Reklama

List pasterski o „fake news”

2017-07-05 09:47

pr
Niedziela Ogólnopolska 28/2017, str. 39

To prawdopodobnie pierwszy tego typu list pasterski biskupów na świecie – ocenił brytyjski katolicki tygodnik „Catholic Herald”. Filipińscy hierarchowie piszą w nim, że katolik, który powtarza tzw. fake news albo „fakty alternatywne”, czyli nieprawdziwe informacje z Internetu, szczególnie w mediach społecznościowych, poważnie grzeszy. Hierarchowie wyjaśniają, że tego typu działalność godzi w cnotę miłości, bo wprowadza w błąd odbiorców, którzy na podstawie fałszywych przesłanek podejmują życiowe decyzje, co prowadzi do nieraz długoterminowych, poważnych i złych konsekwencji. Biskupi pouczają także, że obowiązkiem chrześcijan jest walczyć z fałszywymi informacjami rozprzestrzenianymi w Internecie.

Na Filipinach traktuje się „fake news” jako poważny problem. Pojawiła się już polityczna inicjatywa nowego prawa, na którego podstawie nakładano by poważne sankcje na osoby rozpowszechniające „fake news”. Jeżeli nowe ustawodawstwo przejdzie przez parlament, czyn taki stanie się przestępstwem, za który można będzie trafić do więzienia nawet na 5 lat.

Inżynieria świętości – św. Rafał Kalinowski

O. Marian Zawada OCD
Niedziela Ogólnopolska 46/2007, str. 12-13

Archiwum

Spowiadaj się często, a spowiadaj się dobrze. Chcesz sercem wspaniałomyślnym wykonywać twe obowiązki, nieraz zbyt uciążliwe i twemu usposobieniu przeciwne? Chcesz posiadać męstwo, aby nie upadać na duchu, gdy cię jaka boleść dosięgnie? Spowiadaj się często, ale spowiadaj się dobrze! Czy chcesz na koniec zostać świętym i na pewno iść drogą do nieba - spowiadaj się często, lecz spowiadaj się dobrze!
Św. Rafał Kalinowski OCD

Jego osoba i życie jednoznacznie wskazują, jak bardzo na drogi duchowe ma wpływ historia, szczególnie ta trudna: w upokorzonym narodzie bez państwa. Ale dzięki temu sylwetka św. Rafała jawi się czysta, jej zarys klarowniejszy. Kalinowski miał wiele twarzy, które uświęcił: przeżył wiele czasów łączonych w jedno życie.

Twarz w Nią wpatrzona

Pochodził z Wilna, dano mu imię Józef i można powiedzieć, że jego życie jest przepasane obecnością Maryi - Tej z Ostrej Bramy. Urodził się w 1835 r., niemal pod Jej okiem, by ostatecznie wstąpić do zakonu Jej poświęconego - Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To pierwsza, ważna lekcja jego życiorysu - opasać się obecnością Maryi, Tej, która wpatrzona jest z miłością w Chrystusa.

Twarz relacji poszukująca

Po ukończeniu gimnazjum (1850) wybrał Mikołajewską Akademię Inżynierii Wojennej w Petersburgu. Po jej ukończeniu (1857) budował arterie kolejowe i mosty na trasie Odessa - Kursk. To ważny trop. Budował mosty, a zatem to, co łączy. W sensie duchowym można stwierdzić, że budował to, co łączy ludzi, co im pozwala się spotkać, zmierzać ku sobie, wymieniać dobra. W rzeczywistości każdy powinien być takim inżynierem ducha. Z głębi stepów, które Józef pokonywał i wiązał nicią żelazną, płynie pytanie o naszą inżynierię duchową, o zdolność i wytrwałość w budowaniu pomostów, tych zwykłych, codziennych, i tych niezwykłych - modlitewnych. A modlitwa jest najważniejszym spoiwem ludzkiego losu.
Józef, kończąc Akademię Petersburską, jednocześnie został żołnierzem. Wojsko to przede wszystkim dyscyplina i męstwo. Tę dyscyplinę możemy rozciągnąć na dyscyplinę naszego czasu i dyscyplinę słów czy wreszcie dyscyplinę miłości. Ale możemy się w tym doszukać jeszcze więcej - starego ideału rycerskiego, w którym wierność (fidelitas) i męstwo (virtus) odgrywają zasadniczą rolę. Tym wartościom zepsuty świat przeciwstawia swą dyscyplinę znieprawienia, rozkładu, odciągania od Boga. To na pewno w Józefie się spierało, zmagało, bo w Petersburgu wpadł w straszny kryzys wiary, który trwał wiele lat.

Twarz prawdę odnajdująca

W życiu Józefa Kalinowskiego bardzo ważny był wątek ojczyźniany. Powstanie styczniowe, do którego przyłączył się w czerwcu 1863 r., przejmując jako naczelnik powstania dowództwo na Litwie, zadecydowało o jego życiu. Przyłączenie się do upadającego i niemal dogorywającego powstania przejawia jego heroizm patriotyczny, umiejętność podejmowania odpowiedzialności za trudne sprawy. Narażał się na bezwzględne represje, pochwycony, został skazany na śmierć, którą za interwencją rodziny zamieniono na dziesięć lat katorgi. Można to przełożyć na współczesną sytuację ojczyźnianą, kiedy nie tylko totalitaryzm komunistyczny gnębił i pozbawiał praw środowiska narodowe i katolickie, ale obserwujemy też, jak ludzie, którzy nie mają twarzy, chcą, by wszystko było bez wyrazu, bez kształtu... Po powrocie z zesłania Józef odnalazł dla siebie prawdę: nie krwi, ale potu ojczyźnie potrzeba, i podjął później moralny i duchowy wysiłek odnowy społeczeństwa - jako kapłan i zakonnik w Karmelu.

Twarz piękno kontemplująca

Kolejnym ważnym „epizodem” w jego życiu było wychowanie. Po powrocie do Ojczyzny (1874) przyjął ofertę rodziny Czartoryskich, by sprawować opiekę nad młodym Augustem. Trafił do słynnego Hotelu Lambert w Paryżu. W licznych podróżach, związanych ze słabym zdrowiem Gucia, przebywał w Mentonie na pograniczu Francji i Włoch, w szwajcarskich Alpach i polskiej Sieniawie. Przy okazji odwiedzin w Krakowie ciotki Augusta, karmelitanki bosej Ksawery Czartoryskiej, doszło do ważnego dla niego spotkania. W połowie 1877 r. Kalinowski zdecydował się wstąpić do zakonu. Legenda polskiego stycznia ukryła się za klauzurą. Przybrał imię Rafał, tzn. Bóg uzdrawia. Szybko doprowadził do odnowienia polskich karmelitów bosych, budował klasztory i niższe seminarium, co pomogło wzmocnić liczebną obecność w Galicji. Umarł w 1907 r. w Wadowicach.

Twarz świętością tryskająca

Co można „uzdrowić”, wpatrując się w historię tego dzielnego człowieka o imieniu „Bóg uzdrawia”? Na pewno naszą nadzieję, nasze męstwo, bo dzięki niemu widzimy, że nawet najtrudniejszy i najdramatyczniejszy czas nie zwalnia człowieka z moralnych wyborów i po części służy jego wielkości. Dostrzegamy też, że to, co robimy, trzeba robić solidnie. Jeżeli Rafał budował mosty, one stoją i służą do dziś; jeżeli wychowywał, spod jego „ręki” wychodzili święci; a gdy sam stanął w szranki ze świętością, tchnął nowego ducha w wymierającą społeczność i doczekał się chwały ołtarzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wenezuela: powołano wiceprezydenta ds. religii i wyznań

2019-11-21 13:44

jzd (KAI Caracas) / Caracas

José Gregorio Vielma Mora, znany działacz państwowy i partyjny w rządach Hugo Chaveza i Nicolasa Maduro stanął na czele Wiceprezydencji ds. Religii i Wyznań – nowego urzędu w gabinecie wenezuelskim. Ogłosił to publicznie na konferencji prasowej w Caracas 20 listopada pierwszy sekretarz Socjalistycznej Zjednoczonej Partii Wenezueli (PSUV) Diosdado Cabello.

Don-Perucho-Foter-CC-BY

Decyzję o utworzeniu nowego resortu podjęto na posiedzeniu Komitetu Centralnego PSUV. Uzasadniając ją D. Cabello powiedział: „Tak jak mamy ministerstwa, które zajmują się edukacją, kulturą, młodzieżą, tak samo będziemy mieli teraz wiceprezydenta, który będzie zajmował się religią i wyznaniami". Zwrócił uwagę, że rząd wraz z Kościołami katolickim i ewangelickim remontuje obecnie wiele świątyń w kraju. "Pracujemy dla dobra Wenezueli” – podkreślił I sekretarz partii.

Przy okazji pozdrowił on wiernych ze stanu Zulia na północnym wschodzie Wenezueli, w którym od ponad tygodnia odbywają się uroczystości związane z patronką tego regionu – Matką Boską, zwanej "La Chinita".

Dotychczas sprawami wyznań i kultów zajmował się specjalny wydział w Ministerstwie Władzy Ludowej, Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Pokoju.

W Wenezueli istnieje rozdział Kościołów i religii od państwa oraz wolność wyznań. Ponad 90 proc. tamtejszego społeczeństwa wyznaje katolicyzm. Kościół w tym kraju dzieli się na 9 metropolii (prowincji), w których skład wchodzi tyleż archidiecezji i 23 diecezje. Istnieją ponadto 3 wikariaty apostolskie i ordynariat polowy, podlegające bezpośrednio Stolicy Apostolskiej oraz dwa egzarchaty apostolskie katolickich Kościołów wschodnich: melchickiego i syryjskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem