Reklama

Niedziela Lubelska

Lublin

Oratorium u dominikanek

Niedziela lubelska 31/2017, str. 2

[ TEMATY ]

oratorium

Archiwum zgromadzenia

Idźcie i głoście z Maryją – pod takim hasłem w dniach 28 czerwca – 7 lipca odbyło się letnie oratorium dla dzieci, zorganizowane przez siostry dominikanki z ul. Lawendowej w Lublinie. Przez 2 tygodnie ok. 50 dzieci przebywało pod opieką sióstr oraz animatorek – dziewcząt z parafii pw. św. Stanisława: Klaudii, Dominiki, Patrycji, Ani, Anki, Krysi i Izy. Nawiązując do jubileuszu 100-lecia objawień Matki Bożej w Fatimie, podczas kolonii został zrealizowany program wychowawczo-rekreacyjny, przygotowany na podstawie materiałów pt. „Znaki Fatimskie”, jakie ukazały się w wydawnictwie „Promyczek”. Uczestnicy zostali podzieleni na trzy legiony: Łucji, Hiacynty i Franciszka, i wraz z dziećmi z Fatimy poznawali wydarzenia sprzed stu lat. Podczas pracy w grupach dzieci m.in. pisały SMS-y do przyjaciół, zachęcając ich do zostania pomocnikiem Maryi, układały modlitwy oraz przygotowywały prace plastyczne. Integrując się z podopiecznymi Środowiskowego Domu Samopomocy „Benjamin”, uczestnicy oratorium przygotowali konkurs na wzór popularnego programu „Mam talent”. Nie zabrakło też czasu na spotkania z gośćmi: proboszczem ks. Eugeniuszem Zarębińskim, o. Pawłem Mazurkiem ze Zgromadzenia Misjonarzy Afryki, przedstawicielami Legionu Maryi, dominikanką s. Lidią, alumnem z Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie oraz skautami ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza”. Goście podzielili się z dziećmi doświadczeniem swojej pracy ze zwróceniem szczególnej uwagi na znaczenie czynienia dobra i siłę modlitwy różańcowej. W ramach rekreacji odbyły się liczne warsztaty artystyczne i kulinarne oraz zawody sportowe. W ostatnim dniu półkolonii dzieci uczestniczyły w pielgrzymce do sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Górkach k. Garwolina, gdzie zawierzyły swoje życie Maryi. Podczas wyjazdu był też czas na zwiedzanie Dęblina z Muzeum Sił Powietrznych oraz nadwiślańskiej miejscowości Gołąb, gdzie znajduje się domek loretański, kopia domu Najświętszej Maryi Panny. Na pamiątkę uczestnictwa w wakacjach z Bogiem wszyscy otrzymali grę planszową „Znaki fatimskie”. Dzięki wielkiej życzliwości wielu osób, w tym darczyńców i wolontariuszy, w parafii św. Stanisława w Lublinie zostało zorganizowane kolejne dzieło ewangelizacyjne.

2017-07-26 10:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dom dla młodych

Niedziela warszawska 4/2020, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

oratorium

Oratorium im. św. Jana Bosko

Praga

Archiwum OJB

Podopieczni i wolontariusze oratorium biorą udział m.in. w zawodach sportowych

Oratorium im. św. Jana Bosko na warszawskiej Pradze tętni życiem. Drzwi tego miejsca otwarte są o każdej porze.

Dla dzieci i młodzieży najważniejsza jest obecność drugiego człowieka, dobre słowo, spędzanie wspólnego czasu podczas gier i zabaw czy wspólne wypicie herbaty w kawiarence – mówi Alicja Markiewicz, która od ponad 2 lat jest wolontariuszką w Oratorium.

Wychowawcze zasady Świętego

Salezjanie przy Kawęczyńskiej obecni są od 1931 r. Od tego czasu na wzór założyciela Towarzystwa św. Franciszka Salezego aktywnie działają na rzecz młodzieży, pochodzącej często z ubogich i rozbitych rodzin.

– Ks. Bosko nauczał, że w wychowywaniu najważniejsza jest miłość bez względu na to, z jakimi osobami mamy do czynienia – mówi ks. Sławomir Szczodrowski, kierownik Oratorium im św. Jana Bosko przy bazylice Najświętszego Serca Jezusowego.

Od blisko 90 lat salezjanie posługują w parafii i bazylice przy ul. Kawęczyńskiej.

Święty pragnął, aby młodzi ludzie w tworzonych przez salezjanów oratoriach czuli namiastkę domu, w którym będą nawiązywać przyjaźnie. Zależało mu, aby wychowanie młodzieży oparte było na kilku filarach – miłości, rozumie i intelekcie.

Te ponadczasowe wartości przy Kawęczyńskiej realizowane są poprzez zajęcia edukacyjne, artystyczne czy sportowe. Miejsce to jest domem i szkołą życia, gdzie młodzi ludzie mogą budować relacje z drugim człowiekiem.

Rozwój ducha i ciała

W Oratorium najważniejszy jest jednak wymiar ewangelizacyjny. Oprócz różnych zajęć, młodzi uczą się tutaj modlitwy. – Znajdujemy się przy Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa. To właśnie serce Jezusowe stawiamy w centrum naszego działania. Dbamy o rozwój duchowy dzieci i młodzieży. Zachęcamy ich do uczestniczenia w pierwszych piątkach miesiąca. W niedzielę mamy wspólną Mszę św. o godz. 11.30 – opowiada ks. Szczodrowski.

Na Kawęczyńską młodzi ludzie mogą przyjść o każdej porze. Zawsze czeka na nich ktoś z wychowawców czy wolontariuszy. Podczas roku szkolnego uczniowie mogą liczyć na pomoc w odrabianiu lekcji, naukę języka angielskiego, grę w szachy. Natomiast latem i zimą organizowane są dla młodych różne wyjazdy i obozy. Podopieczni Oratorium chętnie uczestniczą również w zajęciach cyrkowych oraz warsztatach rękodzieła. Dla chłopców szczególnie ważnym miejscem jest boisko.

Salezjańska scena

Tutaj także działa Teatr Oratorium. Salezjanie podjęli się tego dzieła, aby inspirować młodzież oraz rozwijać jej talenty.

Gośćmi przy Kawęczyńskiej są amatorskie i profesjonalne grupy teatralne, wokalne i muzyczne. Repertuar dostosowany jest do różnych odbiorców. Nie brakuje spektakli dla uczniów warszawskich szkół. Wystawiane są sztuki, w których grają – także gościnnie – zawodowi aktorzy.

W przypadające 31 stycznia wspomnienie św. Jana Bosko w Teatrze Oratorium odbędzie się premiera Akademii Pana Brzechwy (początek o godz. 19.00 – przyp. mw).

Choć Oratorium to przede wszystkim miejsce aktywności kulturalnej i sportowej, prowadzona jest tutaj także Chrześcijańska Poradnia Psychologiczna. Co ją oraz inne prowadzone na Kawęczyńskiej dzieła wyróżnia?

– W Oratorium przekazywana jest Boża miłość w działaniu – mówi terapeutka Agata Tarnowska.

CZYTAJ DALEJ

O. Szustak o kompromisie aborcyjnym

2020-02-28 09:24

[ TEMATY ]

aborcja

o. Adam Szustak

youtube.com/langustanapalmie

W internecie bardzo szeroko komentowany jest jeden z ostatnich felietonów o. Szustaka pt. "Czy katolik może popierać kompromis aborcyjny?". Ojciec Adam opierając się na cytacie z encykliki Evangelium Vitae stawia tezę, że katolik może popierać kompromis aborcyjny.



Szeroki komentarz na ten temat opublikowała Weronika Kostrzewa

Wypowiedź o. Adama oburzyła vlogera Łukasza Chechyrę, który na kanale "Słucham Pana" opublikował swój komentarz na ten temat.

CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa z kard. Wyszyńskim

2020-02-29 01:13

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Droga Krzyżowa

archikatedra warszawska

Cudowny Krucyfiks Baryczków

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Cudowny Krucyfiks Baryczków po ponad półrocznej renowacji powrócił do archikatedry

Ponad 1,5 tys. warszawiaków uczestniczyło w Drodze Krzyżowej, która w pierwszy piątek Wielkiego Postu przeszła ulicami Starego Miasta do archikatedry św. Jana Chrzciciela. W czasie nabożeństwa odtwarzano nagrania rozważań Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Był to również dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. Droga Krzyżowa rozpoczęła się w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście. Poprowadził ją bp Piotr Jarecki, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Wstęp i rozważanie przy pierwszej stacji odczytał aktor Michał Chorosiński. Następnie uczestnicy nabożeństwa wyruszyli ulicami Nowego i Starego Miasta do archikatedry, niosąc duży, drewniany krzyż. Przy XI stacji, która znajdowała się już w murach matki kościołów archidiecezji, na ramionach przedstawicieli Akcji Katolickiej spoczął odrestaurowany Cudowny Krucyfiks z Kaplicy Baryczków. Krzyż powrócił do archikatedry po ponad półrocznej renowacji. Przy ostatniej stacji symbolicznie niosła go także 96-letnia Barbara Gancarczyk-Piotrowska. 16 sierpnia 1944, jako sanitariuszka, wraz z koleżanką z oddziału Teresą Potulicką-Łatyńską pomogła wynieść z płonącej katedry Krucyfiks Baryczkowski. Pozostała z rannymi żołnierzami na Starym Mieście do upadku tej dzielnicy i wkroczenia Niemców.

Mszy św. o błogosławione owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego przewodniczył bp Rafał Markowski, sufragan warszawski. W homilii hierarcha nawiązał do Ślubów Jasnogórskich, których tekst 16 maja 1956 r. napisał uwięziony w Komańczy kard. Wyszyński. Przekonały go do tego słowa Marii Okońskiej, która podsunęła Prymasowi myśl, że św. Paweł najpiękniejsze listy pisał z więzienia. Bp Markowski zwrócił uwagę, że prawdopodobnie kard. Wyszyński nie do końca zdawał sobie sprawę, jak wielkie owoce przyniosą Śluby Jasnogórskie. - Milion osób powtarzało tekst ślubowania, artykułując zwłaszcza jedno słowo: przyrzekam - przypomniał biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Śluby miały zatrzymać ateizację społeczeństwa. Władze komunistyczne chciały zapanować nad duszami Polaków.

Kard. Wyszyński - jak podkreślił bp Markowski - wiedział, że “nie załatwi tego jednorazowe ślubowanie, które było nie tylko uroczystością, ponieważ trzeba jeszcze zrealizować to, co się ślubowało”. Dlatego zrodziła się idea 9-letniej Wielkiej Nowenny, prowadzącej do duchowego odrodzenia narodu polskiego. - To miał być proces, rzeczywista praca nad sobą. Kard. Wyszyński wiedział, że nie chodziło o słowa, ale o życie i o czyny – dodał bp Markowski. Prymas wierzył, że to Maryja jest w stanie dotrzeć do dusz Polaków i przemienić ludzkie serca. Sam doświadczył Jej opieki. Zdecydował, że to dzięki Maryi uratuje naród i dokona odrodzenia.

- Wielka Nowenna przyczyniła się do pogłębienia duchowości Polaków. Polska była wspólnotą. Tylko wtedy, kiedy jest się jednością, można uzyskać wolność – mówił bp Markowski. Dodał, że kard. Wyszyński “dokonywał wielkich rzeczy tylko dlatego, że bezgranicznie ufał Bogu i jemu zawierzył całe swoje życie i całą swoją posługę”. - To jest wiara, w której człowiek nic nie pozostawia dla siebie, wszystko składa i opiera na Bogu. To wiara, która rodzi świętych, to wiara wielkich świętych minionych pokoleń, to również wiara, która zrodziła świętość kard. Wyszyńskiego – podkreślił hierarcha.

Po zakończeniu Mszy św. celebransi udali się do grobu Prymasa Tysiąclecia, gdzie odśpiewano Apel Jasnogórski. Następnie dr Ewa Czaczkowska wygłosiła prelekcję na temat programu milenijnego Prymasa Wyszyńskiego. Skupiła się na czterech elementach: odnowie człowieka, oddaniu w niewolę miłości jako wyrazie duchowej wolności oraz masowości i odbudowie wspólnotowości.

Do północy przy Cudownym Krucyfiksie Baryczków czuwali i modlili się warszawiacy oraz wierni z wielu stron archidiecezji, zawierzając Jezusowi zbliżającą się beatyfikację Prymasa Tysiąclecia i prosząc o jej jak najlepsze owoce.

CZYTAJ DALEJ
Projekt Niedzieli na Wielki Post
#ODKUPIENI

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję