Reklama

Duchowy fitness w czasie wakacji

2017-07-26 10:52

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 31/2017, str. 4

Archiwum
Bp Marek Mendyk

Z bp. Markiem Mendykiem o poszukiwaniu Najważniejszego, miejscach spotkania z Bogiem i gimnastyce duszy rozmawia Monika Łukaszów

MONIKA ŁUKASZÓW: – Księże Biskupie, już połowa wakacji. W wielu miejscach odbyły się wakacyjne rekolekcje nie tylko dla kapłanów, ale także dla osób świeckich, w tym również dla młodzieży…

BP MAREK MENDYK: – Tak jak każdego roku, podejmowane są różne formy rekolekcji. Wszystkie mają jeden cel: odnaleźć to, co w życiu jest naprawdę ważne, Najważniejsze. To taki „czas pustyni”, kiedy w ciszy człowiek wchodzi w siebie, aby w świetle słowa Bożego głębiej zastanowić się nad swoim życiem i swoimi relacjami z Bogiem, światem i samym sobą. Kiedy ktoś świadomie – na czas rekolekcji – wprowadza siebie w stan kryzysu, by potem wyjść z niego i uświadomić sobie jak wielkie dzieła Pan Bóg w nas czyni.

– Czy dzisiaj człowiek rzeczywiście szuka tego, co Najważniejsze?

– Zdaje się, że ciągle jeszcze nie zastanawiamy się nad sprawami naprawdę ważnymi. Ciągle jeszcze sprawy pilne wygrywają ze sprawami ważnymi. Zawsze będzie coś pilniejszego do zrobienia; zawsze pojawi się jakaś dodatkowa troska, która nie pozwoli „zaryzykować” udziału w rekolekcjach, zwłaszcza że jest to czas bardzo wymagający. Skąd bierze się w nas zniechęcenie i zmęczenie życiem? Pewnie z powodu swojego codziennego zabiegania czujemy się coraz bardziej zagubieni i niezadowoleni z życia. Wielu zadowala się przeciętnością.

– W tym roku już po raz kolejny w Centrum Duchowości w Bolesławcu (16-24 sierpnia) podejmowana jest dość wymagająca forma rekolekcji, „lectio divina”. Ktoś je ciekawie nazwał: „duchowy fitness”.

– Każde dobrze przeżyte rekolekcje są takim ćwiczeniem ducha, gimnastyką duszy. Rekolekcje przeżywane w dynamice „lectio divina” to okazja, by poznać siebie w świetle słowa Bożego: swoje życiowe powołanie, życiowe sukcesy i porażki, codzienne zagubienie, zakłamanie, ale też i szukanie sposobów, by pokonać to, co nam odbiera pokój i radość życia. To odkrywanie miejsc, gdzie dokonuje się spotkanie człowieka z Bogiem. To także doświadczenie miłości Boga i zakorzenienie w niej. To dość mocny argument, by przeżyć nawrócenie i odważnie podjąć próbę budowania na niej swojego życia.

– Przyzwyczailiśmy się, że rekolekcjom towarzyszy jakiś temat. Jak to jest w przypadku tej formy rekolekcji? Dlaczego taka forma?

– Podejmujemy rekolekcje w oparciu o wybraną w danym roku Ewangelię: Marka, Mateusza, Łukasza i Jana. Czytamy Ewangelie jako cztery etapy formacji chrześcijanina, cztery fazy dojrzewania w wierze, które nigdy się nie kończy, ale zmierza do nieustannego pogłębienia. Św. Marek zostawił nam Ewangelię z myślą o początkujących, którym jeszcze brak wiary, którzy chcą wejść na drogę wiary, stoją przed decyzją wyboru drogi z Jezusem i stawiania pierwszych kroków z Jezusem. W drugim roku św. Mateusz prowadzi nas do Jezusa nauczającego, ponieważ wie, że ma do czynienia z ludźmi, których wiara potrzebuje wzmocnienia. Jest ona jeszcze słaba, mała, krucha. Możemy powiedzieć, że Mateusz poddał nas intensywnej katechezie, w której nauczycielem był sam Jezus. Przybliżał nas do Jezusa nauczającego, który wzmacniał fundamenty naszej wiary, przeżywanej indywidualnie i we wspólnocie. W trzecim roku Ewangelista Łukasz uczy nas postawy wiary zanurzonej w konkretnych sytuacjach bieżącej historii. Pamiętajmy, że Jezus ewangelizował naszą historię życia, abyśmy nauczyli się ją czytać jako historię zbawienia. Wreszcie, na czwartym etapie formacji proponowanej w Ewangelii św. Jana słyszymy zaproszenie, raczej wezwanie, by wejść w zażyłą więź z Jezusem; by do końca otworzyć się na wewnętrzne poznanie Jezusa – na wieczne trwanie w przyjaźni z Nim. Chodzi o takie doświadczenie, które przemienia.

– Wiem, że Ksiądz Biskup razem z innymi osobami uczestniczy w tych rekolekcjach…

– Staram się zachęcać i przekonywać do tej formy rekolekcji, ponieważ sam się do nich kiedyś przekonałem. Może nawet trochę za późno je odkryłem. Dlatego staram się zachęcać do tych rekolekcji wszystkich. Nie przymuszać, ale właśnie zachęcać swoim świadectwem. Nie zawsze się udaje, ale wiem, że warto.

Tagi:
wywiad bp Marek Mendyk

Reklama

Bp Mendyk: seksualizacja dzieci jest niebezpieczna i gorsząca

2019-06-13 17:18

lk / Wałbrzych (KAI)

Rodzice powinni kontaktować się z dyrektorami szkół i mieć wpływ na postanowienia rad rodziców. To niezwykle ważne zadanie wobec tego, co się dzisiaj próbuje w Polsce wprowadzić. Musimy szukać sposobu, aby zatrzymać tę seksualizację, która jest niebezpieczna i gorsząca - powiedział dziennikarzom na zebraniu plenarnym Episkopatu Polski w Wałbrzychu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Marek Mendyk.

Archiwum
Bp Marek Mendyk

Bp Mendyk odniósł się w ten sposób do zapowiedzi Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, że będzie się opowiadał za wprowadzeniem obowiązkowej edukacji seksualną dla wszystkich uczniów. Zaprotestował przeciwko temu z kolei Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Spór rzeczników odbywa się na kanwie deklaracji na rzecz społeczności LGBT+, która zakłada wprowadzenie w każdej szkole edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej zgodnej ze standardami i wytycznymi WHO.

"Staramy się na różne sposoby uwrażliwiać przede wszystkim rodziców i pokazywać jak wielkie jest to niebezpieczeństwo tak, aby rodzice byli czujni wobec tego, co jest wprowadzane do szkół, w jakim zakresie jest to realizowane i kto to robi" - powiedział przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego.

Zdaniem bp. Mendyka, jest to przede wszystkim "upominanie się o prawa rodziców do wychowania dziecka według ducha, którego oni sobie życzą". - Myślę, że jeśli posyłają swoje dzieci do szkoły, to muszą mieć przekonanie, że treści, które będą tam przekazywane, cała edukacja, będzie zgodna z tym, czym oni jako rodzina na co dzień żyją - wyjaśnił bp Mendyk.

W opinii bp. Mendyka, rodzice powinni kontaktować się z dyrektorami szkół, w których uczą się ich dzieci, oraz mieć wpływ na postanowienia rad rodziców. - Myślę, że jest to niezwykle ważne zadanie wobec tego, co się dzisiaj próbuje w Polsce wprowadzić. To jest bardzo niebezpieczne. Musimy szukać sposobu, aby zatrzymać tę seksualizację, która jest niebezpieczna i gorsząca - dodał bp Mendyk.

Pytany o to, jakie zagrożenia niosą ze sobą standardy edukacji seksualnej rekomendowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), bp Mendyk powiedział, że należy przede wszystkim pamiętać, że treści dotyczące edukacji szkolnej powinny być przekazywane dzieciom przy zachowaniu wieku i etapów wychowania, na którym się znajdują.

- Postawy kształtowane wobec dzieci muszą mieć swój czas. Upominamy się przede wszystkim o to, aby przekazywać dzieciom treści adekwatne do poziomu ich rozwoju życia duchowego i psychicznego. Nie na każdym etapie pewne treści można przekazywać - podkreślił przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego.

Bp Mendyk przypomniał, że w polskich szkołach realizowany jest przedmiot wychowanie do życia w rodzinie. - Jeśli zwolennicy edukacji seksualnej chcą na siłę wprowadzić różnego typu treści, to ja chcę powiedzieć, że wychowanie do życia w rodzinie jest dobrym miejscem na to, by uczyć budowania relacji i poznawania siebie. Nauczanie religii w szkole to również wspieranie tej edukacji związanej z cielesnością i płciowością - powiedział bp Mendyk.

Odnosząc się do nowego dokumentu watykańskiej Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej pt. „Mężczyzną i kobietą ich stworzył. Z myślą o drodze dialogu o kwestii gender w edukacji”, bp Mendyk zaznaczył, że o gender trzeba rozmawiać i trzeba się spierać na argumenty. - To musi być dyskusja o charakterze naukowym, a nie ideologicznym. Napięcia, emocje trzeba zostawić na boku, a spierać się na argumenty rzeczowe - dodał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: kasowy sukces antyaborcyjnego filmu „Nieplanowane”

2019-08-19 12:50

rk (KAI) / Los Angeles

„Unplanned”(Nieplanowane) – film o nawróconej aborcjonistce Abby Johnson, która niegdyś kierowała jedną z największych amerykańskich klinik aborcyjnych, bije rekordy popularności w USA. Mimo nieprzychylnego nastawienia dystrybutorów i wielu krytyków filmowych, pełnometrażowa produkcja okazała się nie tylko hitem kasowym, lecz tytuł ten już w pierwszym tygodniu sprzedaży zajmuje pierwsze miejsce wśród filmów DVD oferowanych przez sklep Amazon.

unplannedfilm.com

W filmie, który w Polsce zobaczyć będzie można w kinach jesienią tego roku, występuje Ashley Bratcher w roli szefowej teksańskiej filii aborcyjnego giganta Planned Parenthood. Produkcja kosztowała 6 mln dolarów, a po 19 tygodniach wyświetlania jej w 1500 kinach w USA zarobiła prawie 19 mln dolarów. Dochodzą do tego nieobjęte statystyką zyski z pokazów za granicą.

Tymczasem sukces kinowy przełożył się także na sprzedaż filmu w formie DVD. Od ubiegłego tygodnia, kiedy ukazał się w formie wideo, dotąd sprzedano około 225 tys. jego kopii. Można go nabyć też na dysku Blu-ray oraz obejrzeć za pomocą streamingu na Amazon Prime Video.

Film pokazywany jest też w kinach Kanady, Wielkiej Brytanii, Filipin oraz krajach latynoamerykańskich. Planowana jest jego dystrybucja w Pakistanie.

Wyświetlanie film niejednokrotnie napotykało na trudności. Największą miało być przyznanie kategorii „R” – stosowanej wobec filmów z obrazami przemocy i seksu – przez stowarzyszenie filmowców Motion Picture Association of America.

Opisana w filmie i książce historia Abby Johnson dowodzi, iż liczne czuwania modlitewne obrońców życia przed klinikami aborcyjnymi mają olbrzymi sens. Bohaterka przeszła niemal wszystkie szczeble kariery w największej proaborcyjnej organizacji na świecie. W pewnym momencie zrezygnowała z pracy i stała się gorącą obrończynią życia. Przełom nastąpił w chwili, gdy na obrazach ultrasonograficznych zobaczyła, jak nienarodzone trzynastotygodniowe dziecko broni się przed aborcją. „Widziałam, jak to dziecko walczyło o życie” – wspominała Johnson, dziś członkini grupy „Koalicja dla Życia”. Johnson zaapelowała do działaczy pro-life, by się nie poddawali, i zawsze byli tak obecni, żeby mogło to „odmienić serca zwolenników aborcji”.

Autorka w swej książce opowiada także o osobistej tragedii, gdy, mimo stosowania środków antykoncepcyjnych, dwukrotnie poddała się aborcji, zabijając swoje nienarodzone dzieci. Organizacja Planned Parenthood bezskutecznie próbowała sądownie zabronić swej byłej pracownicy mówienia o swoich doświadczeniach na stanowisku dyrektorskim.

Johnosn założyła organizację „And Then There Were None” (I nie było już nikogo). Pomaga też byłym pracownikom klinik aborcyjnych w trudnym procesie przejścia z pracy dla „przemysłu aborcyjnego” do normalnego funkcjonowania na co dzień. Ci, którzy zdecydują się odejść z pracy w klinikach aborcyjnych, otrzymują pomoc prawną i finansową. Osobom takim zapewniona jest także duchowa opieka ze strony kapłanów, pastorów czy duchownych różnych wyznań i religii.

Reżyserami i autorami scenariusza są Cary Solomon i Chuck Konzelman.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja Katolicka włącza się w modlitwy przebłagalne w związku z profanacją obrazu Najświętszej Maryi Panny

2019-08-20 12:18

Ryszard Furtak – prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej

Na zaproszenie duszpasterzy z Gorzowa Wielkopolskiego, również członkowie AK włączą się czynnie w modlitwy ekspiacyjne przed uroczystością NMP Częstochowskiej.

Archiwum R. Furtaka

Dokładny czas i miejsce modlitw w dniach 23, 24 i 25 sierpnia został przedstawiony na ogłoszeniach parafialnych w gorzowskich parafiach. W czasie gdy tak wiele jest ataków na święte wizerunki, które czcimy w Kościele katolickim, gdy dochodzi do profanacji i aktów przemocy wobec kapłanów, bardzo ważna jest mobilizacja wszystkich do modlitwy. Inicjatywa duszpasterzy dekanatów gorzowskich to zachęta wiernych do odpowiedzialności za Kościół, nie tylko w wymiarze diecezjalnym ale też ogólnopolskim. AK w naszej diecezji sprzeciwia się „marszom równości” organizowanym przez środowiska lesbijek, gejów, osób biseksualnych oraz trans płciowych, które sieją pogardę dla wszystkiego co związane jest z wiarą katolicką. Precyzyjną informację na temat taktyki środowisk LGBT możemy znaleźć m.in. na stronie Akcji Katolickiej w Polsce (http://ak.org.pl) pod artykułem „Widzieć, ocenić, działać” z 09.08.2019 r. w opracowaniu redaktora Marcina Przeciszewskiego. Wynika z niego, że w bieżącym roku zaplanowano o 40% więcej marszy równości w Polsce w stosunku do roku poprzedniego. Marsze te mają oswoić nasze społeczeństwo z planami wprowadzenia w przyszłości małżeństw homoseksualnych i adopcji przez te pary dzieci. Oczywiście na przeszkodzie takim rozwiązaniom stoją tradycyjne poglądy większości naszych obywateli ale też obecny większościowy skład Parlamentu i będącej w przewadze partii broniącej tradycyjnej rodziny. Dlatego tak bardzo ważne będą wyniki wyborów w październiku 2019 r.!

Akcja Katolicka, na swojej pielgrzymce do Pani z Jasnej Góry w czerwcu tego roku, pod hasłem „Z Maryją idziemy w przyszłość” oraz w modlitwie dziękczynno-przebłagalnej w czasie tej pielgrzymki, wyraziła zatroskanie wobec ataków na kapłanów oraz znieważaniem symboli religijnych. Skomasowanemu atakowi ideologii LGBT na Kościół, stawimy czoła jeśli wszyscy się zjednoczymy. Przykład jedności na modlitwie dekanatów gorzowskich powinien oddziaływać na całą naszą Diecezję.

Króluj nam Chryste!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem