Reklama

Święta Anna w Prostyni

2017-07-26 10:52

Ewa Jakubik
Edycja podlaska 31/2017, str. 4-5, 8

Ewa Jakubik
Uroczystości odpustowe w 2016 r.

Początki miejscowości Prostyń giną gdzieś w mrokach historii. Wiadomo, że w XIV wieku wieś szybko się rozwijała dzięki rzece Bug, która była wówczas ważnym szlakiem komunikacyjno-handlowym. Istniała tu binduga, czyli miejsce, w którym przygotowywano i spławiano drewno. Przybywali tu też osadnicy mazowieccy. Prawdopodobnie dla nich, ale też dla miejscowej ludności, w środkowej części wsi w roku 1344 zbudowano drewnianą kaplicę. Istnieje przypuszczenie, że była ona pw. Trójcy Przenajświętszej. Być może przy kościółku mieszkał także kapłan. Trudno też dziś jednoznacznie ustalić, do jakiej parafii należała wówczas Prostyń, czy był to Brok, czy Zuzela, a może później też Kosów Lacki.

Objawienia św. Anny

27 maja 1510 r. wczesnym rankiem po uroczystości Trójcy Przenajświętszej Małgorzata żona Błażeja, zamieszkała na zachodnim krańcu wsi, usłyszała nawoływania: „Niewiasto, niewiasto!”. Kiedy wyszła z domu, zobaczyła białą, jaśniejącą postać leżącą przed krzyżem z figurą Chrystusa Ukrzyżowanego. Przerażona sądziła, iż ujrzała śmierć, jednak nieznajoma powiedziała: „Nie bój się. Nie jestem śmierć, lecz św. Anna związana z Trójcą Przenajświętszą”. Następnie, wskazując na niewielkie wzgórze za wsią, poleciła wybudowanie tam kościoła ku czci Trójcy Przenajświętszej, mówiąc: „My od dawna tam przebywamy”, a w miejscu objawienia – kaplicę poświęconą swojej osobie. Na znak prawdziwości swoich słów na ławeczce obok krzyża zostawiła cztery wieńce: trzy złączone ze sobą w nadzwyczajny sposób na znak Trójcy i jeden połączony z nimi splotem trawy na swoją pamiątkę. Małgorzata powiadomiła o cudownym zdarzeniu sąsiadów i dziedzica o nazwisku Prostyński. Razem udali się na miejsce objawienia. Znaleźli tam cztery wieńce. Szlachcic wziął je z ławki i powiesił na krzyżu. Opis tego wydarzenia został szczegółowo udokumentowany.

Drugie objawienie św. Anny miało miejsce zapewne w tym samym roku, a może nieco wcześniej. Zostało ono opisane dopiero w 1904 r. przez ówczesnego proboszcza ks. Stefana Obłozę. Przez wieki było przekazywane ustnie z pokolenia na pokolenie. Pewnego jesiennego dnia do wsi Złotki przybyła nieznajoma kobieta ubrana jak zakonnica. Poprosiła jednego z gospodarzy o przewiezienie jej do Prostyni. Te dwie miejscowości, oddalone od siebie o nieco ponad 1 kilometr, przedzielało zabagnione dawne koryto rzeki Bug, przejazdu tędy nie było, trzeba było okrężną drogą pokonać ponad 6 km. Tak właśnie chciał uczynić woźnica ze Złotek, jednak woły, które ciągnęły wóz, gwałtownie skręciły na podmokłe łąki, wprost do Prostyni. Na nic zdały się pokrzykiwania i szarpanie lejców. Przerażony człowiek spojrzał na podróżną, a ta rzekła spokojnie: „Nie bój się”. Wóz szczęśliwie przejechał przez moczary i zatrzymał się przed wzgórzem w Prostyni. Wówczas nieznajoma zeszła z wozu i powiedziała: „Jestem św. Anna, idę oddać cześć Trójcy Świętej”. Po tych słowach weszła na wzgórze, uklękła, złożyła ręce jak do modlitwy i po pewnym czasie zniknęła. Gospodarz wrócił do domu tą samą drogą. Arteria wskazana przez św. Annę, nieco sprostowana, funkcjonuje do dziś. W miejscu, gdzie święta wysiadła z wozu, mieszkańcy Złotek ufundowali kapliczkę ku jej czci.

Reklama

Kościoły prostyńskie

Po objawieniach św. Anny w Prostyni zaczęto odnotowywać cuda, licznie przybywali tu pielgrzymi. Powstała zatem konieczność stałej posługi sakramentalnej i głoszenia Słowa Bożego dla mieszkańców i pielgrzymów. W 1511 r. powstała parafia w Prostyni. Wtedy też zaczęto wznosić dwa kościoły: parafialny na wzgórzu wskazanym przez św. Annę pw. Trójcy Przenajświętszej, a drugi w miejscu objawienia – pw. św. Anny. Były to obiekty drewniane. Stary kościółek rozebrano, przenosząc wyposażenie do nowych świątyń. W jego miejsce pobudowano murowaną kapliczkę. W ołtarzu głównym kościoła parafialnego niemal od początku istnienia znajdowała się Cudowna Statua Trójcy Przenajświętszej zasłaniana obrazem Trójcy Świętej lub obrazem przedstawiającym objawienie się św. Anny Małgorzacie. Kościół pw. św. Anny był wyglądem podobny do parafialnego, jednak mniejszy. Ołtarz główny był w formie tryptyku, w centrum wisiał obraz św. Anny uznawany również za słynący łaskami i cudami. Wokół tego kościoła był cmentarz parafialny. Oba prostyńskie kościoły były nawiedzane przez licznie przybywających tu pielgrzymów z najodleglejszych miejsc diecezji i kraju. W 1547 r. do sanktuarium w Prostyni przybyła królowa Bona. Modliła się w obu kościołach i podarowała paramenty liturgiczne. Przez wiele lat nad niską zabudową miejscowości górowały dwa kościoły oddalone od siebie o ok. 200 metrów. W ciągu 400 lat przechodziły różne koleje losu: lata rozkwitu, wojen, zaraz, remontów, rozbiórek i budowy nowych kościołów w miejsce starych. Cały czas jednak przed Cudowną Statuę Trójcy Przenajświętszej oraz przed obraz św. Anny w jej kościele przybywali pielgrzymi i dokonywały się cuda. Tuż po objawieniach św. Anny zaczęto dokumentować te nadprzyrodzone wydarzenia w Księdze Cudów. Na początku XIX wieku rozpoczęto budowę murowanej świątyni pw. Trójcy Przenajświętszej. Na czas budowy funkcje kościoła parafialnego i sanktuarium przejął kościół pw. św. Anny. Ogromnym ciosem dla lokalnej społeczności i pielgrzymów było lato 1812 r., kiedy nowy, murowany kościół, pokryty tymczasowo strzechą, spłonął od uderzenia pioruna, zanim jeszcze został oddany do użytku. Przez kilkadziesiąt lat stały tu wypalone mury, a jedynym kościołem w miejscowości był mały kościół pw. św. Anny. Odbudowa kościoła parafialnego nastąpiła w 1860 r. W kilkanaście lat potem ze względu na bardzo słaby stan rozebrano kościół pw. św. Anny. Wyznaczono też wówczas miejsce na nowy cmentarz obok kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej. W sierpniu 1944 r. wycofujące się wojska niemieckie zburzyły kościół. Szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że Cudowna Statua ocalała. W latach 50. XX wieku powstał obecny kościół, według przedwojennego projektu świątyni Opatrzności Bożej autorstwa prof. Bohdana Pniewskiego. Podczas odpustu św. Anny w 2011 r. figury świętej i przedstawionej z nią Maryi zostały udekorowane koronami biskupimi. W tym samym roku, jesienią, kościół pw. Trójcy Przenajświętszej i św. Anny otrzymał tytuł bazyliki mniejszej.

Korona św. Anny

Św. Anna podczas objawienia się Małgorzacie zostawiła cztery wieńce. Były one od początku otaczane wielką troską i czcią. Przybywający tu wierni modlili się, a następnie dotykali wieńców. Aby uchronić wianki przed niechybnym zniszczeniem, złożono je do drewnianej skrzynki ze szklanym wierzchem. Po wybudowaniu kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej zostały uroczyście do niego wniesione, umieszczone na głównym ołtarzu i dawane wiernym do ucałowania. Już w roku 1514 wianki przełożono do skromnej srebrnej korony. Od tamtego czasu podczas uroczystości odpustowych odbywa się tzw. koronacja, kiedy kapłan dotyka głów wiernych tą właśnie koroną św. Anny.

Miejsca objawień św. Anny

Pierwsze objawienie św. Anny w Prostyni miało miejsce na zachodnim krańcu wsi, obok krzyża przydrożnego. Dziś znajduje się ono niemal w centralnej części miejscowości. Od 1511 do 1879 r. funkcjonował tu kościół pw. św. Anny otoczony cmentarzem parafialnym. Obok znajdował się niewielki plac, służący jako miejsce postoju dla przyjeżdżających. Jest on wciąż widoczny. Zawieruchy dziejowe sprawiły, że świątynię rozebrano, a niektóre materiały budowlane przeznaczono na plebanię i domek dla służby kościelnej. Starej plebanii już nie ma, ale domek, choć przebudowany, wciąż stoi, mając w swej konstrukcji wiekowe bale kościoła pw. św. Anny. Od czasu rozbiórki kościoła i przeniesienia cmentarza w nowe miejsce dawna nekropolia i cały plac popadły w zapomnienie. W 1970 r. plac pokościelny wszedł w posiadanie gminy i wybudowano na nim bardzo potrzebny ośrodek zdrowia. Szczątki ludzkie, odkopane podczas prac ziemnych, zostały z należytą godnością pochowane ponownie na obecnym cmentarzu. Z dawnego cmentarza zachował się jeden nagrobek z betonową płytą, znajdujący się w narożniku placu. Pochodzi z połowy XIX wieku. Jeszcze na początku XX wieku odbywały się procesje z kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej do miejsca objawienia się św. Anny. Dziś na małym placyku stoi drewniany krzyż z płaskorzeźbą św. Anny i klęczącą u jej stóp Małgorzatą.

Drugie objawienie św. Anny wyznacza klasycystyczna kapliczka, ufundowana przez mieszkańców Złotek w 1835 r., stojąca naprzeciwko bramy kościoła. Wewnątrz znajduje się figura św. Anny nauczającej Maryję. Jest kopią figury z głównego ołtarza prostyńskiego sanktuarium.

Odpusty św. Anny

Po objawieniach św. Anny parafia w Prostyni została obdarzona przez Stolicę Apostolską szczególnymi przywilejami. Udzielono sto dni odpustu wszystkim, którzy nawiedzą kościoły prostyńskie m.in. podczas uroczystości Trójcy Przenajświętszej i św. Anny. Wieś stała się ważnym miejscem pielgrzymkowym nie tylko na Podlasiu i Mazowszu, ale i w całym kraju. Od ponad 500 lat wierni czczą tu Boga w Trójcy Jedynego i babcię Jezusa, która zechciała przyjść do zwykłych ludzi, aby wskazać im drogę do Nieba. Św. Anna jest patronką małżeństw i rodzin, matek, wdów, kobiet oczekujących potomstwa i gospodyń. Na odpust św. Anny przypadający na koniec lipca przybywają pielgrzymi piesi i zmotoryzowani. Od kilku lat jest organizowana wtedy w Prostyni Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej. Pielgrzymi wołają wówczas z ufnością: „Św. Anno, uproś Wnuka, niech ma każdy, czego szuka. Św. Anno, Tyś patronką i wszech ludzi opiekunką”. (fragment pieśni śpiewanej w Prostyni)

W artykule wykorzystano informacje zawarte w książce ks. Pawła Rytel-Andrianika „Sanktuarium i parafia Trójcy Przenajświętszej i św. Anny w Prostyni”

Tagi:
parafia św. Anna

Łotwa: w kraju działa przeszło 1,2 tys. parafii i gmin religijnych, nieco ponad tysiące świątyń

2019-11-14 20:49

kg (KAI/B-I) / Ryga

Na Łotwie działało w 2018 roku 1220 organizacji, parafii i wspólnot religijnych, które miały do dyspozycji 1032 świątynie i inne obiekty kultu. Dane te przedstawiło tamtejsze Ministerstwo Sprawiedliwości, które rejestruje poszczególne Kościoły i inne stowarzyszenia wyznaniowe. Najwięcej świątyń należało w tym czasie do luteran i katolików – dwóch głównych wyznań w tym nadbałtyckim państwie.

Grzegorz Gałązka
Papiez w sanktuarium narodowym Łotwy

Według Ministerstwa w ub.r. na Łotwie istniały 292 wspólnoty luterańskie (rok wcześniej było ich 286), 278 katolickich (261), 125 prawosławnych (bez zmian w porównaniu z rokiem 2017), 72 staroobrzędowe (o 1 więcej), 99 baptystycznych (96), 60 zielonoświątkowych, 51 adwentystów dnia siódmego, 15 muzułmańskich, 12 żydowskich, 11 waisznawitów (grupa wywodząca się z hinduizmu), 11 nowoapostolskich (wszystkie bez zmian), 39 chrześcijan wiary ewangelicznej (o 2 więcej), 19 wspólnot "Nowego Pokolenia", 4 buddyjskie, 11 tzw. dievtursów – wyznawców dawnej rodzimej wiary, czyli współczesnych pogan oraz 34 gminy świadków Jehowy.

Ponadto w 2018 działało w tym kraju m.in. 10 parafii luteran niemieckich, 3 wspólnoty tzw. "ewangelicznych wyznawców Mesjasza", po 4 gminy mormonów i ewangelików reformowanych, 2 wspólnoty anglikańskie, po 1 gminie Armii Zbawienia, hinduistycznej i inne – łącznie ponad 30 różnych małych wspólnot.

W tym czasie ludzie wierzący na Łotwie rozporządzali 1032 świątyniami i miejscami modlitwy – rok wcześniej było ich 1130, a więc prawie o sto więcej. Najwięcej takich obiektów należało do Łotewskiego Kościoła Ewangelicko-Luterańskiego – 299 (w 2017 - 309), następnie do Kościoła katolickiego – 272 (247), prawosławnego – 127, baptystów – 24 (spadek o 72 obiekty), staroobrzędowców – 68 (70), adwentystów – 30. Ruch "Nowe Pokolenie" miał 19 świątyń, chrześcijanie ewangeliczni – 24, chrześcijanie wiary ewangelicznej – 15, Armia Zbawienia – 15, metodyści – 12, "poganie" i waisznawici – po 11 inni, żydzi – 5.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł śp. Arcybiskup senior Juliusz Paetz

2019-11-15 11:04

dg / Poznań (KAI)

Dnia 15 listopada 2019 r. zmarł śp. abp Juliusz Paetz, arcybiskup metropolita poznański w latach 1996-2002. Pogrzeb śp. abp. Juliusza Paetza odbędzie się w formie ściśle prywatnej w katedrze poznańskiej. Podajemy treść komunikatu Archidiecezji Poznańskiej:

wikipedia.org

Dnia 15 listopada 2019 r. zmarł śp. abp Juliusz Paetz, arcybiskup metropolita poznański w latach 1996-2002.

Pogrzeb śp. abp. Juliusza Paetza odbędzie się w formie ściśle prywatnej w katedrze poznańskiej.

Miejsce pochówku, jak również forma pogrzebu, zgodne z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan. 1178, kan. 1242), zostały ustalone w wyniku konsultacji ze Stolicą Apostolską i Nuncjaturą Apostolską w Polsce oraz Rodziną Zmarłego.

Requiem aeternam dona ei Domine et lux perpetua luceat ei.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

IPN złożył zażalenie dot. umorzenia sprawy prowokacji SB wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki

2019-11-16 21:38

Radio Maryja

Do warszawskiego Sądu Apelacyjnego wpłynęło zażalenie Instytutu Pamięci Narodowej dotyczące umorzenia sprawy prowokacji wobec bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Chodzi o postępowanie wobec oskarżonych o podrzucenie w 1983 roku przez SB do mieszkania kapłana materiałów go obciążających.

Archiwum

W październiku Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że przestępstwa zostały popełnione i że były zbrodniami komunistycznymi, ale nastąpiło przedawnienie.

Prokuratorzy IPN nie zgodzili się z tą oceną sądu. Według nich prowokacja na Chłodnej stanowiła zbrodnię przeciwko ludzkości, które się nie przedawniają.

Prof. Jan Żaryn, historyk, odnosząc się do sprawy ocenia, że jej dalszy bieg zależy od kwestii woli, a nie jednoznacznego kwalifikowania prawnego.

– Po stronie sądu widać, że takowej woli nie ma, aby podtrzymać tę możliwość orzekania w sprawach dotyczących przestępstw szczególnie z lat stanu wojennego i późniejszych. Zapewne w rzeczywistości prawnej sąd potrafi udowodnić, że takich możliwości nie posiada. Moim zdaniem nie posiada bardziej woli niż możliwości. Tak to trwa od 1989 roku. Wola to jest bardzo trudna kategoria do udowodnienia, oceny, bo to przecież zależy od ludzi, którzy gdzieś w swym sumieniu albo pracują na rzecz sprawiedliwości albo tez uchylają się od tego zadania – wskazuje prof. Jan Żaryn.

Zabójców ks. Popiełuszki w sprawie tzw. prowokacji na Chłodnej oskarżył pion śledczy IPN. Oskarżeni nielegalnie weszli do mieszkania kapłana przy ul. Chłodnej w Warszawie i pozostawili w nim amunicję, materiały wybuchowe oraz ulotki i wydawnictwa, których posiadanie było wtedy zabronione.

Następnie SB doprowadziło do ich ujawnienia w wyniku przeszukania mieszkania, co spowodowało wdrożenie przeciw kapelanowi ,,Solidarności” postępowania karnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem