Reklama

Niedziela Kielecka

Niepodległość wkracza w 100-lecie

Za rok Polska będzie świętować 100. rocznicę odzyskania niepodległości. W tegoroczne święto 11 Listopada można już mówić o zaawansowanym stanie przygotowań do tej ważnej rocznicy. Uchwałą z 25 maja 2017 r. Sejm RP VIII kadencji zdecydował o ustanowieniu roku 2018 Rokiem Jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Dla kielczan bycie społeczeństwem z miasta legionów to duma i zobowiązanie

Niedziela kielecka 45/2017, str. 1

[ TEMATY ]

święto niepodległości

TD

Ułani to nieodzowny element Święta Niepodległości

11 listopada 2017 r. mieszkańcy miasta spotkają się na Mszy św. w intencji ojczyzny w bazylice katedralnej pod przewodnictwem biskupa kieleckiego, będą też mogli uczestniczyć w części oficjalnej święta – przy pomniku marszałka Józefa Piłsudskiego i Czwórki Legionowej oraz skorzystać z bogatej oferty wydarzeń kulturalnych, artystycznych, rekonstrukcyjnych z udziałem formacji kawaleryjskich, wojskowych i in.

Przygotowania na dużą skalę

Do obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę przygotowuje się cały kraj. Na święto 100. rocznicy tego wydarzenia przybędą w przyszłym roku na zaproszenie przewodniczącego KEP abp. Stanisława Gądeckiego biskupi z całej Europy – o tych planach poinformowało biuro prasowe Konferencji Episkopatu Polski. Minister edukacji Anna Zalewska ogłosiła rok szkolny 2017/18 „Rokiem dla Niepodległej”.

Rok 100-lecia odzyskania niepodległości minie także pod znakiem sporych zmian w polskich symbolach narodowych. Niedawno „Rzeczpospolita” donosiła o pracach Senatu nad przywróceniem chorągwi prezydenta RP, której tradycje sięgają II Rzeczpospolitej. Należy spodziewać się także zmian barw na fladze i poprawionego wizerunku orła w herbie. Resort kultury i Komisja Heraldyczna zapowiadają także poważne zmiany wyglądu korony orła.

Reklama

Kielce, 99 lat temu

W Kielcach, podobnie jak w całym kraju, w początkach listopada 1918 r. powołana przez komendanta Józefa Piłsudskiego Polska Organizacja Wojskowa i kieleccy skauci rozbroili wojsko austriackie, a polscy oficerowie 56. Austriackiego Pułku Piechoty przyłączyli się do akcji… To początek historii sprzed 99 lat.

Można jej wciąż przyjrzeć się osobiście.

W historycznym dziale Muzeum Narodowego w Kielcach znajduje się bogaty zbiór muzealiów z I wojny światowej. Są to czasopisma, druki zwarte, fotografie, medale, odezwy, ulotki, duża kolekcja afiszy. I tak odezwa prezydenta Kielc Gustawa Bukowińskiego z dn. 18 października 1918 r. informuje o manifeście Rady Regencyjnej z 7 października 1918 r. ogłaszającym niepodległość Polski. Wzywa także do wzięcia udziału w okolicznościowym nabożeństwie w katedrze kieleckiej 11 października 1918 r.

„Kielce – 11. XI. 1918.

W chwili obecnej cały świat ma zwrócone oczy na Polskę…” – informuje inna odezwa. Józef Piłsudski pisze z Warszawy 14 listopada 1918 r.: „Polska zawiadamia świat o swym wskrzeszeniu. Do pana prezydenta Stanów Zjednoczonych; o królewskiego rządu angielskiego; do rządu Rzeczypospolitej francuskiej; do królewskiego rządu włoskiego; do cesarskiego rządu japońskiego; do rządu Rzeczypospolitej niemieckiej; i do rządów wszystkich państw wojujących i neutralnych. Jako wódz naczelny armii polskiej, pragnę notyfikować rządom i narodom wojującym i neutralnym istnienie państwa polskiego niepodległego, obejmującego ziemie zjednoczonej Polski”.

Reklama

W Muzeum Narodowym istnieje mauzoleum marszałka o mało szczęśliwej nazwie: sanktuarium Józefa Piłsudskiego. To miejsce hołdu kielczan, ale nie przyciąga ono zwiedzających tak, jak mogłoby to robić muzeum z prawdziwego zdarzenia, eksponujące tak liczne przecież w naszym regionie pamiątki po marszałku i czynie legionowym. Prezydent Kielc zaproponował powołanie takiego muzeum, projekt spotkał się z akceptacją. W Kielcach powstał także niedawno pomnik komendanta Piłsudskiego na koniu – efekt w znacznym stopniu zbiórki społecznej, przy którym koncentrują się ważniejsze wydarzenia rocznicowe w Kielcach.

Edukacyjne projekty

Świętokrzyski wicekurator oświaty Tomasz Pleban zapowiada, że w naszym regionie szkoły na pewno aktywnie zaangażują się w uroczystości związane ze 100-leciem odzyskania przez Polskę niepodległości. – Z naszej strony oczywiście będzie wsparcie dla wszystkich chętnych, którzy planują stosowne uroczystości i wydarzenia – mówi Tomasz Pleban. Kuratorium zapowiada szereg konkursów, m.in. na najciekawszy scenariusz zajęć poświęconych tej ważnej rocznicy. Wicekurator wymienia najważniejsze założenia: możliwość skorzystania z mapy wydarzeń edukacyjnych związanych z rocznicą odzyskania niepodległości (na stronie KO w Kielcach); tematyczny konkurs fotograficzny dla uczniów pt. „Moja Niepodległa”, konkurs dla nauczycieli na najlepszy scenariusz lekcji patriotycznej oraz – w duchu sportowym – rajd rowerowy „Szlakiem niepodległości” i być może zawody strzeleckie dla klas mundurowych. Ponadto kuratorium zapewnia objęcie patronatem wydarzeń związanych z rocznicą, informowanie na stronie KO o ważnych wydarzeniach i konkursach, a także podjęcie współpracy z innymi instytucjami, np.: IPN, ŚUW, ŚCDN, OMPiO.

Szkoły w tych zadaniach będą mogły liczyć również na wsparcie Świętokrzyskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli. Dyrektor tej placówki Jacek Wołowiec zapowiada, że chętni nauczyciele będą mogli skorzystać ze szkoleń, podczas których poznają ciekawe pomysły na organizację uroczystości patriotycznych. Konferencja inaugurująca tzw. Akademię Obywatelską 1918 odbędzie się 17 listopada br. w WDK.

– Nauczyciele zdobytą wiedzę mogliby wykorzystać do integrowania społeczności lokalnej. Marzy nam się, by w całym województwie zorganizować 100 różnych wydarzeń na 100-lecie odzyskania niepodległości – tłumaczy dyrektor ŚCDN.

W ramach AO 1918 odbędą się konkursy plastyczne i warsztaty dla nauczycieli, będzie można również zgłaszać projekty obywatelskie, których ma być sto. Wsparcie szkoleniowe, zarówno dla nauczycieli, jak i uczniów, zostanie połączone z możliwością zaprezentowania podjętych inicjatyw związanych z odzyskaniem niepodległości na Wojewódzkim Kongresie Młodych „Niepodległość, Wolność, Samorządność”. – Uczniowie będą także zachęcani do podejmowania inicjatyw patriotycznych – dodaje Jacek Wołowiec. Podkreśla, że świętując odzyskanie niepodległości, szkoły nie powinny skupiać się na apelach i akademiach; chodzi o to, aby to wydarzenie nie tylko uczcić, ale aby rozwinąć postawy obywatelskie, cechy dobrej współpracy w tym obszarze i zrobić coś istotnego, co pozostanie w środowisku po zakończeniu obchodów. W tym kontekście trzeba wspomnieć m. in. projekt związany ze 100-leciem piłki ręcznej w Polsce, która narodziła się w obozie internowania w Szczypiornie (stąd szczypiorniści). Projekt pn. „Dziecięca Piłka Ręczna” powinien trafić do większości szkół, podobnie jak Świętokrzyska Szkoła Edukacji Szachowej.

Kadrówka i koalicje dla Niepodległej

Dla uczestników marszu szlakiem Kadrówki obchody 100-lecia rozpoczęły się w zasadzie już 3 lata temu – w 100. rocznicę wymarszu z Krakowa I Kompanii Kadrowej.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych – Jan Józef Kasprzyk – zapowiedział w Kielcach, że jednym z najważniejszych wydarzeń w przyszłym roku będzie międzynarodowy zlot kombatantów i weteranów przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie. – Mam nadzieję, że wszyscy weterani oraz kombatanci walczący o niepodległą Polskę będą mogli świętować z władzami Rzeczpospolitej – mówił, uczestnicząc w pułkowym święcie Czwartaków na Bukówce w Kielcach. Minister wspiera te działania.

Dodajmy, że w ramach ogólnopolskich obchodów zaplanowano m.in. nagranie i wydanie partytur 100 najwybitniejszych utworów muzycznych z lat 1918 – 2018, projekty wystawiennicze związane ze Stuleciem Awangardy oraz budowę sieci muzeów – w tym Muzeum Historii Polski.

Narodowe Centrum Kultury poprowadzi program „Koalicje dla Niepodległej” – „organizację oddolnych obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości przez grupy obywateli”, oraz program skierowany do samorządowych instytucji kultury i organizacji pozarządowych wspierający – jak zaznaczają organizatorzy, budowę pamięci o regionalnych i lokalnych wydarzeniach oraz bohaterach z okresu odzyskania niepodległości.

2017-10-31 14:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koncert Niepodległości w Jaroszowie

Niedziela świdnicka 48/2019, str. 6

[ TEMATY ]

koncert

święto niepodległości

koncert patriotyczny

Archiwum Stowarzyszenia

Z inicjatywy Stowarzyszenia „Razem dla Jaroszowa”, przy wsparciu innych organizacji społecznych działających na terenie naszej wsi, w niedzielne popołudnie w przededniu Święta Odzyskania Niepodległości, w świetlicy wiejskiej w Jaroszowie odbył się „Koncert Niepodległości”. Podczas występu dzieci, młodzieży i dorosłych łączącego w sobie muzykę oraz historyczną narrację licznie zgromadzona publiczność mogła przenieść się w czasie i odbyć podróż od roku 1914 i wymarszu Pierwszej Kompanii Kadrowej na front, poprzez I i II wojnę światową, okres okupacji, PRL-u, stanu wojennego, Okrągłego Stołu, aż do dnia dzisiejszego. Wśród zaproszonych gości obecnych na koncercie byli m.in.: burmistrz Strzegomia Zbigniew Suchyta, weterani walk o niepodległość RP – mjr Alfons Daszkiewicz i por. Julia Kołosowska, ks. proboszcz Marek Krysiak, dyrektor ZSP Jaroszów Beata Jankiewicz, sołtys wsi Jaroszów Zofia Rułka oraz radna Rady Miejskiej w Strzegomiu Krystyna Lewicka.

Organizatorzy serdecznie dziękują wszystkim za udział w tej podniosłym wydarzeniu i już dziś zapraszają na kolejny koncert w roku 2020.

CZYTAJ DALEJ

Znak Przymierza

Niedziela płocka 10/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

"Łuk mój kładę na obłoki" - tak jest zatytułowany jeden z pięknych witraży Marka Chagalla w katedrze św. Stefana w Moguncji.
W pierwszej i ostatniej Księdze Pisma Świętego jest mowa o łuku tęczy. Po potopie Bóg mówi do Noego: "A ten jest znak przymierza, który Ja zawieram z wami (...) łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między mną i ziemią" (Rdz 9, 13). Zaś w Księdze Apokalipsy św. Jan ogląda tron Boży i tęczę dokoła niego: "a tęcza dokoła tronu - z wyglądu do szmaragdu podobna" (Ap 4, 2-3).
W Piśmie Świętym, podobnie jak w witrażu Chagalla, rozciąga się barwna tęcza jako znak dziejów zbawienia, jako znak Przymierza.
Tęcza jest zjawiskiem fascynującym: światło rozszczepione w kroplach wody wydaje się łączyć niebo z ziemią, Boga z ludźmi. I choć ogląda się ją jedynie krótki czas, to widok tęczy wystarcza, aby nie tylko ziemię, ale i własne życie dostrzec w nowym świetle. Tęcza mówi o wspaniałości stworzenia.
Wspaniałość stworzenia? Jest w Biblii miejsce, w którym czytamy, iż Bóg żałował, że stworzył człowieka i zasmucił się (Rdz 6, 6). Czyżby się pomylił? Czy to negatywne doświadczenie Boga z dziełem Jego rąk nie stoi w sprzeczności ze słowami, które wypowiadał po każdym etapie stwarzania: "A widział Bóg, że były dobre"? (Rdz 1, 18).
Bóg pomyślał ziemię jako przestrzeń życia dla ludzi i stworzeń. Po upadku pierwszych rodziców w ludziach zaznaczyły się jednak inne siły: agresja, brutalność, pragnienie niszczenia. Tak ludzie, jak i zwierzęta, uczynili ziemię terenem walki. Gdyby Bóg pragnął położyć kres przemocy, pozostałoby mu tylko jedno rozwiązanie: zniszczyć całe stworzenie. Tak jednak nie postąpił. Znalazł alternatywę - przebaczenie. Znajduje ona pełny wyraz w przymierzu zawartym z Noem i jego potomstwem, to znaczy z wszystkimi narodami.
Tęcza jest znakiem tego przymierza. Możemy ja zrozumieć jako złamanie wojennego łuku. Bóg obiecuje: "nigdy już nie będzie potopu niszczącego ziemię" (Rdz 9,11). To przymierze między Bogiem i stworzeniem jest w pewnym sensie dopełnieniem dziejów stworzenia. Ziemia nie tylko wyszła z ręki Boga, ale także jej przyszłość spoczywa w Jego rękach. Bóg jest przecież Bogiem życia, a nie śmierci. Po potopie odnawia więc ziemię i powierza ją jeszcze raz człowiekowi - Noemu i jego potomstwu - jako przestrzeń życia.
Woda chrztu nas ocala... Już nie jesteśmy skazani na ciągłe uleganie Złemu. Wezwanie do nawrócenia (Ewangelia) jest zachętą do zerwania z grzechem i do zaufania Bogu Przymierza.
"Czas się wypełnił i bliskie już jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię". Takie są ostanie słowa dzisiejszej Dobrej Nowiny o zbawieniu.

CZYTAJ DALEJ

„Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

2020-08-13 21:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka warszawska

ks. Marek Olejniczak

Pallotti FM

– To był dzień pełen słońca i modlitwy – podsumowuje krótko ks. Marek Olejniczak, proboszcz parafii św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie i wieloletni przewodnik grupy błękitno-białej, idącej w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej Akademickich Grup „17” na Jasną Górę.

Dla „błękitno-białych” i nie tylko tegoroczne pielgrzymowanie było wyjątkowe, bo ograniczone tylko do jednego dnia.

Zobacz zdjęcia: „Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

9 sierpnia pątnicy rozpoczęli dzień w najlepszy możliwy sposób – od uczestnictwa we Mszy św. w kościele św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Krzętowie. Do pokonania mieli następnie 37 km. Marsz zakończyli w malowniczym Dąbku, 30 km od Częstochowy.

– Dla nas to nie problem, że nie dotrzemy z pielgrzymką na Jasną Górę, bo mieszkamy blisko i w każdej chwili możemy tam pójść, ale dla pątników, którzy przyjechali z Pomorza i musieli wrócić po jednym dniu do domu, to jest przykre – mówi ks. Olejniczak.

Na trasę po raz drugi wyruszyła Katarzyna Sobieraj z Częstochowy. – Jest nam bardzo przykro, że mogliśmy iść tylko przez jeden dzień, szczególnie teraz, kiedy jesteśmy już po apelu i trzeba się rozjechać do domów – przyznaje. Podczas pielgrzymki dziękowała Matce Bożej za otrzymane łaski. – Warto wziąć w niej udział, bo życie to pielgrzymka – kwituje.

Pytam, kto jeszcze z pątników odważy się podzielić świadectwem przeżycia jednodniowej pielgrzymki. Pątnicy jednogłośnie wskazują na Małgorzatę. Czekam chwilę, aż spokojnie przełknie ostatni kęs zasłużonej kanapki. – Małgonia gotowa jest powiedzieć ciekawe rzeczy między jednym kotletem a drugim – dopowiada w swoim stylu ks. Olejniczak.

Do wyruszenia w trasę Małgorzatę mobilizują intencja i ludzie. – Trzeba podziękować Bogu za to, co się otrzymało. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i zięcia, a teraz będę babcią – opowiada szczęśliwa. Przyznaje, że podczas «normalnej» pielgrzymki idzie z nadzieją, że spotka tych samych ludzi, u których co roku nocuje, że są zdrowi i że wszystko u nich w porządku. Podkreśla również wielką hojność osób spotykanych na pielgrzymim szlaku. – Czasami przez 3-4 dni możemy iść bez prowiantu, bo ludzie dają nam napoje, ciasta czy owoce, a przecież jeszcze idziemy przez zagłębie jabłkowe – podkreśla.

Na jeden dzień do grupy błękitno-białej przyłączyli się Jerzy i Krzysztof, którzy resztę trasy pokonują tylko we dwóch. Jerzy dołączył do kolegi idącego ze stolicy w Nowym Mieście. – Niesiemy różne intencje. Idziemy, by chwalić Matkę Bożą. Nie boimy się. Mamy wszystko, co potrzeba – mówi Jerzy, który z grupą pielgrzymuje od 16 lat. Jego syn jest księdzem. Jerzy pokazuje więc na smartfonie nagranie, które wysłał mu arcybiskup senior Stanisław Nowak. „Pozdrawiam księdza Tomka. Na pewno się cieszy, że tata idzie wierny swojej pielgrzymce” – mówi pasterz.

Kompan Jerzego, Krzysztof, idzie na Jasną Górę po raz 18. Bez wahania odpowiada, że niej jest mu szkoda tracić urlopu na pielgrzymkę. – Tutaj nawiązuje się kontakt z Bogiem, a to jest jedyny sens życia, nadzieja, prawda i droga. Tym żyjemy. Nie ma alternatywy.

Skoro pielgrzymuje 18. raz, to chyba nie ma go już co zaskoczyć? – Ciągle mnie coś zaskakuje. Miłość Boga jest nieprzewidywalna. Spotykam się z nią w każdej chwili. Dajemy się zaskoczyć – i to jest właśnie piękne! – zaznacza.

Krzysztof nie spotkał się z negatywnymi reakcjami podczas pielgrzymki. Wręcz przeciwnie. Jak mówi, ludzie z życzliwością zatrzymywali się i częstowali wodą. – Pomagali nam wszędzie i w każdej chwili. Nie moglibyśmy sobie nawet wyobrazić tego, co nas spotkało. Mieliśmy też niespotykaną łaskę. Znaleźliśmy bardzo głęboką studnię z zimną wodą, która gasiła pragnienie – opowiada.

– Za nami kolejny dzień. Dobra nowina jest taka, że jesteśmy jeden dzień bliżej królestwa niebieskiego – powiedział podczas wieczornego apelu o. Beniamin Kuczała, augustianin. Niby oczywiste, a jednak. Może warto było spotkać się z pielgrzymami w Dąbku, żeby przynajmniej usłyszeć te słowa?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję