Reklama

Wiara

Homilia

Ukochać Boga i człowieka

Niedziela Ogólnopolska 44/2017, str. 33

[ TEMATY ]

homilia

AGNIESZKA BUGAŁA

Dzisiejsza niedziela w wielu świątyniach w Polsce jest obchodzona jako uroczystość rocznicy poświęcenia kościoła własnego. Przy tej okazji możemy zapytać. Po co budujemy kościoły, a później gromadzimy się w nich na Mszy św., sprawowaniu innych sakramentów, na słuchaniu słowa Bożego czy modlitwie? Św. Jan Paweł II powiedział, że ostatecznym celem wszelkiej działalności Kościoła jest nasze zbawienie, i przypomniał o powszechnym powołaniu wszystkich ochrzczonych do świętości. Mówił, że zapytać człowieka dorosłego, czy chce przyjąć chrzest, to znaczy zapytać go, czy chce zostać świętym. Tym samym podkreślił, że do zbawienia bezwzględnie konieczna jest łaska Boża, z którą trzeba współpracować. Co zatem powinien robić człowiek ochrzczony, by zostać świętym i dostać się do nieba?

Reklama

W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus daje zwięzłą odpowiedź na to pytanie, przypominając o największym i pierwszym przykazaniu. Jest nim nakaz miłości Pan Boga całym sercem, całą duszą i całym umysłem. Polega on na zachowywaniu nauki Chrystusowej, czyli na nieustannym podporządkowywaniu naszych ludzkich zamiarów woli Bożej. Ten więc miłuje Boga, kto wypełnia Boże przykazania. Nie można jednak kochać Boga, którego się nie widzi, jeśli nie miłuje się człowieka, który jest obok nas (por. 1 J 4, 20). Dlatego z największym i pierwszym przykazaniem miłości Pana Boga jest ściśle i nierozerwalnie związane drugie przykazanie – nakazujące miłość bliźniego.

Łatwo się miłuje tych, którzy nas miłują, czy daje prezenty tym, którzy nas nimi obdarowują. Do praktykowania takiej miłości nie trzeba być chrześcijaninem, bo nawet osoba niewierzącą potrafi w ten sposób kochać. Uczeń Chrystusa powinien wyróżniać się miłością na wzór miłości Bożej, czyli miłością miłosierną. Do okazywania litości bliźniemu Pan Bóg zobowiązywał już w Starym Testamencie, o czym przypomina czytany dzisiaj fragment Księgi Wyjścia. Pan Jezus natomiast, mówiąc: „Bo byłem głodny, a daliście mi jeść...”, nie pozostawia żadnej wątpliwości. Uczynki miłosierdzia zadecydują o naszym zbawieniu (por. Mt 25, 31-46).

Jak bardzo można ukochać Pana Boga i drugiego człowieka, pokazują nam święci, np. błogosławione męczenniczki Siostry Nazaretanki z Nowogródka, których relikwie zostaną dziś wprowadzone do bazyliki archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie. Ofiarowały one swoje życie za księdza i ojców rodzin – za 120 osób aresztowanych przez hitlerowców i przeznaczonych na rozstrzelanie. Praktyczną realizacją przykazania miłości Boga i człowieka jest również życie św. Maksymiliana Marii Kolbego. Michał Kondrat, reżyser nowego filmu o św. Maksymilianie pt. „Dwie korony” – zafascynowany postacią człowieka, który wyprzedził swoją epokę, pokonywał wszelkie granice duchowe i cywilizacyjne, m.in. zaprojektował pojazd kosmiczny, wydawał „Rycerza Niepokalanej” w rekordowym (milionowym) nakładzie, w końcu oddał życie za współwięźnia w Auschwitz – postanowił udać się jego tropem, aż do dalekiej Japonii. Co odkrył? Z pewnością to, że: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13). A jaka jest twoja miłość?

2017-10-25 10:35

Ocena: +23 -7

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pocieszajcie mój lud

2020-12-02 10:49

Niedziela Ogólnopolska 49/2020, str. IV

[ TEMATY ]

duchowość

homilia

Bóg doskonale zna sytuację swojego ludu, tak jak zna sytuację każdego z nas, tego, co przeżywamy i co staje się naszym udziałem. Nie jest łatwo – wiemy o tym wszyscy. Słowo Boże uobecnia się w każdym czasie i w każdym z nas. Nic nowego pod słońcem – powie Kohelet w swej mądrości. I dziś zgoła nic nowego pod słońcem. Człowiek upada, pogmatwa swoje życie, pogubi drogi do Pana i w końcu Bóg, szukając człowieka, ześle „karę”, która będzie środkiem do opamiętania się i szczęśliwego powrotu. Może w swojej przewrotności współczesny człowiek zbuntuje się, słysząc o karze, będzie się dopytywał: jakim prawem? Odpowiemy: prawem miłości. Miłości Ojca do syna, Ojca do córki.

Czas Adwentu, jak słyszymy, ma być czasem przygotowania gościńca dla naszego Boga, ale Izajasz zauważa, że gościniec ten ma powstać na pustkowiu. Zatem – zanim przyjmiesz Boga w gościnę, trzeba posprzątać. Na pewno czas Adwentu wielu mobilizuje do domowych porządków, ale tu chodzi o zupełnie inne sprzątanie i porządkowanie – o spowiedź. Sytuacja trwającej pandemii i ograniczeń może paradoksalnie zmobilizować do samodzielnych rekolekcji w kontekście uporządkowania „bałaganu” w naszym sumieniu. Zarówno gościniec, jak i droga szykowana dla Pana mają być na pustyni, miejscu, gdzie nic nie przeszkodzi ci w spotkaniu z Panem. Może warto dziś zastanowić się nad tym, co zrobiłeś, aby uniknąć pustyni we własnym życiu, jak się zabezpieczyłeś, by nie usłyszeć Pana. Może wyniosłeś się ponad pagórki albo zniżyłeś się, by się ukryć, żeby Bóg cię „nie zobaczył”? Bóg chce, byś stanął przed Nim w prawdzie, stanął twarzą w twarz jak Mojżesz, w świadomości swoich wad, słabości i grzechów. Pozbawiony wszystkiego, zdany na los Pana. Czas pandemii, izolacji, kwarantanny wymusza na nas zderzenie się z samym sobą i tymi, z którymi jesteśmy na co dzień. Pustynia ogołaca nas z naszych zabezpieczeń, pokazuje naszą bezradność i odsłania naszą słabość, ale jest miejscem, do którego przychodzi Pan. Jan, zanim wzywał do nawrócenia, Jezus zanim rozpoczął publiczną działalność, także wielu proroków Starego Przymierza wychodzili na pustynię, by się zmagać z samym sobą i demonem, by w końcu spotkać Boga.

Słowo, które Kościół przedkłada nam na dzisiejszą niedzielę Adwentu, wzywa nas nie tylko do nawrócenia i zmiany swojego życia, ale także do świadectwa. W naszej religijności i życiu duchowym nie wolno zatrzymać się wyłącznie na sobie. Jan Chrzciciel po pobycie na pustyni wychodzi do ludzi. Jezus rozpoczyna swoją działalność i w Tobie ma się objawić chwała Pańska, o której pisze prorok Izajasz. Musimy do znudzenia powtarzać: Musisz dać świadectwo. „Podnieś głos, nie bój się! Powiedz miastom judzkim: «Oto wasz Bóg! Oto Pan Bóg przychodzi z mocą i ramię Jego dzierży władzę”.

Nie możemy milczeć. Krzykliwe zło wokół nas nie może zdominować naszego życia i wywołać w nas strachu. Bądźmy odważni. Niech Chrystus nadchodzi – Ten na końcu czasu i Ten rodzący się w stajence betlejemskiej. A my – bądźmy aniołami głoszącymi: „Chwała na wysokości Bogu…”. Niech Pan uobecnia się w naszych myśleniu, mowie i działaniu.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent zdecydował, niedziela 6 grudnia br. będzie handlowa

2020-12-04 08:56

[ TEMATY ]

prezydent

Andrzej Duda

creenshot/Facebook

Zapis o incydentalnym przywróceniu handlu w niedzielę, 6 grudnia br. znalazł się w noweli ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

Zgodnie obowiązującymi przepisami o ograniczeniu handlu w niedziele, zakaz handlu nie będzie obowiązywał też w dwie kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie, tj. 13 i 20 grudnia.

Jak podkreślano w uzasadnieniu do zmiany, "okres przedświąteczny, zwłaszcza przed Świętami Bożego Narodzenia, jest okresem, w którym liczba klientów dokonujących zakupów jest znaczna". "Aby rozłożyć ten proces w czasie, a tym samym zmniejszyć liczbę klientów robiących zakupy w tym samym czasie, zasadne jest wprowadzenie dodatkowej niedzieli handlowej w dniu 6 grudnia 2020 r." - wyjaśniono. Dodano, że z jednej strony umożliwi to zachowanie ograniczeń sanitarnych w związku z trwającą epidemią, a z drugiej będzie miało pozytywny wpływ na przedsiębiorców, przyczyniając się do poprawy ich sytuacji finansowej.

Zgodnie z wytycznymi, w sklepach i galeriach handlowych będzie obowiązywał limit osób – maksymalnie 1 klient na 15 m kw. W dalszym ciągu utrzymano nakaz zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej. (PAP)

CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein: Głos papieża Benedykta jest słaby, ale nie stracił go

2020-12-04 11:34

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

@Mazur/Episkopat

W przeciwieństwie do tego, co twierdzą niektóre włoskie media, Benedykt XVI nie stracił głosu. Papież-senior może wypowiadać się w sposób zrozumiały – powiedział niemieckiej agencji KNA jego osobisty sekretarz, abp Georg Gänswein.

Abp Gänswein zaznaczył, że już od dawna głos Benedykta XVI „stawał się bardzo słaby i delikatny”, dodając, iż trzeba dobrze nasłuchiwać, aby zrozumieć papieża-seniora.

Czwartkowe doniesienia medialne odnoszą się do wypowiedzi nowo mianowanego kardynała Mario Grecha z Malty, który odwiedził Benedykta XVI w minioną sobotę wraz z papieżem Franciszkiem i innymi nowo mianowanymi kardynałami, a później stwierdził, że papież-senior miał „trudności z mówieniem”.

Podczas spotkania z nowo mianowanymi przez Franciszka kardynałami w klasztorze „Mater Ecclesiae”, Benedykt XVI skierował do nich kilka słów, używając mikrofonu. Papież-senior jest świadomy tej słabości, powiedział abp Gänswein, dodając, że od czasu do czasu również żartuje z tego powodu.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję