Reklama

List rektora KUL z okazji świąt Bożego Narodzenia

2014-12-26 10:03

mt / Lublin / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Tradycyjnie w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w kościołach w całej Polsce czytany jest list rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, ks. prof. Antoniego Dębińskiego. W tym roku jest on poświęcony chrześcijanom prześladowanym za wiarę.

Ks. prof. Antoni Dębiński już na początku swojego listu podkreśla, że tegoroczne rozważanie bożonarodzeniowe poświęcił chrześcijanom prześladowanym za wiarę. - Prześladowanie Kościoła nie ustało – podkreślił rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Zwraca uwagę, że w niektórych rejonach świata wręcz się nasila, a żaden chrześcijanin nie może przyjmować obojętnie faktu, że wyznawana religia staje się przyczyną wojen, represji i przymusowej emigracji. Rektora KUL niepokoi fakt, że instytucje państwowe i międzynarodowe mające za zadanie troskę o równe traktowanie wszystkich ludzi często pozostają ślepe na dyskryminację chrześcijan.

- W czasie tych świąt, wspominając ucieczkę Świętej Rodziny do Egiptu, nie możemy zapomnieć o tych wszystkich, którzy w obawie o życie własne i swoich bliskich opuszczają dom i udają się na emigrację – przypomina ks. rektor. Jednocześnie zaznaczył, że Katolicki Uniwersytet Lubelski chce być i staje się miejscem, w którym takie osoby znajdują schronienie. - W ubiegłym roku do naszej uniwersyteckiej wspólnoty dołączyła młoda rodzina chrześcijańska z ogarniętej wojną Syrii. Hamida i Asef ze swoim synkiem Adamem – napisał z radością ks. prof. Dębiński.

Rektor dokonuje też podsumowania ubiegłego roku. Był on przede wszystkim czasem dziękczynienia za kanonizację Jana Pawła II, wieloletniego profesora KUL, a obecnie patrona uczelni. Ponadto uniwersytet stał się uczelnią otwarta na inne narodowości. - W bieżącym roku akademickim studia na naszej uczelni podjęło przeszło sześciuset obcokrajowców z trzydziestu państw – zaznaczył rektor. Od roku znacząco rośnie liczba studentów z Ukrainy, Białorusi, Nigerii, Chin, ale również Stanów Zjednoczonych, Francji i innych krajów.

Reklama

Prof. Dębiński zwraca uwagę na sukcesy pracowników KUL - Nasz profesor bp Artur Miziński został wybrany w tym roku na stanowisko sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski – powiedział. Zaznacza też fakt, że inni profesorowie zostali powołani przez papieża Franciszka do prestiżowych gremiów w Stolicy Apostolskiej, jak: Międzynarodowa Komisja Teologiczna, Papieska Akademia Życia, Papieska Rada ds. Kultury czy Papieska Komisja Biblijna. - Często są oni jedynymi Polakami w tych zespołach – zaznaczył profesor.

Na zakończenie swojego listu rektor zaprasza wszystkich do śledzenia losów i przedsięwzięć uczelni. - Drodzy Przyjaciele, pamiętajcie, że KUL jest Waszym uniwersytetem. Zapraszamy w gościnne mury naszej Uczelni – napisał w liście ks. prof. Dębiński. Przypomniał też, że codziennie w kościele akademickim o godzinie 8.00 jest sprawowana Msza święta za wszystkich przyjaciół uniwersytetu.

Organizacja Open Doors, zajmująca się pomocą prześladowanym chrześcijanom, podaje, że obecnie represjonowanych jest od 100 do 200 milionów wyznawców Chrystusa w ponad 50 państwach. Coraz trudniejszej jest sytuacja chrześcijan w Syrii, Iraku i innych państwach tego regionu. Raport Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie za lata 2000-2010 pokazuje, że miliony chrześcijan podlegają różnym formom dyskryminacji.

Wspomnienie św. Szczepana jest jednocześnie okazją do przeprowadzenia zbiórki ofiar na rzecz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Tagi:
list

Reklama

Abp Gądecki: niech Maryja umocni miłość w rodzinach

2019-05-12 14:55

msz / Poznań (KAI)

Gdy niepokoi nas kryzys wielu małżeństw i rodzin, ich rozbicie, a także rozbicie duchowe młodzieży i dzieci, chcemy przyjąć Matkę Bożą jak najserdeczniej i prosić Ją o umocnienie miłości w naszych rodzinach – pisze do wiernych archidiecezji poznańskiej abp Stanisław Gądecki. W Poznaniu 18 maja rozpocznie się nawiedzenie Obrazu Jasnogórskiego.

Marcin Mazur/episkopat.pl

Wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej pielgrzymować będzie po wszystkich parafiach archidiecezji poznańskiej do września 2020 r. „Ten znak zewnętrzny – tj. słynący łaskami cudowny Obraz Maryi – pozwoli nam przeżyć obecność Bogarodzicy pośród nas, którą pragniemy jak najgodniej powitać i przyjąć” – czytamy w przesłaniu abp Gądeckiego.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski zauważa też, że Maryja ‒ jako wzór narzeczonej, małżonki, matki i wdowy ‒ może być wielką pomocą w budowaniu silnych rodzin. „Jej wstawiennictwo tak wiele może, ale skuteczność tego wstawiennictwa jest uzależniona od tego, czy rzeczywiście jesteśmy gotowi uczynić wszystko co powie nam Jezus” – pisze w liście pasterskim metropolita poznański.

Abp Gądecki wyraził nadzieję, że owocem nawiedzenia w parafiach będzie cotygodniowa adoracja Najświętszego Sakramentu duszpasterzy i parafian w intencji nowych, świętych powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych. Zapowiedział również, iż podobnie jak w 1978 r. w archidiecezji zostanie wybudowany kościół-wotum wdzięczności za wydarzenie peregrynacji obrazu.

Uroczystość inauguracji nawiedzenia Wizerunku Jasnogórskiego odbędzie się 18 maja o godz. 12 przed kościołem Nawiedzenia NMP w Poznaniu i będzie transmitowana przez Telewizję Trwam i Radio Maryja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jan Paweł II na ławie oskarżonych

2019-05-12 09:55

pb, mp / Kraków (KAI)

Wyemitowany wczoraj film Tomasza Sekielskiego zawiera dość uproszczone poglądy nt. roli jaką odegrał Jan Paweł II w sferze zwalczania przestępstw wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Zarzuca mu się, że bagatelizował te czyny i nie wykazał dostatecznych starań, aby je wyeliminować. Tymczasem fakty zdają się mówić co innego, co przytaczamy w poniższej analizie. Pontyfikat Jana Pawła II był przełomowym, jeśli chodzi o zwalczanie przestępstw pedofilskich w Kościele i rozpoczął on nową linię, kontynuowaną skutecznie do dziś przez jego następców.

Zdzisław Sowiński

Na płaszczyźnie zasad, potępienie tego rodzaju przestępstw było w Kościele zawsze, czego dowodem jest m. in. pierwsza instrukcja Świętego Oficjum (przekształconego z czasem w Kongregację Nauki Wiary) z 1922 r. „Crimen sollicitationis”, uzupełniona czterdzieści lat później i wydana z klauzulą poufności. Zobowiązywała ona osoby zaangażowane w proces do zachowania go w tajemnicy, której naruszenie pociągało za sobą automatyczne zaciągnięcie ekskomuniki (nie spadała ona jednak na ofiarę ani na zeznających świadków). Chciano w ten sposób chronić dobre imię zarówno samych ofiar, jak i oskarżonych, którzy nie zawsze okazywali się winnymi zarzucanych im czynów. Chodziło o to, by strony i świadkowie mogli składać swoje zeznania bez obaw, że szczegóły delikatnej natury wyciekną na zewnątrz. Instrukcja nie zawierała zakazu donoszenia o przestępstwie władzom cywilnym. W praktyce jednak powoływano się na nią, aby tego nie czynić, a zobowiązanie do tajemnicy odnośnie szczegółów procesu, interpretowano dość powszechnie jako zakaz nakładany na ofiary, aby na zewnątrz nie mogły ujawnić faktu, że doświadczyły przemocy seksualnej ze strony duchownych.

Działania Jana Pawła II

W obliczu pojawiających się w latach 90-tych doniesień o przestępstwach seksualnych wobec małoletnich w łonie niektórych Kościołów lokalnych, w 1994 r. Jan Paweł II wydał Indult dla Kościoła w Stanach Zjednoczonych, a w 1996 r. dla Kościoła w Irlandii mający na celu ochronę dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym.

Jednocześnie papież postanowił zastąpić instrukcję „Crimen sollicitationis”, znowelizowanymi rozwiązaniami. W 2001 r. zastąpił ją list apostolski Jana Pawła II „Sacramentorum sanctitatis tutela” (O ochronie świętości sakramentów), potwierdzający, że wykorzystywanie seksualne małoletnich należy do katalogu najcięższych przestępstw znanych prawu kościelnemu, których rozpatrywanie, łącznie z nakładaniem sankcji karnych, leży w wyłącznej gestii Kongregacji Nauki Wiary. Kierował nią wówczas kard. Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, który w obliczu coraz liczniej pojawiających się na przełomie 2001/2002 r. oskarżeń pod adresem duchownych intensywnie zabrał się do rozwiązywania nabrzmiewającego problemu. On sam zresztą był inicjatorem decyzji Jana Pawła II.

Jeszcze w 2001 roku Kongregacja wydała normy wykonawcze („De delictis gravioribus”) do listu Jana Pawła II. Rok później Stolica Apostolska zatwierdziła wypracowane przez biskupów Stanów Zjednoczonych „Konieczne normy postępowania diecezji bądź eparchii w sprawie zarzutów seksualnego wykorzystywania małoletnich przez księży i diakonów”. Stanowiły, że „po otrzymaniu informacji o zarzutach wobec księdza lub diakona przeprowadzone zostanie wstępne dochodzenie”, a gdy „zostaną zgromadzone wystarczające dowody, poinformowana zostanie o tym Kongregacja Nauki Wiary”. Biskup „zwolni oskarżonego z posługi lub też z urzędu kościelnego czy też sprawowanej funkcji, wprowadzi zakaz mieszkania w danym miejscu i publicznego udziału w sprawowaniu Eucharystii, aż do czasu ogłoszenia wyniku procesu”.

A jeśli potwierdzi się choćby „pojedynczy akt seksualnego wykorzystania przez księdza lub diakona”, osoba ta „zostanie na stałe zwolniona z posługi kościelnej, nie wyłączając wykluczenia ze stanu duchownego”. Jeśli natomiast „kara wykluczenia ze stanu duchownego nie zostanie zastosowana, na przykład z powodu podeszłego wieku lub choroby, sprawca czynu powinien żyć w modlitwie i pokucie. Nie będzie mógł odprawiać publicznie Mszy świętej i udzielać sakramentów. Otrzyma polecenie, by nie nosić stroju duchownego i nie przedstawiać się jako kapłan”. Diecezje zostały zobowiązane do stosowania się „do wszystkich przepisów prawa cywilnego w sprawie informowania władz cywilnych o zarzutach” i pełnej współpracy z nimi podczas dochodzenia.

Normy te, w formie tzw. wytycznych, były stopniowo wdrażane przez krajowe konferencje biskupie

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzy projekty komisji ds. zbadania problemu pedofilii

2019-05-21 12:07

lk / Warszawa (KAI)

Rząd Mateusza Morawieckiego na dzisiejszym posiedzeniu dyskutuje o założeniach projektu państwowej komisji ds. zbadania problemu pedofilii we wszystkich środowiskach mających kontakt z dziećmi. Dwa inne zapowiedziane już projekty dotyczą wykorzystywania seksualnego jedynie w instytucjach kościelnych.

Grzegorz Gałązka
Premier Mateusz Morawiecki

O rządowych pracach zmierzających do powołania państwowej komisji mówiła dziś przed posiedzeniem rządu jego rzeczniczka Joanna Kopcińska.

"Chcemy ten problem przedyskutować. Co do jednego jesteśmy pewni: do zakresu działania. Jeżeli taka komisja powstanie, wszyscy, którzy skrzywdzili dzieci, są równi wobec prawa - bez względu na to, jaki zawód wykonują, jaki mają status społeczny, płeć czy wykształcenie. Wszyscy mają ponieść za to wysokie, skuteczne kary tak, aby nie tylko karać tych złoczyńców, którzy już dokonali złego na dziecku, ale również zapobiegać" - powiedziała rzeczniczka rządu.

Jak dodała, "jeżeli komuś naprawdę zależy na dobru dziecka, to powinien doprowadzić do tego, żeby zbadać każdy przypadek. Jeżeli ktoś chce awantury politycznej, będzie mówił o jednym, wybranym środowisku".

Własny projekt państwowej komisji ds. wykrywania przypadków pedofilii, ale już tylko w Kościele, przygotowała Platforma Obywatelska. W skład komisji miałoby wejść dziewięć osób: trzej przedstawiciele ofiar, trzej prokuratorzy w stanie spoczynku i trzej sędziowie w stanie spoczynku. Komisja miałaby uprawnienia śledcze, czyli mogłaby w uzasadnionych przypadkach kierować do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

Z kolei Fundacja "Nie lękajcie się", zrzeszająca osoby pokrzywdzone w wyniku molestowania seksualnego w Kościele, przedstawiła projekt powołania komisji składającej się z 15 osób. Byłyby one powoływane przez Sejm większością 3/5 głosów. Prawo do przedstawiania kandydatów miałyby samorządy zawodowe i organizacje pozarządowe.

W skład zespołu weszliby m.in. prawnicy, psychiatrzy, psychologowie, seksuolodzy, eksperci rekomendowani przez co najmniej trzy organizacje pozarządowe, które mogą udokumentować co najmniej 5-letnie doświadczenie w pomocy ofiarom przestępstw seksualnych, a ponadto dwóch ekspertów ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Prezydenta RP.

W pracach tej komisji, jak podaje Fundacja "Nie lękajcie się", udział mogliby brać też przedstawiciele Kościołów i związków wyznaniowych, ale nie mieliby prawa głosu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem