Reklama

Wiadomości

Czy wszyscy muzułmanie nie znoszą krzyża?

Niedziela Ogólnopolska 28/2017, str. 35

[ TEMATY ]

muzułmanie

Jasmin Merdan/Fotolia.com

Afrykańczycy, zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie, a także Latynosi bardziej cenią chrześcijaństwo w Europie niż sami Europejczycy. Mają też większą świadomość ważności pewnych procesów dziejowych inspirowanych Ewangelią niż mieszkańcy państw Starego Kontynentu, którzy w imię poprawności politycznej pewnych zjawisk nie chcą dostrzegać i wstydzą się swego chrześcijańskiego dziedzictwa.

Przekonałem się o tym podczas pracy nad ekspozycją, która ma przedstawiać papieskie pielgrzymki w Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego na warszawskim Wilanowie. Powstaje ona w oparciu o kompletną kolekcję znaczków pocztowych poświęconych Janowi Pawłowi II, którą wspaniałomyślnie podarował muzeum ks. prof. Waldemar Chrostowski. Oczywiście, ekspozycja nie będzie się składać z samych znaczków pocztowych (jest ich ponad 1,2 tys.), bo to byłoby nużące nawet dla filatelistów. Znaczek będzie punktem wyjścia do pokazania jakiegoś ważnego faktu, nie zawsze związanego z pielgrzymką, bo wiele krajów z okazji papieskiej wizyty uwieczniało różne historyczne wydarzenia z udziałem Jana Pawła II.

W tej konstelacji walorów filatelistycznych, poza pocztami watykańską i polską, blado prezentuje się Europa. Francuzi nie odważyli się na wydanie żadnego znaczka papieskiego, mimo że Jan Paweł II gościł u nich sześciokrotnie z oficjalną wizytą, a Światowe Dni Młodzieży w 1997 r. w Paryżu okazały się – wbrew oczekiwaniom organizatorów – wielkim sukcesem frekwencyjnym. Niemcy wydali tylko dwa znaczki z okazji pielgrzymek (bez postaci Papieża), nie uwiecznili faktu przejścia Jana Pawła II przez Bramę Brandenburską w 1996 r., choć kanclerz Helmut Kohl mówił wówczas o decydującej roli Papieża w zburzeniu muru berlińskiego. Oba te historyczne wydarzenia uwieczniła poczta Gambii w Afryce, kraju, gdzie 90 proc. mieszkańców stanowią wyznawcy islamu. A na znaczku z Czadu widać scenę z burzenia muru berlińskiego, zaś obok postać Ojca Świętego. Trafną intuicją autora innego znaczka z Czadu jest pokazanie razem Jana Pawła II i Ronalda Reagana: obaj, każdy genialnie na swój sposób, rozmontowywali „imperium zła”.

Reklama

Żadne z państw skandynawskich nie uczciło wydaniem upamiętniającego znaczka historycznej, ekumenicznej pielgrzymki Jana Pawła II w 1989 r., uczyniła to natomiast... afrykańska Tanzania.

Trudno się dziwić, że audiencji stulecia, jak określono spotkanie Jana Pawła II z Michaiłem Gorbaczowem, „nie zauważyła” poczta Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, ale warto podkreślić, jak wielki rezonans miało to wydarzenie w Afryce. Sylwetki Papieża i genseka znajdziemy na znaczkach państw Czarnego Lądu, m.in. Republiki Środkowoafrykańskiej, Gwinei i Komorów.

Jednak dla mnie największą rewelacją są znaczki z Nigru. Jan Paweł II nigdy nie był w tym afrykańskim kraju, a mimo to poczta Nigru w piękny sposób uczciła 20-lecie jego pontyfikatu. Papież zaprezentowany jest na 9 znaczkach, a seria uchodzi za jedną z najbardziej udanych emisji filatelistycznych poświęconych Janowi Pawłowi II. Wagę tego gestu podkreśla jeszcze bardziej inny fakt: Niger jest krajem niemal w 100 procentach muzułmańskim, co nie przeszkodziło władzom tego państwa uczcić jubileuszu zwierzchnika Kościoła katolickiego.

Reklama

Ale to jeszcze nie wszystko: na 3 znaczkach Papież występuje z krzyżem, co przeczy opinii, że muzułmanie alergicznie nań reagują. Oczywiście, zbrodniarze z ISIS zabiliby wszystkich, którzy noszą krzyż, ale trzeba pamiętać, że w wielu krajach muzułmanie nastawieni są pokojowo wobec ludzi innej wiary. Tak jak muzułmanie w Nigrze, którzy uszanowali Papieża jako człowieka modlitwy: na jednym ze znaczków przedstawili młodego Karola Wojtyłę z różańcem, a na innym – modlącego się przed figurą Matki Bożej Fatimskiej.

Kilkadziesiąt znaczków niezwykłej urody, uwieczniających ważne fakty z życia Karola Wojtyły, wydała poczta Wenezueli. Także inne kraje latynoskie nie pozostały w tyle.

Kolekcja znaczków ks. prof. Chrostowskiego wiele mówi o geografii konfesyjnej współczesnego świata: z jednej strony laicyzująca się Europa, a z drugiej – rozkwit religijny w Afryce.

Już dziś zapraszam do Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, którego uroczyste otwarcie przewidziane jest na 11 listopada 2018 r. Przekonacie się, Drodzy Czytelnicy, że papieskie pielgrzymki to tylko fragment fenomenu, jakim był pontyfikat Papieża Polaka.

* * *

Grzegorz Polak
Dziennikarz katolicki, działacz ekumeniczny, popularyzator nauczania papieskiego, członek zespołu scenariuszowego Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego, laureat Nagrody TOTUS (2007)

2017-07-05 09:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pakistan: spór wokół zamkniętych meczetów w czasie Ramadanu

[ TEMATY ]

muzułmanie

Pakistan

pixabay.com / sharonang

Na tydzień przed początkiem Ramadanu, muzułmańskiego miesiąca postu, w zamieszkanym głównie przez wyznawców islamu Pakistanie wybuchł spór między rządem a duchownymi islamskimi wokół przedłużenia zamknięcia meczetów. Są one zamknięte na mocy przepisów zmierzających do złagodzenia skutków pandemii koronawirusa.

Mufti Muhammad Muneeb ur Rehman zarzucił rządowi premiera Imrana Khana, że COVID-19 jest pretekstem do podjęcia działań przeciwko meczetom i wspólnotom religijnym, poinformowała 16 kwietnia azjatycka agencja prasowa UCAN. W tym tygodniu Khan przedłużył „Lockdown” na razie o dwa tygodnie do początku maja.

Mufti Muneeb ur Rehman jest m.in. przewodniczącym islamskiej rady, której zadaniem jest określenie oficjalnego początku Ramadanu według stanu księżyca. Według UCAN, on i inni islamscy duchowni w Karaczi zapowiedzieli, że pomimo obowiązujących restrykcji meczety zostaną ponownie otwarte na piątkowe modlitwy i nabożeństwa w ramach przygotowań do Ramadanu.

Minister nauki Fawad Chaudhry skrytykował zarówno muftiego jak i ministerstwo ds. religii. Uważa on, że wbrew tym głosom trzeba zastanowić się, w jaki sposób można by nakłonić ludność do przestrzegania przepisów o pozostaniu w domach i zakazie większych zgromadzeń, a co za tym idzie - zamknięcia meczetów.

Według stanu na 16 kwietnia w Pakistanie zarejestrowano 6919 zakażonych COVID-19 oraz 128 zmarłych. Władze uważają, że duża część tych przypadków mogła być efektem dużego wydarzenia zorganizowanego przez fundamentalistyczny islamski ruch misyjny Tablighi Jamaat.

Ramadan, dziewiąty miesiąc w islamskim kalendarzu księżyca, w tym roku rozpoczyna się od wieczora 23 kwietnia, a zakończy wieczorem 23 maja. Dokładny termin ogłaszają poszczególne kraje islamskie.

CZYTAJ DALEJ

Miliony od Trzaskowskiego dla byłej agentki

2020-05-23 18:19

[ TEMATY ]

polityka

komentarz

Facebook.com

Jolanta Lange wcześnie nazywała się Jolanta Gontarczyk i jako tajny współpracownik komunistycznego wywiadu TW Panna inwigilowała ks. Franciszka Blachnickiego. Jej fundacja nadal otrzymuje gigantyczne pieniądze z warszawskiego ratusza

W sierpniu 2019 roku odkryłem, że prezes jednej z warszawskich fundacji Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Pro Humanum Jolanta Lange ma zmienione nazwisko. Do 2008 r. nazywała się Jolanta Gontarczyk TW Panna. Kobieta była jedną z ważniejszych agentek komunistycznej służby PRL, którą w latach 80-tych skierowano do inwigilacji twórcy Ruchu Światło Życie Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Obecna prezes stowarzyszenia Pro Humanum była więc płatnym i bardzo niebezpiecznym współpracownikiem reżimu komunistycznego, którą w latach 80. ścigał nawet kontrwywiad RFN.

O sprawie zrobiło się bardzo głośno i na jej temat rozpisywały się gazety, a o jej przeszłości informowały media internetowe i największe telewizje. Wydawałoby się, że po tych informacjach kierowany przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego urząd będzie unikał dalszej współpracy z fundacją Pro Humanum, na której czele nadal stoi "prezeska" Jolanta Lange vel Gontarczyk.

Niestety nic takiego się nie stało, bo 12 grudnia 2019 r. według zarządzenia "NR 1843/2019 PREZYDENTA MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWY" została przyznana dotacja 1 850 000 złotych na Prowadzenie Centrum Wielokulturowego w Warszawie, którego głównym operatorem jest właśnie fundacja Jolanty Lange. Prawie dwa miliony złotych publicznych pieniędzy przeznaczone jest na "działalność na rzecz integracji cudzoziemców, upowszechniania i ochrony wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji w latach 2019-2022". Tych pieniędzy może być znacznie więcej, bo przeglądając umowy między Pro Humanum, a warszawskim ratuszem z poprzednich lat oprócz głównej umowy na prowadzenie "Centrum" były także dotacje na mniejsze projekty.

Czy znając przeszłość agentki służb komunistycznych można wnioskować, że prezes Jolanta Lange ma doświadczenie i zasługi dla upowszechniania i ochrony wolności oraz swobód obywatelskich, a także działań wspomagających rozwój demokracji? To retoryczne pytanie należy postawić kandydatowi na urząd prezydenta RP Rafałowi Trzaskowskiemu.

Sprawa może mieć ciąg dalszy. Jolanta Gontarczyk była bowiem jedną z ostatnich osób, która widziała ks. Franciszka Blachnickiego przed jego tajemniczą śmiercią. Na pewno będzie musiała znów zeznawać, bo 21 kwietnia 2020 r. "prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach podjął na nowo, umorzone w dniu 6 lipca 2006 roku, śledztwo w sprawie zbrodni komunistycznej, stanowiącej zbrodnię przeciwko ludzkości, polegającej na dokonaniu zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego w dniu 27 lutego 1987 roku w Carlsbergu przez funkcjonariuszy publicznych, poprzez podanie substancji, która spowodowała jego nagłą śmierć, co stanowiło prześladowanie pokrzywdzonego z powodów politycznych i religijnych".

Analizując treści ze strony internetowej Pro Humanum oraz na Facebooku można odnieść wrażenie, że stowarzyszenie jest mocno zaangażowane politycznie i światopoglądowo. Zapraszają na parady LGBT. Na fanpage można było znaleźć także sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z tęczowym nimbem. Podczas uroczystości w Centrum Wielokulturowym zapraszany jest warszawski chór LGBT.

Więcej o współpracy Jolanty Lanego vel Gonatrczyk z warszawskim ratuszem oraz jej politycznej kariery w latach 90

CZYTAJ DALEJ

Uczcili urodziny Papieża. Koncert w czasach epidemii

2020-05-26 23:58

[ TEMATY ]

organy

koronawirus

100‑lecie urodzin Jana Pawła II

Podbeskidzie

Marian Szpak

Jerzy Kukla zagrał na organach bielskiej katedry.

100-letnie organy wybrzmiały na 100-lecie urodzin Papieża. Mimo iż trwa epidemia koronawirusa, udało się zorganizować koncert w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej przy udziale publiczności mogącej przebywać w kościele w ramach dopuszczonej przepisami ilości wiernych. Koncert był również transmitowany online, dzięki czemu można było go również wysłuchać poprzez łącza internetowe.

Za kontuarem instrumentu w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej 25 maja zasiadł organista Jerzy Kukla. Tutaj zaczęła się jego pierwsza fascynacja muzyką organową. Jak podkreśla – zawsze chętnie wraca do „swojego miasta i swoich organów”. – Cieszę się i dziękuję, że mogłem w tych trudnych dniach chociaż w tak skromny sposób uczcić pamięć człowieka, któremu w sensie duchowym tak wiele zawdzięczam. Starałem się, jak mogłem na mojej artystycznej drodze, propagując muzykę polską, spełnić wezwanie Papieża, który powiedział na lotnisku w Balicach, że „pragnie, abyśmy kulturowe dziedzictwo, które ma na imię Polska, przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością”. To wezwanie nakreśliło mój kierunek – mówi Jerzy Kukla.

Pomysłodawcą koncertu był Klub Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej. Jak zaznacza prezes KIK-u Elżbieta Kralczyńska, zorganizowali go w ramach Dni Kultury Chrześcijańskiej jako cykl przedsięwzięć kulturalnych odbywających się w roku 2020.

Trzy pierwsze zagrane utwory oscylowały wokół Rzymu i bazyliki św. Piotra. Następne dotyczyły bardziej życiorysu Papieża Polaka. – Nasz dzisiejszy gość wykonał piękne utwory. Na wstępie usłyszeliśmy „Tu es Petrus” z Oratorium „Christus”, czyli „Ty jesteś Piotr opoka. I na tej opoce zbuduję mój Kościół” Ferenca Liszta, oraz „Toccata per elevatione”. To utwór autorstwa Girolama Frescobaldiego, który był organistą katedry św. Piotra w Rzymie na początku XVII wieku. Pan Jerzy Kukla zagrał również Passacaglię z tryptyku organowego byłego organisty naszej parafii Władysława Linderta – przypomina ks. proboszcz Antoni Młoczek.

– Kompozycje znanego bielszczanom Władysława Linderta wciąż czekają na swoje odkrycie, ale na pewno najważniejszą z nich jest tryptyk: introdukcja, asakalia i fuga. Na dzisiejszym koncercie wykonałem asakalię. Kompozycja jest oparta o temat hymnu „Christus vincit! Christus regnat”. Melodia hymnu została utworzona przez francuskiego kompozytora Aloisa Kunza i do dzisiaj rozbrzmiewa jako główny sygnał Radia Watykańskiego – dopowiada Jerzy Kukla.

Marian Szpak

Jerzy Kukla (z prawej) z obecnym organistą bielskiej katedry Tadeuszem Czerniawskim.

Organista zagrał również „Rezurekcję w kościele ks. Salezjanów w Krakowie” – finał IV Koncertu Organowego op. 56 nr 4 Feliksa Nowowiejskiego, który jest poświęcony temu kościołowi. W kościele pw. św. Stanisława Kostki u oo. salezjanów na krakowskich Dębnikach w latach 40. młody Karol Wojtyła przyjął święcenia kapłańskie. – Karol Wojtyła bywał tam często w czasie wojny i słuchał gry Feliksa Nowowiejskiego, który schronił się przed Gestapo na Dębnikach. Gestapo poszukiwało go w Poznaniu jako autora do melodii „Roty” Marii Konopnickiej, jak również za jego udział w plebiscycie na swojej rodzinnej Warmii i Mazurach za przyłączeniem tych rejonów do Polski. Nowowiejski w czasie wojny nie mógł się ujawniać, ale grywał w kościele św. Stanisława. I tam – jak po latach Ojciec Święty zdradził na audiencji prywatnej Janowi Nowowiejskiemu, najmłodszemu synowi kompozytora – słuchał wielkiego mistrza, wielkiego wirtuoza – podkreśla Jerzy Kukla.

Na zakończenie koncertu organista zaprezentował trzy fragmenty z muzyki do dramatu „Jeremiasz” Karola Wojtyły. Było to zrekonstruowane przez Jerzego Kuklę z archiwalnej taśmy nagranie muzyki napisanej przez Tadeusza Kocybę do spektaklu „Jeremiasz” w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej w roku 1981. Ostatnim utworem zagranym tego wieczoru był Finale Improvizazione – finał IX Symfonii Feliksa Nowowiejskiego op. 45 nr 9. Materiał muzyczny utworu stanowiła melodia „Bogurodzicy”.

Koncert zorganizował Klub Inteligencji Katolickiej w Bielsku-Białej we współpracy z Urzędem Miejskim w Bielsku-Białej i parafią św. Mikołaja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję