Reklama

Złotoryja nie tylko złotem słynie

2017-08-03 11:17

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 32/2017, str. 8

Ks. Piotr Nowosielski
W kościele znajduje się m.in. studnia, która w czasie wojen służyła obrońcom

Złotoryja najczęściej jest kojarzona z dorocznymi zawodami w płukaniu złota, nawiązującymi do dawnej historii miasta, tymczasem warto odwiedzić to miasto także z innego względu. Miejscowość ta może się poszczycić niezwykłymi zabytkami, a jednym z nich jest kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Miasto szczyci się tym, że zostało założone przez księcia Henryka I Brodatego w 1211 r. na prawie magdeburskim, co czyni zeń pod względem prawnym najstarsze miasto w Polsce. Skoro zaś o złocie mowa, to był to okres 60 lat, w latach 1180 –1240. Uzyskiwano wtedy od 24 do 48 kg tego kruszcu rocznie. Tereny ówczesnego górnictwa złota objęły miasto oraz okolice. Okres opłacalnego wydobycia złota ustał w XIV wieku. Odtąd Złotoryja dzięki licznym przywilejom zaczęła słynąć z czego innego: sukiennictwa, browarnictwa, a także szkolnictwa.

Wczoraj...

Wspomniany zaś kościół sięga XIII wieku. Jego budowę zainicjował książę Henryk, ale wznoszenie go było podzielone na kilka etapów i rozłożone w czasie. Swój kształt zawdzięcza rycerskiemu zakonowi joannitów, który pojawił się tu w 1270 r. Historia kościoła jest też związana z wydarzeniami, które miały miejsce w historii tych ziem. Okazuje się, że w 5 lat po wystąpieniu Marcina Lutra, w 1522 r. pojawił się w świątyni wędrowny kaznodzieja, który wygłosił tu kazanie w duchu protestanckim. Niedługo potem reformacja objęła całe miasto i sam kościół, z małymi wyjątkami, pozostał w rękach wspólnoty ewangelików do końca II wojny światowej. Po wojnie kościół został przekazany katolikom w 1958 r. i pełnił funkcję kościoła pomocniczego.

...i dziś kościoła

Nowy czas świątyni nastał po utworzeniu parafii 28 czerwca 2000 r. w wyniku podziału parafii pw. św. Jadwigi. – Początki nie były łatwe – wspomina tę chwilę ks. Stanisław Śmigielski, proboszcz. – Kościół wymagał gruntownego remontu. Od 2004 r. zaczęliśmy kapitalny remont, począwszy od dachu, przez położenie nowej posadzki, malowanie wnętrza, nowe ławki, remont zakrystii, zakup sprzętu liturgicznego i wyposażenia świątyni. W dalszych latach dopiero zajęliśmy się renowacją znajdujących się tu elementów zabytkowych, aby dzisiaj kościół wyglądał tak, jak wygląda.

Reklama

Kościół uzyskał też jeszcze jeden przywilej. Z dniem 28 czerwca 2014 r. dekretem ówczesnego administratora apostolskiego diecezji legnickiej bp. Stefana Cichego został ustanowiony lokalnym sanktuarium maryjnym Matki Bożej z Lourdes. Było to efektem pielgrzymki wiernych tej parafii do Lourdes i przywiezienia stamtąd poświęconej w Grocie Massabielskiej figury Matki Bożej, która uroczyście została wprowadzona do kościoła 11 lutego 2017 r. Odtąd każdego 11. dnia miesiąca jest odprawiana Msza św. z procesją, gromadząca liczną rzeszę wiernych.

Warto zobaczyć

Dziś istnieje możliwość zwiedzania kościoła codziennie od godz. 7.00 do godz. 18.00. Od 1 maja do 31 października można także zwiedzić wieżę widokową, która zapewnia nie tylko piękne widoki na panoramę miasta i okolic, ale daje okazję poznania historii miasta i miejsca przez odwiedzenie np. lochu joannitów, biblioteki łańcuchowej czy też pracowni budowlanej. Miejsca te warto odwiedzać z przewodnikiem, który ukaże bogactwo historii kościoła, zwróci uwagę na elementy jego wystroju i opowie o ciekawostkach.

Dziękuję Romanowi Gorzkowskiemu za poświęcony czas.

Tagi:
Złotoryja

Reklama

Przez ciasne drzwi

2016-08-17 08:31

O. Stanisław Jarosz OSPPE
Niedziela Ogólnopolska 34/2016, str. 32-33

rcher10-(Dennis)--Foter.com--CC-BY-SA

Słowa Pana Jezusa nie zostawiają wątpliwości, jaka jest droga zbawienia: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie zdołają”– dosłownie: nie będą mieli siły. Możemy mieć wejściówkę do nieba „wypracowaną” przez Zbawiciela, ale możemy nie mieć sił wejść, ponieważ straciliśmy je na wysiłki nieprowadzące do zbawienia. Być może po drodze będę niósł bagaż trosk, będę zmęczony staraniem tylko o to, co ziemskie. Droga jest wąska i stroma. Św. Paweł wprost stwierdza: „walcz o życie wieczne” (por. 1 Tm 6,12).

Niebo jest dla nas, ale mamy ruszyć w drogę jak Abraham, jak Mojżesz z Izraelitami do Ziemi Obiecanej, pójść za Jezusem Jego śladami. My najczęściej boimy się wędrówki, wolimy stabilizację. Chcemy Pana Boga zatrzymać i zaprosić Go, by nam pomagał w naszej koncepcji życia bez zmian, bez niepewności, jaka wynika z wędrówki, z Paschy.

Jak rozumieć słowa Pana: „Nie wiem, skąd jesteście”. Jeżeli ja bym nie wiedział, skąd jest mój rozmówca, to jest pewne, że on mnie nie zna, a ja jego. Zmartwychwstały Pan będzie wiedział, skąd jesteśmy – „z wielkiego utrapienia” (por. Ap 7,14). Bóg powie: Znam ciebie, jesteś podobny do Ukrzyżowanego. Masz Jego życie, myślenie, poglądy, Jego punkt widzenia.

Werset „Alleluja” jest kluczem rozumienia Ewangelii: „Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”.

Również drugie czytanie o karceniu daje światło na nasze życie w drodze do zbawienia. Bóg nie karze nas dla kary. Będąc Ojcem, jest pedagogiem, wie, czego potrzeba dzieciom. Nie zapominajmy, że mamy naturę grzeszników i potrzebujemy korygowania. Mamy powszechnie fałszywe widzenie karcenia: jeśli ktoś karze, to musi się gniewać, być oburzony. Bóg się nie denerwuje, Bóg się nie złości. Jeżeli Biblia mówi o gniewie Pana, to ukazuje pewien obraz tego, czego nie można inaczej wyrazić – Bóg jest sprawiedliwy. Bóg nie podlega nastrojom, negatywnym emocjom, chociaż czuje, ponieważ jest osobą. Dlatego ważne są słowa: „nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza”.

Patrząc na nasze dzieciństwo, rzadko dostrzegamy to, że błogosławieństwem był fakt, iż rodzice nas karcili. Dzięki temu, że ojciec mnie przywoływał do porządku, dziś wiem, iż bardzo mu na mnie zależało, że chciał mojego dobra.

Karcenie ma doprowadzić do tego, byśmy się nauczyli opierać grzechowi (por. Hbr 12, 4). Oprze się ten, kto potrafi z nim walczyć, jest zdyscyplinowany, wyćwiczony. Jak sportowcom potrzebny jest trening, tak i nam potrzebne jest zmaganie. Bóg chce doprowadzić do zbawienia wszystkie ludy i narody – według pierwszego czytania, dlatego potrzebuje doświadczonych uczniów – śpiewamy wszak w psalmie: „Całemu światu głoście Ewangelię”.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kaszak: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli

2019-08-25 22:24

jc / Częstochowa (KAI)

"Niestety, z bólem i trwogą musimy stwierdzić, że Maryja, Matka Boga Najwyższego i nasza ukochana Matka, na naszej polskiej ziemi jest obrażana, i to poprzez profanację cudownego, od wieków świętego dla wielu Polaków Jej wizerunku ‒ obrazu Matki Bożej Częstochowskiej" – mówił biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak w homilii wygłoszonej na Jasnej Górze w przeddzień uroczystości NMP Częstochowskiej.

M. Sztajner/Niedziela

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń biskup podkreślał, że "jesteśmy świadkami podejmowania dalszych akcji przeciwko najukochańszej osobie, jaką Jezus miał na ziemi. Są to działania wyjątkowo haniebne i groźne, niosące ze sobą bardzo konkretne konsekwencje ‒ karę Bożą".

Zobacz zdjęcia: Procesja z Obrazem Matki Bożej z Archikatedry Częstochowskiej na Jasną Górę

- W trosce o szacunek dla naszej Królowej i o dobrobyt naszej ukochanej Ojczyzny nie możemy milczeć, tylko na rożne sposoby musimy wyrażać swój sprzeciw przeciwko tym skandalicznym zachowaniom oraz podejmować czyny pokutne, by zadośćuczynić Panu Bogu za bluźnierstwa wobec Maryi i Jego osoby - podkreślał.

"Pytamy autorów i uczestników ataków na Przenajświętszą Panią: Cóż złego zrobiła Wam Maryja? Za co Ją tak straszliwie obrażacie? To nas bardzo boli. Maryja jest Matką Boga i naszą ukochaną Matką, którą bardzo szanujemy. Tymi haniebnymi czynami obrażacie także nasze uczucia religijne. Dlatego nie ma i nigdy nie będzie naszego przyzwolenia na takie niedopuszczalne zachowanie" - pytał bp Kaszak.

Nawiązując do orędzia Matki Bożej z Fatimy, wzywał do praktykowania wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca. Podkreślał, że w zaistniałej sytuacji katolikom nie wolno milczeć – muszą stanowczo przeciwstawiać się moralnie złym działaniom oraz brać w obronę tych, którzy w trosce o dobro Polski głoszą prawdę o zagrożeniach ideologii LGBT.

W tym kontekście przypomniał osobę abp. Marka Jędraszewskiego. Zachęcał też rodziców do podpisywania deklaracji sprzeciwiającej się wychowywaniu dzieci zgodnie z ideologią LGBT.

"Jasnogórska Pani, wspieraj nas, abyśmy byli w stanie naszymi modlitwami i ofiarami wynagrodzić Bogu bluźnierstwa, jakich doznaje On od ludzi. Pomóż nam uśmierzyć sprawiedliwy gniew Boży, do którego sami zmuszamy Stwórcę grzechem i nieposłuszeństwem, bo kiedy zapłonie jego ogień, nikt i nic się nie ostoi" – zakończył homilię bp Kaszak.

25 sierpnia w południe na Jasną Górę przybyło ponad tysiąc pielgrzymów z Zagłębia Dąbrowskiego. To druga część diecezjalnej pielgrzymki – 13 sierpnia do Częstochowy weszło prawie 1500 osób z regionu olkuskiego. Obu pielgrzymkom towarzyszył na trasie biskup Grzegorz Kaszak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem