Reklama

Maryjnym szlakiem Europy Zachodniej

2017-08-24 10:12

Natalia Janowiec
Edycja rzeszowska 35/2017, str. 4-5

Ks. Janusz Sądel

Trzynaście pielgrzymkowych dni, czternastu kapłanów i jeden diakon, osiem sióstr zakonnych. Blisko pół tysiąca pielgrzymów w dziewięciu autokarach niezawodnej firmy przewozowej „Bujak Bus”. Ponad osiem tysięcy przebytych kilometrów przez osiem europejskich krajów. Nad wszystkim drobiazgowo i z wielkim zaangażowaniem czuwające biuro turystyczno-pielgrzymkowe El Holiday z Rzeszowa. To w największym skrócie obraz ósmej pielgrzymki środowiska „Niedzieli Rzeszowskiej” po sanktuariach Europy Zachodniej

Punktem kulminacyjnym pielgrzymowania w dniach od 2 do 14 sierpnia br. była Fatima, z racji przypadającej w tym roku setnej rocznicy objawień Matki Bożej. Pielgrzymi wywodzili się zasadniczo z diecezji rzeszowskiej, ale także spoza jej granic. Dzięki obecności i opiece kapłanów oraz organizatorów zwiedziliśmy wiele ważnych, ciekawych i pięknych miejsc. Wyruszyliśmy wczesnym rankiem sprzed kościoła pw. Chrystusa Króla w Rzeszowie. Wcześniej, w murach świątyni miało miejsce przedwyjazdowe spotkanie, na którym obecny był bp Jan Wątroba. Ordynariusz naszej diecezji na czas radosnego pielgrzymowania udzielił wszystkim pielgrzymom pasterskiego błogosławieństwa.

W pierwszych dniach naszego pielgrzymowania dane nam było zwiedzić czeską Pragę, gdzie w katedrze św. Wita, św. Wacława i św. Wojciecha uczestniczyliśmy we Mszy św. Moment szczególny, bowiem stajemy się wielką rodziną modlitwy, rodziną silną Bogiem, wzrastającą w dogłębną obecność Maryi. Te wyjątkowe odczucia i relacje wzbogaca wizyta w Ars-sur-Formans w sanktuarium św. Jana Marii Vianneya, patrona proboszczów. Przed szklanym sarkofagiem z ciałem świętego pątnicy złożyli swe najgłębsze prośby, smutki i radości, które wraz z bagażem i modlitwą wzięli na pielgrzymi szlak.

Le Puy-en-Valey – francuska miejscowość, rozpościerająca się u stóp trzech skalnych wież, opatrzonych świętymi znakami, otworzyła pielgrzymom prawdziwą drogę wiodącą przed Cudowne Oblicze Matki Bożej. Pątnicy z zachwytem podziwiali maryjną figurę o charakterystycznej, ceglastej barwie, kościół św. Michała Archanioła, figurę św. Józefa oraz sanktuarium Matki Bożej.

Reklama

W dalszej części pielgrzymowania udaliśmy się do Hiszpanii. W Barcelonie, w secesyjnym kościele Sagrada Familia, zaprojektowanym przez „Bożego architekta” Antoniego Gaudiego, złożyliśmy na ołtarzu intencje osobiste i wszystkich, którzy prosili nas o modlitwę. W tym dniu zachwycaliśmy się także urokami barcelońskich okolic.

Wielkim przeżyciem dla nas wszystkich była Msza św. koncelebrowana na Montserrat oraz bazylice Matki Bożej „Del Pilar” – „Na słupie” w Saragossie. Przeżycia niesamowite, w oczach łzy i radość. Widok Maryi w postaci Czarnej Madonny jednocześnie Pięknej Pani onieśmielił niejednego z nas, pozwolił również zrozumieć, iż Maryja nieustannie spogląda na każdego człowieka, czekając na niego z otwartymi ramionami bez względu na wagę jego słabości oraz grzechów.

Portugalia, istotny punkt naszego pielgrzymowania. Fatima słynie z objawień Matki Bożej, jakie w 1917 r. miała trójka miejscowych pastuszków. Doszło do nich na rozległej równinie, na której pasterze wypasali owce. Dzisiaj w tym miejscu stoi monumentalne sanktuarium wybudowane w latach 1928-53, które mogliśmy nawiedzić. Przybyciu do Fatimy towarzyszyły bardzo silne emocje. Zatopieni w modlitwie pielgrzymi na kolanach, a nawet czołgając się, pokonywali Drogę pokutników. Spotkanie z Fatimską Panią, Procesja Światła, wspólny Różaniec znacząco ożywiły naszą wiarę. Pobyt w tym miejscu był także niezapomnianym czasem stąpania śladami najmłodszych świętych Kościoła katolickiego – Franciszka i Hiacynty. Miejsca objawień, rodzinna wioska pastuszków, a także wspólna modlitwa nieustannie przywoływały obrazy niebieskiego nieba oraz wydarzeń sprzed stu lat.

Podobnej bliskości nieba i Maryi doświadczyliśmy podczas pobytu w Lourdes oraz La Salette. Przed grotą Massabielle w Lourdes w wielkiej ciszy, skupieniu i zadumie modliliśmy się do Matki Bożej, prosząc o potrzebne łaski oraz pomoc w różnych życiowych sprawach. Imponującym było również nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Potężne figury z brązu realistycznie przedstawiały poszczególne etapy Męki Pańskiej.

Do La Salette przybyliśmy, by oddać hołd Pięknej Pani, która w roku 1846 ukazała się dwojgu pastuszkom. W tym szczególnym miejscu, podczas procesji wokół sanktuarium, po wąskich ścieżkach alpejskich spotykaliśmy Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Przez wstawiennictwo Jego Matki Maryi modliliśmy się o to, aby na świecie porzucono grzech, a umocniono wiarę. O tę wiarę prosiliśmy także św. Jakuba w Santiago de Compostela, gdzie w katedrze pomodliliśmy się przy relikwiach Apostoła.

Pielgrzymi szlak obejmował także Avignon, nad którym góruje zamek papieży oraz Legnickie Pole, gdzie w kościele pw. św. Jadwigi zakończyliśmy wspólnie pielgrzymowanie.

Czas ten był głębokim, duchowym przeżyciem. To wielka łaska, że mogliśmy nawiedzić miejsca, w których niegdyś ukazywała swe Cudowne Oblicze Maryja. Przeżycia i radość ze wspólnego pielgrzymowania pozostają w sercu każdego z nas.

Tagi:
pielgrzymka

Dlaczego pielgrzymują do Babimostu?

2019-11-19 12:18

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska (Aspekty) 47/2019, str. 4-5

Nie ma tu jeszcze żadnego sanktuarium czy kolegiaty. A jednak do kościoła św. Wawrzyńca w Babimoście pielgrzymują wierni. A właściwie wierne. Bo od zeszłego roku to właśnie w tym mieście odbywają się diecezjalne spotkania kobiet. Co je tam przyciąga?

l.m.wikipedia.org/Petroniusz
Wnętrze kościoła w Babimoście

Sam gród na terenie dzisiejszego Babimostu mógł istnieć już w X wieku. Jego funkcjonowanie wiąże się z kultem pogańskiej bogini Baby. Pierwsze zaś wzmianki o Babimoście pochodzą z połowy XIII wieku. 22 lutego 1257 r. miejscowość wymienia dokument Przemysława I, księcia poznańskiego. Należała ona wówczas do cystersów z klasztoru w Obrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ostatni list śp. biskupa Bronisława Dembowskiego

2019-11-22 19:24

ks. an / Włocławek (KAI)

„Całą Diecezję, Biskupów – zwłaszcza mojego następcę – Kapłanów i Wszystkich Wiernych, a także warszawską wspólnotę świętomarcińską niech błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty” – napisał w „ostatnim liście” śp. bp Bronisław Dembowski. Zgodnie z wola zmarłego 16 listopada emerytowanego biskupa włocławskiego, list odczytano dziś w katedrze włocławskiej podczas pierwszej mszy żałobnej oraz zostanie odczytany jutro podczas uroczystości pogrzebowych.

wikipedia.org

Publikujemy treść listu:

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał (J 3,16)

Umiłowani w Chrystusie Panu! Najczcigodniejszy i Drogi mój następco na stolicy biskupów włocławskich! Czcigodni Biskupi i Kapłani diecezjalni oraz zakonni naszej diecezji! Siostry zakonne i Osoby życia konsekrowanego I Wy Wszyscy, Siostry i Bracia!

Biskupem Diecezjalnym Diecezji Włocławskiej zostałem mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II dnia 25 marca 1992 roku, święcenia biskupie przyjąłem w Bazylice Katedralnej Włocławskiej w Poniedziałek Wielkanocny dnia 20 kwietnia 1992 roku i w tym samym dniu objąłem kanonicznie diecezję. Ponieważ dnia 2 października 2002 roku ukończyłem 75 lat życia, dlatego złożyłem na ręce Ojca Świętego przepisaną przez Prawo Kanoniczne rezygnację z urzędu biskupa diecezjalnego. Dnia 25 marca 2003 roku została ogłoszona decyzja Jana Pawła II, iż przyjmuje On moją rezygnację, a na stanowisko Biskupa Diecezjalnego Diecezji Włocławskiej powołuje Księdza doktora Wiesława Alojzego Meringa, Rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. Tak więc urząd Biskupa Diecezjalnego sprawowałem przez 11 lat, a dnia 26 kwietnia 2003 roku przekazałem go mojemu następcy, którego niech Bóg błogosławi i wzmacnia w trudnych obowiązkach Pasterza Diecezji. Umiłowani w Chrystusie Panu! W moim kapłaństwie przeszło 35 lat byłem rektorem kościoła św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie i kapelanem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Tam posługiwałem także Niewidomym, członkom Klubu Inteligencji Katolickiej i grupie modlitewnej Odnowy w Duchu Świętym. Byłem też związany z „Dziełem Lasek”. W latach 1962-1982 uczyłem historii filozofii w Akademii Teologii Katolickiej, a w latach 1970-1992 w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Od osób, którym posługiwałem, zaznałem wiele dobra i życzliwości. Za wszystko serdecznie dziękuję. Wielu bowiem spotkałem ludzi, których noszę we wdzięcznej pamięci. W ciągu mojego życia kapłańskiego pragnąłem, aby słowa Pana Jezusa z Ewangelii według św. Jana (3, 16): „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”, przenikały do mojego serca i umysłu, oraz do serc i umysłów wszystkich, do których zostałem posłany. Proszę gorąco Braci Biskupów, Kapłanów i Diecezjan, a także Wszystkich, których kiedykolwiek i gdziekolwiek spotkałem, aby te słowa Ewangelii zawsze mieli w pamięci. Dziś szczególnie Bogu dziękuję za Posynodalną Adhortację Apostolską Ecclesia in Europa Jana Pawła II mówiącą o Jezusie Chrystusie, który żyje w Kościele, jako źródło nadziei. Dziękuję zwłaszcza za słowa: „Jezus Chrystus jest nadzieją każdej osoby ludzkiej, bo daje życie wieczne. Jest On «Słowem życia» (1J 1,1), które przyszło na świat, aby ludzie «mieli życie i mieli je w obfitości» (J10, 10). W ten sposób ukazuje On nam, że prawdziwy sens życia ludzkiego nie zamyka się w horyzoncie doczesności, ale otwiera się na wieczność” (EiK 21). Te słowa stały się dla mnie źródłem nadziei, gdy rozpoczął się ostatni etap mojego życia. Z pokorą przepraszam wszystkich, którym wyrządziłem jakąkolwiek przykrość. Przepraszam też, jeśli nie spełniłem pokładanej we mnie nadziei. Jednocześnie z całego serca dziękuję za wielką życzliwość, jakiej doznawałem podczas mojej posługi kapłańskiej i biskupiej. Gorąco proszę, abyście polecali moją duszę Miłosiernemu Bogu za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła. Jezu, ufam Tobie! Całą Diecezję, Biskupów - zwłaszcza mojego następcę - Kapłanów i Wszystkich Wiernych, a także warszawską wspólnotę świętomarcińską niech błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty

+Biskup Bronisław Jan Maria Dembowski PS. List ten proszę odczytać na moim pogrzebie

Włocławek, 18 sierpnia 2010 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem