Reklama

Niedziela Kielecka

Powstaje film o biskupie Czesławie Kaczmarku

W Kielcach jest realizowany film – fabularyzowany dokument o bp. Czesławie Kaczmarku

2017-06-08 11:29

Niedziela kielecka 24/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

bp Czesław Kaczmarek

TD

Pomnik bp. Czesława Kaczmarka przy kieleckiej bazylice

Po zakończeniu II wojny światowej i dojściu do władzy komunistów, Biskup był obiektem zakrojonych na szeroką skalę prześladowań, m.in. za krytykę współpracujących z aparatem ówczesnej władzy tzw. księży patriotów i starania o zwrot mienia kościelnego. Biskupa władze PRL obarczały także współodpowiedzialnością za pogrom 4 lipca 1946 i za przypisywaną kolaborację z Niemcami. Aresztowany, więziony, maltretowany – stał się symbolem represji wobec Kościoła w latach Polski powojennej.

Twórcy filmu zapowiadają zakończenie go jeszcze w tym roku i pokazanie szerszej publiczności w maju 2018, z okazji 80. rocznicy ingresu Biskupa do katedry kieleckiej.

Zdjęcia do produkcji ruszyły w połowie maja w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego. W seminarium kręcono sceny związane z aresztowaniem biskupa, choć miało ono miejsce w Kurii. Reżyser Sławomir Mazur wyjaśnia, że do potrzeb filmowych bardziej odpowiada seminarium ze względu na zupełnie współczesne zagospodarowanie pomieszczeń kurialnych (w dawnym mieszkaniu Biskupa jest np. Muzeum Diecezjalne).

Reklama

Podstawą scenariusza filmu stało się słuchowisko „Sprawa biskupa Czesława Kaczmarka. Anatomia śledztwa” przygotowane w Radiu Kielce przez Bohdana Gumowskiego. Konsultantem historycznym słuchowiska był dr Tomasz Domański, historyk z IPN. W rolach głównych wystąpili: Jerzy Trela, Krzysztof Globisz, Andrzej Seweryn i Mirosław Bieliński. Producentami filmu są: instytucja kultury „Wzgórze Zamkowe” wspólnie z diecezją kielecką.

Tytułową rolę bp. Czesława Kaczmarka zagra pracujący na co dzień w Teatrze Lalki i Aktora „Kubuś” Zdzisław Reczyński. Z kolei w warstwie dokumentalnej swoje badania zaprezentują naukowcy z różnych ośrodków, między innymi biograf Biskupa ks. prof. Jan Śledzianowski oraz prof. Jan Żaryn.

Czesław Kaczmarek urodził się 16 kwietnia 1895 r. w Lisewie Małym k. Sierpca. W 1916 r. wstąpił do seminarium duchownego w Płocku. W 1922 r. otrzymał święcenia kapłańskie. W 1927 r. uzyskał doktorat w Instytucie Nauk Społecznych i Politycznych w Lille we Francji. Podczas studiów prowadził też aktywną pracę duszpasterską wśród polskiej emigracji.

Po powrocie do kraju rozpoczął ożywioną działalność duszpasterską i społeczną. Zaangażował się w Akcję Katolicką, organizował duszpasterstwo młodzieży, zakładał czasopisma.

24 maja 1938 r. mianowany został biskupem kieleckim. Podczas wojny i niemieckiej okupacji bardzo angażował się w działalność charytatywną, prowadził konspiracyjne seminarium duchowne, opiekował się uciekinierami, wspierał materialnie Polskie Państwo Podziemne. Działalność tę kontynuował w warunkach powojennych, wspierając ubogich i angażując się w odbudowę zniszczeń.

Aresztowany 20 stycznia1951 r. pod zarzutem „szpiegostwa na rzecz USA i Watykanu” jako „organizator antypaństwowego ośrodka”, mającego na celu obalenie istniejącego ustroju, bp Kaczmarek został całkowicie izolowany, a SB próbowała wymusić zeznania poprzez wyrafinowane metody znęcania się psychicznego i fizycznego. Biskup, odurzany środkami psychotropowymi, uległ presji. Po sfingowanym procesie pokazowym w 1953 r., bp Kaczmarek został skazany na 12 lat więzienia przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie. Po przewrocie październikowym śledztwo umorzono w 1957 r.

Biskup powrócił do diecezji w 1956. Zmarł w szpitalu w Lublinie w 1963 r. Został pochowany w krypcie bazyliki katedralnej w Kielcach. Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w 1990 r. przeprowadził pełną rehabilitację bp. Kaczmarka.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Lechowicz apeluje o modlitwę w intencji polskich emigrantów

2015-01-09 13:52

[ TEMATY ]

emigracja

bp Czesław Kaczmarek

Bp Wiesław Lechowicz zwrócił się do wiernych z apelem o modlitwę w intencji polskich emigrantów. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej kieruje swój apel z okazji 101. Światowego Dnia Migranta, który będzie obchodzony 18 stycznia. Papież Franciszek wydał z tej okazji orędzie pt. "Kościół bez granic matką wszystkich".

Bp Lechowicz przypomina w swym apelu, że jednym z największych współczesnych wyzwań cywilizacyjnych i duszpasterskich jest migracja, której doświadczają miliony Polaków, gdyż opuścili kraj w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków bytowych. Autor dodaje, że w samej Europie pracuje około 1,2 tys. polskich księży w ramach duszpasterstwa polskich emigrantów, którzy posługują w ponad 2 tys. kościołów i kaplic.

Wyjazd za granicę nie jest jednak konieczny, by włączyć się w pomoc duchową i duszpasterską na rzecz emigrantów - podkreśla bp Lechowicz, gdyż okazją do modlitwy będzie obchodzony w niedzielę 18 stycznia 101. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, na który papież Franciszek wydał orędzie pod tytułem: "Kościół bez granic Matką wszystkich".

"Zwracam się więc z prośbą, by w tym dniu podjąć modlitwę za migrantów i uchodźców, a szczególnie za naszych rodaków żyjących z dala od ojczystego kraju i swoich najbliższych. Modlitwą otoczmy także rodziny żyjące w Polsce, dotknięte rozłąką i fizycznym oddaleniem. Niech Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy stanie się też inspiracją do systematycznej pamięci o polskich emigrantach, jak też do coraz większej wrażliwości na sytuację tych, którzy przybywają do Polski i wśród nas szukają lepszych warunków życia" - pisze bp Lechowicz.

CZYTAJ DALEJ

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

2020-01-22 07:41

[ TEMATY ]

apel

Franciszek

Grzegorz Gałązka

„Dosyć obrażania papieża Franciszka ze strony katolików” – zaapelował w swoim wpisie internetowym ks. dr Przemysław Sawa, ewangelizator i przełożony Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody w Bielsku-Białej. Misjonarz miłosierdzia wezwał jednocześnie krytyków Ojca Świętego, „aby się nawrócili i przestali czynić zamęt”.

Jak zaznaczył w swoim facebookowym tekście wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, papież Franciszek jest człowiekiem Jezusa, modlitwy, Bożego Słowa i rozeznawania.

„Nie boi się stawiać trudnych spraw. Widzę w nim ewangelizatora, który szuka sposobu, aby zanieść Ewangelię współczesnemu człowiekowi. Widzę pasterza, który chce, aby wielu ludzi wróciło do sakramentów, do Pana, do Kościoła. Ojciec Święty Franciszek - skromny, naturalny, odważny” – zauważył duszpasterz i wskazał, że papież ten jest dla niego „wzorem człowieka kochającego Jezusa, bliźniego i Kościół”.

Wykładowca akademicki podkreślił, że nauczanie Franciszka wyrasta z niezgody na „ziemską wielkość Kościoła, butę wierzących, konserwowanie przestarzałych form, które już dziś życia nie dają”. „Jest natomiast zgoda na Jezusa, Ewangelię i prawdziwą miłość. Nie ma to nic wspólnego z liberalizmem, ale jest naśladowaniem gestu Chrystusa.

Nie rozumieją tego w Kościele ci, którzy widzą Ewangelię tylko przez pryzmat Tradycji i przeszłości. Oczywiście, Tradycja Kościoła jest ważna, ale tradycje, dotychczasowe rozwiązania, a nawet poglądy, niejednokrotnie także w zakresie teologii, mogą się zmieniać, a często muszą się zmieniać” – stwierdził kapłan diecezji bielsko-żywieckiej.

W opinii rekolekcjonisty, papież denerwuje tych, którzy marzą o wielkości Kościoła, żyją resentymentem przeszłości i iluzją. „Oni nie czytali Biblii, wiarę znali tylko z kazań, a mszy słuchali, choć nie rozumieli, zamiast uczestniczyć aktywnie, jak to było w starożytności i do czego na szczęście wrócił Sobór Watykański II oraz reforma liturgiczna za św. Pawła VI” – dodał i zwrócił uwagę, że drogą do odrodzenia wiary nie jest powrót do „starego Kościoła”, ale „przyjęcie Jezusa jako Pana, codzienne karmienie się Słowem Bożym, radość z celebracji Eucharystii, która nie tylko jest ofiarą, ale także ucztą, radość z ewangelizowania, doświadczenie żywej wspólnoty chrześcijan oraz wychodzenie na peryferie”.

„To jest Ewangelia. I tylko taki Kościół, widzący Piotra w biskupie Rzymu i apostoła w biskupie diecezjalnym może dać świadectwo tego, że Jezus żyje i warto z Nim być. Przy jednoczesnym otwarciu na współpracę z chrześcijanami niekatolikami, którzy też żyją z Jezusem” – wezwał, podając przykłady osób dopatrujących się zamętu w Kościele, oskarżających papieża o herezję.Ks. Sawa zachęcił do podjęcia modlitwy do Ducha Świętego za papieża oraz ofiarowania za Franciszka jednego wyrzeczenia w tygodniu.

„Dosyć obrażania papieża ze strony katolików. Wzywam tych wszystkich występujących przeciwko papieżowi, aby się nawrócili i przestali czynić zamęt” – powtórzył. Zarazem zaprosił, także chrześcijan z innych denominacji, do dania „wspólnego świadectwa miłości do Jezusa i Kościoła”.„A czytając różne teksty i oglądając nagrania, w których znieważa się Ojca Świętego oraz dokonuje się apoteozy przeszłości, dawajmy jasne świadectwo naszego przywiązania do Ewangelii, Kościoła i Franciszka. Tego Kościół potrzebuje” – zakończył ewangelizator.

CZYTAJ DALEJ

Specjalny paulinobus-mobilna wystawa o dziejach Zakonu dotarł na Jasną Górę

2020-01-25 19:37

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Paulini

BPJG

Ponad 15 metrowy biały autobus ozdobiony paulińskim herbem stanął na dziedzińcu Jasnej Góry. To mobilna wystawa tzw. Palosz-Bus opowiadająca o dziejach a zwłaszcza początkach Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika a także o jego założycielu bł. Euzebiuszu. W tym roku mija 750 lat od jego śmierci i paulini obchodzą rok jubileuszowy. Niezwykła ekspozycja przyjechała z Węgier, bo to tam jest kolebka zakonu. Paulinobus pozostanie w Sanktuarium tylko do jutra.

Na wystawie zobaczymy m.in. kamień z pierwszego paulińskiego klasztoru św. Krzyża założonego na Węgrzech przez bł. Euzebiusza, obraz Matki Bożej z Jasnej Góry i z Márianosztra, zakonny kodeks z XV w., historyczną mapę Węgier, książki paulińskich pisarzy czy zakonny habit.

Ekspozycji towarzyszy tytuł „Pięknie jest żyć po paulińsku”. - Wskazuje on na radość i piękno życia paulińskiego. I nie przypadkowo cała wystawa została pomyślana tak, by motywem opowiadającym o naszym życiu było osiem błogosławieństw, czyli Ewangelia w Ewangelii, szczęście i radość bycia dla Boga samego - powiedział otwierając wystawę przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra.

Przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski zauważył, że „dzisiejszy dzień jest szczególnym wydarzeniem, bo do Polski kolejny raz przybywa cząstka ziemi węgierskiej, ojczystej ziemi paulińskiej”. - Tak jak w 1382r. paulini przybyli tutaj z klasztoru Márianosztra, po to, aby rozciągnąć opiekę nad Cudownym Wizerunkiem Jasnogórskiej Maryi, tak dzisiaj przybywa cząstka węgierskiej ziemi, po to, aby przypomnieć o naszych korzeniach, a więc o tych wszystkich wydarzeniach, które doprowadziły do zawiązania pierwszej wspólnoty pod kierunkiem pierwszego prowincjała, dziś błogosławionego Euzebiusza, kanonika Ostrzyhomskiego - powiedział o. Generał. Dodał, że ukazanie na wystawie początków istnienia Zakonu, ma „nam uświadomić to, że pomimo różnych dziejowych burz, bardzo trudnych czasów: najazdu tureckiego, rozbiorów, zniewolenia komunistycznego, pomimo wielu prześladowań i cierpień, paulini potrafili zachować swoją pierwotną duchowość”. - Dziś ta mała cząstka z węgierskiej ziemi rozrasta się, bo paulini posługują w 17. krajach świat i w ponad 70. domach – zauważył o. Chrapkowski.

Ekspozycję składającą się z ośmiu odrębnych części łączą zdania ośmiu ewangelicznych błogosławieństw. Tematy związane z każdym z nich nie układają się zgodnie z chronologią wydarzeń w zakonie, leczy ukazują poszczególne aspekty jego dziejów. Np. błogosławieństwo, które dotyczy błogosławionych czystego serca przypomina o Matce Bożej, jako najczystszej z Niewiast, Tej, która tu na Jasnej Górze jest miejscem spotkania z Bogiem i zawierzenia się Jemu. Obrazują to obrazy Maryi, Tej z Jasnej Góry i z Márianosztra skąd paulini przybyli do Częstochowy.

Przy słowach: „błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” znajduje się zachęta do podjęcia modlitwy w obronie życia, zapoczątkowanej przez paulinów Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Interaktywna wystawa dostępna jest w języku węgierskim, ale na powierzchniach wystawienniczych nie znajdziemy większych tekstów. Osoby nie znające węgierskiego dzięki kodom QR, przez telefon, lub w razie braku połączenia z internetem, sięgając do informatora mogą je poznać po angielsku i po polsku.

Odwiedzający nakładając specjalne słuchawki mogą usłyszeć np. pieśni w języku węgierskim, także te przygotowane specjalnie na prezentację. Np. zespół Misztrál wykonuje utwór, którego tekst składa się wyłącznie z nazw miejscowości, w których niegdyś, na terenie historycznych Węgier, znajdowały się klasztory paulińskie.

Odwiedzający mogą również wirtualnie przekartkować najbardziej kunsztownie ozdobiony węgierski kodeks z XV w. Można zobaczyć też różne ujęcia postaci bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia, jak również siedząc wygodnie w fotelu obejrzeć fotografie prezentujące obrazki z życia paulinów przed 1950 i po 1989 roku oraz krótkie filmy - rozmowy z najstarszymi paulinami.

Objazdowa wystawa przedstawia kolejne elementy życia węgierskich paulinów jako wspólne, dostępne każdemu, dziedzictwo. Pragnie zainteresować nie tylko katolików, nie tylko ludzi wierzących, ale wszystkich, których interesuje węgierska przeszłość, minione dzieje. Elementem tego celu pragnącego połączyć wszystkich odwiedzających jest ustanowiony w autobusie punkt pojednania, który wzywa wszystkich do pogodzenia się ze sobą samym, z Bogiem i z bliźnimi.

Paulini maja nadzieję, że ta mobilna wystawa przyczyni się do lepszego poznania jedynego założonego na Węgrzech zakonu męskiego, jak też naszego wspólnego dziedzictwa kulturalnego.

O. Antal Puskás przeor klasztoru w Budapeszcie, który jest przewodnikiem po wystawie, przypomniał, że „obecny rok na Węgrzech związany jest z trzema ważnymi wydarzeniami: Międzynarodowym Kongresem Eucharystycznym, rokiem bł. Euzebiusza w 750-lecie jego śmierci oraz z wydarzeniami w Trianon, które mają rangę państwowych i przypominają Węgrom o wewnętrznej jedności narodu”. - My, jako paulini, chcemy przez przykład bł. Euzebiusza i przypominając jego osobę, być sługami tej jedności, która też wyraża się w jedności wokół stołu Eucharystii – powiedział o. Puskás.

Podkreślił, że ponieważ wiele takich objazdowych wystaw już pojawiło się to i paulini pomyśleli o specjalnym autobusie.

Mobilna wystawa pozostanie na Jasnej Górze do niedzielnego wieczora. Potem pojedzie do innych paulińskich klasztorów: w Świdnicy, Wrocławiu, Wieruszowie, Toruniu. Na Jasną Górę powróci 2 lutego a potem uda się na Słowację i do Chorwacji. Na Węgrzech autobus objedzie 40 miejsc, nie tylko, tych, gdzie żyją paulini, ale trafi też tam, gdzie nie są jeszcze znani.

It/Jasna Góra

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję