Reklama

Niegardów na jakubowym szlaku

2017-07-26 10:52

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 31/2017, str. 4-5

TD
Kościół pw. św. Jakuba Apostoła w Niegardowie

Kościół pw. św. Jakuba Starszego Apostoła w dekanacie słomnickim leży na Małopolskiej Drodze św. Jakuba. Na zasuwie obrazu Matki Bożej w głównym ołtarzu znajduje się okazały wizerunek patrona parafii. Apostoł udziela sakramentu chrztu świętego klęczącemu przed nim magowi Hermogenesowi. A do kościoła wiosną, latem i jesienią pukają pielgrzymi jakubowego szlaku. Każdy z ich otrzyma obrazek ze św. Jakubem, ale i z Matką Bożą Niegardowską, przygotowane staraniem parafii

Nie ma miesiąca, aby ktoś pielgrzymujący Drogą św. Jakuba, do nas nie dotarł. Są pielgrzymi z różnych stron Polski, z Litwy, Hiszpanii, Włoch czy Francji – opowiada ks. Marek Piasecki, proboszcz w Niegardowie od 2008 r.

Na Małopolskiej Drodze św. Jakuba

Obejmuje ona tereny historycznej dzielnicy państwa pierwszych Piastów (prowincji krakowskiej i sandomierskiej). Małopolska Droga św. Jakuba jest jednym z ponad 20 polskich odcinków Camino de Santiago. Małopolski Szlak Jakubowy nawiązuje do średniowiecznego traktu prowadzącego skrajem doliny Wisły z Sandomierza do Krakowa. Projekt odtworzenia Małopolskiej Drogi św. Jakuba z Sandomierza do Krakowa powstał w 2007 r. w gronie osób, które pielgrzymowały do Santiago de Compostela. W prace nad wytyczeniem, a następnie oznakowaniem Małopolskiej Drogi św. Jakuba włączyli się: członkowie Bractwa św. Jakuba przy parafii św. Jakuba w Więcławicach Starych, duszpasterze, władze samorządowe, caminowicze i miłośnicy Drogi św. Jakuba. Projekt został zrealizowany m.in. dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego oraz władz poszczególnych gmin.

Najważniejsze znaczenie w wytyczeniu głównych punktów Małopolskiej Drogi św. Jakuba miało rozmieszczenie kościołów pod wezwaniem tego patrona. Przeprowadzone przez historyków badania wykazały, że w XVI wieku na terenie ówczesnej diecezji krakowskiej (obecnie po części kieleckiej) znajdowało się 28 kościołów pod jego wezwaniem, z czego 18 na lewym brzegu Wisły. Niewielkie odległości pomiędzy miejscowościami z kościołami parafialnymi pw. św. Jakuba, położonymi na wyraźnej linii ciągłej od Sandomierza przez Kotuszów, Szczaworyż, Probołowice, Pałecznicę, Niegardów, Więcławice Stare, Kazimierz, Sankę, Palczowice do Bestwiny według historyków przemawiają za istnieniem w średniowieczu w Małopolsce szlaku pątniczego do grobu św. Jakuba Starszego Apostoła w Santiago de Compostela. Usytuowanie kościołów w bliskiej odległości od siebie (nieprzekraczającej 30 km na odcinku Sandomierz – Kraków) umożliwiało przejście kolejnych odcinków drogi w ciągu jednego dnia.

Reklama

Tak dzieje się do dzisiaj – także tutaj, gdzie jesteśmy, w Niegardowie. Zgodnie z ideą camino, w Niegardowie przed wizerunkiem św. Jakuba zjawiają się pielgrzymi indywidulani lub pary, trafiają się jednak większe grupy, np. z Pałecznicy, gdzie ten rodzaj pielgrzymowania jest bardzo popularny. Proboszcz w Niegardowie ks. Marek Piasecki zwraca jednak uwagę na mankamenty szlaku, na którym np. nie zabezpieczono noclegów. Wielu pątników nocuje na plebanii, jednak nie zawsze jest to możliwe. Niektóre z rodzin parafii także służą noclegiem, ale brakuje pełnej logistyki, choćby w części porównywalnej z zabezpieczeniem szlaków w Hiszpanii. – W Luborzycy jest Dom Kolpinga, więc tam kieruję ludzi albo sam ich podwożę samochodem – opowiada ks. Piasecki.

Odpust przypada 25 lipca i jest przenoszony na niedzielę, ponieważ parafianie chętnie zapraszają rodzinę i znajomych na to święto. Przy okazji można skorzystać z wakacyjnych lipcowych dni w uroczym zakątku podkrakowskich terenów diecezji kieleckiej. W tym roku odpust w Niegardowie świętowano 23 lipca z uroczystą procesją i orkiestrą parafialną.

Zakony, fundacje, wielkie postaci historii

Historia Niegardowa i parafii związana jest z pierwszym na ziemiach polskich klasztorem Sióstr Benedyktynek w pobliskich Staniątkach. Początki parafii sięgają I poł. XIII wieku. Wieś była własnością rodu Gryfitów, a następnie dzięki nadaniu Klemensa z Ruszczy – kasztelana krakowskiego, przeszła na własność klasztoru staniąckiego. Miejscowość należała do klasztoru aż do I rozbioru Polski. Ksieni klasztoru – Wizenna, była córką komesa Klemensa. Kasztelan ufundował pierwszy kościół w Niegardowie w 1244 r.

W 1578 r. z fundacji ks. kan. Jana Rembieszewskiego herbu Jastrzębiec powstała w Niegardowie murowana świątynia. Budowę zakończył ks. kan. Jakub Wojankowski, a kościół konsekrował w 1605 r. biskup kamieniecki Paweł Wołucki.

Świątynia posiada prezbiterium prostokątne, zamknięte półkolistą apsydą. Współfundatorem jednego z ołtarzy bocznych był Jan Czeski – właściciel majątku ziemskiego w sąsiedniej miejscowości, mąż Zofii Czeskiej, późniejszej założycielki Zakonu Sióstr Prezentek.

W 1856 r. wdowa po hr. Wincentym Wielopolskim – Elżbieta, odnowiła świątynię i otoczyła ją wraz z cmentarzem kamiennym murem. Pod koniec XIX wieku kościół powiększono.

Matka Boża z Niegardowa

Jej wizerunek w ołtarzu głównym otaczają wota, i – jak informuje ksiądz proboszcz, wciąż przybywają nowe. Jest także wiele intencji maryjnych, szczególnie w czasie nowenny przyjeżdżają wierni z innych parafii (np. z Miechowa).

Długą historię ma kult Maryi czczonej w tutejszym słynącym łaskami obrazie z przełomu XVI/XVII wieku. Wizerunek Madonny, namalowany na wzór Matki Bożej Śnieżnej z Bazyliki Większej w Rzymie być może podarowała do kościoła Zofia z Maciejowskich Czeska, wdowa po Janie Czeskim. Zofia należała do Arcybractwa Miłosierdzia przy kościele św. Barbary w Krakowie, którego założycielem był jezuita Piotr Skarga. Być może otrzymała obraz właśnie za pośrednictwem Jezuitów, zwłaszcza, że często finansowo wspomagała zakon.

Przez wieki krzewicielami miejscowego kultu Maryi byli proboszczowie parafii, kolatorzy i dobrodzieje oraz plebani. Niektórzy z nich, żyjący w XV-XVIII wieku, byli profesorami Akademii Krakowskiej.

Drugi odpust w parafii Niegardów – Narodzenia NMP – jest obchodzony 8 września.

Pracowita parafia

Liczy ona obecnie ok. 1,7 tys. osób i ma charakter rolniczy z racji doskonałych urodzajnych ziem. Okolica obfituje w pola uprawne pracowicie zagospodarowane i obsadzone, głównie czosnkiem i cebulą, ale rosną tu także okazałe buraki, selery i kapusta. – Na 2-3 hektarach jedna rodzina sadzi np. 100 tys. główek czosnku, pracują przy tym wszyscy, od małego, po najstarszego – opowiada ksiądz proboszcz. Ponadto niemal z każdej rodziny ktoś dojeżdża do pracy w Krakowie, Słomnikach czy Proszowicach.

Kościół od lat przechodzi gruntowne reperacje i remonty. – Rozpoczęliśmy od dachu kościoła i wieży, kompletnie zniszczonych po uderzeniu pioruna – opowiada ks. Piasecki. Teraz kościół ma pokrycie miedziane. W 2015 r. zainstalowano ogrzewanie gazowe w kościele, dzięki czemu budynek został dosuszony, jest ciepły, a zimą na Msze św. przybywają goście z innych parafii chętnie korzystający z dobrodziejstwa wysokiej temperatury wnętrza świątyni. Wkrótce rozstrzygnie się projekt na kolejne inwestycje remontowe.

Oprócz tradycyjnych wspólnot (Róże różańcowe, duża grupa ministrantów), kolorytu uroczystościom w Niegardowie nadaje Dęta Orkiestra Parafialna, która w 2018 r. będzie obchodziła stulecie istnienia. Jest w niej obecnie ok. 20 młodych osób, tę działalność wspiera gmina i parafia.

Bogatą tradycję ma szkolnictwo. Od 1529 r. funkcjonowała w Niegardowie szkoła parafialna, która przetrwała do XX wieku i dała początek obecnej Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka, funkcjonującej wraz z przedszkolem pn. Zespół Szkolno-Przedszkolny w Niegardowie im. Janusza Korczaka. Niedawno ks. Piasecki poświęcił tam dużą i funkcjonalną halę sportową.

Tagi:
parafia patron św. Jakub Apostoł

Usiąść u JEGO nóg

2019-07-21 17:56

Beata Pieczykura

– Cieszymy się, że w naszej wspólnocie goszczą redaktorzy „Niedzieli”.

Beata Pieczykura/Niedziela

Pisma, które ponad 90 lat służy Kościołowi i Polsce. Mam nadzieję, że „Niedziela” zagości w naszych domach naszej parafii – powiedział do licznych wiernych ks. Andrzej Chrzanowski, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Makowiskach 21 lipca w ramach Niedzieli z „Niedzielą”.

Zobacz zdjęcia: Dzień z „Niedzielą” w Makowiskach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

– Pamiętam czasy, gdy Ksiądz Arcybiskup pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego KEP, a przez media przetoczyła się fala nagonki na Kościół ws. lustracji. Teraz jako przewodniczący musi się Ksiądz Arcybiskup zmagać z falą krytyki ws. rozliczeń nadużyć seksualnych. Czy teraz KEP jest w trudniejszej sytuacji niż 10 lat temu?

– Trzeba wyraźnie rozgraniczyć: czym innym jest – jak pan redaktor to ujął – medialna nagonka antykościelna, a czym innym – dążenie do prawdy i zmaganie ze złem. Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym.
Trudność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że kwestia pedofilii stała się – już nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie – dającym się łatwo wykorzystać tematem do ataków na Kościół, które mają na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Kościół jest bowiem ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować.

– Ksiądz Arcybiskup wymienia w liście marsze środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów, które w nazwie mają tolerancję, a tak naprawdę ich uczestnicy pogardzają chrześcijaństwem. A może Kościół powinien nawiązać dialog ze środowiskami LGBT i iść do nich z Dobrą Nowiną?

– Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Prawdą jest też to, że Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim, i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny. Także osoby przynależące do wspomnianych środowisk mają to prawo. Dla nas osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia. W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy.


Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 29/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk

2019-07-22 20:36

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Papież Franciszek mianował nowego członka Papieskiej Akademii Nauk. Został nim urodzony w Rumunii niemiecki naukowiec Stefan Walter Hell, laureat Nagrody Nobla.

Krzysztof Hawro

Nowy członek Papieskiej Akademii Nauk doktoryzował się z fizyki na uniwersytecie w Heidelbergu. Następnie pracował w Turku w Finlandii oraz w Oxfordzie w Wielkiej Brytanii. Od 2002 r. jest dyrektorem Instytutu Maxa Plancka w Getyndze, a od 2017 także w Heidelbergu. W 2014 r. wraz z dwoma innymi uczonymi otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii za rozwój mikroskopii fluorescencyjnej.

Stefan Walter Hell ma 57 lat, jest żonaty i ma czworo dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem