Reklama

Mówi „Łowca Pedofilów”

2017-06-12 14:56


Niedziela Ogólnopolska 25/2017, str. 14-15

Loredana Rędzioch
7 maja 2017 r. na Dzień Ofiar Przemocy, Wykorzystywania i Obojętności ks. Fortunato Di Noto przybył z grupą „Meter”. Dołączył do nich Włodzimierz Rędzioch, rzymski korespondent „Niedzieli”

Z ks. Fortunato Di Noto – sycylijskim kapłanem broniącym dzieci będące ofiarami przemocy – rozmawia Włodzimierz Rędzioch

7 maja 2017 r. papież Franciszek po odmówieniu modlitwy „Regina Caeli” pozdrowił grupy wiernych zebrane na Placu św. Piotra. Wśród nich było stowarzyszenie „Meter”, które – jak powiedział Papież – „od ponad 20 lat walczy z wszelkimi formami wyzysku wobec małoletnich. Dziękuję za wasze zaangażowanie w Kościele i w społeczeństwie. Śmiało idźcie naprzód!”.

Stowarzyszenie to założył sycylijski kapłan z miasta Avola – ks. Fortunato Di Noto, a jego celem jest ochrona dzieci przed wszelkimi formami przemocy i wykorzystywania. Jako nazwę wybrano greckie słowo „meter”, które oznacza „łono”, ale także „ochronę, pomoc”. Przez te wszystkie lata „Meter” działa, aby zapobiegać nadużyciom przeciwko nieletnim, a równocześnie zajmuje się pomocą ofiarom przemocy seksualnej. Jednak ks. Fortunato słynie przede wszystkim jako „łowca pedofilów”, gdyż od kiedy pojawił się Internet, zwalcza pedofilię i pornografię dziecięcą w sieci, współpracując z policjami pocztowymi w różnych krajach świata. Poza tym „Meter” zainicjowało obchody specjalnego Dnia Dziecka – Dnia Ofiar Przemocy, Wykorzystywania i Obojętności, aby uwrażliwić światową opinię publiczną na problem przemocy wobec nieletnich i ich wykorzystywania.

Reklama

Również w tym roku – w pierwszą niedzielę maja ks. Di Noto był wraz ze swoimi współpracownikami na Placu św. Piotra, aby się modlić z Papieżem i przypominać wszystkim o tym wielkim problemie. Ja również przyłączyłem się do grupy „Meter”, by w ten sposób wyrazić moją solidarność z sycylijskim kapłanem, któremu już nie raz grożono śmiercią za jego działalność zwalczania pedopornografii. Ale bardziej niż gróźb ks. Di Noto obawia się obojętności na zbrodnie, których ofiarami padają najmłodsi. Niestety, tak było i w tym roku – włoskie i światowe media prawie całkowicie zignorowały obchody XXI Dnia Ofiar Przemocy, Wykorzystywania i Obojętności oraz słowa skierowane przez Papieża do Stowarzyszenia „Meter”. Gdy potem zadzwoniłem do ks. Fortunato, naszą rozmowę zacząłem od zwrócenia uwagi na tę obojętność.

W. R.

* * *

WŁODZIMIERZ RĘDZIOCH: – Czy nie jest Ksiądz rozczarowany brakiem zainteresowania mediów XXI Dniem Ofiar Przemocy, Wykorzystywania i Obojętności?

KS. FORTUNATO DI NOTO: – Oczywiście, że jestem trochę rozczarowany. My po raz 21. staramy się uwrażliwiać ludzi na te problemy i chociaż media nie reagują tak, jak powinny, cieszymy się, że powstaje oddolny ruch w społeczeństwie. Nam zależy na „rewolucji sumień”, aby nie tolerować już więcej tego światowego dramatu, jakim jest seksualne wykorzystywanie dzieci, pedofilia i pedopornografia.

– Jakie są rozmiary tego dramatu?

– Ostatnie badania wskazują, że w Europie mamy 18 mln dzieci wykorzystywanych seksualnie, a na całym świecie dziesiątki milionów dzieci w wieku od 0 do 12 lat zmuszane są do prostytucji. Za prostytucją dziecięcą i pedopornografią często stoją prawdziwe organizacje przestępcze. Coraz częściej dzieci stają się przedmiotem handlu.

– Są to przerażające liczby. Dlaczego więc nie mówi się na co dzień o tym dramacie najmłodszych i najbardziej bezbronnych z ludzi?

– Chciałbym podkreślić, że istnieją tzw. intelektualiści pedofilii, którzy starają się ukazywać pedofilię jako coś prawie normalnego, usprawiedliwiają stosunki płciowe między dziećmi i dorosłymi. Krytykują oni prawa zabraniające takich stosunków. Dlatego aby zwalczać zjawisko pedofilii, trzeba działać na płaszczyźnie kultury i mentalności.

– To trudne zadanie, zważywszy na fakt, że działalność taka, jak Waszego stowarzyszenia, jest ignorowana przez media...

– To prawda, ale my nie rezygnujemy z naszej codziennej działalności, tym bardziej że Kościół i Papież zachęcają nas, abyśmy kontynuowali nasze dzieło. A pomogliśmy już ponad 1400 ofiarom nadużyć, zasygnalizowaliśmy policji pocztowej 3 mln stron pedopornograficznych, dążymy do tego, aby wszyscy uznawali nadużycia na nieletnich za zbrodnię przeciwko ludzkości.

– Kim jest dzisiejszy pedofil?

– Pedofil jest „efektem” mentalności dzisiejszego społeczeństwa, gdzie toleruje się wykorzystywanie seksualne dzieci. Dlatego pedofile wywodzą się ze wszystkich grup społecznych i zawodowych. Są nimi nauczyciele, trenerzy, lekarze, krewni, matki i ojcowie, ludzie biedni i bogaci, wyznawcy różnych religii – każdy może się stać pedofilem.

– Dlaczego akurat teraz zjawisko pedofilii stało się tak powszechne? Czy ma to coś wspólnego z rewolucją seksualną z lat 70. ubiegłego wieku?

– To cały proces, który ma na celu przekonanie ludzi, że w gruncie rzeczy pedofilia jest czymś pozytywnym dla dzieci. Wpływowe grupy pedofilskie na całym świecie, niektóre partie polityczne i związki dążą do obalenia tego, co nazywają „ostatnim tabu” w sferze seksualnej, i chcą, aby stosunki między dorosłymi i dziećmi w sferze emocjonalnej i seksualnej uznać za normalne. A do tego nie możemy dopuścić!

Tagi:
dzieci

Modlitwa dzieci zmieni świat

2019-10-10 18:23

vaticannews.va / Rzym (KAI)

W tym roku prosimy dzieci nie tylko o modlitwę w intencji pokoju na świecie, ale także za kapłanów, którzy oddali swoje życie albo cierpieli prześladowania i przemoc z powodu przynależności do Jezusa – powiedział dyrektor włoskiego oddziału Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. 18 października odbędzie się XIV już edycja inicjatywy: „Milion dzieci odmawia różaniec w intencji jedności i pokoju”.

Vatican News
Modlitwa dzieci zmieni świat

Alessandro Monteduro wskazał, że w tym roku w to wydarzenie włączą się dzieci z 80 krajów na całym świecie. Poproszono również rodziców, nauczycieli, wychowawców w szkołach, przedszkolach, szpitalach i sierocińcach, aby zachęciły dzieci do odmawiania różańca. Mówi dyrektor włoskiego oddziału Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

„W zeszłym roku inicjatywa modlitwy dzieci o pokój na świecie dotarła m.in. do Argentyny, Kamerunu, Indii, Filipin, Libanu, Peru, czy Nowej Gwinei. Aby pomóc we wzięciu udziału w tej inicjatywie przygotowaliśmy specjalny przewodnik, a także zaproszenie skierowane do dzieci i dorosłych. Teksty te zostały zredagowane w 25 językach, m.in. po arabsku i w języku hausa, którym mówi się w Afryce Zachodniej, szczególnie w Nigrze, kraju, który jest obecnie symbolem największych prześladowań chrześcijan – podkreślił Monteduro. – Nasze stowarzyszenie pragnie łączyć tych, którzy hojnie solidaryzują się ze wspólnotami, które cierpią oraz tych, których bezpośrednio dotykają prześladowania. Staramy się więc stworzyć wspólnotę wiernych, która modlitwę uważa za nadzwyczajne narzędzie w wypraszaniu pokoju”.

W wywiadzie dla papieskiej rozgłośni Alessandro Monteduro przypomniał początki tej inicjatywy. Sięgają one roku 2005, kiedy w stolicy Wenezueli, Caracas, grupa dzieci modliła się przed kapliczką. Niektóre obecne tam kobiety stwierdziły, że czuło się wyraźną obecność Maryi, a inna przypomniała słowa św. Ojca Pio, który powiedział, że jeżeli milion dzieci będzie się modliło na różańcu, to zmieni się świat. „To jest wiara w siłę modlitwy dzieci” – podkreślił Monteduro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: premiera Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego z udziałem Prezydenta RP

2019-10-16 17:08

tk, maj, mp / Warszawa (KAI)

Z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy w warszawskim Wilanowie odbyła się premiera muzeum Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. „Jan Paweł II był największym Polakiem w naszych dziejach i postacią, która mocno odcisnęła się w historii świata” - powiedział podczas uroczystości prezydent Andrzej Duda. Podczas uroczystości zorganizowanej w dniu 41. rocznicy wyboru kard. Wojtyły na papieża zaprezentowano 9 głównych stref muzealnych, zlokalizowanych na wysokości 26 metrów - w pierścieniu kopuły Świątyni Opatrzności Bożej.

Magdalena Wojtak/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Premiera Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego

Prezydent stwierdził, że wkład kard. Wyszyńskiego, Jana Pawła II i ks. Jerzego Popiełuszki, którego 35. rocznica męczeńskiej śmierci przypada za kilka dni, pozwolił Polakom przetrwać najtrudniejsze chwile w historii, podnosić się i zwyciężać. „Jestem pewien, że pomoże to nam także przetrwać przyszłe kryzysy” – powiedział Andrzej Duda.

Prezydent wyznał, że pamięta jeszcze kard. Wyszyńskiego zaś wielokrotnie miał okazję obserwować i słuchać Jana Pawła II, także pod oknem na Franciszkańskiej. „Nie mam wątpliwości, że to był najważniejszy Polak w polskiej historii, który też mocno odcisnął się w historii świata” – mówił Andrzej Duda podkreślając też wkład polskiego papieża upadek komunizmu.

Prezydent nazwał Świątynię Opatrzności Bożej „jednym z najpiękniejszych symboli stolicy i wielkim symbolem tego, że Polska rośnie w siłę”.

O znaczeniu Kościoła w czasach PRL dla przetrwania polskiej tożsamości mówił wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotr Gliński, który nazwał Jana Pawła II „dziedzicem kard. Wyszyńskiego”. Wicepremier wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do zbudowania Muzeum i wyraził nadzieję, że będzie ono ważnym miejscem zwłaszcza dla polskiej młodzieży.

Prof. Gliński wyraził opinię, że gdy zabrakło Jana Pawła II, w polskim życiu politycznym rozpoczęło się piekło, w tym „przemysł pogardy” dodając, że gdy papież żył, to „nikt się na to nie odważył”. Zwracając się do młodzieży minister kultury powiedział: „Pamiętajmy o tym, że potrzebujemy siły wartości i najprostszej uczciwości w życiu publicznym. To miejsce będzie wam pokazywało jak można wybierać wartości i zachowywać je”.

Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz wskazywał, że zarówno Karol Wojtyła jak i kard. Wyszyński wpłynęli na to, kim jesteśmy jako Kościół, naród, społeczeństwo. „To muzeum będzie się rozwijało a ufam, że za pół roku trzeba będzie dodać jeszcze jedną strefę: Beatyfikacja kard. Wyszyńskiego” – dodał.

Kard. Nycz wyraził wdzięczność dla rządu i ministerstwa za wsparcie Muzeum i utrzymywanie placówki wraz z archidiecezją warszawską. Życzył młodzieży, by potrafiła tu odczytywać symbolikę muzealnej ekspozycji. Dyrektor Muzeum, Marcin Adamczewski powiedział, że powstało ono głównie z myślą o młodym pokoleniu, o urodzonych po roku 2000, a więc tych, którzy nie zetknęli się z Janem Pawłem II ani kard. Wyszyńskim. Te postacie uformowały Polaków jako naród i wspólnotę - dodał.

Podczas uroczystości zaprezentowano 9 głównych stref muzealnych. Każda z nich - „Wspólnota”, „Dom”, „Kraków”, „Będziesz miłował”, „Mamo”, „Zło dobrem zwyciężaj”, „Pokój łez”, „Urbi et Orbi” oraz „Dekalog” - związana jest z kluczowymi momentami życia Patronów muzeum. Ekspozycja główna znajduje się na wysokości 26 metrów (ósmego piętra) i zajmuje około 2000 metrów kwadratowych powierzchni.

Przed premierą Mt, 5,14 Muzeum Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego odbył się performance znanego artysty, jednego z pierwszych performerów w Polsce, Jerzego Kaliny pt. "Strumień pamięci. Suplikacja". Zgodnie z zapowiedzią autora była to "akcja obrzędowa w obecności i ze współudziałem publiczności zgromadzonej przed frontonem Świątyni Opatrzności Bożej". Przed wejściem głównym do Świątyni, na długości 80 metrów rozłożone zostały dwie części flagi - biała i czerwona. Części te były zszywane nićmi w kolorze flagi papieskiej, co symbolizowało papieża - Polaka, który łączy.

Wraz z premierą Mt 5,14 - jak zapewnia Andrzej Arseniuk, rzecznik prasowy Muzeum - rozpoczną się testy techniczne ekspozycji głównej jej uzupełnianie oraz ostateczne odbiory techniczne. Potrwa to jeszcze pewien czas. Nie wyklucza to odwiedzin muzeum przez pierwszych gości, którymi będą zaproszone na lekcję muzealną grupy młodzieży szkolnej. W ten sposób ekspozycja główna muzeum jeszcze w tym roku zostanie udostępniona zwiedzającym.

Ekspozycję muzealną stanowi m.in.– wielkoformatowa projekcja filmowa pt. „Wspólnota”, prezentująca historyczną homilię wygłoszoną przez Jana Pawła II 2 czerwca 1979 r. na placu Zwycięstwa.

Część zatytułowana „Dom” składa się z trzech mniejszych stref. Strefa rosyjska wskazuje, że Stefan Wyszyński urodził się w zaborze rosyjskim, w mazowieckiej Zuzeli. Strefa polska prezentuje losy bohaterów muzeum w niepodległej Polsce: dzieciństwo i młodość Karola Wojtyły w Wadowicach oraz działalność duszpasterską, publicystyczną i społeczną młodego ks. Stefana Wyszyńskiego we Włocławku. Część niemiecka, dotycząca okupacji przedstawia działalność kapłańską ks. Wyszyńskiego w Kozłówce, Żułowie i Laskach, gdzie pełnił funkcję kapelana w Powstaniu Warszawskim oraz aktywność poetycką i teatralną Karola Wojtyły, jego pracę fizyczną w fabryce Solvay i wreszcie wstąpienie do tajnego seminarium duchownego. W strefie znajdują się eksponaty z lat dziecięcych Karola Wojtyły, w tym laska jego ojca.

Z kolei „Kraków” – to strefa zaaranżowana na przedwojenne atelier fotograficzne, służąca jako tło do pokazania aktywności studenckiej, aktorskiej i twórczej Karola Wojtyły. Atrakcją są autentyczne meble z zakładu fotograficznego Pawła Bielca, w którym wykonano słynny portret Wojtyły, tableau aktorskie oraz aparat fotograficzny, którym ten portret wykonano

Strefa zatytułowana „Będziesz miłował” przybliża stalinizm, okres największego prześladowania Kościoła. Apogeum tego prześladowania stanowi aresztowanie prymasa Stefana Wyszyńskiego. Wśród eksponatów znajduje się m.in. stuła prymasa, której używał podczas ostatniej Mszy św. przed aresztowaniem.

Dwie duże projekcje filmowe prezentujące konfrontację Stefana Wyszyńskiego i Władysława Gomułki można zobaczyć w strefie zatytułowanej „Dialog” a poświęconej okresowi po odzyskaniu wolności przez Stefana Wyszyńskiego.

„Forma Polonia” to ukazanie Jasnej Góry jako duchowej stolicy Polski, najważniejszego miejsce dla Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły. Przybliżone są tu doniosłe wydarzenia: Śluby Jasnogórskie, Wielka Nowenna i Milenium Chrztu Polski. W centrum znajduje się wierna kopia obrazu Czarnej Madonny. Z założenia jest to strefa przeznaczona na refleksję.

Część „Zło dobrem zwyciężaj” odnosi się do ponurej rzeczywistość PRL-u, z akcentem na polskie miesiące: czerwiec 1956, grudzień 1970, czerwiec 1976, sierpień 1980. W tej samej strefie nawiązuje się do Soboru Watykańskiego II jako przełomowego wydarzenia w życiu Kościoła, z uwzględnieniem roli prymasa Stefana Wyszyńskiego i arcybiskupa Karola Wojtyły.

Z kolei „Pokój łez” przybliża okoliczności wyboru Karola Wojtyły na papieża, reakcje świata (także komunistów), pierwsze gesty i słowa Jana Pawła II. Scenograficzną atrakcją jest tzw. pokój łez (garderoba w Kaplicy Sykstyńskiej, gdzie nowo wybrany papież przebiera się z szat kardynalskich w papieskie), w którym eksponowane są realistyczne obrazy Aldony Mickiewicz.

Strefa „Pontifex – Budowniczy Mostów” stara się przybliżyć ogrom tematów związanych z pontyfikatem i stanowi opowieść o polskich i zagranicznych pielgrzymkach, encyklikach i działalności papieża w Watykanie. Symbolicznym środkiem wyrazu jest łódź. Przełamanie łodzi podkreśla dramatyczne wydarzenia związane z 1981 r. – zamach na Jana Pawła II, śmierć prymasa Wyszyńskiego i wprowadzenie stanu wojennego. Kluczem do zrozumienia pontyfikatu są następujące wartości: Miłość, Odpowiedzialność, Odwaga, Pokój, Prawda, Przyjaźń, Wierność, Wolność, Pamięć, Piękno, Dobro i Pokora.

Strefa „Urbi et Orbi” (Miastu i światu) odnosi się do odchodzenia Jana Pawła II, jego ostatniego – niemego – błogosławieństwa i pogrzebu. W strefie eksponowana jest kopia kapy, w której Jan Paweł II otwierał Drzwi Święte w bazylice św. Piotra, inaugurując Wielki Jubileusz Roku 2000.

W „Dekalogu” autorzy ekspozycji przybliżają nauczanie i życie Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły, z cytatami, wyrażonymi w symbolice malarskiej przez Stefana Gierowskiego, wybitnego przedstawiciela polskiej awangardy.

Muzeum Mt 5,14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego mieści się na terenie Centrum Opatrzności Bożej, stanowiąc jego integralną część. Jest ono instytucją kultury współprowadzoną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Archidiecezję Warszawską.

Dyrektorem Muzeum jest Marcin Adamczewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bielsko-Biała: najstarsza bielska świątynia znowu w średniowiecznym blasku

2019-10-17 19:30

rk / Bielsko-Biała (KAI)

Zakończyły się prace konserwatorskie przy najstarszej na terenie Bielska-Białej, XIV-wiecznej świątyni pw. św. Stanisława BM. Dzięki przedsięwzięciu kościół uchroniono przed postępującym niszczeniem, ale i przywrócono do jego pierwotnego, średniowiecznego kształtu estetycznego. Podczas prac specjaliści odkryli fragmenty barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium.

Silar / Wikipedia
Tryptyk ołtarzowy w kościele św. Stanisława

Radości nie ukrywa proboszcz parafii ks. Zygmunt Siemianowski. „To ważny dzień dla naszej wspólnoty. Świątynia była pęknięta w dwóch miejscach - od fundamentu po strop. Zahamowano dalszy proces niszczenia, przywrócono wygląd oryginalny” – dodał.

Właściciel firmy konserwatorskiej „AC Konserwacja Zabytków” Aleksander Piotrowski poinformował, że w wyniku prac usunięto cementowe tynki na świątyni. „Przywróciliśmy natomiast, o ile to jest dziś możliwe, we wszystkich wymiarach pierwotny aspekt technologiczny budowy tej świątyni, polegający na użyciu wapna gaszonego” – zaznaczył i zaznaczył, że zewnętrzna warstwa obiektu została pomalowana farbą wapienną.

Dzięki inwestycji konserwatorsko-budowlanej wykonane zostały m.in. takie prace jak: izolacja fundamentów kościoła, konserwacja więźby dachowej oraz zabezpieczenie stropu kościoła. Przywrócono nawiązujące do średniowiecza tynki na elewacjach zewnętrznych, które zostały niefortunnie pokryte w minionym wieku tynkami cementowymi. Ich obecność stanowiła zagrożenie dla bezcennych polichromii gotyckich i renesansowych zachowanych w prezbiterium i na łuku tęczowym we wnętrzu świątyni.

Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, konserwatora architektury i sztuki sakralnej diecezji bielsko-żywieckiej, prawdziwą sensacją było odkrycie fragmentów barwnej polichromii na wschodniej ścianie prezbiterium. Historyk sztuki z UPJPII i przypomniał, że na ziemiach polskich na zewnątrz budowli zachowało się bardzo mało średniowiecznych wypraw tynkarskich i dekoracji malarskich.

Zabiegi konserwatorskie związane były z projektem „Stare Bielsko – odNowa – prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane w zabytkowym kościele św. Stanisława BM dla utworzenia nowej oferty kulturalnej regionu”. Jego realizacja stała się możliwa dzięki funduszom z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego, wkładu własnego parafii oraz wydatnej pomocy Urzędu Miasta Bielska-Białej. Koszt realizacji projektu wyniósł ponad 2 miliony złotych.

Gotycki kościół św. Stanisława wybudowano w drugiej połowie XIV w. Został ufundowany przez księcia cieszyńskiego Przemysława I Noszaka. To najstarszy obiekt na terenie miasta. W kościele oprócz imponującego, późnogotyckiego tryptyku z początku wieku XVI, przypisywanego Mistrzowi Rodziny Marii, znajdują się m.in. portale z 1380 roku, drzwi z zakrystii do prezbiterium z 1500 r., gotyckie polichromie.

Świątynia pełniła funkcję kościoła parafialnego dla miasta Bielska i wsi Bielsko do 1447 r. Wówczas stała się kościołem filialnym parafii św. Mikołaja w Bielsku. W 1953 r. została erygowana parafia św. Stanisława w Starym Bielsku. Od 1992 r. parafia należy do diecezji bielsko-żywieckiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem