytycznymi Sanepidu i w reżimie sanitarnym. Mam jednak nadzieję, że uda nam się bez złych przygód dotrzeć na Jasną Górę. Obok intencji osobistych, jako pielgrzymce przyświeca nam modlitwa o ustanie epidemii koronawirusa – tłumaczył.

O swoich motywacjach do uczestnictwa w pielgrzymce mówiła Wiesława Siek: – Jadę już szósty raz. I podobnie jak w latach ubiegłych wiozę z sobą intencje, konkretne prośby i podziękowania, przede wszystkim osobiste i rodzinne, ale także te, które polecają mi znajomi. Chcę to wszystko, co nas trapi, co nas raduje, co przynosi nam dobro, zawieźć przed tron Matki Bożej Częstochowskiej – zaznaczała. – Mam za co Bogu dziękować, mam też wiele próśb. Życie zmienia się bardzo szybko, ciężko za wszystkim nadążyć, jest wiele spraw w rodzinie, w życiu zawodowym, które trzeba omodlić, trzeba przemyśleć, stąd razem z mężem pielgrzymujemy i podejmujemy ten trud – dodaje Dorota Żywot.

Również Andrzej Szatowski wyjaśniał, w jakiej intencji wyrusza na pielgrzymi szlak: – Wiozę prośby i podziękowania w intencji członków najbliższej rodziny, ale także i modlitwy w intencji moich uczniów. Moja klasa w tym roku zdała maturę, chcę, by wybrali mądrze drogę dorosłego życia i by byli na niej szczęśliwi, a Ojczyzna miała z nich jak najlepszy pożytek. Teraz dla uczniów klas młodszych był trudny okres zdalnego nauczania. Chcę modlić się, by dobrze wykorzystali dany im czas. Jak nauczyciel jestem przecież za nich odpowiedzialny – podkreślał.

Na pielgrzymim szlaku nie zabrakło również młodych ludzi. Wśród nich znalazła się m.in. Patrycja Dębska: – W przyszłym roku będę zdawać maturę, a po niej czeka mnie wybór kierunku studiów i pracy zawodowej. Chcę modlić się o trafny wybór i siły potrzebne do egzaminu i przygotowania się do niego. Chcę zdawać na pielęgniarstwo i pracować w szpitalu, by w ten sposób pomagać innym. Mój trud i modlitwy ofiaruję właśnie w tej intencji – przyznała.

Co roku na pielgrzymi szlak rowerowy wyrusza wójt Gminy Łukowa, Stanisław Kozyra: – Codziennie uczestniczymy we Mszy świętej, jest wspólna modlitwa, konferencje, apel jasnogórski. Jest także czas na osobistą modlitwę, bo wiele etapów jedziemy jeden za drugim i w tym przypadku nie sposób modlić się wspólnie. Wszyscy traktujemy to przede wszystkim jako wyzwanie duchowe, czas do przemyśleń, przemodlenia pewnych rzeczy – zaznaczał.

Rowerzyści dotrą na Jasną Górę w sobotę, 11 lipca. Patronat finansowy nad pielgrzymką objął starosta biłgorajski Andrzej Szarlip.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję