Reklama

650-lecie parafii w Szczercowie

Kto wierzy, nigdy nie jest sam

2017-09-13 11:20

Anna Skopińska
Edycja łódzka 38/2017, str. 4

Marianna Strugińska-Felczyńska

Dziś proszę was wszystkich słowami papieża Franciszka: trwajcie na drodze wiary z mocną nadzieją w Panu. On daje nam odwagę, by iść pod prąd. Bo nie ma takich trudności, ucisków, niezrozumienia, które mogłyby nas przerażać, jeśli trwamy zjednoczeni z Bogiem – mówił bp Marek Marczak, administrator archidiecezji łódzkiej, do mieszkańców Szczercowa świętujących 8 września 650-lecie powstania parafii. Ksiądz Biskup przewodniczył szczercowskim uroczystościom, w trakcie których nie tylko obchodzono jubileusz i dziękowano Bogu za tegoroczne plony, ale także odczytano akt zawierzenia wiernych Niepokalanemu Sercu Maryi. Wspólnie z Biskupem Administratorem Mszę św. celebrowali kapłani z dekanatu na czele z ks. proboszczem Zenonem Miksą i kapłani pochodzący ze Szczercowa. Miejscowi rolnicy przynieśli do świątyni wieńce uplecione z tegorocznych zbiorów, a parafialna orkiestra zadbała o piękną oprawę muzyczną.

Szczerców to dawne miasteczko położone nad rzeką Widawką w Kotlinie Szczercowskiej. Współczesny Szczerców jest niewielkim ośrodkiem przemysłowo-usługowym. W pobliżu leży pole „Szczerców”– druga odkrywka Kopalni Węgla Brunatnego „Bełchatów”, jednak wiele osób z terenu parafii prowadzi także gospodarstwa rolne. I to do nich najpierw zwrócił się bp Marek Marczak, podkreślając: – To wy swą ciężką pracą wypełniacie powołanie, które Bóg skierował do pierwszych ludzi w Księdze Rodzaju: „Czyńcie sobie ziemię poddaną” – mówił. Przywołał też słowa św. Jana Pawła II o „rękach, które z trudnej, ciężkiej ziemi wydobywały chleb dla kraju, a w chwilach zagrożenia były gotowe tej ziemi strzec i bronić”. Nawiązując do popularnego określenia „żywią i bronią”, powiedział: – Żywicie, bo dajecie ludziom chleb, bronicie nie tylko granic i niepodległości ojczyzny, ale także wartości moralnych, chrześcijańskich, Bożych wartości w naszych rodzinach. I zaapelował: – Niech domy polskich rolników będą takimi skarbnicami wartości religijnych, patriotycznych i moralnych, bez których nie można żyć!

Reklama

Odnosząc się do historii parafii, zwrócił uwagę, że te sześć i pół wieku jest nierozerwalnie związane z Maryją: – Historia waszej parafii przypomina historię naszej Matki i Królowej – mówił. – Pełna jest dramatycznych momentów, ale też „wypełniona jest cudownymi przykładami ogromnej miłości do Boga, Kościoła i do Ojczyzny. Ksiądz Biskup wskazywał kolejne takie przykłady – zwykłych ludzi, sytuacji, zdarzeń, patriotycznych postaw, zanoszonych modlitw, powstańczych zrywów, odbudowań świątyni, wojen i tworzenia pierwszych zrębów państwowości. I wśród nich wspomniał niezłomnych kapłanów: ks. Franciszka Potapskiego i ks. Ludwika Laskowskiego, kolejnych proboszczów parafii, którzy zginęli w Dachau. – Ks. Laskowski mimo zakazu władz okupacyjnych z narażeniem życia sprawował Msze św., odprawiał nabożeństwa i udzielał sakramentów świętych – podkreślał. I wymienił też księży, jacy po II wojnie światowej wspólnie z wiernymi budowali tu wspólnotę – materialną i duchową. To m.in. ks. Aleksander Kuleta i ks. Józef Komperda i wielu innych. Ksiądz Biskup zwrócił uwagę, że tak wielkie rzeczy mogą dziać się jedynie we wspólnocie ludzi wiary, bo „ten, kto wierzy, nie jest nigdy sam”. Dlatego zwracając się do Matki Bożej, prosił w imieniu zgromadzonych: – Naucz nas patrzeć oczami Jezusa, aby On był światłem na naszej drodze.

Tagi:
parafia jubileusz

Jubileusz na Manhattanie

2019-11-13 20:31

ks. Adrian Put

W parafii pw. Pierwszych Męczenników Polskich w Gorzowie dziękowano Bogu za 30 lat istnienia parafii. Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Ks. Adrian Put
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczył bp Tadeusz Lityński, który jednocześnie wizytował dekanat Gorzów-Katedra.

Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polskich powstała w 1989 roku. Utworzył ją bp Józef Michalik. Początkowo ośrodek duszpasterski powstał w szczerym polu. Dziś jest to największe osiedle Gorzowa i jednocześnie największa parafia w diecezji zielonogórskio-gorzowskiej. Pierwszym proboszczem i budowniczym kościoła oraz całego kompleksu duszpasterskiego był ks. prał. Władysław Pawlik. Po nim parafią kierował ks. Jan Mikołajewicz, a dziś przewodzi jej ks. Bogusław Kaczmarek.

Zobacz zdjęcia: Jubileusz parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie.

Jubileuszowa Msza święta zgromadziła wielu dawnych wikariuszy, którzy przez lata pracowali na gorzowskim Manhattanie.

W homilii bp Tadeusz przypomniał znaczenie męczeńskiej śmierci dla współcześnie żyjących na terenie naszej diecezji. Biskup podkreślił ogrom pracy, którą wykonali kapłani pracujący w tej części Gorzowa. - Męczennicy przypominają nam, że Bóg nie jest daleki, ale chce być blisko każdego i każdej z nas. Gdy dziś wspominany w liturgii Pierwszych Męczenników Polskich to chcemy pamiętać że to oni przynieśli na naszą ziemię Chrystusa. Bóg stał się dla nas bliski także dzięki ich życiu, posłudze i męczeńskiej śmierci. - podkreślił bp Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wygrany mecz Polaków w Izraelu

2019-11-16 22:38

red/wolityce.pl

W przedostatnim meczu eliminacji mistrzostw Europy gr. G Polska gra w Jerozolimie z Izraelem. W związku z tym, że awans na Euro mamy zapewniony, trener Jerzy Brzęczek zdecydował się posadzić na ławce rezerwowych Kamila Grosickiego i przede wszystkim kapitana Roberta Lewandowskiego.

PZPN

Wygrywamy 2:1.

Podopieczni Jerzego Brzęczka triumfują w Jerozolimie, przez dłuższy fragment meczu Polacy bardzo dobrze się prezentowali, obniżka formy przyszła w końcowych minutach.

Reprezentacja Polski pokonała 2:1 (1:0) Izrael i zapewniła sobie zwycięstwo w grupie G eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Bramki dla Biało-Czerwonych strzelili Grzegorz Krychowiak i Krzysztof Piątek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem