Reklama

Papież o psychoanalizie, imigrantach i islamie

2017-09-13 11:20

pr
Niedziela Ogólnopolska 38/2017, str. 39

Ks. Jorge Bergoglio w wieku 42 lat przez pół roku korzystał z pomocy psychoanalityka. Ta nieznana informacja, która pojawiła się w najnowszej książce mówiącej o Papieżu, dla większości mediów stała się newsem. To właśnie ją wyciągnięto na pierwszy plan. Ale myliłby się ten, kto sądziłby, że to już koniec zaskakujących słów, które przynosi wydana we Francji publikacja. Zawiera ona relację z 14 pasjonujących rozmów Franciszka z lewicującym francuskim socjologiem Dominikiem Woltonem. Jeszcze przed pojawieniem się publikacji w księgarniach „Le Figaro” zamieścił na swoich łamach kilka jej fragmentów.

Przyczyny masowej emigracji z państw najuboższych Papież upatruje w braku pracy i w wojnie. Żeby ludzie nie uciekali ze swoich krajów ojczystych, należy po pierwsze zaprowadzić pokój, a po drugie – zapewnić im pracę.

Reklama

W książce Ojciec Święty wypowiada się także na temat chrześcijańskich korzeni Europy, zagadnienia „wojny sprawiedliwej”, Kościoła obecnego w szpitalach i na misjach, małżeństwa, aborcji, ideologii gender i dialogu z muzułmanami, którym radzi, aby dokonali krytycznego studium Koranu, tak samo jak chrześcijanie dokonali krytycznego studium Pisma Świętego.

Aborcyjny prezent na Święto Niepodległości

2019-11-10 21:31

Artur Stelmasiak /Niedziela

Kiedy 11 listopada 2019 obchodzimy Święto Niepodległości, nie wszyscy Polacy będą mieli powód do radości. Dokładnie tego dnia traci ważność skarga ws. aborcji do Trybunału Konstytucyjnego. Oznacza to, że w prezencie dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej z okazji 101. rocznicy odzyskania Niepodległości dokładnie 11 listopada umiera kolejna próba ochrony życia. Mimo wielu zapowiedzi i rozbudzanych nadziei będzie tak jak jest, czyli życie straci około trzech maleńkich Polaków dziennie. Kto jest temu winny?

Artur Stelmasiak

Bezpośrednią odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi prezes Trybunału Julia Przyłębska, a pośrednią jej polityczni mocodawcy. Wszyscy bowiem nie mają złudzeń, że aborcyjne prawo w Polsce jest niekonstytucyjne, bo dyskryminuje osoby podejrzane o niepełnosprawność. Niestety pani prezes przez ponad 2 lata skutecznie obroniła niekonstytucyjne prawo zezwalające na zabijanie najmniejszych i najbardziej bezbronnych Polaków.

Sprawa aborcji ma jednak dłuższą historię polityczną i bardzo dużą odpowiedzialność ponoszą liderzy partii rządzącej. Pani prezes Przyłębska blokowała rozpatrzenie sprawy aborcji eugenicznej w Trybunale, a partia rządząca równolegle blokowała ustawę obywatelską w Sejmie.

Gdy Prawo i Sprawiedliwość przez osiem lat było w opozycji popierało wszystkie projekty ochrony życia. Kiedy w 2013 roku do sejmu trafił identyczny projekt jak Zatrzymaj Aborcję posłowie Prawa i Sprawiedliwości poparli go jednogłośnie. To wtedy posłowie w sejmie na czele z Jarosławem Kaczyńskim witali Kaję Godek owacją na stojąco.

PiS w swoim programie wyborczym z 2014 r. miał jasno wpisaną ochronę życia. Po przejęciu władzy w 2015 roku liderzy PiS obiecywali, że poprą Stop Aborcji, który chroniłby życie wszystkich dzieci poczętych. Niestety prorządowe media, ani media publiczne nie informowały o projekcie, co doprowadziło do manipulacji i histerii na ulicach.

Po czarnych protestach w 2016 roku liderzy PiS na czele z prezesem Jarosławem Kaczyńskim obiecali zakaz aborcji eugenicznej. Środowiska pro-life oraz Konferencja Episkopatu Polski pomogli partii rządzącej wywiązać się z tej obietnicy i przy pełnym poparciu Kościoła przyniesiono do sejmu prawie milion podpisów ws. aborcji eugenicznej. To jest historyczny rekord w tego typu akcjach. Podczas pierwszego czytania w sejmie projekt uzyskał rekordową liczbę popierających go posłów. Większość za życiem była tak miażdżąca, że ocierała się prawie o większość konstytucyjną.

Po pierwszym czytaniu projekt Zatrzymaj Aborcję trafił do Komisji Rodziny i Polityki Społecznej, a w miedzy czasie uzyskał także pozytywną opinię sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Na tym dobre wieści z sejmu się skończyły, bo ówczesna szefowa komisji Rodziny poseł Bożena Borys-Szopa przez wiele tygodni skutecznie blokowała rozpatrywanie projektu. Nawet, gdy dochodziło do głosowania na komisji to większość polityków PiS głosowało w koalicji z posłami PO i Nowoczesnej skutecznie torpedując dalsze prace nad ochroną życia. W lipcu 2018 roku powołano specjalną podkomisję, do której weszli starannie wyselekcjonowani posłowie PiS. Okazało się, że to najgorsza podkomisja chyba w historii sejmu, bo nie zebrała się ani razu. Osobiście za obronę aborcji eugenicznej odpowiedzialni są posłowie PiS: Grzegorz Matusiak (przewodniczący), Anita Czerwińska, Ewa Kozanecka, Urszula Rusecka, Teresa Wargocka. Na szczęście projekty obywatelskie takie jak Zatrzymaj Aborcję przechodzą na następną kadencję sejmu i nic nie szkodzi, by politycy wreszcie się zajęli sie tym wielkim apelem pro-life prawie miliona Polaków.

Kilka tygodni przed złożeniem projektu Zatrzymaj Aborcję 107. posłów głównie z PiS złożyło wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej. Ta droga wydawała się łagodniejsza, bo mniej polityczna i omijająca sejmowe waśnie oraz społeczne emocje. Trybunał Konstytucyjny już kiedyś stanął na wysokości, gdy lewica w 1996 roku wprowadziła aborcje ze względów społecznych. Prezes TK prof. Andrzej Zoll uporał się wówczas z aborcją w pięć miesięcy. Przeszedł do historii jako wybitny prawnik i mąż stanu ws. konstytucyjnej ochrony życia. Natomiast Julia Przyłębska zapisze się w historii, jako prezes TK, która przez ponad 2 lata blokuje sędziów przed orzekaniem i jest skuteczną obrończynią niekonstytucyjnego prawa do zabijania nienarodzonych dzieci.

Kilka dni temu ogrodzenie Trybunału Konstytucyjnego zostało udekorowane wstążeczkami. Niestety nie były to wstążki biało-czerwone, ale tylko czerwone, bo symbolizowały ofiary aborcji. Kokardek było ponad sto, a powinno być ok. 2100, bo tyle dzieci zostało "legalnie" zabitych w polskich szpitalach od 27 października 2016 roku, gdy wniosek posłów został złożony w Trybunale Konstytucyjnym. Wniosek do TK ws. aborcji eugenicznej traci ważność dokładnie 11 listopada 2019 roku z okazji 101. rocznicy odzyskania niepodległości. To bardzo "brzydki prezent" dla Polaków i trochę smutne jest tegoroczne święto.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

17 listopada – Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadów Drogowych

2019-11-15 08:46

BP KEP

Krajowy Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura zachęca do pamięci o tragicznych ofiarach wypadków oraz troski okazanej osobom poszkodowanym na drogach. Trzecia niedziela listopada to Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych.

PhotoSpirit – stock.adobe.com

Z całego serca zachęcam wszystkich, proszę i o to się modlę: kierujmy się Miłością na drodze, na każdej drodze naszego życia – zaapelował ks. dr Marian Midura przed obchodzonym w tym roku 17 listopada Światowym Dniem Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych. Zachęcił do tego, aby w sposób szczególny pamiętać tego dnia w modlitwie o tych, którzy zginęli lub doznali obrażeń ciała w wypadkach na drogach, ale także o ich rodzinach i bliskich, przeżywających z tego powodu tragedie rodzinne i osobiste.

Obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych „niech zawsze będą połączone z modlitwą za tych, którzy zginęli na drogach oraz za tych, którzy zostali poszkodowani – ciężko ranni, tracąc z tego powodu zdrowie i dorobek życia!” – czytamy w apelu.

Główne obchody Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych w Polsce będą miały miejsce jak co roku w Zabawie koło Tarnowa, miejscu związanym z bł. Karoliną Kózkówną. Rozpoczną się w piątek, 15 listopada i potrwają do niedzieli, 17 listopada, włącznie. W Bochni w piątek będzie miał miejsce program edukacyjny Road Show dotyczący bezpieczeństwa na drodze, natomiast w Zabawie, o godz. 11.00 zostaną wręczone nagrody w konkursie szkolnym poświęconym bezpieczeństwu. W programie kolejnych dni zaplanowano m.in. spektakl o przeżywaniu żałoby bliskiej osoby, a także spotkanie z rodzinami ofiar. Głównym punktem obchodów będzie niedzielna Eucharystia w intencji ofiar wypadków i ich rodzin. Ponadto od 15 do 17 listopada w Sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie będą trwały rekolekcje z modlitwą o uzdrowienie i warsztaty terapeutyczne. Z okazji Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych stowarzyszenie MIVA Polska prowadzi zbiórkę środków na zakup ambulansów do misyjnych szpitali.

Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych (World Day of Remembrance for Road Crash Victims) został zainicjowany przez angielską organizację Road Peace w 1993 roku. Przez wiele lat znany był jako Europejski Dzień Pamięci. 26 października 2005 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia trzeciej niedzieli listopada jako corocznego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych.

W Polsce po raz pierwszy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków obchodzono 19 listopada 2006 r. w Katedrze Polowej w Warszawie. Obchody zorganizowało Krajowe Duszpasterstwo Kierowców, a przewodniczył im bp Tadeusz Płoski – Biskup Polowy WP. Bp Tadeusz Płoski, Biskup Polowy Wojska Polskiego sam stał się ofiarą tragicznego wypadku. W roku 2006, 4 lata przed katastrofą samolotową pod Smoleńskiem i swoją śmiercią, apelował: „Z całego serca zachęcam więc wszystkich, proszę i o to się modlę: kierujmy się Miłością na każdej drodze i w każdym dniu naszego życia… Bo Śmierć może niespodziewanie spotkać każdego z nas zanim dożyjemy starości”.

Organizatorami obchodów Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych są: związane z Sanktuarium w Zabawie Stowarzyszenie Pomocy Ofiarom Wypadków i Katastrof Komunikacyjnych „Przejście”, Instytut Transportu Samochodowego, Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, Centrum Inicjatyw na rzecz poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Obchody organizuje także Krajowy Duszpasterz Kierowców i Miva Polska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem