Reklama

Uśmiech Maryi z Leśniowa

2017-06-28 09:33

Anna Wyszyńska
Niedziela Ogólnopolska 27/2017, str. 24-25

Bożena Sztajner/Niedziela
Figura Matki Bożej Leśniowskiej

Sanktuarium maryjne w Leśniowie jest położone na szlaku pielgrzymek zdążających na Jasną Górę. Jego historia sięga końca XIV wieku. Właśnie mija pół wieku od koronacji Cudownej Figury Matki Bożej Leśniowskiej zwanej Uśmiechniętą

U początków historii Leśniowa jest obecny, tak jak w przypadku Jasnej Góry, opolski książę Władysław, który wracając z wyprawy na Ruś, wiózł nie tylko obraz Czarnej Madonny, ale także figurę Uśmiechniętej Matki Bożej z Dzieciątkiem. W okolicach dzisiejszego Leśniowa książę i jego rycerze bezskutecznie szukali wody. Utrudzeni drogą zatrzymali się w miejscu, gdzie obecnie są klasztorne błonia, i zwrócili się do Matki Bożej z modlitwą i prośbą o pomoc. Kiedy tuż obok wytrysnęło źródełko, w zbudowanej naprędce kapliczce pozostawili na znak wdzięczności figurę. Następnego dnia ruszyli w kierunku Jasnej Góry.

Lekcja historii

Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej Patronki Rodzin – bo tak brzmi jego pełna nazwa – znajduje się na przedmieściach Żarek, od Częstochowy dzieli je ok. 35 km. Pielgrzymki piesze potrzebują jednego dnia, by dojść stąd na Jasną Górę, dlatego mówi się, że Leśniów jest jej przedsionkiem. W jego kronikach zachowały się opisy historycznych wydarzeń, które miały tu miejsce, oraz wymodlonych łask, które sprawiły, że zasłynął szeroko w Polsce. Z czasem zbudowano tu kościół, najpierw drewniany, później murowany. Od 1706 r. opiekę nad sanktuarium sprawowali – na mocy fundacji Józefa Męcińskiego, ówczesnego właściciela Leśniowa – ojcowie paulini. Tak było do upadku powstania styczniowego, kiedy pauliński klasztor, podobnie jak wiele innych klasztorów na ziemiach polskich, dotknęły carskie represje w odwecie za pomoc powstańcom. Ojcowie zostali zmuszeni do opuszczenia tego miejsca, powrócili dopiero w 1936 r. Już w następnym roku, po remoncie klasztoru, przeniesiono tu pauliński nowicjat z Leśnej Podlaskiej.

Najważniejszym wydarzeniem w historii sanktuarium była koronacja Cudownej Figurki Matki Bożej, która miała miejsce 50 lat temu. Z prośbą o wyrażenie zgody na koronację Pani Leśniowskiej zwrócił się do Kapituły Archibazyliki Watykańskiej ówczesny generał Zakonu Paulinów o. Jerzy Tomziński. Kapituła jako jedyna mogła wydawać pozwolenia na koronowanie diademami najbardziej czczonych wizerunków Najświętszej Maryi Panny. W kwietniu 1967 r., kiedy przyszedł z Watykanu stosowny dekret, przygotowania – zarówno organizacyjne, jak i duchowe – nabrały tempa. Rangę uroczystości podkreślał fakt, że głównymi celebransami uroczystości byli: kard. Stefan Wyszyński – prymas Polski oraz kard. Karol Wojtyła – metropolita krakowski wraz z bp. Stefanem Barełą – ordynariuszem częstochowskim i o. Jerzym Tomzińskim – generałem Zakonu Paulinów.

Reklama

SB w działaniu

Równolegle trwały działania aparatu Służby Bezpieczeństwa, który zamierzał utrudnić historyczną uroczystość bądź w ogóle do niej nie dopuścić. W czasie przygotowań ojciec generał był wzywany do Warszawy „na dywanik” do ministra. W archiwach IPN zachowała się służbowa notatka z rozmowy kierownika Wydziału ds. Wyznań Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach z przeorem klasztoru w Leśniowie. Jej autor napisał, że rozmowa miała charakter ostrzegawczy w związku z organizowaniem przez zakon imprezy o szerokim zasięgu, a przeorowi postawiono trzy zarzuty. Są też notatki tajnych współpracowników świadczące o tym, że klasztor był bacznie obserwowany.

W wywiadzie zamieszczonym w albumie „Koronacja. Leśniów 1967” o. Tomziński wspomina o celowo stwarzanych kłopotach z zaopatrzeniem okolicznych sklepów w żywność, sprowadzeniu przez paulinów do sanktuarium agregatu prądotwórczego – na wypadek wyłączenia elektryczności i nieustannym pełnieniu warty przy ołtarzu polowym i drewnianym podium, by zapobiec ewentualnemu podpaleniu. Tuż przed uroczystością milicja zamknęła drogę przez Żarki, aby uniemożliwić przejazd Księdza Prymasa. Paulini, przewidując taką sytuację, wcześniej sprawdzili stan pobliskiej drogi polnej i tam skierowali samochód Prymasa. Chociaż władze robiły wszystko, żeby przeszkodzić, to – jak wspomina o. Tomziński: „Koronacja była wielkim wyczynem patriotyczno-religijnym. Zwłaszcza na tamte czasy”.

Historyczny dzień

Wiadomość, że na uroczystość do Leśniowa 13 sierpnia 1967 r. przyjadą prymas Wyszyński i kard. Wojtyła, rozeszła się szeroko. Mimo komunikacyjnych utrudnień przyjechały tysiące wiernych, wśród nich przedstawiciele Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej na Jasną Górę. Chociaż tydzień wcześniej w siedzibie miejscowej straży pożarnej zaplombowano szafę z instrumentami, to jednak orkiestra strażacka zagrała. Sprzyjała pogoda. Dostojnych gości: kard. Wyszyńskiego i kard. Wojtyłę powitano chlebem i solą.

Msza św. rozpoczęła się o godz. 11 procesją z figurą Matki Bożej Leśniowskiej z kościoła do ołtarza polowego. W kazaniu Ksiądz Prymas wypowiedział wciąż aktualne słowa: „Do Niej, do Maryi, należy być... być w każdej rodzinie, wskazując na wspaniały wzór Najświętszej Rodziny. Być przy każdej kołysce, przy każdej matce zalęknionej o życie dziecięcia, o spokój rodziny i rodzinną wierność. Być przy każdym młodym życiu, tak jak była obecna w życiu Jezusa, Młodzieńca z Nazaretu”. Wspominając dzieje leśniowskiego sanktuarium, podkreślił, zwracając się do wiernych: Maryja „upodobała sobie tutejszy lud i zrządzeniem Opatrzności Bożej, chciała się wśród was zatrzymać”. A następnie zauważył: „Prawdopodobnie o Leśniowie niewiele by wiedziano w Polsce i w świecie, nie mówiono by o nim w Rzymie, na Kapitule św. Piotra w Watykanie, gdyby nie obecna tutaj Mieszkanka, umiłowana Pani Leśniowska”, która „mimo swych trudnych dziejów wytrwała, pozostała tu, jest, czuwa, błogosławi, pociesza, raduje, budzi ufność i krzepi ducha, jak gdyby perła uroniona z diademu Pani, w drodze na Jasną Górę Zwycięstwa”.

Podniosłą uroczystość zakończyły Akt zawierzenia się Maryi oraz procesja z ukoronowaną figurą Matki Bożej Leśniowskiej do kościoła.

Błogosławi, pociesza, ochrania...

Od najdawniejszych czasów Matka Boża Leśniowska była szczególnie czczona jako Patronka Rodzin. Ten charyzmat sanktuarium trwa do dziś. „Leśniowskie sanktuarium, nazywane Sanktuarium Błogosławieństw Rodzinnych, jest jedynym takim miejscem na świecie – pisze przeor klasztoru w Leśniowie o. Jacek Toborowicz OSPPE w zaproszeniu na jubileuszowe uroczystości w sanktuarium. – Ogromną popularnością cieszą się niedzielne błogosławieństwa, gdy po Sumie paulini w uroczysty sposób błogosławią małżeństwa, rodziny, dzieci, brzemienne matki – informuje. – Ponadto udzielane są okolicznościowe błogosławieństwa chorym, osobom pogrążonym w żałobie, rodzicom utraconych dzieci, narzeczonym, matkom, ojcom, babciom, dziadkom, kobietom, mężczyznom, strażakom, górnikom, samorządowcom. Tych błogosławieństw, przez które Bóg pragnie być w każdym człowieku i towarzyszyć mu w każdej chwili życia, ciągle przybywa”.

Kalendarz leśniowskiego sanktuarium jest wypełniony po brzegi. Zgodnie z nim w pierwszą niedzielę miesiąca odbywa się błogosławieństwo małżonków, w drugą – dzieci, w trzecią – rodzin, a w czwartą – niewiast w stanie błogosławionym i tych, którzy tę łaskę pragną wyprosić. Zawsze jest to uroczyste indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem połączone ze specjalną modlitwą. Błogosławieństwa okolicznościowe związane są zwykle z konkretną datą, np. błogosławieństwo chorych – ze wspomnieniem Matki Bożej z Lourdes, błogosławieństwo kobiet z 8 marca – Dniem Kobiet itp. Można to sprawdzić na stronie internetowej sanktuarium.

Od maja do września, raz w miesiącu, odbywają się trzydniowe rekolekcje zatytułowane „Z pomocą rodzinie”. Działają dwie poradnie: duszpasterska i pedagogiczna. Są też szczególne pamiątki z Leśniowa, z których dochód wspiera budowę Centrum Pomocy Rodzinie. Są to m.in.: leśniowski balsam, kawa i herbatka ziołowa, miód i soki, czekolada i największy słodki przebój – leśniowskie krówki.

Urokliwy Leśniów położony – jak wskazuje nazwa – wśród lasów, pagórków i białych skał Jury Krakowsko-Częstochowskiej zaprasza pielgrzymów zawsze. Ale przypadający w tym roku jubileusz 50-lecia koronacji Cudownej Figury Matki Bożej Leśniowskiej jest szczególną okazją.

Obchody rozpoczną się 2 lipca uroczystą Sumą o godz. 11, której będzie przewodniczył abp Wojciech Polak – prymas Polski. Przez kolejny tydzień – od 3 do 8 lipca w Ogrodzie Różańcowym odbywać się będzie codziennie o godz. 18.30 procesja maryjna z Różańcem pod przewodnictwem o. Bogdana Waliczka OSPPE. Kolejna jubileuszowa Msza św. odpustowa jest zaplanowana na niedzielę 9 lipca – będzie jej przewodniczył bp Wiesław Szlachetka z Gdańska, natomiast uroczystości rocznicowe w niedzielę 13 sierpnia będą się odbywały pod przewodnictwem abp. Józefa Michalika z Przemyśla.

Matka Boża Leśniowska – Patronka Rodzin od ponad sześciu wieków uśmiecha się do pielgrzymów. Warto Ją prosić o dar przebaczenia, zaufania, cierpliwości, wzajemnego zrozumienia i budowania w rodzinie dojrzałych relacji. O miłość, której tak bardzo potrzebują współczesne rodziny.

Tagi:
koronacja

Przeworsk: koronacja cudownego wizerunku Matki Bożej Pocieszenia

2019-09-08 14:08

md / Przeworsk (KAI)

Profanujemy miłość do Matki za każdym razem, gdy godzimy się na traktowanie Ewangelii jako karty przetargowej w rozgrywkach politycznych, jako oręża służącego niszczeniu przeciwników ideowych – mówił bp Damian Muskus OFM w homilii podczas uroczystości koronacyjnych obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Przeworsku. Cudowny wizerunek otoczony jest czcią wiernych od czterystu lat.

www.przeworsk.bernardyni.pl

W kościele św. Barbary ojców bernardynów zgromadziły się władze państwowe i samorządowe, służby mundurowe oraz liczni czciciele Matki Bożej Pocieszenia w Przeworsku. Mszy św. przewodniczył abp Adam Szal. Jak podkreślał, uroczystość koronacji jest okazaniem wdzięczności za Jej opiekę, „za to, że prowadzi nas przez życie, że pokazuje nam Chrystusa, że pomaga nam dźwigać się z naszych słabości, że chroni nas przed niebezpieczeństwami”. - Dziękując, prosimy, aby nasza dalsza droga życiowa była blisko Chrystusa. To jest troska matczyna, to jest troska Kościoła świętego – mówił metropolita przemyski.

Gwardian klasztoru ojców bernardynów w Przeworsku o. Izajasz Styczyński OFM mówił na początku Mszy św., że korony dla Matki Bożej Pocieszenia są „wotum wdzięczności, miłości i oddania”. - Dzisiejszym aktem koronacji pragniemy umocnić naszą miłość i oddanie Przeworskiej Matce Pocieszenia – podkreślał zakonnik.

- Żadna siła nie zdołała pokonać czci, jaką od wieków otaczana jest tutaj Matka Jezusa. Cztery stulecia, wypełnione cierpliwą, niezłomną wiarą przodków, doprowadziły do uroczystego dnia, kiedy po latach starań i oczekiwań na skronie Maryi i Dzieciątka zostaną włożone korony: symbol miłości do Matki, znak wdzięczności za Jej opiekę, widzialny dowód zobowiązania do życia według wskazań Jej Syna – mówił w homilii bp Damian Muskus OFM.

Krakowski biskup pomocniczy podkreślał, że Maryja nie przynosi łatwych pocieszeń. - Pragnie dla swoich dzieci trwałego szczęścia, a tego nikt nie osiągnie biernością i utyskiwaniem na złe czasy – zauważył. Odwołując się do opisu wesela w Kanie Galilejskiej, podkreślał, że Matka Jezusa nie każe dokonywać epokowych czynów, ale uczy, że „cud przemiany świata zaczyna się od maleńkich, prostych dzieł i gestów”. - Taki jest paradoks chrześcijaństwa. Z Bogiem możemy dokonywać wielkich dzieł, ale to nasza zwyczajna codzienność decyduje o tym, czy przestrzenie świętości i dobra powiększają się w świecie, czy też przeciwnie – kurczą się w nim – zaznaczył kaznodzieja.

- Takie pocieszenie daje nam Matka Jezusa. To nie jest oferta chwilowego zapomnienia, wypełnienia pustki namiastkami szczęścia i miłości. Pocieszenie Maryi to obietnica głębokiej i trwałej radości, której źródłem jest sam Bóg. Pocieszenie, jakie daje nam Matka Jezusa, to zaproszenie do udziału w budowaniu Jego królestwa – podkreślał franciszkański biskup.

Jak dodał, każdy, kto bierze na sztandary Maryję, kto na Nią się powołuje i Ją obiera na Przewodniczkę, musi mieć świadomość, że „wybierając Matkę Boga, wybiera Jego samego, a zasadą swojego życia czyni niełatwe wskazania Ewangelii”.

- Chlubimy się naszą polską pobożnością maryjną. Niezliczone pielgrzymki do Jej sanktuariów, cudowne wizerunki w kościołach polskich miast i wsi, publiczne i osobiste akty zawierzenia, koronacje i wota, pieśni i modlitwy zdają się mówić, że nikt tak pięknie nie kocha Bożej Matki, jak my. Trzeba jednak powiedzieć dziś głośno i jednoznacznie: to wszystko może być pozbawione jakiejkolwiek wartości, jeśli ta miłość nie idzie w parze z wiernością Ewangelii – nauczał bp Muskus.

Według niego, zdradzamy miłość do Matki, gdy odrzucamy lub traktujemy wybiórczo Ewangelię, a „w twarzach ludzi wykluczonych, potrzebujących, wygnanych i ubogich nie rozpoznajemy oblicza Jej Syna” i przyglądamy się obojętnie niesprawiedliwościom i złu. - Zdradzamy ją za każdym razem, gdy nasza postawa staje się źródłem podziałów w rodzinach, w społeczeństwie, w ojczyźnie, gdy staje się źródłem zgorszenia, cierpienia i lęku – podkreślał hierarcha. - Profanujemy miłość do Matki za każdym razem, gdy godzimy się na traktowanie Ewangelii Jej Syna jako karty przetargowej w rozgrywkach politycznych, jako oręża służącego niszczeniu przeciwników ideowych, jako miejsca, w którym można poszerzyć wpływy lub zdobyć większą władzę. Nie do tego służy Ewangelia! – zaznaczył.

Bp Muskus zauważył, że dziś wielu boleśnie przeżywa czas kryzysu w Kościele. - Wielu się w nim nie odnajduje, wielu czuje się jak wygnańcy. Są tacy, którzy mówią, że utracili poczucie, że Kościół jest ich domem – opisywał. Powołując się na znane powiedzenie, że dom jest tam, gdzie jest matka, podkreślał, że w tym „doświadczającym swojej słabości i grzeszności” Kościele jest miejsce, gdzie może odnaleźć się każdy poszukujący domu. - Tym miejscem, tą przestrzenią jest spojrzenie Matki, zawsze obecnej, czuwającej i wiernej – powiedział.

Swoją homilię bp Muskus zakończył modlitwą do Pani Przeworskiej. - Przychodzimy do Ciebie, byś pomogła nam kochać Jezusa i założony przez Niego Kościół – zwracał się do Maryi. Powierzył Jej młode pokolenie Polaków, ich rodziców, osoby starsze, cierpiące duchowo i fizycznie, a także kapłanów, zakonników i siostry zakonne, misjonarzy i wspólnoty Kościoła, by były dla świata „czytelnym znakiem miłości Boga”.

- Wypraszaj mądrość i wyobraźnię miłosierdzia dla rządzących, by dobro wspólne i ludzka godność były dla nich wartością nadrzędną – modlił się biskup. - Spójrz ze szczególną miłością na mieszkańców tej przeworskiej ziemi. Daj im miłosierne serca. Pomóż im wieść piękne życie. Niech Twoje wstawiennictwo uczyni ich apostołami dobra, pokoju i nadziei – zakończył.

Po homilii metropolita przemyski abp Adam Szal wraz z bp. Damianem Muskusem nałożyli na cudowny obraz korony, które powstały z ofiar ponad 600 osób. Na zakończenie uroczystości gwardian klasztoru odczytał akt zawierzenia Przeworskiej Matce Bożej Pocieszenia.

Obraz Matki Bożej Pocieszenia przedstawia Maryję w chmurach, z księżycem pod stopami, stąd pierwotnie nazywany był wizerunkiem Matki Bożej Królowej Nieba. Jego historia sięga 1613 r., kiedy ufundował go słynny kaznodzieja o. Marek. Od 1962 r. obraz znajduje się w ołtarzu głównym kościoła oo. bernardynów.

Kult Matki Bożej Pocieszenia Przeworskiej miał charakter ponadlokalny, Obejmował obszar od Rzeszowa po Lwów. Materialnym świadectwem otrzymanych łask są wota – większość z nich znajduje się do dzisiaj w prezbiterium, w pobliżu wizerunku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nieznane spotkanie Jana Pawła II z Ojcem Pio

2019-09-23 18:35

vaticannews.va / San Giovanni Rotondo (KAI)

Dokładnie 51 lat mija dzisiaj od śmierci św. Ojca Pio, a jego życie wciąż ukrywa wiele nieznanych dotąd faktów. Okazuje się na przykład, że dwukrotnie, a nie raz, jak do tej pory przypuszczano, odwiedził go św Jan Paweł II.

Archiwum
Ojciec Pio w procesji w czasie Bożego Narodzenia

Odkrył to Stefano Campanella dyrektor Telewizji Ojca Pio, który wciąż przeszukuje archiwa w San Giovanni Rotondo i rozmawia ze świadkami. Jak powiedział Radiu Watykańskiemu, w 1965 r. przyszły papież był w Troi na zaproszenie miejscowego biskupa, którego poznał na Soborze. Przy tej okazji abp Wojtyła odwiedził Ojca Pio, by podziękować mu za dwa cuda, które dokonały się za jego wstawiennictwem w 1962 i 1963 r.

Jak podkreśla Campanella życie Ojca Pio wciąż zawiera wiele nieodkrytych kart. Niemniej ciekawe jest jednak również dokumentowanie misji świętego kapucyna, która trwa nadal w San Giovanni Rotondo.

- Przede wszystkim jego współbracia kapucyni kontynuują najważniejszą misję Ojca Pio, czyli tę, która dokonuje się w konfesjonale, a polega ona, jak mówił sam święty, na uwalnianiu ludzi z sideł szatana. Tak wielu kapucynów doświadcza dziś tego samego, co Ojciec Pio, a mianowicie, że bardzo często spowiedź staje się początkiem nawrócenia – powiedział Radiu Watykańskiemu Stefano Campanella. – Jeden kapucyn z Brazylii opowiadał, że kiedyś stawił się u niego w konfesjonale penitent, który wyspowiadał się z 11 zabójstw i kompletnie zmienił swe życie, zerwał relacje ze zorganizowaną przestępczością. Inny kapucyn Kolumbijczyk powiedział, że kiedyś przypadkiem przyszedł za nim do konfesjonału jego rodak, który przybył do San Giovanni Rotondo, aby skończyć współpracę z międzynarodowym kartelem narkotykowym. W konfesjonale spotkał rodaka, otrzymał absolucję, a także pomoc w przemianie życia.

Nieznane dotąd fakty z życia Ojca Pio, jak również trwającą do dziś jego misję w San Giovanni Rotondo Stefano Campanella opisał w wydanej niedawno książce pod tytułem “Il cammino di un santo” (Droga świętego).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

I Pallotyńskie Forum Ewangelizacyjne: Odpowiedzialni. Nowa Huta+

2019-09-23 20:08

Św. Wincenty Pallotti odkrył, że w dziele ewangelizacji potrzebne są współpraca i współdziałanie różnych grup w Kościele: kapłanów, osób konsekrowanych i świeckich. Był przekonany, że współdziałanie wszystkich ochrzczonych, a więc wszystkich odpowiedzialnych za Kościół, może przyspieszyć jego rozwój i przyczynić się do odniesienia sukcesu w dziele ewangelizacji.

Pallotti FM

Pallotti zrozumiał, że każdy chrześcijanin, w łączności z Jezusem, ma obowiązek podejmowania zadań na rzecz Kościoła i świata. Sami biskupi i księża nie mogą dźwigać całej odpowiedzialności za ewangelizację. Pallottiemu zależało, aby wszyscy poczuli się odpowiedzialni za „ożywianie wiary, rozpalanie miłości i jednoczenie wysiłków”. Dlatego też pallotyńska Parafia w Krakowie pw. Matki Bożej Pocieszenia oraz Radio Pallotti.FM wychodząc na potrzeby dzisiejszego świata, organizuje spotkanie: Pallotyńskie Forum Ewangelizacyjne dla młodych duchem ODPOWIEDZIALNI. NOWA HUTA+

PLAN SPOTKANIA

8.30-12.00 ewangelizacja dla seniorów i nie tylko

8.30 kawa

9.00 Rozpoczęcie spotkania

9.30 1 konferencja: bp Janusz Mastalski – Być Apostołem w dzisiejszym świecie.

10.00 przerwa

10.30 2 konferencja: Wincenty Podobiński – św. Michał Archanioł, Patron Kościoła.

11.00 3 konferencja: Jan Budziaszek – Jezus dał nam do pomocy swoją Matkę.

12.00 Anioł Pański, przerwa

12.00-14.00 impreza towarzysząca, warsztaty.

14.00-21.30 ewangelizacja dla młodych duchem

14.00 Rozpoczęcie 2 części spotkania

14.15 4 konferencja: Michał Bukowski PAX – Jestem odpowiedzialny za Kościół!

15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia – Marysia Krawczyk

15.15 przerwa

16.00 5 konferencja: ks. Mikołaj Konarski – Jak ma wyglądać odpowiedzialność ludzi wierzących za kształt wiary i miłości w świecie?

17.30 przerwa

18.00 6 konferencja: ks. Krzysztof Kralka SAC – Co Duch Święty mówi do Kościoła?

19.15 Msza Święta: Przewodniczenie i Homilia ks. Zenon Hanas SAC

20.00 Koncert ewangelizacyjny GSUS PROJECT

Modlitwa uwielbienia i wstawiennicza

Stoiska: Radio Pallotti.FM, Salvatti.pl, Pallotyńskie Centrum Młodzieży, Pallotyński Sekretariat Misyjny, Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego.

Zgłoszenia przyjmujemy do 11 października 2019 r w następujące sposoby:

1) ELEKTRONICZNIE: (w celu zgłoszenia swojego udziału w rekolekcjach proszę wypełnić zamieszczony na stronie www.pallotti.fm)

2) TELEFONICZNIE: dzwoniąc pod nr telefonu: 12 680 39 00 w godzinach 8.00-13.00

3) OSOBIŚCIE: Parafia Matki Bożej Pocieszenia, ul. Bulwarowa 15a, Kraków (po każdej Mszy Świętej oraz w czasie trwania kancelarii parafialnej: od poniedziałku do piątku 16.00-17.30 oraz sobota 19.00-19.30)

W czasie całego wydarzenia będą miały miejsce targi pallotyńskie, możliwość zakupu kawy, herbaty, napojów oraz przekąsek.

12 października (sobota) 2019, Hala Wanda Kraków (ul. Odmogile 1B)

Organizatorzy: Parafia Matki Bożej Pocieszenia, Radio Pallotti.FM

Patronat honorowy: Metropolita Krakowski abp Marek Jędraszewski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem