Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Zasłużony dla Zamościa

Ksiądz prał. Zdzisław Ciżmiński, były rektor kościoła pw. św. Katarzyny w Zamościu, otrzymał medal i tytuł „Zasłużony dla Miasta Zamościa”. Odznaczenie ks. Ciżmińskiemu wręczył prezydent miasta Zamość Andrzej Wnuk. Uroczystość odbyła się w Zamojskim Ratuszu w sobotę, 17 czerwca.

„Zasłużony dla Zamościa” to odznaczenie przyznawane od 2009 r. osobom lub instytucjom, które wyróżniają się swoją działalnością na rzecz miasta i jego mieszkańców. Prezydent A. Wnuk wskazał powody, dla których medal trafił do ks. prał. Ciżmińskiego.

Reklama

– Ks. Ciżmiński zapisał się nie tylko w historii Zamościa, ale też pobliskich miejscowości: Sitańca, Klemensowa. Był bardzo energicznym i pracowitym księdzem, odnowił kościół św. Katarzyny. Osobiście mam wspomnienia, ponieważ urodziłem się na Zamenhoffa i wychowałem się w sąsiedztwie św. Katarzyny i pamiętam doskonale ks. Ciżmińskiego, którego zasługi, jeśli chodzi o wygląd tego Kościoła, ale przede wszystkim o spajanie naszej wspólnoty, są nie do przecenienia. Bardzo się cieszę, że dzisiaj miasto, jego mieszkańcy, radni i władze mogli uhonorować księdza prałata tytułem „Zasłużony dla Zamościa”, bo jemu ten tytuł się należy – wskazał Prezydent Zamościa.

Ks. Ciżmiński od 1989 r. związany jest z kościołem rektoralnym św. Katarzyny, któremu przywrócił dawną architektoniczną świetność. Swoją duszpasterską opieką ksiądz prałat otaczał wiele środowisk. Maria Gmyz, przewodnicząca Rady Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, wskazała także na aspekt duszpasterski w działalności ks. prał. Ciżmińskiego.

– Jest dla nas w ruchach katolickich jak ojciec. Kiedy mieliśmy problemy, zwracaliśmy się do księdza prałata, kiedy chcieliśmy się zrzeszać, kiedy chcieliśmy się spotkać, zwracaliśmy się do księdza prałata. Zawsze był pogodny, zawsze życzliwy. Nikogo nie zostawił samotnego, pomagał, częstował herbatą, pytał czy ktoś nie jest głodny. Myślę, że to warto też podkreślić, że ksiądz prałat jest człowiekiem modlitwy – podkreśliła Maria Gmyz.

Reklama

Ks. Ciżmiński, wyrażając wdzięczność za to wyróżnienie, podkreślał, że w jego działalność wpisuje się łaska Boża i życzliwość ludzi.

O odznaczenie dla ks. Ciżmińskiego wnioskowały m.in. Zamojska Krucjata Różańcowa za Ojczyznę oraz Zamojskie Środowisko Wiernych Tradycji Łacińskiej.

2017-07-06 10:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłani na medal

Niedziela małopolska 34/2020, str. IV

[ TEMATY ]

odznaczenia

Tarnów

złoty Krzyż Zasługi

Maria Fortuna-Sudor

Odznaczeni kapłani (od lewej): ks. Józef Cieśla, ks. Stanisław Węgrzyn i ks. Józef Trela

Odznaczeni kapłani (od lewej): ks. Józef Cieśla, ks. Stanisław Węgrzyn i ks. Józef Trela

Niech odznaczeni kapłani dają przykład dla młodzieży, dla dzieci, jak pięknie jest służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie – powiedziała Zofia Bukowiec, przekazując listy gratulacyjne kapłanom, którym prezydent RP przyznał Złote Krzyże Zasługi.

Uroczystość wręczenia odznaczeń księżom z dekanatu ujanowickiego została zorganizowana w Jaworznej, w święto Przemienienia Pańskiego, pod którego wezwaniem jest tutejsza świątynia. Witając kapłanów rodaków, siostry zakonne, przedstawicieli władz państwowych i samorządowych oraz parafian przybyłych na jaworzańskie wzgórze, gdzie przy polowym ołtarzu sprawowano Sumę odpustową, proboszcz parafii, ks. Marek Kita zauważył: – Pięknym świadectwem życia kapłańskiego są długie lata przeżyte w powołaniu i gorliwej służbie wiernym. Wyznaczają je kolejne jubileusze kapłańskie, a ich dopełnieniem są przyznawane godności, odznaczenia; kościelne i państwowe.

Ich dar i zobowiązanie

Złote Krzyże Zasługi prezydenta RP wręczono ks. prał. Józefowi Cieśli z Jaworznej, ks. prał. Józefowi Treli ze Żmiącej i ks. prał. Stanisławowi Węgrzynowi z Kamionki Małej. Jak podkreślano, przyznane odznaczenia to podziękowanie za lata troski o zachowanie wiary i polskości na terenie dekanatu ujanowickiego, najwyżej notowanego w Polsce w statystykach aktywności religijnej.

– Czcigodni księża prałaci, panie starosto, panie wójcie, panie i panowie samorządowcy oraz mieszkańcy gminy Laskowa, w imieniu pana prezydenta Andrzeja Dudy mam zaszczyt przekazać czcigodnym księżom wysokie odznaczenia państwowe – mówił wicewojewoda małopolski Zbigniew Starzec. Z kolei Zofia Bukowiec, wiceprzewodnicząca Rady Gminy Laskowa, przekazała listy gratulacyjne od parlamentarzystów. Przywołała też słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, który mówił, że Ojczyznę kocha bardziej niż własne serce. I podkreśliła: – Ta postawa przyświeca odznaczonym kapłanom. Dla nich hasło „Bóg. Honor. Ojczyzna” są darem i zobowiązaniem. Natomiast zebrani na uroczystości zaśpiewali przy dźwiękach orkiestry parafialnej: Wszystkiego dobrego życzymy, życzymy,/i zdrowia, i szczęścia i błogosławieństwa/przez ręce Maryi...

– Kiedy otrzymuje się takie wyróżnienie, w dodatku przyznane przez prezydenta państwa, to przeżywa się radość i wzruszenie, ale też zobowiązanie – powiedział ks. prał. Stanisław Węgrzyn, dziękując w imieniu odznaczonych. I zaznaczył: – Przyjmujemy je jako wyraz szacunku pana prezydenta i państwa polskiego do Kościoła i do pracy kapłanów, nawet tych zwykłych. Przyjmujemy wyróżnienie, bo to oznacza, że nasza praca, nasze starania w tych małych ojczyznach, są cenne dla państwa. Cieszymy się, że mamy takiego prezydenta, który dostrzega pracę zwykłych, prostych, wiejskich kapłanów.

Ich służba i podziękowania

Ksiądz Węgrzyn podziękował zaangażowanym w starania o przyznanie odznaczeń, w tym szczególnie radnej Zofii Bukowiec. Zwracając się do zebranych powiedział: – Bez was nasza praca nie miałaby sensu. Te odznaczenia są także dla was, za waszą wiarę, za wasze trwanie przy Chrystusie i Kościele. O przekazanie podziękowań prezydentowi RP poprosił wojewodę, zapewniając o modlitwie w intencji głowy państwa. I zakończył: – Niech Pan Bóg błogosławi pana prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, niech błogosławi Polskę i wszystkich Polaków!

Najstarszy z odznaczonych, ks. prał. Józef Trela (dwa lata temu świętował złoty jubileusz kapłaństwa) jest znany czytelnikom Niedzieli – kilka lat temu przedstawialiśmy ówczesnego proboszcza parafii Żmiącej – odkrywcę lokalnych historii, ocalającego od zapomnienia dzieje wioski i okolicy. – Przecież to jest odznaczenie za zasługi, a tych jest niewiele – stwierdza ks. Trela, gdy pytam, czym dla niego jest wyróżnienie. Z charakterystycznym dystansem do siebie wspomina: – Kiedyś powiedziano, że moją największą zasługą było to, że nie przeszkadzałem ludziom w ich pracy na rzecz parafii, kościoła... Uznanie należy się przede wszystkim prezydentowi RP, który przyznał odznaczenia, doceniając nas, takich małych kapłanów.

Świętujący w tym roku złoty jubileusz kapłaństwa ks. prał. Józef Cieśla posługuje w Jaworznej od 37 lat. O jego pracy mówił ks. Józef Rosiek, przekonując, że wieloletni proboszcz jaworzańskiej parafii swą modlitwą i zachęcaniem innych do niej miał wpływ na liczne powołania kapłańskie. W odpowiedzi na te słowa ks. Cieśla stwierdził: – To tylko Chrystusowe wezwanie, jego dar i tajemnica… A w rozmowie z Niedzielą wyznał, że ma świadomość, iż są kapłani, którzy bardziej zasługują na takie wyróżnienie. Równocześnie zauważył: – W dzisiejszych czasach, kiedy o kapłanach często mówi się źle, odznaczenie może uświadomić wspólnotom, że księża zasługują także na wdzięczność, którą można okazać choćby modlitwą w ich intencji. To też okazja do refleksji, że kapłan w parafii jest potrzebny. A dla mnie powód do dziękowania i Panu Bogu, i tym wszystkim, którzy się do tego wyróżnienia przyczynili. Ksiądz Cieśla zauważył, że przyznane odznaczenia stanowią wyraz wielkości prezydenta RP i przedstawicieli samorządów, którzy dostrzegli służbę duszpasterzy. I podkreślił: – To cenne, że zauważyli małych ludzi pracujących tam, gdzie zostali posłani, w parafialnych wspólnotach.

Ich radość i wzruszenie

Najmłodszy z odznaczonych, ks. prał. Stanisław Węgrzyn, w tym roku świętował jubileusz 40-lecia kapłaństwa. Podkreślano jego dbałość o parafian, w tym tych najbardziej potrzebujących. Na szczególną uwagę zasługuje jego zaangażowanie w organizację Młodzieżowego Rajdu Turystycznego wpisującego się w świętowanie 11 listopada, na wzgórzu Jastrząbka, gdzie znajdują się groby żołnierzy armii rosyjskiej, austro-węgierskiej i pruskiej, którzy zginęli w okolicy w ciężkich walkach w 1914 r. – To jest przeżycie radosne, wzruszające, ale też mobilizujące, by w tej posłudze trwać – mówi ks. Węgrzyn, gdy pytam, jak odbiera wyróżnienie. Zauważa, że jest to podkreślenie roli wspólnot parafialnych w życiu Ojczyzny i Kościoła. I dodaje: – Mam świadomość, że pozyskanie odznaczeń dla kapłanów takich małych parafii było możliwe także dlatego, że mamy prezydenta, który wartości zawierające się w haśle „Bóg. Honor. Ojczyzna” sam bardzo ceni. I wyznał: – To dla nas piękne i wzruszające, że głowa państwa tę naszą służbę docenił.

– W życiu nie ma przypadkowych spotkań i nie ma przypadkowych ludzi. Spotkany człowiek to wielki dar od Boga – przekonywał w czasie homilii ks. Krzysztof Czaja z parafii św. Kazimierza w Nowym Sączu, nawiązując do objawienia się Pana Jezusa na górze Tabor. Myślę, że tegoroczna uroczystość na jaworzańskim wzgórzu uświadomiła zebranym, jak wielkie znaczenie ma w życiu człowieka, nie tylko kapłana, jego służba i Bogu, i ludziom.

CZYTAJ DALEJ

Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu

2020-09-25 09:56

[ TEMATY ]

Pismo Święte

o. Dolindo

esprit.com.pl

„Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu” to nowość Wydawnictwa Esprit, przekazująca komentarze ks. Dolindo do ostatniej księgi Nowego Testamentu. Co najbardziej chciał nam przekazać autor słynnej modlitwy „Jezus, Ty się tym zajmij”?

Książka o sposobie komentowania Apokalipsy św. Jana, ostatniej i najtrudniejszej księgi Nowego Testamentu, odsłaniającej Boży sens historycznych wydarzeń, w których żyje Kościół i które będą miały wpływ na jego przyszłość, została napisana przez katolickiego dziennikarza, który na co dzień zajmuje się omawianiem w mediach aktualnych doniesień z kraju i ze świata.

Jan Paweł II uważał, że Kościół potrzebuje dziennikarzy, którzy będą potrafili odczytać sens zdarzeń w duchu wiary. Zresztą, nie chodzi tu tylko o dziennikarzy. Wybitny biblista Alfred Cholewiński SJ lubił powtarzać, że dzisiejszy chrześcijanin i głosiciel Ewangelii nie powinien nigdy wypuszczać z jednej ręki Pisma Świętego, a z drugiej gazety.

Był to obrazowy sposób powiedzenia, że Bóg jest Panem historii przemawiającym do nas przez konkretne wydarzenia. Potrzebujemy uważnego wsłuchania się w głos Biblii, by zrozumieć, że Bóg wciąż rozmawia z nami nie tylko przez starożytne teksty, lecz także przez aktualne dzieje świata oraz okoliczności życia. Wiedział o tym ks. Dolindo Ruotolo, który pozostawił nam trzydzieści trzy tomy komentarzy do całego Pisma Świętego, z których ostatni, napisany w 1944 roku, a wydany trzydzieści lat później, dotyczył Księgi Apokalipsy.

Grazia Ruotolo, żyjąca krewna ks. Dolindo i kustosz jego pamięci, podczas mojego pierwszego z nią spotkania w Neapolu powiedziała mi, że najgorętszym pragnieniem ks. Dolindo było to, by Biblia powróciła materialnie do rąk wszystkich katolików. Ksiądz Dolindo był w tym względzie absolutnym prekursorem Soboru Watykańskiego II, którego jednym z podstawowych postulatów było przywrócenie słowu Boga należnego mu centralnego miejsca w liturgii i życiu wiernych:

W księgach świętych Ojciec, który jest w niebie, spo­tyka się miłościwie ze swymi dziećmi i prowadzi z nimi rozmowę. Tak wielka zaś tkwi w słowie Bo­żym moc i potęga, że jest ono dla Kościoła podporą i siłą żywotną, a dla synów Kościoła utwierdzeniem wiary, pokarmem duszy oraz źródłem czystym stałym życia duchowego.

„Chrześcijaństwo jest religią słowa Bożego” – napisał Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini [nr 7] i dodał: „Realistą jest ten, kto w słowie Bożym rozpoznaje fundament wszystkiego” [nr 10]. Słowo Boga zawarte w Piśmie Świętym jest tak ważnym pokarmem duchowym dla chrześcijanina, iż, jak się wyraził papież Benedykt, niekorzystanie z tej łaski winno być wyznawane jako grzech na spowiedzi.

Apokalipsa jest podręcznikiem przetrwania dla synów i córek Bożych. Życie nasze przesuwa się po drukowanych stronicach Pisma Świętego. Nie są to jedynie litery, układające się w zwykłe, choćby najpiękniej brzmiące słowa, ale to Słowo Życia. Bóg przynagla: „Stań się czujnym i umocnij resztę, która miała umrzeć” [Ap 3, 2]. Apokalipsa jest księgą pocieszenia, ale i ostrzeżenia. Swój szczyt osiąga w Chrystusowym zapewnieniu: „Przyjdę niebawem” [Ap 22, 20].

Ta ostatnia księga Nowego Testamentu, choć obfituje w opisy wojen, gróźb ze strony Boga i zapowiedzi nieszczęść, jest przede wszystkim przesłaniem Apostoła Miłości, św. Jana, który podczas ostatniej wieczerzy spoczywał na piersi Jezusa i poznał z bliska bicie Jego serca. Spisana przezeń księga jest opowieścią o miłości Chrystusa do Kościoła, swej mistycznej Oblubienicy. Wizje w niej zawarte miały pocieszyć uczniów Zmartwychwstałego poddawanych próbom i prześladowaniom.

Znamienne, że owe „próby i prześladowania” Katechizm Kościoła katolickiego umieszcza w aktualnych czasach, ostrzegając:

Przed przyjściem Chrystusa Kościół ma przejść przez końcową próbę, która zachwieje wiarą wie­ lu wierzących. Prześladowanie, które towarzyszy jego pielgrzymce przez ziemię, odsłoni „tajemnicę bezbożności” pod postacią oszukańczej religii, da­jącej ludziom pozorne rozwiązanie ich problemów za cenę odstępstwa od prawdy. Największym oszu­stwem religijnym jest oszustwo Antychrysta, czyli oszustwo pseudomesjanizmu, w którym człowiek uwielbia samego siebie zamiast Boga i Jego Mesja­ sza, który przyszedł w ciele [nr 675].

Świat liberalnej demokracji to świat zsekularyzowanego mesjanizmu. Wielu uważa, że zwycięstwo dobra nad złem dokona się w nim na drodze ewolucji bądź rewolucji opartych na wierze w człowieka, który potrafi zbawić sam siebie. „Dzieci, jest już ostatnia godzina” – woła św. Jan [1 J 2, 18]. Szatan wydaje się nie tylko uwolniony z łańcuchów, w które zakuto go po odkupieniu człowieka, lecz sprawia wręcz wrażenie posiadania pełni władzy nad tym światem.

_______________________

Artykuł zawiera fragmenty wstępu ks. Roberta Skrzypczaka do książki Jakuba Jawłowiczora "Apokalipsa ks. Dolindo. Czasy ostateczne oczami wielkiego mistyka z Neapolu", wyd. Esprit 2020. Zobacz więcej: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

W tej archidiecezji nie będzie tradycyjnych wizyt kolędowych

2020-09-25 21:02

[ TEMATY ]

kolęda

Katowice

Ks. Krzysztof Hawro

Co roku na drzwiach naszych mieszkań pojawia się znak błogosławieństwa

Co roku na drzwiach naszych mieszkań pojawia się znak błogosławieństwa

O tym, że w tym roku nie będzie tradycyjnych wizyt kolędowych w domach wiernych archidiecezji katowickiej poinformował Wydział Duszpasterski katowickiej Kurii Metropolitalnej.

Powodem jest aktualna sytuacja epidemiczna. Natomiast w okresie Bożego Narodzenia odprawiane będą msze święte w intencji parafian z poszczególnych ulic.

Wydział Duszpasterski katowickiej Kurii Metropolitalnej informacje w tej sprawie przesłał do wszystkich parafii archidiecezji katowickiej.

"Aktualna sytuacja epidemiczna uniemożliwia przeprowadzenie tzw. kolędy w tradycyjnej formie. Odwiedziny duszpasterskie ograniczamy wyłącznie do błogosławieństwa nowych domów i mieszkań na zaproszenie gospodarzy" - czytamy w komunikacie.W tym roku w okresie Bożego Narodzenia ma jednak pojawić się nietypowa forma modlitwy za wiernych z poszczególnych osiedli i ulic.

"Jednocześnie zachęcamy duszpasterzy do celebracji w okresie Bożego Narodzenia (jeśli to konieczne – także w czasie Adwentu) Eucharystii w intencji parafian z poszczególnych ulic oraz kolędowych Nieszporów (wieczorów), z uwzględnieniem stosownych przepisów sanitarnych" - brzmią zalecenia katowickiej kurii.Aktualnie w województwie śląskim na kwarantannie z powodu koronawirusa przebywa 2 261 osób, w szpitalach jest 192 pacjentów. Służby sanitarne informują o 22 050 osobach z wynikiem dodatnim po przeprowadzonych testach, z czego wyzdrowiało 20 688 osób, a zmarło 537.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję