Reklama

Wiadomości

Współcześni niewierni Tomasze

Na bilbordach w całej Polsce można się natknąć na hasła przypominające, że szkoła w naszym kraju jest publiczna. W podtekście można się doczytać, że skoro ma właśnie taki charakter, to nie ma w niej miejsca dla katechezy

Niedziela Ogólnopolska 35/2017, str. 40-41

[ TEMATY ]

szkoła

Zsolnai Gergely/fotolia.com

W polskim szkolnictwie są jednostki prywatne czy społeczne albo nawet wyznaniowe. Właścicielami szkół mogą być rodzice, stowarzyszenia czy związki wyznaniowe. Szkoła publiczna nie oznacza tylko, że jest finansowana ze środków publicznych – chodzi przede wszystkim o to, że ma strzec szeroko rozumianego interesu publicznego. Zawsze otwarte, oczywiście, pozostaje pytanie, w jaki sposób definiować ten interes.

Media rozpisują się ostatnio o zjawisku wypisywania się młodzieży z lekcji katechezy. Nawet w pismach o charakterze lewicowym możemy się spotkać z opinią, że nie chodzi tu o manifestowanie takich czy innych przekonań ani tym bardziej o kontestowanie religii jako takiej. Najczęściej u podstaw takich wyborów tkwi chęć posiadania więcej czasu wolnego. Niestety, martwić mogą akcje propagandowe, które próbują skłonić jak największą liczbę uczniów do pożegnania się z katechezą. W warunkach wolności słowa takie zjawisko może nie dziwić, choć z drugiej strony – w podobnych akcjach być może jest drugie dno. Może chodzić o walkę z religią.

Ewangelia pod strzechy

Obecność katechezy w szkole to dzisiaj już prawdziwe wieki. Z punktu widzenia historii suwerennego państwa polskiego także możemy powiedzieć, że zjawisko to towarzyszyło nam niemal od początku. Jeśli cezurą czasową jest tutaj 1989 r., wprowadzenie katechetów do szkół w 1990 r. oznacza, że ówczesnym duszpasterzom i politykom towarzyszyła intuicja, iż taka jest potrzeba.

Reklama

Najpierw o tej potrzebie można mówić z perspektywy Kościoła. Nie ma co ukrywać, że w jego żywotnym interesie leży dotarcie z przesłaniem ewangelicznym do jak najszerszej grupy odbiorców. Duszpasterze i katecheci dzięki swej obecności w szkole nie tylko obejmują swą troską dzieci i młodzież, ale też mają kontakt z nauczycielami i administracyjnymi pracownikami szkoły. W większości przypadków obecność ta zaowocowała nawet przyjaznymi relacjami, a zmiany wikariuszy wynikające z upływu czasu niejednokrotnie kończą się organizowaniem delegacji w kurii biskupiej z prośbą o przedłużenie ich pobytu w konkretnej wspólnocie.

Na uwagę zasługuje w tym miejscu także perspektywa społeczna. I znów nie ma co ukrywać, że budzi ona największe kontrowersje, które były obecne w Polsce od samego początku i z różną siłą dawały o sobie znać w wydaniu poszczególnych partii politycznych czy ruchów społecznych. Najczęściej zarzuty dotyczą kwestii finansowania katechezy w szkole publicznej oraz postulatu tzw. neutralności ideologicznej. Jeśli chodzi o kwestie finansowe, trzeba pamiętać, że obecność katechezy w murach szkoły publicznej jest swego rodzaju inwestycją. Programy katechetyczne nie sprowadzają się przecież jedynie do sakramentów. Już samą możliwość poznania Biblii jako źródła wartości, które uformowały tożsamość Europy i naszego narodu, trzeba w tym miejscu uznać za wartość samą w sobie. Do tego dochodzi ogromna ilość treści związanych z moralnością, odpowiedzialnością, a nawet z postawami pro-obywatelskimi. Aby krótko podsumować ten wątek, wystarczy podkreślić, że w zakładach karnych i aresztach śledczych nie mamy do czynienia z nadreprezentacją ministrantów, oazowiczów czy innych członków ruchów religijnych. Najczęściej są tam natomiast ludzie zupełnie niezwiązani z Kościołem i jego formacyjną działalnością. Oznacza to, że związek nauczania kościelnego z kształtowaniem moralności opartej na wrażliwości na drugiego człowieka jest oczywisty.

Nie tylko o sakramentach

Jeśli mowa o zagadnieniach związanych z moralnością, należałoby sobie także postawić pytanie: czy w Polsce, a więc w kraju, którego początki zbiegają się z początkami chrześcijaństwa na tym terenie, naprawdę niepotrzebna jest wiedza odnosząca się do obecności katedr i architektury sakralnej, sztuki i muzyki religijnej? Podobne pytanie można postawić odnośnie do literatury inspirowanej Pismem Świętym i sposobu myślenia wywiedzionego z dorobku chrześcijańskich filozofów. A co z nauczaniem Jana Pawła II, którego tak głośno oklaskiwaliśmy? Czy nie potrzeba dzisiaj mówić o wrażliwości franciszkańskiej, skoro tak bardzo cenna jest wrażliwość ekologiczna? Czy zbędna jest nauka o siódmym przykazaniu, skoro nawet w ostatnich latach dochodziło do miliardowych przekrętów na samym tylko podatku VAT?

Zarzut ideologizacji szkoły z kolei jest tym bardziej chybiony, im bardziej uświadomimy sobie iluzoryczność postulatu neutralności. Przecież światopogląd zawsze ma jakieś znamiona. Jeśli wyrugujemy ze szkoły światopogląd katolicki, to jego miejsce zajmą światopogląd marksistowski albo oświeceniowy czy lewacki. Nie ma co dyskutować o wyższości jednego poglądu nad drugim. Aby rozładować opisane w tym miejscu napięcie, wystarczy podkreślić, że katecheza nie jest obowiązkowa. Skierowana jest do ludzi wywodzących się z katolickich środowisk. To prawda, że katecheci otwarci są także na przedstawicieli innych grup, ale takie otwarcie jest jedynie subtelną propozycją, a nie brutalnym narzucaniem czegokolwiek komukolwiek. Gdyby zaś w tym miejscu pojawił się argument, że w lokalnych środowiskach istnieje rodzaj nacisku, by jednak nie wypisywać się z katechezy, bo taka ewentualność spowoduje pewnego rodzaju społeczny ostracyzm, to raczej jest odwrotnie. Jeśli istnieje jakiś nacisk, to działa on w drugą stronę: coraz więcej jest głosów, że może lepiej wypisać się z katechezy.

„Kto wami gardzi, Mną gardzi”

Warto jeszcze w tym miejscu powołać się na argument czysto praktyczny. Czy w dzisiejszych czasach, kiedy dzieci i młodzież mają naprawdę zagospodarowany czas w tygodniu, stać nas na mnożenie bytów? Młodzież uczęszcza na dodatkowe zajęcia z języków obcych i należy do najróżniejszych kółek zainteresowań. Katecheci także z tego powodu wyszli naprzeciw zainteresowanym, by ci nie musieli raz czy dwa razy w tygodniu dodatkowo odwiedzać salek katechetycznych, a teraz ten wysiłek ma być zniweczony? Przecież katecheza to także maluchy z pierwszej czy drugiej klasy, a więc trzeba będzie na nowo angażować rodziców, by swoje pociechy zaprowadzili do kościoła. Skąd zatem ten zapał w walce ze szkolną katechezą?

Ostatnia konstatacja powinna dotyczyć ludzi wierzących. Przecież to oni, a nie politycy czy koledzy ostatecznie podejmują decyzję o wypisaniu się dziecka z lekcji religii. W nieskończoność można, oczywiście, dyskutować o programach czy kształcie prowadzonych zajęć, jedno natomiast pozostaje niezmienne: spotkanie z Pismem Świętym czy z sakramentami, do których ma doprowadzić katecheza, de facto jest spotkaniem z żywym Chrystusem. I tu rodzi się największe zdumienie trzeźwych obserwatorów rzeczywistości. Jak to możliwe, że ludzie, którzy spotkali już Chrystusa na swej drodze – z taką łatwością rezygnują z możliwości pogłębienia swej przyjaźni z Nim? Rysuje się tutaj przestrzeń dla rzetelnego rachunku sumienia. Zobowiązana jest do niego młodzież wraz z rodzicami. Ale w nie mniejszym stopniu także Kościół wraz z duszpasterzami. Młodzież coraz bardziej przypomina św. Tomasza, który zwątpił. Ale czy można za tę sytuację winić jedynie Apostoła? Może świadectwo pozostałych było zbyt mało przekonujące...

2017-08-23 10:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła inna niż wszystkie

2020-02-04 10:59

Niedziela sosnowiecka 6/2020, str. III

[ TEMATY ]

szkoła

dzień otwarty

Jaworzno

Archiwum UKSP KANA w Jaworznie

Szkoła stawia na wszechstronny rozwój dzieci

12 lutego o godz. 17 zapraszamy rodziców oraz dzieci do odwiedzenia Uniwersyteckiej Katolickiej Szkoły Podstawowej KANA przy ul. Chopina 40 w Jaworznie.

Nasza szkoła od kilku lat z powodzeniem kształci dzieci w oparciu o metodę Marii Montessori, która to metoda pozwala na ich wszechstronny rozwój. Skuteczność metody, zauważana przez wychowawców i rodziców, została również doceniona przez nauczycieli klas starszych 7 i 8 oraz pedagogów naszego liceum – tu kontynuowana jest w formie autorskiego Sytemu Indywidualnego Nauczania Symultanicznego. Nauczyciele skupiając się na spersonalizowanej i już bezpośredniej pracy z każdym uczniem, realizują podstawę programową i zindywidualizowane rozszerzenia – wyjaśnia Magdalena Kielska, dyrektor Uniwersyteckiej Katolickiej Szkoły Podstawowej KANA.

Na wszystkie dzieci, które 12 lutego odwiedzą szkołę, czekają atrakcje, m.in.: gry polonistyczne, warsztaty przyrodnicze, kulinarne, doświadczenia chemiczne i fizyczne! Wszyscy otrzymają słodki poczęstunek – gofry! Będzie też można obejrzeć szkołę i porozmawiać z dyrektorem, nauczycielami oraz rodzicami. Będzie to dobra okazja do otrzymania wszelkich informacji na temat rekrutacji i zasad panujących w szkole. Rodziny uwielbiają KANĘ! Uczniowie nie mogą się doczekać kolejnych zajęć! A absolwenci za nią tęsknią! Więcej informacji o szkole, metodzie nauczania oraz instytucji prowadzącej można znaleźć na stronie kana.edu.pl .

CZYTAJ DALEJ

„Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach” - jutro rozpoczyna się Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu

2020-02-22 08:25

[ TEMATY ]

biskup

trzeźwość

alkohol

apostoł

alkoholizm

bp Tadeusz Bronakowski

źródło: vaticannews.va

Pod hasłem „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach” przebiegać będzie tegoroczny Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu, który rozpocznie się jutro, 23 lutego. Wielkim apostołem tej sprawy był kard. Stefan Wyszyński - wkrótce beatyfikowany – przypomniał w rozmowie z KAI bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Okolicznościowe materiały na Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu zawiera vademecum „Apostoł Trzeźwości” – rocznik wydawany przez Zespół KEP. W opracowaniu zwraca się uwagę na troskę o to, by dzieci doświadczały szczęścia w trzeźwych rodzinach. W vademecum znajdują się materiały pomocne w przeprowadzeniu Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu. W związku z nadchodzącą beatyfikacją Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego w opracowaniu przybliżono nauczanie Prymasa Polski dotyczące trzeźwości.

Zdaniem bp. Bronakowskiego, kard. Wyszyński przejdzie do historii jako jeden z największych apostołów trzeźwości.

„Niesięganie w niewłaściwy sposób po alkohol i inne używki, które doprowadzają do uzależnień jest troską o wewnętrzną wolność” – zaznaczył biskup. Ocenił też, że podczas niedawnych obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości, za mało mówiono o tym, że Polacy tracą wolność wewnętrzną. „Stracona wolność wewnętrzna jest zagrożeniem także dla wolności zewnętrznej i o tym musimy pamiętać” – powiedział duchowny.

Przypomniał też, że Prymas Wyszyński wielokrotnie cytował przestrogę błogosławionego księdza Bronisława Markiewicza, iż „Polska albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale”.

Vademecum zawiera też modlitewnik Apostoła Trzeźwości, a w nim teksty refleksji Drogi Krzyżowej, myśli do wykorzystania podczas adoracja w Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu i oraz modlitw w intencji trzeźwości prowadzonych w sierpniu - miesiącu abstynencji od alkoholu.

Z kolei z myślą o katechetach przygotowano scenariusz katechezy pt. „Szczęśliwe dzieciństwo w trzeźwej rodzinie”.

Duszpasterze, rodzice i wychowawcy znajdą w „Apostole Trzeźwości” poradnik, jak chronić dzieci przed uzależnieniami i przestępczością. Tematyka artykułów dotyczy m.in. najpilniejszych zadań państwa w zakresie ochrony dzieci i młodzieży i opinii Polaków o sprzedaży alkoholu. Zamieszczono też teksty o edukacji seksualnej, uzależnieniu od pornografii a także relację z I Kongresu Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski.

„Wiemy, że troska o najmłodsze pokolenie jest troską o przyszłość Kościoła i ojczyzny” – zaznaczył w rozmowie z KAI bp Bronakowski.

Podkreślił, że dzieci będą szczęśliwe, jeśli rodzice w sposób właściwy będą troszczyć się o ich wychowanie, również wychowanie w trzeźwości.

„Z bólem i przykrością stwierdzamy, że są dorośli, którzy nie dają dobrego przykładu swoim dzieciom” – zauważył przewodniczący Zespołu KEP i zaapelował do takich osób by się opamiętały. „Prosimy aby w tym roku w szczególny sposób przeżyć nie tylko czas Wielkiego Postu ale czas do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego a może i cały rok w całkowitej abstynencji, jako naszą odpowiedź na wezwanie Kardynała do troski o trzeźwość narodu” - powiedział bp Bronakowski.

Przypomnijmy, że podczas spotkania z dziennikarzami w Centrum Medialnym KAI w grudniu ub. roku bp Bronakowski wyraził nadzieję, że w Polsce wprowadzone zostaną ograniczenia w dostępie do alkoholu.

Wedle statystyk, w Polsce liczba osób uzależnionych sięga około miliona, natomiast 4 miliony nadużywają alkoholu, spożywając go w sposób ryzykowny. Dodał, że statystyki te z roku na rok są coraz bardziej niepokojące.

CZYTAJ DALEJ

Uwielbienie zrywa kajdany

2020-02-22 17:45

Grzegorz Kryszczuk

Jedność małżeńska wyraża się także we wspólnej modlitwie i zaufaniu

Eucharystia, konferencje i uwielbienie – tak wyglądało pierwsze spotkanie małżeńskie organizowane przez wrocławską Odnowę w Duchu Świętym.

Wydarzenie, które zgromadziło 30 małżeństw, odbyło się 22 lutego w parafii pw. Świętej Rodziny. - Otwieramy się na cały Kościół. Bóg pokazuje nam, że ma to być dzieło, które porusza parafie. W obecnym kryzysie rodziny, gdzie widać dużo rozwodów, wychodzimy z pewną inicjatywą wspierającą sakramentalny węzeł małżeński – opowiada Tomasz Węgrzyn, koordynujący projekt Odnowa Rodzinom.

Konferencję "Wpatrując się w Świętą Rodzinę - miłość małżeńska pobłogosławiona", wygłosił ks. Piotr Jakubuś, proboszcz parafii. Wspomniał w niej m.in. o przykazaniu miłowania swojego bliźniego, które powinno być najważniejsze dla naszego codziennego życia. - Prawdziwie kochać drugiego człowieka to pozwolić przybić się do Krzyża. Rezygnuję wtedy z pewnych rzeczy, które mogą być przejawem mojego egoizmu – kontynuował ks. Jakubuś.

Koncepcja spotkań małżeńskich zrodziła się w Odnowie w Duchu Świętym. Jednak jest ona skierowana do wszystkich, którzy żyją w różnych wspólnotach i charyzmatach. - Pragnę podkreślić, że jesteśmy otwarci też na osoby rozwiedzione oraz przygotowujące się bezpośrednio do sakramentu małżeństwa. Staramy się nie ograniczać Ducha Świętego – dodaje Tomasz Węgrzyn. Kolejne spotkanie odbędzie się 28 marca w parafii Matki Bożej Bolesnej przy ul. Tatarakowej 1. Gośćmi będą Joanna i Norbert Dawidczykowie, którzy opowiedzą o komunikacji w małżeństwie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję