Reklama

Szanujmy kreatywność dzieci

2017-09-13 11:20

Piotr Iwicki, muzyk, publicysta
Niedziela Ogólnopolska 38/2017, str. 17

Nigdy nie słyszałem lepszej i prostszej definicji konieczności kontaktu dzieci z muzyką jak ta, którą w czasie konferencji TED wygłosił sir Ken Robinson. Znawca i innowator systemów edukacji, człowiek, którego wykłady w Internecie biją rekordy popularności, pozostawiając w tyle nawet gwiazdy popu i ich teledyski (słynny, niespełna dwudziestominutowy wykład o zabijaniu kreatywności u dzieci przez brak indywidualizacji procesu edukacyjnego i sztywne ramy programowe, obejrzano do dzisiaj prawie 47 mln razy!), i tenże Robinson powiedział: „Wiecie, dlaczego dzieci trzeba uczyć muzyki? Bo to jest dla nich dobre”. Czy trzeba większej i lepszej motywacji do refleksji niż słowa człowieka, który już na starcie swojego życia został naznaczony chorobą Heinego-Medina? To właśnie troska rodziców o to, aby dysfunkcję fizyczną (ruchową) zrównoważyć u niego rozwojem intelektualnym, głodem wiedzy, sprawiła, że kiedy mówi o równaniu szans, o słuchaniu dzieci, zwyczajnie mu się wierzy. A że jest świetnym mówcą, który podbudowuje własne teorie gigantyczną bazą doświadczeń, analiz i akademickich badań, to nie sposób mu nie ufać. Robinson nie nawołuje do rewolucji, raczej do wsłuchiwania się w potrzeby dzieci (na marginesie jest człowiekiem głęboko wierzącym, a przypowieść o jasełkach w ambasadzie w Japonii, gdzie jego syn był jednym z Trzech Króli, to kanon w arsenale dowodów na kreatywność naszych pociech). No bo kto, jak nie dzieci potrafi zrobić z rakiety tenisowej gitarę, z kija szablę, a z kartonów solidne rockowe bębny? I właśnie muzyka ma rozbudzać w dzieciach umiejętność abstrakcyjnego myślenia, wrażliwość, wyobraźnię. Ma być przeciwwagą do sztywnych matematycznych reguł, w zasadzie działać jak lekarstwo. Nasz mózg w swej naturalnej budowie dwupółkulowej zdecydowanie bardziej rozwija się w części odpowiedzialnej za – przepraszam, ale będzie to kolokwializm – kucie wiedzy. Sferę odpowiedzialną za kreatywność, ot abstrakcyjne myślenie, bardzo ignorujemy. A to tam spoczywają nasza wrażliwość, umiejętność improwizacji, empatia. Słuchanie stonowanej, nastrojowej muzyki w łonie matki ma udowodnione działanie na rozwój dziecka. Uspokaja, dostarcza pozytywnych bodźców (o muzyce Mozarta w tej kwestii napisano chyba już tomy). To samo dzieje się „do kwadratu”, gdy przyszła matka śpiewa! Rodzi się jeszcze bardziej intymna więź w tym Boskim cudzie poczęcia i narodzin nowego życia. I w to wszystko z buciorami wchodzi późniejsze odejście od budowania wrażliwości na rzecz wiedzy ścisłej. Szkoda, że kosztem lekcji muzyki i plastyki. Zadbajmy o nie choćby w formie zajęć pozalekcyjnych, wyślijmy dzieci do domu kultury, świetlicy środowiskowej, włączmy coś mądrego w odtwarzaczu. Niech one grają, śpiewają, tańczą, bo to jest dla nich dobre.

Reklama

Ona by tak chciała służyć ze mną - ministranci stworzyli muzyczny hit!

2019-12-09 09:40

Red.

“Ona by tak chciała służyć ze mną” to pierwsza amatorska superprodukcja Ministranckiej Wytwórni Muzycznej - która od wczoraj podbija Internet! Zrealizowana została na terenie parafii pw. św. Szczepana w Katowicach - Bogucicach i parafii pw. św. Antoniego z Padwy w Dąbrówce Małej.

youtube.com

Utwór w jeden dzień zdobył 120 tyś wyświetleń na serwisie Youtube. Jak piszą sami twórcy ministranckiego hitu: Nasza parodia została stworzona w celach humorystycznych przez prawdziwych ministrantów, a nie jakichś podrabiańców i nie ma na celu nikogo obrazić.

Ministranci stworzonym hitem ukazują, że nie wstydzą się wiary i służby liturgicznej. W humorystyczny sposób dają piękne świadectwo radosnego życia w Kościele.

Utwór "Ona by tak chciała służyć ze mną" spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem słuchaczy, poniżej zamieszczamy kilka ciekawych komentarzy:

- Chciałbym to oficjalnie ustanowić hymnem Ministrantów

- chłopaki mam nadzieje ze to dopiero poczatek i jeszcze cos nagracie!

- A jednak ktoś mnie jeszcze zaskoczył XD

- Nooo takie "Ona by tak chciała" to ja rozumiem. Po prostu rewelacja! Świetna robota kochani gratulacje!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ochrona dzieci przed pornografią – projekt przepisów

2019-12-12 07:56

Materiał prasowy

Stowarzyszenie Twoja Sprawa zaprezentowało projekt przepisów mających skuteczniej chronić dzieci przed pornografią. Specjalny zespół roboczy prowadzony przez Stowarzyszenie zakończył ponad roczną pracę.

renata/Foter/CC BY

Przepisy mają na celu ochronę dzieci i nie zakazują udostępniania pornografii osobom dorosłym. Część rozwiązań projektu opiera się na postulatach wyrażonych m.in. w nowej dyrektywie o audiowizualnych usługach medialnych, którą Polska będzie musiała implementować do września 2020 roku. Chodzi przede wszystkim o nałożenie na dostawców pornografii obowiązku wdrożenia skutecznych narzędzi weryfikacji wieku.

Projekt zawiera definicję tzw. „kwalifikowanych treści pornograficznych”, ustanawia instytucję współregulatora, w ramach którego mają być reprezentowane różne organizacje chroniące dzieci, organizacje przedsiębiorców oraz podmioty zajmujące się ochroną prawa do prywatności. Rolą współregulatora będzie m.in. wskazywanie, które podmioty naruszają przepisy i wnioskowanie o podjęcie działań przez odpowiedni organ regulacyjny.

Prace zespołu roboczego trwały od listopada 2018 roku. Zostały do nich zaproszone takie podmioty jak Instytut Wymiaru Sprawiedliwości (jednostka badawcza Ministerstwa Sprawiedliwości), Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka, Ministerstwo Cyfryzacji, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji, IAB Polska, Fundacja Panoptykon, NASK oraz Związek Dużych Rodzin 3+.

Urszula Sowińska, członek zarządu Stowarzyszenia Twoja Sprawa podkreśla, że najważniejszą częścią prac zespołu było wypracowanie najbardziej skutecznych narzędzi ochrony dzieci przy uwzględnieniu takich wartości jak wolność gospodarcza, prawo do prywatności czy swoboda wypowiedzi.

Pornografia może mieć bardzo negatywny wpływ na dzieci i młodzież. Dostępne badania potwierdziły, że korzystanie z pornografii przez dzieci i młodzież, może prowadzić nie tylko do uzależnienia, ale także do dysfunkcji seksualnych. Może mieć wpływ na trwałość rodzin, ale również sprzyja postawom uprzedmiotawiającym człowieka, w szczególności kobiety. Badania prowadzone w Wielkiej Brytanii oraz w Polsce pokazują, że konsumpcja pornografii wywołuje podobne zmiany w pracy mózgu do obserwowanych w przypadku uzależnienia od substancji psychoaktywnych lub hazardu.

Równocześnie, z badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej na grupie ponad 10.000 uczniów w wieku od 14 do 16 lat wynika, że 10,2% chłopców w tej grupie wiekowej ogląda pornografię od 3 do 5 razy w miesiącu, prawie 10% robi to od 6 do 10 razy w miesiącu, niemal 11% od 11 do 30 razy w miesiącu, a co najmniej raz dziennie ogląda ją aż 11,3% chłopców. Polskie dziecko pierwszy kontakt z pornografią ma średnio przed ukończeniem 12. roku życia. Wiele z takich dzieci jest regularnymi konsumentami pornografii.

„Dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały się w pracę zespołu roboczego. Chcemy równocześnie podkreślić, że autorem projektu jest Stowarzyszenie Twoja Sprawa, a udziału w pracach zespołu nie należy traktować jako poparcia przez którąkolwiek z instytucji ostatecznej wersji projektu ustawy” – podkreśla Izabela Karska – rzeczniczka prasowa Stowarzyszenia Twoja Sprawa. Niektórzy przedstawiciele nie brali udziału we wszystkich spotkaniach zespołu. „Uważamy, że wzięliśmy pod uwagę ogromną większość uwag, które były podnoszone przez uczestników prac zespołu, a z pewnością projekt nie zawiera rozwiązań, co do których większość członków zespołu podniosłaby zastrzeżenia” – informuje Izabela Karska.

„Dyskusja prowadzona w zespole roboczym była bardzo merytoryczna i cieszymy się, że mogliśmy w niej wziąć udział” – powiedział dr Marcin Wielec, dyrektor Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości.

„Dzieci potrzebują lepszej ochrony, zarówno przed pornografią jak i przed innymi zjawiskami, takimi jak patotreści. Najlepsze rozwiązania mogą powstawać w dialogu, a zespół roboczy prowadzony przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa taki dialog umożliwiał” – powiedziała Hanna Machińska, Zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich.

„Projekt przygotowany przez Stowarzyszenie Twoja Sprawa jest ważnym głosem w dyskusji, jak lepiej chronić najmłodszych przed szkodliwymi treściami. Jesteśmy zadowoleni, że w trakcie prac zespołu mogły wybrzmieć różne argumenty” – poinformował Sylwester Szczepaniak, który obserwował prace zespołu z ramienia Ministerstwa Cyfryzacji.

„To dla nas ważny projekt” – podkreśla Judyta Kruk - rzecznik prasowa Związku Dużych Rodzin 3+. „Rodzice czekają na wsparcie. Na razie jesteśmy pozostawieni samymi sobie wobec praktyk przemysłu pornograficznego” – zaznacza.

Projekt przepisów został opublikowany na stronie www.twojasprawa.org.pl. Stowarzyszenie Twoja Sprawa umieściło na stronie również serię infografik szczegółowo wyjaśniających genezę projektu, przyjęte założenia legislacyjne, jego główne elementy, sankcje i proponowane przepisy proceduralne.

Więcej informacji:


www.twojasprawa.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem