Reklama

Polska

Dziękczynienie za niepodległość Polski

W świątyni Opatrzności Bożej odbędą się główne uroczystości z okazji 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Tego dnia do wspólnej modlitwy zaproszeni są czytelnicy „Niedzieli”, którzy od wielu lat wspierają budowę narodowego wotum

W warszawskim Wilanowie 11 listopada br., z udziałem Prezydenta RP i najważniejszych osób w państwie, zostaną zainaugurowane obchody jubileuszowego roku 100-lecia odzyskania niepodległości. Trudno znaleźć lepsze i bardziej symboliczne miejsce, którego idea złączona jest z historią Polaków. Przecież projekt budowy świątyni Opatrzności Bożej upadał zawsze, gdy Polska traciła niepodległość, i odradzał się, gdy wolność odzyskiwała. – Teraz chcemy zaprosić Polaków, którzy wspierają budowę, bo wiemy, że dla nich modlitwa w tym miejscu jest szczególnie ważna – mówi Sylwester Bizacki, dyrektor Centrum Opatrzności Bożej. – Wśród czytelników „Niedzieli” jest bardzo dużo osób wspierających budowę świątyni. Zaproszenie jest więc jedną z form podziękowania.

Choć w świątyni Opatrzności Bożej jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia, to już od roku odprawiane są tu Msze św. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia tygodnika. – Nie mamy dokładnych danych, ale szacunkowo co 5. czytelnik „Niedzieli” wsparł lub nadal wspiera budowę narodowego wotum – mówi Bizacki.

Uroczystości Święta Niepodległości w świątyni Opatrzności Bożej będą miały podniosły charakter. Odprawione zostaną 2 główne Msze św. w intencji Ojczyzny z udziałem biskupów i władz państwowych (godz. 9.00 i 12.00). – Każdy czytelnik „Niedzieli” może wysłać intencję dziękczynną za wolność Ojczyzny na Mszę św., która zostanie odprawiona 11 listopada w świątyni Opatrzności Bożej. Wzory są dołączone do bieżącego wydania tygodnika – zachęca Anna Dunikowska z Centrum Opatrzności Bożej.

Reklama

Przed Mszami św. zostanie wykonana III część symfonii „Bogurodzica” Pawła Sydora, a wieczorem (godz. 17.00 i 20.00) przewidziany jest wyjątkowy koncert: „Msza F-dur” Józefa Poniatowskiego z XIX wieku w nowej, symfonicznej odsłonie. Ten wyjątkowy i zarazem zapomniany utwór ma szanse wejść do żelaznego repertuaru utworów religijnych – obok „Mszy” i „Requiem” Wolfganga Amadeusza Mozarta czy „Mszy” Gioacchino Rossiniego. Józef Michał Ksawery Franciszek Poniatowski jest postacią trochę zapomnianą w polskiej historii, a przecież był artystą, politykiem, dyplomatą, muzykiem, śpiewakiem i przede wszystkim polskim patriotą. – Przywracanie kulturze dzieł zapomnianych w tyglu historii wzmacnia polską markę zarówno w kraju, jak i za granicą – mówi Anna Dunikowska.

Z okazji uroczystych obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości artyści zamierzają zaprezentować „Mszę F-dur” Poniatowskiego w kilku europejskich metropoliach: Paryżu, Rzymie, Barcelonie i Lizbonie. Najważniejsze jednak koncerty odbędą się 11 listopada 2017 r. w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. – Darczyńców, którzy wybierają się tego dnia do świątyni w Wilanowie, prosimy o potwierdzenie. Świątynia będzie otwarta od godz. 7.00, bo na Mszę św. z udziałem Prezydenta trzeba przybyć dużo wcześniej – tłumaczy Anna Dunikowska.

2017-10-25 10:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wypraszać pokój i zgodę narodowi polskiemu

Do grona wielkich świętych polskich obecnych duchowo w relikwiach w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie w dniu 19 stycznia 2020 r. zostały dołączone relikwie św. bp. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Klary Szczęsnej.

Uroczystą Mszę św. sprawował abp Salvatore Pennacchio – nuncjusz apostolski w Polsce, a współcelebrowali: kard. Kazimierz Nycz – metropolita warszawski, bp Jan Wątroba – ordynariusz diecezji rzeszowskiej, bp Artur Miziński – sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, bp Stanisław Jamrozek oraz zaproszeni prezbiterzy z ks. Tadeuszem Aleksandrowiczem – proboszczem parafii Opatrzności Bożej. W uroczystości uczestniczyło około stuosobowe grono sióstr ze Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego. Zgromadzenie to przed 125 laty założył w Krakowie św. Józef Sebastian Pelczar wraz z bł. Matką Klarą Szczęsną – pierwszą sercanką.

Powrócili do Warszawy w znaku relikwii

Wprowadzenie znaku obecności, którym są relikwie założycieli Zgromadzenia św. J. S. Pelczara i bł. Klary Szczęsnej do Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie, było podyktowane nie tylko dziękczynieniem za ich święte życie, ale jest także mocno związane ze Świecą Niepodległości, umieszczoną tu z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości Polski.

Świeca Niepodległości to dar Papieża bł. Piusa IX, wielkiego przyjaciela Polski, nieobecnej wówczas na mapach świata, zniewolonej przez trzech zaborców. W dniu 29 czerwca 1867 r. po uroczystości kanonizacji bp. Jozafata Kuncewicza, studiujący wówczas w Rzymie młody kapłan – ks. Józef Sebastian Pelczar, był świadkiem wyrażonego przez papieża Piusa IX życzenia, by tę świecę umieścić w Kolegium Polskim w Rzymie, z poleceniem, by pozostała tam tak długo „aż ją z sobą do wolnej Warszawy zabiorą” (por. Kronika Diecezji Przem. 20: 1920, s. 17). Prawie 53 lata świeca czekała na odzyskanie niepodległości i została przywieziona do wolnej Polski przez kard. Aleksandra Kakowskiego i kard. Edmunda Dalbora. Podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej 11 stycznia 1920 r. przez kard. Edmunda Dalbora – pierwszego prymasa niepodległej Polski, świeca została zapalona po raz pierwszy w katedrze warszawskiej. Kazanie wygłosił świadek wydarzenia z 1867 r. – wtedy już senior Episkopatu Polski, bp Józef Sebastian Pelczar. Jakże aktualnie zabrzmiały słowa zachęty tamtego kazania sprzed stu laty do miłowania Ojczyzny, przypomniane obecnie w homilii przez kard. Kazimierza Nycza.

W tym roku po stu latach od tamtego wydarzenia, już jako święty, bp Józef Sebastian Pelczar ponownie przybywa do stolicy, by wypraszać pokój i zgodę narodowi polskiemu. Podobnie bł. M. Klara, która rozpoczęła swą drogę powołania zakonnego w Warszawie, przybywa do stolicy, by dać świadectwo, że warto swoje życie zawierzyć Bożej Opatrzności.

Józef Sebastian Pelczar

Urodził się 17 stycznia 1842 r. w Korczynie. W młodym wieku wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu i w 1864 r. przyjął święcenia prezbiteratu. Po studiach w Rzymie został prefektem i profesorem w przemyskim Seminarium Duchownym, a w latach 1877-1899 profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jako kapłan i profesor odznaczał się gorliwością i szczególnym nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu, do Najświętszego Serca Jezusowego i Najświętszej Maryi Panny, co wyrażał w swej pracy kaznodziejskiej i pisarskiej. Przejęty troską o dziewczęta zagrożone moralnie, a także o chorych i ubogich, założył w Krakowie w 1894 r. Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego. W roku 1899 został biskupem pomocniczym, a w roku 1900 ordynariuszem diecezji przemyskiej. Zmarł w opinii świętości 28 marca 1924 r. Papież Jan Paweł II w 1991 r. zaliczył go w poczet błogosławionych i ustanowił głównym patronem diecezji rzeszowskiej, a 18 maja 2003 r. ogłosił go świętym.

M. Klara – Ludwika Szczęsna

Urodziła się 18 lipca 1863 r. w Cieszkach w diecezji płockiej. W 1885 r. wstąpiła w Warszawie do Zgromadzenia Sług Jezusa, założonego przez bł. Honorata Koźmińskiego. Kiedy w 1893 r. ks. prof. Józef Sebastian Pelczar prosił o. Honorata o siostry do prowadzenia przytuliska dla służących w Krakowie, przełożeni skierowali tam Ludwikę Szczęsną. W 1894 r. została współzałożycielką i pierwszą przełożoną generalną Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, założonego przez św. Józefa Sebastiana Pelczara. Wyróżniała się głęboką wiarą, empatią dla potrzebujących. Pielęgnowała głębokie życie modlitwy, szczególnie czciła Najświętsze Serce Pana Jezusa. Była przykładem życia w pokornej miłości do Boga i służby dla bliźnich. Zmarła w Krakowie 7 lutego 1916 r. 27 września 2015 r.. została zaliczona w poczet błogosławionych.

5 placówek, w których posługują Sercanki w diecezji rzeszowskiej

Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego

Założone 15 kwietnia 1894 r. zostało powołane do kontemplowania i głoszenia miłości Boga objawionej w Najświętszym Sercu Pana Jezusa, co ma być dopełniane przez czyny miłości bliźniego. Z upływem czasu siostry zajęły się m.in. posługą w szpitalach i zakładach opieki. W trosce o religijne wychowanie dzieci i młodzieży podjęły się prowadzenia ochronek i przedszkoli, a także katechizacji. Pracowały jako organistki, zakrystianki i kancelistki w parafiach. Siostry prowadziły dom biskupów w diecezji przemyskiej. Później podjęły pracę w kurii i domu arcybiskupów krakowskich. Podczas pontyfikatu św. Jana Pawła II pracowały w Watykanie oraz w Nuncjaturze Apostolskiej w Boliwii i w Polsce. Obecnie zgromadzenie prowadzi działalność apostolską, zarówno w Polsce jak i poza jej granicami: we Francji, Włoszech, w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej oraz na terenach misyjnych: w Boliwii, na Jamajce, w Argentynie i na Ukrainie.

Sercanki w Rzeszowie

Siostry rozpoczęły posługę w Rzeszowie w piątym roku istnienia zgromadzenia, czyli w październiku 1899 r. Przez 10 lat prowadziły kuchnię w internacie Seminarium Nauczycielskiego. Od 1914 r. do 1923 r. posługiwały jako pielęgniarki w szpitalu Czerwonego Krzyża. W 1953 r. podjęły pracę w kancelarii Zakładu Specjalnego, ale zostały stamtąd usunięte przez władze komunistyczne. Po raz czwarty siostry wróciły do Rzeszowa na zaproszenie ordynariusza diecezji rzeszowskiej – bp. Kazimierza Górnego. W październiku 2000 r. przeniesiono siedzibę Prowincji Zgromadzenia pw. św. Józefa z Zakopanego do Rzeszowa. Od początku siostry rozpoczęły posługę w Domu Samotnej Matki i Interwencji Kryzysowej jako Caritas Diecezji Rzeszowskiej, a później, 25 marca 2009 r., założyły Okno Życia.

CZYTAJ DALEJ

„Najświętsze Serce” - od piątku w polskich kinach

2020-02-25 11:12

[ TEMATY ]

film

duchowość

kino

Materiał prasowy

W najbliższy piątek, w zaledwie tydzień po światowej premierze, na ekrany polskich kin wejdzie fabularyzowany dokument zatytułowany „Najświętsze Serce”. To pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym. Wyprodukowany w Hiszpanii obraz odkrywa przed widzem sedno kultu Najświętszego Serca Jezusowego, bez którego zrozumienie istoty wiary w Chrystusa staje się niemożliwe.

„Najświętsze Serce”, film, który tygodnik "Niedziela" objął swoim patronatem medialnym, opowiada historię pisarki, Lupe Valdes, która poszukuje inspiracji do książki i natrafia na tajemniczą historię sprzed lat. Wyrusza do Francji, miejsca tajemniczych objawień, gdzie w szklanej trumnie spoczywa nietknięte przez czas ciało wizjonerki, św. Małgorzaty Alacoque. 300 lat temu Jezus objawił jej swoje... Serce i przekazał 12 obietnic dla ludzi, którzy będą Je czcić.


Pisarka ulega fascynacji tą historią i podejmuje prywatne śledztwo. W jego trakcie spotyka świętych, papieży, ale i spiskowców, odkrywa cuda, a także zbrodnie. Wraz z bohaterką widz poznaje źródła i historię czci Najświętszego Serca Jezusa - kultu, który jak nic innego naznaczył ostatnie trzy wieki historii Kościoła.

Przebywa drogę od małej francuskiej miejscowości, w której zapłonęła iskra kultu, przez Watykan, gdzie papież poświęca całą ludzkość i świat Najświętszemu Sercu, po Łagiewniki, gdzie Jezus objawił, jak wielką miłością przepełnione jest Jego Serce. Dociera wreszcie do miejsc cudów eucharystycznych. To tam na Hostii zmaterializowały się cząstki Najświętszego Serca.

To pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym. Do kin trafia w szczególnym okresie. W tym roku przypada 100. rocznica kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz 100. rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Miało to miejsce 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze w czasie, gdy bolszewicy stali u bram Warszawy. W związku z tym aktem oddania papież Benedykt XV przysłał list, w którym napisał: „Nic stosowniejszego nie mogliście podjąć celem naprawienia zła naszych czasów, jak ulegając zachętom papieskim ojczyznę Waszą poświęcić Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Jego kult święty w narodzie rozszerzać coraz więcej i więcej”. Wcześniej, bo w 1899 roku papież Leon XIII poświęcił Najświętszemu Sercu całą ludzkość.

Do polskich kin film „Najświętsze Serce” wejdzie już w najbliższy piątek, 28 lutego. W zaledwie tydzień po jego światowej premierze. Grany będzie w wybranych kinach: Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych, sieci Multikino, sieci Cinema 3D, sieci Helios oraz sieci Cinema - City. Filmowi towarzyszą konspekty katechez oraz materiały homiletyczne.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: www.rafaelfilm.pl

CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa z kard. Wyszyńskim

2020-02-29 01:13

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

Droga Krzyżowa

archikatedra warszawska

Cudowny Krucyfiks Baryczków

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Cudowny Krucyfiks Baryczków po ponad półrocznej renowacji powrócił do archikatedry

Ponad 1,5 tys. warszawiaków uczestniczyło w Drodze Krzyżowej, która w pierwszy piątek Wielkiego Postu przeszła ulicami Starego Miasta do archikatedry św. Jana Chrzciciela. W czasie nabożeństwa odtwarzano nagrania rozważań Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego.

Był to również dzień modlitwy i pokuty za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich. Droga Krzyżowa rozpoczęła się w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Nowym Mieście.

Poprowadził ją bp Piotr Jarecki, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Wstęp i rozważanie przy pierwszej stacji odczytał aktor Michał Chorosiński. Następnie uczestnicy nabożeństwa wyruszyli ulicami Nowego i Starego Miasta do archikatedry, niosąc duży, drewniany krzyż. Przy XI stacji, która znajdowała się już w murach matki kościołów archidiecezji, na ramionach przedstawicieli Akcji Katolickiej spoczął odrestaurowany Cudowny Krucyfiks z Kaplicy Baryczków.

Krzyż powrócił do archikatedry po ponad półrocznej renowacji. Przy ostatniej stacji symbolicznie niosła go także 96-letnia Barbara Gancarczyk-Piotrowska. 16 sierpnia 1944, jako sanitariuszka, wraz z koleżanką z oddziału Teresą Potulicką-Łatyńską pomogła wynieść z płonącej katedry Krucyfiks Baryczkowski.

Pozostała z rannymi żołnierzami na Starym Mieście do upadku tej dzielnicy i wkroczenia Niemców.

Mszy św. o błogosławione owoce beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego przewodniczył bp Rafał Markowski, sufragan warszawski. W homilii hierarcha nawiązał do Ślubów Jasnogórskich, których tekst 16 maja 1956 r. napisał uwięziony w Komańczy kard. Wyszyński. Przekonały go do tego słowa Marii Okońskiej, która podsunęła Prymasowi myśl, że św. Paweł najpiękniejsze listy pisał z więzienia. Bp Markowski zwrócił uwagę, że prawdopodobnie kard. Wyszyński nie do końca zdawał sobie sprawę, jak wielkie owoce przyniosą Śluby Jasnogórskie. - Milion osób powtarzało tekst ślubowania, artykułując zwłaszcza jedno słowo: przyrzekam - przypomniał biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej. Śluby miały zatrzymać ateizację społeczeństwa. Władze komunistyczne chciały zapanować nad duszami Polaków.

Kard. Wyszyński - jak podkreślił bp Markowski - wiedział, że “nie załatwi tego jednorazowe ślubowanie, które było nie tylko uroczystością, ponieważ trzeba jeszcze zrealizować to, co się ślubowało”. Dlatego zrodziła się idea 9-letniej Wielkiej Nowenny, prowadzącej do duchowego odrodzenia narodu polskiego. - To miał być proces, rzeczywista praca nad sobą. Kard. Wyszyński wiedział, że nie chodziło o słowa, ale o życie i o czyny – dodał bp Markowski. Prymas wierzył, że to Maryja jest w stanie dotrzeć do dusz Polaków i przemienić ludzkie serca. Sam doświadczył Jej opieki. Zdecydował, że to dzięki Maryi uratuje naród i dokona odrodzenia.

- Wielka Nowenna przyczyniła się do pogłębienia duchowości Polaków. Polska była wspólnotą. Tylko wtedy, kiedy jest się jednością, można uzyskać wolność – mówił bp Markowski. Dodał, że kard. Wyszyński “dokonywał wielkich rzeczy tylko dlatego, że bezgranicznie ufał Bogu i jemu zawierzył całe swoje życie i całą swoją posługę”. - To jest wiara, w której człowiek nic nie pozostawia dla siebie, wszystko składa i opiera na Bogu. To wiara, która rodzi świętych, to wiara wielkich świętych minionych pokoleń, to również wiara, która zrodziła świętość kard. Wyszyńskiego – podkreślił hierarcha.

Po zakończeniu Mszy św. celebransi udali się do grobu Prymasa Tysiąclecia, gdzie odśpiewano Apel Jasnogórski. Następnie dr Ewa Czaczkowska wygłosiła prelekcję na temat programu milenijnego Prymasa Wyszyńskiego. Skupiła się na czterech elementach: odnowie człowieka, oddaniu w niewolę miłości jako wyrazie duchowej wolności oraz masowości i odbudowie wspólnotowości.

Do północy przy Cudownym Krucyfiksie Baryczków czuwali i modlili się warszawiacy oraz wierni z wielu stron archidiecezji, zawierzając Jezusowi zbliżającą się beatyfikację Prymasa Tysiąclecia i prosząc o jej jak najlepsze owoce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję