Reklama

Wiara w biznesie

2017-06-29 10:21

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 27/2017, str. 7

Joanna Kruczyńska

Bezalkoholowe spotkanie integracyjne pracowników, pracownicze Koło Różańcowe, czy oddanie firmy pod opiekę Matki Bożej Częstochowskiej brzmi abstrakcyjnie zwłaszcza wtedy, gdy media donoszą o kolejnych oszustwach podatkowych czy prywatyzacyjnych. A jednak zdarzają się przedsiębiorcy, którzy idą pod prąd i nie zgadzają się z tym, że wiara to prywatna sprawa

„Wiara w Biznesie” to fundacja, która poprzez swoją działalność stara się wprowadzać chrześcijańskie zasady do biznesu oraz budować społeczności chrześcijańskich przedsiębiorców. W związku z tym w kilku miastach Polski zorganizowała konferencje adresowane do wszystkich, którym bliskie jest tworzenie relacji osobistych i biznesowych w atmosferze wzajemnego poszanowania i miłości Chrystusowej.

W grodzie Kopernika

W Toruniu taka konferencja odbyła się 7 czerwca w siedzibie Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej. Spotkaniu patronował Tygodnik Katolicki „Niedziela”, a modlitwę na rozpoczęcie konferencji poprowadził ks. Paweł Borowski, redaktor odpowiedzialny toruńskiej edycji „Niedzieli” – „Głosu z Torunia”.

Konferencja zgromadziła przedsiębiorców, którzy z zainteresowaniem słuchali prelekcji dotyczących m.in. zagrożeń prawnych mogących zniszczyć firmę, czy sposobów poradzenia sobie z tego typu kłopotami. W panelu dyskusyjnym prowadzonym przez Tomasza Sztrekera, twórcę „Wiary w Biznesie”, wzięli udział trzej przedsiębiorcy: Justyna Bielecka z Białej Podlaskiej, która wraz z mężem jest właścicielką firmy JB Multimedia, sieci salonów ze sprzętem elektronicznym, sklepów odzieżowych oraz firmy budowlanej; Jan Brodawka z Międzyrzeca Podlaskiego, właściciel m.in. Zakładów Przetwórstwa Mięsnego „Karol” oraz Krzysztof Kinder z Torunia, radca prawny, współwłaściciel jednej z największych kancelarii w województwie kujawsko-pomorskim.

Reklama

Chrześcijańska firma

W rozumieniu panelistów bycie chrześcijańskim przedsiębiorcą oznacza, że sprawiedliwie wynagradza się pracowników, wysłuchuje ich i doradza jeśli trzeba. Chrześcijańska firma jest uczciwa i solidna. Przedsiębiorcy podkreślali również, że ważna jest dbałość o własny rozwój duchowy oraz przyznawanie się do wyznawanych wartości. Należy iść pod prąd i nie zgadzać się z tym, że wiara to prywatna sprawa.

Co w praktyce oznaczają takie postulaty? W wypowiedziach panelistów wyraźnie wybrzmiał fakt, że nie wstydzą się przyznawać do Jezusa. W firmie Justyny Bieleckiej organizowane są bezalkoholowe spotkania integracyjne, na które pracownicy zapraszani są wraz ze współmałżonkami, by nie budzić wątpliwości co do strony moralnej takich spotkań. Wysyłane przez firmę życzenia świąteczne zawsze zawierają symbolikę religijną danych świąt, zaś w ramach wdzięczności dla najdłużej pracujących osób zorganizowano wyjazd – pielgrzymkę, po której wiele osób wróciło wyraźnie, pozytywnie odmienionych. W efekcie tego typu działań z inicjatywy pracowników w firmie powstało Koło Różańcowe. Jan Brodawka mówił o wywieszeniu i stosowaniu w swojej firmie schematu Dialogu Małżeńskiego polegającego m.in. na bardziej słuchaniu niż mówieniu. Przedsiębiorca na stołówce stworzył kącik, do którego zakupuje książki o tematyce religijnej do wzięcia i czytania przez pracowników. Podkreślał również, że stara się w rozmowach z pracownikami wtrącać wątek Boży choćby w stwierdzeniach typu: „Nie po to dostałeś od Boga talenty, by ich nie rozwijać”.

W sali konferencyjnej kancelarii Krzysztofa Kindera wisi krzyż. Radca nie oddziela życia prywatnego od życia firmy w tym znaczeniu, że uważa, iż wszystko należy oddać Bogu, co uczynił przez wstawiennictwo Matki Bożej na Jasnej Górze. Wprowadził zwyczaj czytania Pisma Świętego podczas spotkań opłatkowych, modli się o sprawiedliwy wyrok, nie przyjmuje zleceń budzących wątpliwości moralne.

Paneliści angażują się w działalność charytatywną poprzez finansowy udział w akcjach dobroczynnych lub dzielenie się dobrami produkowanymi przez ich firmy. Czy to są ludzie zamożni? Tak. Czy mówili o tak ważnych w korporacjach „targetach”, czyli wyznaczanych z góry celach? Nie. Czy mówili o zysku? Tak. Zysk i pieniądze są ważne, ale nie za wszelką cenę.

Tagi:
fundacja

Gdzie biją solidarne serca

2019-11-26 12:50

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 48/2019, str. 1, 4

Ich misją jest rozumieć i mądrze pomagać, tak jak ich patron – biskup św. Mikołaj. Fundacja św. Mikołaja już od 21 lat pomaga dzieciom w potrzebie

Archiwum Fundacji św. Mikołaja

Jedną z najbardziej znanych akcji Fundacji jest program „Stypendia św. Mikołaja”, w ramach którego wspierane są uzdolnione dzieci i młodzież z całej Polski. Program powstał po to, aby w Polsce nie było dzieci, którym brak środków finansowych nie pozwala na rozwój ich pasji i talentów, a także, by budować więź między uczniami, szkołami i absolwentami. Absolwenci i społeczność lokalna, fundując stypendium w wybranej szkole, dają ich obecnym uczniom niezwykle ważną szansę na dalszą edukację i spełnienie marzeń. – W ten sposób realizujemy te marzenia już od 9 lat, przyznając stypendia osobom, które mają osiągnięcia w nauce, potrafią angażować się społecznie i dzielić się swoimi talentami z innymi, a pochodzą z rodzin niezamożnych – mówi Antonina Grządkowska, koordynator programów Stypendia św. Mikołaja i Akademia Liderów.

Pomóc może każdy

Fundatorem stypendiów może być każdy, kto chce pomóc młodym, zdolnym osobom, w trudnej sytuacji materialnej. Pieniądze można wpłacać na konto szkoły, która zgłosiła się do programu lub na konto ogólne programu, z którego Fundacja dopłaca szkołom do każdej zebranej kwoty. Każda darowizna to szansa na wsparcie dzieci. Program skierowany jest do wszystkich rodzajów państwowych placówek edukacyjnych w Polsce, a udział w programie jest całkowicie bezpłatny. Kryteriami przyznania stypendium jest dochód na osobę w rodzinie, średnia z ocen z roku poprzedzającego przyznanie stypendium, inne osiągnięcia oraz aktywność społeczno-kulturalna.

Istniejąca od 1998 r. Fundacja św. Mikołaja zrealizowała już kilkadziesiąt kampanii społecznych i przekazała miliony złotych na pomoc potrzebującym. Do 2002 r. działała jako nieformalna grupa przyjaciół pod szyldem Agencji Świętego Mikołaja. – Wspieraliśmy domy samotnej matki, hospicja dla dzieci i rodzinne domy dziecka. Przy współpracy z Fundacją „Dzieło Nowego Tysiąclecia” organizowaliśmy kampanie Dnia Papieskiego. Przez 5 lat wspólnie z firmą IKEA prowadziliśmy ogólnopolski program stypendialny „Na Rodzinę Można Liczyć” – wylicza Izabela Stawicka, ekspert ds. współpracy z darczyńcami prywatnymi i firmami, koordynatorka programów zagranicznych Fundacji św. Mikołaja.

Fundacja wspiera także młodych liderów z małych miejscowości, aby w przyszłości mogli stać się odpowiedzialnymi gospodarzami przestrzeni publicznej. Program Akademia Liderów co roku przyciąga młode osoby, które mają pomysł na autorski projekt pielęgnujący lokalne tradycje i pamięć o ważnych wydarzeniach. – Staramy się wyłonić te najlepsze pomysły i najbardziej obiecujące młode osoby, aby pomóc im w realizacji autorskich projektów, a także w osobistym rozwoju. Wierzymy, że w ten sposób kształtujemy kolejne pokolenie osób, które wezmą w przyszłości odpowiedzialność za rozwój Polski – zaznacza Grządkowska.

W wojennej zawierusze

Oprócz Stypendiów św. Mikołaja Fundacja pomaga również dzieciom w syryjskim Aleppo i na ogarniętym wojną wschodzie Ukrainy. W Mariupolu utworzyła Świetlicę św. Mikołaja – bezpieczne i przyjazne miejsce, w którym dzieci mogą bawić się razem, uczyć i gdzie mają możliwość spotkania i rozmowy z psychologiem. W świetlicy podopieczni mogą rozwijać swoje talenty i uczyć się nowych umiejętności. – Najważniejsze było dla nas stworzenie bezpiecznej przystani dla dzieci i młodzieży, w której mogą spędzać wolny czas, spotykać się z przyjaciółmi i choć na chwilę oderwać się od problemów i strachu, które towarzyszą im każdego dnia. Dokładamy wszelkich starań, aby nasza świetlica była miejscem, w którym dzieci i młodzież mogą czuć się bezpiecznie i dochodzić do siebie po przeżyciach związanych z doświadczeniem wojny, które stało się ich udziałem – mówi Stawicka.

Aby umożliwić wszystkim dzieciom korzystanie z zajęć w świetlicy, Fundacja kupiła samochód specjalnie przystosowany do potrzeb dzieci z niepełnosprawnościami, który ma specjalną rampę dla wózków. Samochodem są dowożone na zajęcia i różne organizowane wydarzenia m.in. dzieci z domów dziecka oraz dzieci znajdujące się w innej, trudnej sytuacji. Ale pole pomocy Fundacji dla dzieci na Ukrainie nie ogranicza się do samej świetlicy. – W wakacje wysłaliśmy prawie setkę dzieci na obóz w ukraińskie Karpaty, aby mogły wyjechać z miasta. Współpracujemy także z największą szkołą podstawową w Mariupolu, w której wyremontowaliśmy w wakacje łazienki uczniowskie, ponieważ były w bardzo złym stanie. Opiekujemy się też dwoma domami dziecka w Mariupolu, daliśmy dzieciom wyprawki szkolne, przygotowujemy też prezenty świąteczne dla dzieci – opowiada Stawicka.

Dzięki ludziom wielkiego serca

W maju tego roku uruchomiono program stypendialny dla najbardziej potrzebujących dzieci. Każdego miesiąca 86 dzieci otrzymuje pomoc stypendialną w kwocie 100 zł miesięcznie. Stypendia otrzymują dzieci w wieku od 8 do 10 lat, pochodzące z rodzin przesiedlonych w wyniku działań wojennych prowadzonych we wschodniej Ukrainie. – Pomoc dzieciom i młodzieży w Mariupolu była możliwa jedynie dzięki solidarności i hojności wielu osób, za co z całego serca dziękujemy. Wszystko to, co udało nam się zrobić dla tych dzieci, zawdzięczamy wsparciu ludzi wielkiego serca, którzy przekazują darowizny, by pomóc. Jesteśmy za to niezmiernie wdzięczni – podkreśla Stawicka.

Również z myślą o potrzebujących dzieciach zrodziła się inicjatywa akcji „Bożonarodzeniowy Słoik”, która polega na zbieraniu do słoików drobnych kwot i przekazywaniu ich przed Gwiazdką potrzebującym. To doskonała okazja do tego, aby otworzyć swoje serce i dzielić się miłością i dobrem z innymi. Zebrane pieniądze zostaną przekazane poprzez Fundację na pomoc dzieciom. Takie bożonarodzeniowe słoiki mogą stanąć w tysiącach domów i biur w całej Polsce.

* * *

Więcej informacji o inicjatywach Fundacji św. Mikołaja oraz możliwościach pomocy dzieciom można znaleźć na stronie www.mikolaj.org.pl. Każdego roku w grudniu Fundacja przeprowadza także ogólnopolską kampanię na rzecz pomocy dzieciom.
Pod specjalny numer każdy może wysłać SMS-a charytatywnego.
SMS o treści POMOC można wysyłać na numer 7545, aby przekazać 5 zł + VAT na pomoc zdolnym dzieciom z niezamożnych rodzin i ufundować Stypendium św. Mikołaja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oslo: uroczystość wręczenie Pokojowej Nagrody Nobla

2019-12-10 15:29

ts (KAI) / Oslo

Dzisiaj, gdy w Sztokholmie Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury będzie odbierała polska pisarka Olga Tokarczuk, w Oslo Pokojową Nagrodę Nobla odbierze premier Etiopii Abiy Ahmed. Norweski Komitet Noblowski przyznał nagrodę za „zdecydowane” zaangażowanie 43-letniego polityka w rozwiązanie konfliktu granicznego między Erytreą i Etiopią. W lipcu 2018 oba kraje podpisały układ pokojowy, oficjalnie kończący trwający od kilkudziesięciu lat spór.

fill/pixabay.com

Gotowość szefa rządu Etiopii do kompromisu odegrała decydującą rolę na drodze przełomu. stwierdza uzasadnienie przyznania nagrody. W ścisłej współpracy z prezydentem Erytrei Isaiasem Afwerk dzisiejszy laureat szybko opracował wytyczne dla porozumienia pokojowego. Ponadto premier Abiy także w innych regionach Afryki opowiadał się za pokojem i pojednaniem, uzasadniał Komitet Noblowski.

Do tegorocznego „pokojowego Nobla” były nominowane 223 osoby i 78 organizacji. Nagroda jest dotowana, jej wysokość wynosi milion szwedzkich koron (ok. 832. 000 euro). Spośród pięciu nagród Nobla jest to jedyna wręczana w Oslo, a nie w Sztokholmie. 10 grudnia jest datą śmierci fundatora Nagrody Alfreda Nobla (1833-1896).

Premier Etiopii jest synem muzułmanina z plemienia Oromo. Matka, prawosławna chrześcijanka, jako młoda dziewczyna wstąpiła do Kościoła luterańskiego. Według różnych mediów Abiy należy do Kościoła ewangelikalnego. Od pierwszych miesięcy rządów polityk ten ma opinię zdecydowanego reformatora. W Etiopii jest m.in. gorącym zwolennikiem szerokiej demokratyzacji życia oraz większego udziału kobiet w polityce.

W lutym 2018 r. mianował przewodniczącego Konferencji Biskupów Katolickich Etiopii, kardynała Berhaneyesusa Demerewa Souraphiela, szefem krajowej Komisji Pokoju i Pojednania. Celem komisji jest opracowanie wewnątrzpolitycznych konsekwencji wieloletniego konfliktu z sąsiedzką Erytreą. W styczniu premiera Abiya przyjął w Watykanie papież Franciszek. Tematami rozmowy, jak informowało biuro prasowe Stolicy Apostolskiej, były wkład Etiopii w stabilizację w Rogu Afryki oraz powrót do stosunków dyplomatycznych z Erytreą. Natomiast w etiopskim Kościele prawosławnym w 2018 r. Abiy okazał się wielką pomocą dla zakończenia trwającej przez ponad 25 lat schizmy.

Zdaniem kard. Souraphiela premier jest „człowiekiem jedności”. Już od pierwszych miesięcy rządów Abiy zawsze przypomina, że „ludzie muszą sobie nawzajem wybaczać, prowadzić do pojednania i pokojowo rozwiązywać konflikty”.

Szacuje się, że ok. 65 proc. mieszkańców Etiopii stanowią chrześcijanie, a ok. 34 proc muzułmanie. Większość chrześcijan to wyznawcy Etiopskiego Kościoła Prawosławnego (koptyjskiego). Kościół katolicki jest niewielką mniejszością, a należy do niego niecały 1 proc. spośród 92 mln mieszkańców kraju. Ostatnio w wielonarodowej Etiopii coraz częściej dochodziło do konfliktów między różnymi grupami etnicznymi. Obrońcy praw człowieka krytykują tez ograniczenia dla dziennikarzy, brak zasad państwa prawa oraz złe traktowanie ok. trzech milionów przebywających w kraju uchodźców.

Według przewodniczącego „missio Monachium”, Wolfganga Hubera, Pokojowy Nobel jest zapłatą za mozolną pracę szefa rządu Etiopii. Jego pracę należy w dalszym ciągu wspierać, gdyż sytuacja w regionie granicznym z Erytreą jest wciąż trudna. „Decydującym czynnikiem będzie tu Kościół katolicki Etiopii. Choć liczbowo niewielki, od początku towarzyszył procesowi pokojowemu”, zauważył szef monachijskiej „missio”.

Pokojowa Nagroda Nobla należy do najbardziej renomowanych wyróżnień na świecie. Pierwszymi jej laureatami byli w 1901 r. Szwajcar Henri Dunant, założyciel Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża oraz francuski pacyfista Frédéric Passy.

Nagroda nosi imię szwedzkiego chemika i wynalazcy Alfreda Nobla (1833-1896), który w swoim testamencie zapisał, że jego spadek ma tworzyć podstawę dla pięciu międzynarodowych nagród w dziedzinie fizyki, chemii, literatury, medycyny i pokoju. W 1968 r. została jeszcze dołączona nagroda w dziedzinie ekonomii. Zgodnie z życzeniem Nobla Nagroda Pokojowa powinna być przyznawana osobie, która najbardziej się zasłużyła w rozwijaniu braterstwa między narodami, lub organizowała kongresy pokojowe. Ponadto fundator zadecydował, że nagrody w czterech dziedzinach ma przyznawać szwedzki Komitet Noblowski, natomiast kandydata do Pokojowego Nobla ma wyszukiwać pięciu członków parlamentu norweskiego. Wysokość nagrody zależna jest od aktualnego stanu posiadania fundacji noblowskiej. Podczas pierwszej edycji nagrody było to 150 800 koron szwedzkich, w tym roku nagroda wynosi dziewięć milionów koron (ok. 3,8 mln zł).

Wśród najbardziej znanych laureatów Pokojowej Nagrody Nobla są: Nelson Mandela (1993), Barack Obama (2009), św. Matka Teresa z Kalkuty (1979), Albert Schweitzer (1952) i Lech Wałęsa (1983). W 2018 r. laureatami byli: iracka jazydka Nadia Murad i lekarz z Konga Denis Mukwege za ich wkład w działania przeciw przemocy seksualnej jako broni w wojnach i konfliktach zbrojnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Marx: Unia Europejska znajduje się w „trudnym momencie”

2019-12-11 14:40

tom (KAI/KNA) / Bruksela

UE znajduje się obecnie w „trudnym momencie” - uważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, kard. Reinhard Marx. "Ma tendencję do skupiania się na interesach państw członkowskich, a nie na dobru wspólnym" - powiedział kard. Marx podczas debaty we wtorek wieczorem w Brukseli w której wzięli udział kard. Juan José Omella, arcybiskup Barcelony Barcelony i kard. Jozef De Kesel, arcybiskup Mechelen-Bruksela. Niemiecki purpurat zaapelował o przezwyciężenie "fazy interesów narodowych". „Projekt UE jeszcze się nie zakończył a koncepcja multilateralizmu nie należy jeszcze do przeszłości" - zaznaczył.

Marian Sztajner

Arcybiskup Monachium zaproponował także, aby w centrum dyskusji zamieścić kwestię "nowej moralności seksualnej rodziny". Dodał, że „życzyłby sobie jasnej odpowiedzi na tematy z nią związane, choć czasami jest to niemożliwe”. Jego zdaniem należy na nowo sformułować znaczenie tej moralności”. "Jestem na wpół optymistą, że może się to udać. Ważne jest uwzględnienie różnych sytuacji. Należy dostrzec istniejące zmiany jakie zaszły w tej dziedzinie" - powiedział kard. Marx.

Z kolei kard. Omella apelował o odpowiednie przyjmowanie uchodźców i zapewnienie im możliwości integracji. „Nie możemy zapominać, że jesteśmy krajem imigrantów” - powiedział hiszpański kardynał.

Natomiast kard. De Kesel pozytywnie ocenił obecność muzułmanów w Europie. "W kontekście świeckiego społeczeństwa są oni przede wszystkim ludźmi wierzącymi. Niemniej ważne jest, aby muzułmanie nauczyli się integrować w pluralistycznym społeczeństwie" - zaznaczył arcybiskup Mechelen-Bruksela.

Zdaniem kard. De Kesela dyskusja na temat aborcji, która toczy się w Belgii od dłuższego czasu, nie powinna być traktowana jako tylko kwestia religijna ponieważ ten problem dotyczy wszystkich ludzi i w tym kontekście musi być przedyskutowany.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem