Reklama

Niedziela Kielecka

Św. Mikołaj – patron wdzięczny, patron inspirujący

Parafia w Solcu-Zdroju należy do dość licznej rodziny wspólnot parafialnych, którym patronuje święty czczony 6 grudnia – Mikołaj, biskup kojarzony z włoskim Bari i z Myrrą. – Poprzez uczynki miłosierdzia, poprzez postawę wiary i całe świadectwo życia św. Mikołaj jest patronem znanym, lubianym i inspirującym – uważa ks. kan. Mirosław Tomasik, od 2005 r. proboszcz w Solcu-Zdroju

Niedziela kielecka 46/2017, str. 4

[ TEMATY ]

parafia

patron

św. Mikołaj

TD

Modernistyczna sylwetka kościoła miała, w założeniu projektanta, harmonizować z urbanistyką miejscowości, słynącej z sanatoriów

Modernistyczna sylwetka kościoła miała, w założeniu projektanta,
harmonizować z urbanistyką miejscowości, słynącej
z sanatoriów

Dwa koła spełniające uczynki w duchu mikołajowego miłosierdzia – Parafialne Koło Caritas i Szkolne Koło Caritas noszą imię św. Mikołaja. I tak PKC we współpracy ze Świętokrzyskim Bankiem Żywności organizuje pomoc żywnościową wykraczającą poza parafię – obejmującą obszar całej gminy. W 2016 r. wsparcie w postaci różnorodnej żywności, zaspokajającej w dobrym stopniu potrzeby żywieniowe, otrzymało 740 osób na terenie gminy. Z kolei SKC współpracuje z Domem Dziecka w Pacanowie oraz organizuje paczki żywnościowe dla osób starszych i samotnych. Opiekunem obu kół jest Ksiądz Proboszcz, któremu pomagają nauczycielki z Zespołu Szkół w Solcu-Zdroju (na terenie parafii są jeszcze szkoły w Zborowie i Wełninie).

Po raz drugi na cześć Patrona odbędzie się Bieg Mikołajowy. W pierwszej edycji w 2016 r. uczestniczyło blisko sto osób. Kilkukilometrowa trasa kończy się przy zalewie, na zwycięzców czekają cenne nagrody, ufundowane przez sponsorów, na wszystkich – ciepły posiłek.

Uroczystościom odpustowym w dniu 6 grudnia 2017 r. będzie przewodniczył ks. Michał Olejarczyk, wykładowca kierunków muzycznych w kieleckim WSD. W tym dniu są także odmawiane specjalne modlitwy – nowenna i litania ku czci patrona.

Dyskretny, litościwy, miłosierny

Urodził się ok. 270 r. w Patarze w Licji (w Azji Mniejszej), zmarł ok. 345-352.

Podania i legendy, w które obrosło Jego życie wspominają, że był oczekiwanym i wymodlonym dzieckiem, które przyszło na świat w zamożnej rodzinie. A potem, jako gorliwy kapłan, pragnący wprowadzać w życie naukę Jezusa – pielęgnował chorych na zarazę i rozdawał majątek ubogim. Czynił to tak dyskretnie, iż Jego postawa – osoby zawsze wzbraniającej się przed wdzięcznością – obrosła mitem. Święty przez wieki przetrwał w ludzkiej świadomości, tradycji i kulturze.

Podanie głosi, że w czasie prześladowań chrześcijan za czasów Dioklecjana i Maksymiliana, Święty został uwięziony, ale sędziowie pogańscy nie mieli odwagi skazać go na śmierć, poprzestali na wygnaniu z miasta. Gdy na tron wstąpił Konstantyn, Mikołaj wrócił, zjednując wielu pogan dla Chrystusa. Ostro przeciwstawiał się herezjom.

Reklama

Został pochowany w Myrze, a dopiero w 1087 r. jego ciało zostało przewiezione do Bari (dziś Święty jest głównym patronem miasta). W 1089 r. papież Urban II uroczyście poświęcił jego grobowiec w bazylice ku jego czci. Właśnie tutaj odbył się synod w 1098 r., który miał na celu połączenie Kościołów Wschodniego i Zachodniego. Dlatego po dziś dzień Mikołaj jest uważany za wielkiego orędownika zarówno Kościoła Wschodniego, jak i Zachodniego. Wiele jego wizerunków odnajdziemy zarówno w prawosławnych cerkwiach, jak i w zachodnich świątyniach, np. w Portugalii czy we Włoszech.

Św. Mikołaj jest czczony jako patron: małych dzieci, panien na wydaniu, kobiet zagrożonych upadkiem moralnym, adwokatów, aptekarzy, producentów beczek, oliwy i perfum, marynarzy, podróżnych, rzemieślników, uczniów, jeńców. Jego wstawiennictwa wzywa się podczas kataklizmów na morzu, klęsk głodowych i włamań.

Figury, obrazy, witraże

Jedna z figur patrona w soleckim kościele znajduje się w kaplicy Matki Bożej. Rzeźba była niegdyś opisywana jako kamienna, ale ta obecna jest bezdyskusyjnie drewniana. Albo była to inna figura, albo wskutek zamalowania na biało sprawiała wrażenie wykucia w białym kamieniu. Ten błąd mogła popełnić komisja spisowa z 1849 r. W trakcie konserwacji w 2011 r. określono ją jako XIX-wieczną i z pewnością drewnianą.

W kościele w nawie południowej znajduje się dużych rozmiarów współczesny obraz Patrona, z dziećmi na tle morza (autor nieznany; obraz odnowiła Helena Krysiak). Jest jeszcze wymagający chyba bardziej szczegółowego rozeznania – być może XIX-wieczny obraz św. Mikołaja w zakrystii. Święty jest także wyobrażony w jednym z licznych parafialnych witraży. Pod postacią świętego w szatach biskupich, znajduje się informacja: „Witraże ufundowane w 1938 r., częściowo zniszczone w 1945, odnowione w 1957”.

Reklama

O patronie świadczy też figura (współczesna, ale utrzymana w tradycyjnej stylistyce) św. Mikołaja na zewnątrz kościoła, pomiędzy świątynią a plebanią. Ufundowano ją w 1982 r. Świętemu dedykowano kilka kościołów w okolicy. Niektórzy badacze tę lokalną popularność Mikołaja przypisują związkom ze starym szlakiem handlowym z Rusi, która czciła zawsze tego Świętego. Był on także orędownikiem kupców, którzy często tutejsze szlaki przemierzali.

Od drewnianego do modernistycznego kościoła

Wzmianka o Solcu i tamtejszym plebanie Piotrze jest już w spisach świętopietrza w l. 1325-27. Z kolei dokumenty z l. 1346-58 wymieniają „decanatus de Solecz”, czyli dekanat solecki. Pierwszy kościół miał być drewniany. Jan Długosz w księdze uposażeń diecezji krakowskiej w poł. XV wieku pisze o kościele w Solcu zbudowanym z kamienia. Osada leżąca przy szlaku handlowym z Sandomierza do Krakowa szybko się rozwijała. W XIV wieku parafia miała już 700 wiernych, a w XV wieku należało do niej sześć sąsiednich miejscowości. Pierwsze wzmianki o patronie parafii, św. Mikołaju, pochodzą z wizytacji biskupiej z 1596 r. W tym czasie kościół był już murowany. W XVI w. właściciel okolicznych dóbr, Marcin Zborowski, na fali nowinek reformacyjnych obrabował i sprofanował kościoły leżące w jego dobrach, w tym solecki. Jego syn, Andrzej, zwrócił kościół katolikom. Świątynia, która przechodziła różne koleje losu, została odrestaurowana, a właściwie przebudowana, w 1832 r. staraniem właścicielki Zborowa i Solca – Marianny Wielogłowskiej. Po przebudowie ze starego kościoła pozostawiona została jedynie wschodnia ściana. Budowla całkowicie zmieniła swój wygląd. Pod koniec XIX wieku świątynia znów chyliła się ku upadkowi. Bp Augustyn Łosiński, który w słotną jesień 1913 r. pieszo wizytował okoliczne kościoły, zachęcał do wzniesienia nowej świątyni, co nastąpiło dopiero w latach 1937-39. Kościół zaprojektował jeden z najlepszych architektów krakowskich, Franciszek Mączyński, zwolennik modernizmu w architekturze.W 1967 r. kościół konsekrował bp Jan Jaroszewicz.

Reklama

Obiekty kultu, obiekty sztuki

Jednym z ważniejszych elementów sakralnych kościoła jest czczony lokalnie obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. W książce „Kościół pw. św. Mikołaja w Solcu-Zdroju” Renaty Szybowskiej i Beaty Kupiec (wydawnictwo Jedność, Kielce 2013) pojawia się informacja o trudnym do ustaleniu wieku obrazu. Współczesny konserwator „ostrożnie” mówi o wieku XVIII, natomiast autorki przytaczając opis prac wykonanych przy obrazie z początku XVIII wieku i liczne przy nim wota sugerują, że zapewne jest on starszy, jeśli oczywiście chodzi wciąż o ten sam obraz. Należy także koniecznie wymienić piękny renesansowy krucyfiks z poł. XVI wieku, obecnie w ołtarzu głównym, obraz św. Andrzeja Boboli (który ma świadczyć o związkach Bobolów z parafią), oryginalną lampę z czasów powstania styczniowego w zakrystii czy kolekcję ornatów.

Uwagę zwraca detal z zewnątrz – odrestaurowany renesansowy nagrobek wmurowany w północną ścianę. To najprawdopodobniej Samuel Zborowski, za zabicie kasztelana przemyskiego Andrzeja Wapowskiego skazany przez Henryka Walezego na banicję. Zborowski mimo zakazu powrócił z wygnania do kraju. Pochwycony z rozkazu hetmana Zamojskiego, został następnie ścięty w Krakowie w 1584 r.

Kościół jest starannie odrestaurowany, a jego otoczenie – zadbane i uporządkowane.

2017-11-08 11:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziękujmy Bogu za to miejsce

Niedziela częstochowska 51/2013

[ TEMATY ]

parafia

Marian Sztajner

Dzień 11 grudnia 2013 r. to data, która w kronikach parafii Narodzenia Pańskiego w Częstochowie zapisze się złotymi literami. Parafia, która powstała w roku dwutysięcznym jako wotum Wielkiego Jubileuszu Tysiąclecia, przeniosła swoje miejsce modlitwy z dotychczasowej kaplicy do nowego kościoła. Uroczystej Mszy św. przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który przeniósł Najświętszy Sakrament do nowego tabernakulum i poświęcił nową świątynię. Do tej uroczystości parafia przygotowywała się w ciągu trzydniowych rekolekcji, które prowadził ks. prał. Stanisław Gębka – proboszcz parafii archikatedralnej.
Przypomnijmy, że parafia została erygowana 25 grudnia roku 2000. O północy odprawiono tutaj pierwszą Pasterkę, a zarazem pierwszą Mszę św. – Od tamtego dnia w tej skromnej i niepozornej – jak w Betlejem – świątyni rodził sie Jezus Chrystus, na tym ołtarzu i w ludzkich sercach – wspominał obecny proboszcz ks. Tadeusz Zawierucha.
Zarówno pierwszy proboszcz – ks. prał. Marian Duda, jak i jego następca – ks. Andrzej Karczewski planowali remont sąsiedniego budynku w celu przeniesienia parafialnej świątyni do większego i bardziej okazałego pomieszczenia. Rozmaite przyczyny sprawiły, że realizację tych zamierzeń podjęto – w sensie rozpoczęcia prac budowlanych – 12 października ub. roku. Zgodnie z projektem, na świątynię zaadaptowano cały parter budynku plebanii, natomiast w przyległem łączniku urządzono zakrystię. Fakt, że remont i adaptacja budynku zostały wykonane w tak krótkim okresie czasu dobrze świadczy o energii i ofiarności wspólnoty parafialnej.
Na początku uroczystości wierni pożegnali swoją starą świątynię i procesyjnie przeszli do nowego kościoła. – Dobrze, że trzymacie w rękach lampiony i świece, aby rozświetlać to, co wokół nas jest trudne – podkreślił Metropolita Częstochowski. Przypomniał również, że ostatnie dni przyniosły dwa wydarzenia, które są jak adwentowe światła: decyzja sądu o pozostawieniu krzyża w sali Sejmu i decyzja częstochowskich radnych o przyjęciu uchwały w sprawie dofinansowania programu pod nazwą: „Leczenie niepłodności metodą naprotechnologii”. – Dzisiejsza uroczystość jest kolejnym światłem, abyśmy umieli być wdzięczni Bogu za wszystko, co otrzymujemy – podkreślił Arcybiskup.
Imię wybrane dla tej wspólnoty parafialnej – Narodzenie Pańskie – sprawiło, że abp Wacław Depo rozpoczął homilię od rozważań na temat tajemnicy obecności Boga wśród nas. Historyczny fakt narodzenia Chrystusa „jest wydarzeniem, które w kolejnych pokoleniach ludzi wierzących w Chrystusa dzieje się i aktualizuje” – mówił Arcybiskup. – To jest właśnie tajemnica obecności Boga z nami. Betlejem jest miejscem pierwszych narodzin Syna Bożego, ale każde takie miejsce jak to, które teraz zapełniamy, jest tajemnicą współpracy Boga z ludźmi dla narodzin Boga w sercu pojedynczego człowieka.
Ta tajemnica – jak zaznaczył abp Depo – jest nam potrzebna szczególnie teraz, kiedy świat, każe nam zwątpić w godność kobiety i mężczyzny, wszystko relatywizuje, uzależnia od wyboru i wolności. Niebezpiecznym przykładem jest niedawna uchwała Budnestagu, która na terenie Niemiec nie określa płci dziecka, tylko określa go znakiem X, bo dziecko ma samo dokonać wyboru.
– Zamysł Boga był na samym początku uczyniony: „Stworzył ich na obraz i podobieństwo swoje jako mężczyznę i niewiastę” – podkreślił abp Wacław Depo.
Dalszą część rozważań Arcybiskup poświęcił wspólnocie Boga z ludźmi oraz wspólnocie ludzkiej – rodzinnej i parafialnej, przypominając, że „kiedy jesteśmy zjednoczeni z Bogiem, wtedy umiemy wyjść do siebie nawzajem”. Nawiązał również do misyjnego posłania naszej wiary, o którym w najnowszej adhortacji pisze papież Franciszek. – Nie możemy zamykać się do określonych przestrzeni, musimy iść do otaczającego nas świata, mówić i świadczyć, że jesteśmy ludźmi wiary, którzy nadzieję swoją pokładają w Chrystusie – kontynuował. Na zakończenie Arcybiskup zaapelował: – Ile razy będziecie przekraczać przestrzeń tej świątyni, proszę, abyście bardzo osobiście przeżywali tajemnicę obecności Boga z nami i wychodząc stąd byli świadkami Jego obecności, i działania pośród nas.
– Dziękujmy dobremu Bogu za to miejsce Jego chwały i prośmy z wiarą o łaski, które Pan Bóg da nam w tej świątyni – powiedział na zakończenie ks. Tadeusz Zawierucha. Ksiądz Proboszcz serdecznie dziękował wszystkim obecnym za modlitwę, a firmom i osobom indywidualnym za dobrą współpracę i ofiarność w dziele tworzenia nowej świątyni.

CZYTAJ DALEJ

Bp Bryl do rektorów i formatorów seminariów duchownych: formacja potrzebuje prawdy serca

2023-02-07 17:39

[ TEMATY ]

seminarium

Bożena Sztajner/Niedziela

W formacji chodzi o to, żebyśmy odkryli prawdę serca, a nie zatrzymywali się tylko na zewnętrznych gestach - mówił biskup kaliski Damian Bryl, który przewodniczył Mszy św. w kaplicy seminaryjnej w Kaliszu w drugim dniu Sesji Formatorów Seminaryjnych, która odbywa się pod patronatem Komisji Duchowieństwa KEP.

W homilii celebrans podkreślał, że formacja wymaga całościowego spojrzenia na konkretnego człowieka. - Trzeba nam widzieć konkretnego człowieka z całą jego historią, z całym obdarowaniem, z całą słabością. My nie formujemy idei o człowieku, tylko konkretne osoby. Uważajmy na to, żeby nie uogólniać, ale żeby widzieć konkretnego człowieka, mieć do niego szacunek i pokornie mu towarzyszyć – powiedział bp Bryl.

CZYTAJ DALEJ

Ukraina: nie ma procesu synodalnego, ale Kościół jest blisko ludzi

2023-02-07 18:55

[ TEMATY ]

Ukraina

Grzegorz Gałązka

Na europejskim spotkaniu synodalnym jest też reprezentacja katolików z Ukrainy. Jak wyznał Radiu Watykańskiemu bp Ołeksandr Jazłowecki, wojna całkowicie zatrzymała proces synodalny w tym kraju. Ludzie myślą o czym innym. Jednakże przez ten rok wojny większość Ukraińców zbliżyła się do Kościoła. Wielu prosi o chrzest czy ślub kościelny. W sposób szczególny dotyczy to żołnierzy – stwierdził biskup pomocniczy diecezji kijowsko-żytomieskiej.

Podkreśla on, że wojna okazała się wielkim wzywaniem dla kapłanów i w pewnym sensie nauczyła ich synodalności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję