Reklama

Wielkie zawierzenie w Niepokalanowie

Modlili się za masonów, media, rodziny, dar życia...

Przez ponad 2 tygodnie (6-22 sierpnia br.) Polacy mieli okazję zawierzać Niepokalanemu Sercu Maryi wszystkie sfery życia. Wielkie Zawierzenie zorganizowano z okazji 100-lecia Rycerstwa Niepokalanej oraz 90-lecia powstania Niepokalanowa.

Reklama

Kulminacja przypadła na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w której wzięło udział wielu wiernych. – Przez posługę św. Maksymiliana Marii Kolbego to miejsce wybrała sobie Niepokalana. I właśnie tu powstało centrum ewangelizacji całego świata – powiedział podczas Mszy św. polowej biskup senior diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Stefan Regmunt.

Powstanie Rycerstwa Niepokalanej i Niepokalanowa było odpowiedzią na zagrożenia z początku XX wieku. – Tak jak 100 lat temu szalały niebezpieczne ideologie, tak dziś musimy się zmagać z kolejnymi zagrożeniami. Nasz akt Wielkiego Zawierzenia Niepokalanej jest znakiem także współczesnych czasów, by jeszcze raz ofiarować się pod opiekę Niepokalanej – podkreślił bp Regmunt.

Podczas Wielkiego Zawierzenia w Niepokalanowie modlono się m.in. za masonów, media, rodziny, dar życia, polską gospodarkę i przemysł. Akcja modlitewna przyciągnęła do Niepokalanowa tłumy, których dawno w tym miejscu nie widziano. – Chcemy odczytywać charyzmat św. Maksymiliana we współczesnym świecie. On przez całe swoje życie skutecznie prowadził ludzi do Maryi, a my staramy się go naśladować – powiedział „Niedzieli” o. Mirosław Kopczewski, pomysłodawca Wielkiego Zawierzenia.

2017-08-23 10:47

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa powinna być „krótka”… - poznaj benedyktyński sposób na dobrą modlitwę!

2021-09-27 13:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Karol Porwich/Niedziela

Niezmiernie ważnym tematem codziennego życia mnichów jest modlitwa indywidualna. Jaka powinna być modlitwa? W jaki sposób dobrze się modlić?

Jednak św. Benedykt bardzo krótko pisze na jej temat w dwóch rozdziałach Reguły: w rozdziale 20 i 52:

CZYTAJ DALEJ

Czy Bóg może uzdrowić człowieka podczas Mszy św? Przekonaj się!

2021-09-27 14:27

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Karol Porwich/Niedziela

Na taką Mszę św. ludzie przychodzą ze szczególną nadzieją. Modlą się o uzdrowienie dla siebie i dla innych. Konkretnych „innych”: dla syna, córki, matki, dla chorych i cierpiących, fizycznie i duchowo, niekochanych, smutnych... I w podzięce za uzdrowienie, jeśli takie się dokona. Czy Msza św. z modlitwą o uzdrowienie ma większą wagę niż tradycyjna Msza św.? Czy podczas niedzielnej Eucharystii Jezus też może dokonać cudu?

A uzdrowienie dokonuje się, jak mówią ludzie, którzy go dostąpili. Niejeden, wychodząc po Mszy o uzdrowienie, odnajduje w sobie co najmniej spokój i siłę, wierząc, że to co najmniej początek. „Bardzo mnie bolało ramię. Nic nie można zrobić - brzmi jedno ze świadectw. - Leki, maści nie działały. Ale przed miesiącem, po modlitwie w czasie Mszy o uzdrowienie, przyszła prawdziwa ulga. Ręka już mnie nie boli, choć teraz nie używam żadnych leków. Dziękuję Panu Bogu, modlę się, żeby to było trwałe wyleczenie”.
Ludzie przychodzą najczęściej w konkretnej sprawie, to i ich świadectwa są potem konkretne. W konkretnej Mszy chodzi przecież o konkretne sprawy: fizyczny ból, którego ma się dość i chciałoby się pozbyć, i ból duchowy, gdy syn, córka, mąż albo żona wykoleili się: biorą narkotyki, piją na umór, zaniedbują rodzinę. „Przyszłam na tę Mszę, bo naprawdę cierpiałam - twierdzi pani blisko pięćdziesiątki. - Rzucił mnie mąż, wpadłam w depresję, a terapia niewiele mi dawała. Ale gdy przyszłam na Mszę św. o uzdrowienie raz i drugi, poczułam ulgę. Byłam spokojna, wreszcie mogłam normalnie spać! Wszystko zmieniało się niemal z dnia na dzień”.

CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza dziękczynna w archikatedrze za beatyfikację Prymasa

2021-09-28 21:44

[ TEMATY ]

Warszawa

Eucharystia

bł. kard. Stefan Wyszyński

Agata Kowalska

- Dziękujemy dziś Bogu za jego bezgraniczne zawierzenie Soli Deo – per Mariam, samemu Bogu przez Maryję. Niech heroiczna wiara i miłość obojga nowych Błogosławionych przypomni nam nasze powołanie do świętości! - powiedział w homilii abp Stanisław Budzik, metropolita lubelski, który przewodniczył w archikatedrze św. Jana w Warszawie dziękczynnej Mszy św. za beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

Po raz pierwszy we wtorek 28 września modlący się od lat w archikatedrze warszawskiej o beatyfikację Prymasa spotkali się wspólnie na dziękczynieniu za nią. Msze święte dziękczynne będą odprawiane odtąd w archikatedrze każdego 28 dnia miesiąca o godz. 19.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję