Reklama

Radość na ulicach Siemiatycz

2017-06-29 10:21

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 27/2017, str. 1, 8

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Marsz przeszedł ulicami Siemiatycz z kościoła pw. św. Andrzeja Boboli do kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Po raz pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny zorganizowano w tym roku w Siemiatyczach. – To było moje marzenie – komentował to wydarzenie ks. Piotr Arbaszewski, diecezjalny duszpasterz rodzin. Święto rodzin rozpoczęła Msza św. w kościele pw. św. Andrzeja Boboli, którą koncelebrowali proboszcz ks. Jan Koc i ks. Piotr Arbaszewski. W homilii ks. Arbaszewski mówił o wielkim znaczeniu rodziny, której obraz jest obrazem narodu. Podkreślał, ze siłą Polski i Polaków są trwałe, wierne i kochające się rodziny

Marsz przeszedł ulicami Siemiatycz z kościoła pw. św. Andrzeja Boboli do kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pierwsi wyruszyli motocykliści, za nimi orkiestra OSP, a potem tłumy mieszkańców Siemiatycz oraz bliższych i dalszych okolic. Szli całymi rodzinami z dziećmi na rękach lub w wózkach, śpiewali i wiwatowali, nieśli kolorowe baloniki, wiatraczki, transparenty i flagi. Szli księża, klerycy, siostry zakonne, niepełnosprawni uczestnicy Warsztatu Terapii Zajęciowej, przedstawiciele Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar. W kolorowym tłumie można było zobaczyć idących wraz z rodzinami przedstawicieli samorządu lokalnego, firm, instytucji i szkół, dla których było to ważne wydarzenie i najlepszy sposób na rodzinne spędzenie niedzieli.

Kolorowy korowód po dwukilometrowym marszu ulicami miasta czekało gościnne powitanie w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Uczestników spotkania witali proboszcz parafii ks. Jerzy Cudny, a następnie prezes siemiatyckiego oddziału Akcji Katolickiej Małgorzata Perlejewska. Swoimi świadectwami podzieliły się małżeństwa z Kościoła Domowego i Wspólnoty Trudnych Małżeństw Sychar.

Goście pikniku chętnie korzystali z poczęstunku, a kiedy nieco zregenerowali siły, ruszyli do zabawy. Najmłodsi bawili się na zjeżdżalniach i puszczali gigantyczne bańki. Dużym zainteresowaniem cieszyła się fotobudka, gdzie korzystając z przygotowanych akcesoriów, można było przebrać się i zrobić pamiątkowe, rodzinne zdjęcia.

Reklama

Wspaniałą zabawę animowali muzycznie i tanecznie klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie – al. Mateusz Gołoś i al. Radosław Kalicki. Ich energia szybko udzielała się innym i niemal cały przykościelny plac wypełniały tańczące rodziny. Nawet osoby starsze, zmęczone i odpoczywające na ławeczkach uczyły się prezentowanych tańców i pląsów i grupa aktywnych uczestników świętowania rosła z każdą chwilą.

Zabawa w naturalny sposób przeplatała się z modlitwą, w Godzinie Miłosierdzia wyciszono muzykę i wybrzmiały słowa Koronki do Miłosierdzia Bożego. Spotkanie to pięknie pokazało, że można wspólnie, rodzinnie spędzić czas, można dobrze bawić się bez alkoholu czy innych używek, można odważnie, z podniesionym czołem manifestować swoją miłość do Boga i rodziny i radość życia.

Organizatorem pierwszego siemiatyckiego Marszu dla Życia i Rodziny była Akcja Katolicka oddział Siemiatycze. Nad bezpieczeństwem uczestników marszu czuwała policja. „Niedziela Podlaska” objęła tę inicjatywę patronatem medialnym.

* * *

A tak o Marszu dla Życia mówią organizatorzy:

Wszystkim uczestnikom, którzy 11 czerwca poświęcili niedzielę na wspólny Marsz dla Życia i Rodziny, który po raz pierwszy przeszedł ulicami Siemiatycz pod hasłem: „Czas na rodzinę”, z głębi serca serdecznie dziękujemy.

W tę niedzielę było nas bardzo wielu. To najważniejszy podmiot tego marszu, bo nic nie zastąpi żywego obrazu tylu rodzin z dziećmi i wózkami. Niech Bóg będzie waszą nagrodą. Dziękujemy za dobroć, która zaowocowała radosnym świętowaniem rodzin nie tylko z naszego miasta, ale i z całej diecezji. To kochani dzięki wam mogliśmy publicznie i głośno potwierdzić nasze przywiązanie i troskę o sprawy życia i rodziny. Wszystkim osobom dobrej woli, którzy włączyli się w pomoc i przygotowanie tego marszu, bardzo serdecznie dziękujemy.

Tagi:
marsz

Abp Wojda: Nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina były akty przemocy i pogardy

2019-07-22 14:44

BP KEP / Białystok (KAI)

Nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina, naśladowcy Chrystusa, były akty przemocy i pogardy. Naszym obowiązkiem jest bronienie wartości narzędziami, które zawsze wpisują się w przykazanie miłości bliźniego i szacunek do każdego człowieka – napisał abp Tadeusz Wojda SAC, w komunikacie po wydarzeniach, które miały miejsce w Białymstoku 20 lipca. "Sobotnie wydarzenia pokazały, że wiele jeszcze mamy do zrobienia, aby w naszych sercach zapanował pokój" - wskazał metropolita białostocki.

T. Margańska/www.flickr.com/photos/episkopatnews

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Bracia i Siostry,

„Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie.Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” J 13, 34-35.

Przywołuję te słowa Chrystusa jako komentarz do sobotnich wydarzeń w Białymstoku – Marszu Równości i kontrmanifestacji tysięcy ludzi na ulicach naszego miasta. Pięknym i wartościowym świadectwem były czuwania modlitewne, ofiarowane w tej intencji cierpienia ludzi chorych, modlitwy w świątyniach i przed katedrą, do czego zachęcałem w mojej odezwie odczytywanej w parafiach. Jednak nie do pogodzenia z postawą chrześcijanina, naśladowcy Chrystusa, były akty przemocy i pogardy. Te, w żadnym przypadku, nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Są to czyny przeciwne nauczaniu Chrystusa. Naszym obowiązkiem jest bronienie wartości narzędziami, które zawsze wpisują się w przykazanie miłości bliźniego i szacunek do każdego człowieka. Jezus nakazuje nam wprost: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą” Mt 5, 44.

W dalszym ciągu zachęcam do modlitwy i troski o rodzinę, o czystość panujących w niej obyczajów. Niech nasze rodziny, Bogiem silne, będą przykładem pięknej miłości na wzór Świętej Rodziny. Sobotnie wydarzenia pokazały, że wiele jeszcze mamy do zrobienia, aby w naszych sercach zapanował pokój. Miłość Chrystusa ma nas do tego każdego dnia przynaglać.

Abp Tadeusz Wojda SAC

Metropolita Białostocki

Białystok, 22 lipca 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Leon Knabit o atakach na abp. Jędraszewskiego

2019-08-08 07:26

Wiem, co piszę. Spodziewałem się, że kiedyś ktoś zażąda dymisji O. Gużyńskigo. I stało się tak, choć ja takiej postawy nie popieram, jak to ostatnio pisałem. Natomiast ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom.

Piotr Drzewiecki

Księcia Metropolitę Sapiehę chciano aresztować i potem wyrzucić z Polski. „Wojtyła zdrajca” -pisało na budynku przy Franciszkańskiej 3, Kardynałowi Macharskiemu grożono śmiercią. I ci wszyscy krzykacze przeminęli. Przeminą i ci aktualni, a Kraków? Będzie miał kolejnego arcybiskupa. Cała ta Czwórka odznaczała się głębokim patriotyzmem, rozumiała wartości, na których budowało się i trwało Państwo Polskie i nigdy nie występowała przeciw konkretnemu człowiekowi. Kardynał Wojtyła, już jako papież wołał na Błoniach 10 czerwca 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście że można. Człowiek jest wolny.

Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno? I w imię czego „wolno?” Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć: NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło?” I upłynęło czterdzieści lat, by metropolita szczeciński, abp Andrzej Dzięga, mógł napisać:

„Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa.”

A więc jasne. Wybierajmy. Jeśli zaś ktoś wystąpi jako katolik przeciw własnemu biskupowi, to stawia się sam po określonej stronie. Załączone zdjęcie pokazuje, co się działo na Franciszkańskiej po śmierci Jana Pawła II. Nie będziemy się licytowali co do ilości uczestników sobotniego spotkania, ale przyjdźmy na modlitwę na 15-ą. Śpiewaliśmy Papieżowi przed laty „Cracovia semper Fidelis – Kraków zawsze wierny”. Czy usłyszy te słowa w Domu Ojca 10 sierpnia, właśnie w rocznicę Bierzmowania Dziejów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sokołów Podlaski: ingres bp. Piotra Sawczuka do konkatedry

2019-08-18 19:09

xmg / Sokołów Podlaski (KAI)

- Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny – mówił bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. odprawionej w Sokołowie Podlaskim ku czci św. Rocha, patrona tego miasta. Eucharystia powiązana była z ingresem biskupa do miejscowej konkatedry pw. Niepokalanego Serca NMP.

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

W symbolicznym geście przekazania kluczy, w progu do świątyni ks. Biskupa powitał miejscowy proboszcz ks. prał. Andrzej Krupa. Słowa powitania skierowali również przedstawiciele parafii, młodzieży oraz władz samorządowych.

W homilii bp Sawczuk nawiązał do postaci św. Rocha. Jak zauważył, w cztery tygodnie po objęciu posługi w diecezji drohiczyńskiej przybywa do Sokołowa Podlaskiego, aby uczcić tak przemożnego Patrona i swoją pasterską posługę powierzyć Bogu przez jego wstawiennictwo.

Przypominając życie św. Rocha zwrócił uwagę na jego cechy i cnoty. Jak zauważył, możemy uczyć się od niego, jak wielkim i wspaniałym cudem są narodziny człowieka. Św. Roch zawstydza nas swoim zapałem apostolskim. Uczy również miłości do bliźnich. „Ilu to ludzi skupia się dzisiaj wyłącznie na sobie, na własnej wygodzie, oddaje się w niewolę złego ducha, w niewolę namiętności, pod władzę pieniądza. Jedyną niewolą św. Rocha byłą miłość miłosierna. Nie wyobrażał sobie życia bez miłości” – stwierdził. Nawiązał do ofiarnej służby św. Rocha na rzecz chorych na dżumę - czarną śmierć, która w czasach Świętego zdziesiątkowała ludność Europy. W tym kontekście odniósł się do niedawnych słów abp. Marka Jędraszewskiego mówiących również o zarazie. Jak wyjaśnił, słowo to było użyte w sensie przenośnym, by podkreślić skalę niebezpieczeństwa, jakie płynie z ideologii komunistycznej – co wiemy, i z ideologii LGBT, czego do końca nie wiemy, bo zjawisko jest dość nowe, jednak oparte o fałszywą i niebezpieczną antropologię. "Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny" – powiedział bp Sawczuk.

Eucharystię zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz procesja Eucharystyczna. Udano się również pod pomnik św. Rocha. Bp Sawczuk oraz przybyłe delegacje złożyli kwiaty.

Jak przypomniał ks. Prał. Andrzej Krupa, św. Roch jest związany z historią Sokołowa Podlaskiego. Odbierał cześć w nieistniejącym już dziś kościele. Pozostałe po świątyni kolumny stanowią część ufundowanego pomnika ku czci Świętego.

W roku 2015, na prośbę lokalnej społeczności oraz biskupa drohiczyńskiego, Ojciec Święty Franciszek ustanowił św. Rocha patronem miasta Sokołów Podlaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem