Reklama

Modlić się za zmarłych jest rzeczą chwalebną

2017-10-31 11:27

Ks. dr Maciej Basiuk, biblista
Niedziela Ogólnopolska 45/2017, str. 25

Artur Stelmasiak

Listopadowe dni modlitw za zmarłych przywodzą na myśl fragment jednej z ksiąg Starego Testamentu. Druga Księga Machabejska opisuje w 12. rozdziale walki, które prowadził Juda Machabeusz, jeden z przywódców powstania żydowskiego. Po jednej z nich okazało się, że u każdego z jego poległych żołnierzy znaleziono przedmioty poświęcone obcym bóstwom, co odebrano jako przyczynę ich śmierci. Fascynuje postawa Judy i pozostałych żołnierzy, którzy w zaistniałej sytuacji zaczęli się modlić o odpuszczenie zmarłym tego grzechu (zob. 2 Mch 12, 42). Co więcej, „uczyniwszy zbiórkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwóch tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech” (2 Mch 12, 43). Judzie i jego żołnierzom nie był zatem obojętny los ich towarzyszy broni i dlatego zatroszczyli się dla nich o życie wieczne w gronie zbawionych. Wyraźnie podkreśla to autor natchniony, oceniając postawę Judy w następujących słowach: „Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna” (2 Mch 12, 44-45). Niektórzy komentatorzy sugerują, że zawarta tu myśl o zmartwychwstaniu jest dopiskiem chrześcijańskich kopistów. Jeśli jednak sięgniemy do 7. rozdziału tej księgi, znajdziemy tam nauczanie dotyczące zmartwychwstania, nagrody po śmierci dla sprawiedliwych i życia wiecznego, które pojawia się w kontekście męczeńskiej śmierci Żydów prześladowanych przez króla Antiocha, co było jedną z przyczyn wybuchu powstania machabejskiego. Widzimy zatem, że przypisywane Judzie przekonania dobrze wpisują się w przesłanie całej księgi. Podsumowując, można stwierdzić, że już Stary Testament bardzo wyraźnie zachęca nas do modlitwy za zmarłych, ukazując, jak wielkie mogą być jej owoce.

Tagi:
modlitwa

Reklama

Modlitwa w formie muzyki - płyta Iwony Pietrali już jest!

2019-12-04 11:59

Red.

Wierzę, że płyta "Jestem blisko" przyniesie Tobie i Twoim bliskim wiele radosci i pięknych momentów. Namaszczona Jego obecnoscią dotknie każdego serca! - tak o swojej debiutanckiej płycie mówi nominowana do Debiutu Roku festiwalu Chrześcijańskie Granie - Iwona Pietrala, której utwory już biją rekordy popularności

youtube.com

Mam nieskończoną ilość muzycznych pomysłów na to, aby pokazać światu, że Bóg jest blisko nas! Większość utworów powstaje po mojej modlitwie osobistej i są oparte na Słowie Bożym - zwierza się Iwona.

Czekają na Ciebie świeże, nowoczesne aranżacje, które budzą serce do życia i napełnieją nadzieją. Przygotowałam również współpracę z innymi niesamowitymi artystami. Na płycie znalazło się dziesięć utworów po polsku i dwa w języku angielskim. Mamy ogrom świadectw, że te utwory otwierają serca na przyjęcie Ewangelii - mówi artystka.

Płytę można zamówić poprzez stronę internetową Iwony Pietrali: iwonapietrala.com

Poniżej przedstawiamy Państwu dwa utwory, z którego jeden zdobył już prawie pół miliona wyświetleń na Youtubie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wybuch gazu w domu jednorodzinnym w Szczyrku

2019-12-05 06:23

wpolityce.pl

Dotychczas odnaleziono ciała 8 osób. Przed godz. 2 w nocy ratownicy spod gruzów domu w Szczyrku wyciągnęli dwa ciała, kobiety i dziecka. O godz. 4.30 znaleziono kolejne dwa ciała. Nawet osiem osób, w tym dzieci, mogło przebywać w budynku, który zawalił się w Szczyrku w wyniku wybuchu gazu - poinformowała rzecznik bielskiej straży pożarnej Patrycja Pokrzywa.

TVP Info

"Proszę o modlitwę w intencji osób, które zginęły wskutek wybuchu gazu w Szczyrku, oraz w intencji ich rodzin i bliskich. Wyrazem solidarności niech będzie nasze duchowe wsparcie" - zaapelował przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.



Informacje o liczbie mieszkańców mamy od osoby, która mieszkała w zawalonym budynku. W chwili wybuchu była w pracy — powiedziała Pokrzywa.

Na miejscu pracuje prawie 100 strażaków; szukamy ośmiu osób, oczywiście żywych — mówił śląski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Jacek Kleszczewski

Rzecznik dodała, że budynek jest całkiem zawalony. Gdzieniegdzie są zarzewia ognia. Trwa dogaszanie i odgruzowywanie. Dojechała już grupa poszukiwawcza z Jastrzębia-Zdroju z psami ratowniczymi — poinformowała.

Do wybuchu doszło przed godziną 19. Na miejscu w akcji ratunkowej uczestniczy 12 zastępów strażaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Duka: to Jan Paweł II położył kres fałszywej tolerancji

2019-12-05 18:22

Krzysztof Bronk /vaticannews / Praga (KAI)

Jedną z przyczyn skandali seksualnych w Kościele jest osłabienie prawa kanonicznego, które w przeszłości funkcjonowało bardziej precyzyjnie i bezwzględnie – uważa kard. Dominik Duka, prymas Czech. Podkreśla on, że w przeszłości biskup nie miał trudności z rozwiązywaniem takich problemów. Kiedy na przykład okazywało się, że ktoś jest homoseksualistą – mówi kard. Duka - to natychmiast trzeba go było wydalić. Potem jednak w czasach rewolucji seksualnej i soboru wszystko to stało się bardziej dyskusyjne. Twierdzono, że nie można karać człowieka za to, na co nie ma wpływu. Było większe otwarcie, pozostawała tylko spowiedź i nikt sobie z tym nie radził – wspomina 77-letni kard. Duka. Podkreśla on, że przełom wprowadził dopiero Jan Paweł II, który w pewnym momencie jasno powiedział „dość”, położył kres tej fałszywej tolerancji i wskazał na potrzebę współpracy z policją i sądownictwem.

Vatican News / ANSA
kard. Dominik Duka, prymas Czech

Skandale seksualne to jeden z tematów obszernej rozmowy pomiędzy kard. Duką i czołowym czeskim reżyserem filmowym Jiřím Strachem, opublikowanej w miesięczniu Xantypa. Arcybiskup Pragi przypomina, że jeśli chodzi o wykorzystywanie nieletnich, to w czeskim Kościele wciąż są to przypadki marginalne. Od 1990 r. tylko w dziesięciu sprawach zapadły wyroki. Jiří Strach pyta się również o uwidaczniające się coraz bardziej rozbicie czeskiego Kościoła. Kluczową rolę odgrywa tu postać praskiego kapłana Tomáša Halíka, który publicznie krytykuje kard. Dukę i skupia wokół własnej osoby jego przeciwników. „Gdyby ktoś na planie filmowym przez cały czas mówił mi, że wszystko, co robię jest złe i nieustannie rzucał mi kłody pod nogi, to moim świętym prawem reżysera byłoby go wyrzucić. Czy arcybiskup Pragi nie może tego zrobić?” – pyta czeski reżyser. „Nie mogę sobie na to pozwolić i nawet nie chcę – odpowiada kard. Duka. Jeśli łączy cię z kimś kawał wspólnego życia, dużo z nim przeżyjesz, współpracujesz, to potem nie jest tak łatwo powiedzieć: zejdź mi z oczu!”.

Zdaniem arcybiskupa Pragi dzielenie Kościoła na dwa obozy świadczy o nieumiejętności prowadzenia dialogu, o brakach w postawie demokratycznej. Problemem dzisiejszego społeczeństwa jest straszna nienawiść. Jeśli ktoś mi nie pasuje, to wszystko będę robił przeciwko niemu. Jeśli nie wybraliście mojego kandydata, to nie będę z wami współpracował. Pod tym względem, zauważa kard. Duka, doszło do strasznego upolitycznienia życia społecznego, kulturalnego i religijnego.

Arcybiskup Pragi odniósł się również do stawianego mu często zarzutu, że za bardzo przyjaźni się czeskimi prezydentami. Przyznał, że z Milošem Zemanem zna się od dawna, wie dużo o jego życiu osobistym i problemach. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie utrzymujemy przyjacielskich relacji, choć niekiedy się nie zgadzamy” – powiedział Prymas Czech. Z Václavem Klausem odbył wiele dyskusji, również na tematy religijne. „Wzajemnie się szanujemy i w wielu sprawach się rozumiemy” – potwierdza kard. Duka. Sięgając natomiast do przyjaźni z Václavem Havlem, przypomina, że zawiązała się ona w komunistycznym więzieniu. Przywołuje też swe ostatnie spotkanie z byłym prezydentem, kiedy to w słowach na pożegnanie, Havel, który przez całe życie deklarował się jako agnostyk, przyznał się jednak do wiary w Boga. „Jaroslavie – mówił Vaclav Havel, zwracając się do kard. Duki, jego cywilnym, więziennym, a nie zakonnym imieniem – przecież to wiemy, On istnieje!”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem