Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Konsekracja kościoła pw. Chrystusa Króla w Dołujach

Błogosławione znaczenie w naszej archidiecezji mają kolejne uroczystości odbudowy po wojennych zniszczeniach, a także budowy od podstaw nowych kościołów, które jednoczyć mają wiernych na modlitwie uwielbienia Boga. Uroczystość konsekracji świątyni parafialnej przeżyła 21 października 2017 r. parafia oddana Chrystusowi Królowi w Dołujach

Niedziela szczecińsko-kamieńska 46/2017, str. 2

[ TEMATY ]

świątynia

konsekracja

Archiwum parafii

Poświęcenie ołtarza

Poświęcenie ołtarza

Po raz pierwszy zaistniały Dołuje w źródłach w 1283 r. pod nazwą Nyenkerken. Do 1945 r. wieś nosiła nazwę Neuenkirchen (Nowy Kościół). Należała wówczas do księcia pomorskiego Bogusława IV. W 1331 r. książę Otton I nadał wieś kapitule kolegiackiej pw. Najświętszej Maryi Panny w Szczecinie. Kościół zbudowano w Dołujach w 1316 r. Podlegał jurysdykcji biskupów kamieńskich. Taki stan trwał do 1945 r., gdy średniowieczny kościół z wieżą oraz cmentarz uległy likwidacji.

Wrażliwe serce ks. prał. Zbigniewa Wyki sprawiło, że 16 października 2005 r. w Dołujach sprawowana była pierwsza Msza św. na dawnym placu kościelnym, gdzie zbudowane zostało drewniane zadaszenie dla ochrony ołtarza. Kilka miesięcy później, 26 sierpnia 2006 r., przybył ks. Jan Gierlach z zadaniem utworzenia nowej parafii w Dołujach. Pierwszą Mszę św. odprawił nazajutrz w szkole, która przez długi okres czasu służyła jako miejsce modlitwy. Nowa parafia pw. Chrystusa Króla Wszechświata została oficjalnie erygowana 25 lutego 2007 r. W skład parafii weszły kościoły i miejscowości: kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Wąwelnicy; kaplica w Skarbimierzycach i kaplica, a obecnie kościół, w Kościnie oraz miejscowości Lubieszyn i Redlica. Głównym zadaniem stojącym przed ks. Janem było rozpoczęcie przygotowań o budowy nowego kościoła w Dołujach. 26 lipca 2007 r. ksiądz proboszcz otrzymał zezwolenie na budowę świątyni. Po zatwierdzeniu planów architektonicznych 27 lipca 2007 r. został wykonany pierwszy wykop pod kościół. Dzięki mieszkańcom i sponsorom kościół został wybudowany w stanie surowym i zwieńczony dachem już 30 marca 2009 r. W kolejnych latach świątynia zostaje otynkowana wewnątrz i pomalowana przy udziale wiernych. Od 17 listopada do 25 listopada 2007 r. odbyły się w parafii pierwsze Misje Święte, podczas których został poświęcony obraz Chrystusa Króla Wszechświata namalowany przez p. Barbarę Rykalską-Gischkowski, który góruje nad prezbiterium.

Reklama

W majestatycznym, misternie wybudowanym i wyposażonym według wszystkich wskazań liturgicznych kościele zebrali się 21 października kapłani pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi, dziekana ks. prał. Zbigniewa Wyki, proboszcza ks. Jana Gierlacha oraz wierni z całej parafii. Przed rozpoczęciem liturgii gospodarz parafii przypomniał bogatą historię miejscowej wspólnoty.

Początkowym akcentem sakralizacji kościoła było najpierw poświęcenie ołtarza i murów świątyni zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Przed Liturgią Słowa Bożego Metropolita Szczecińsko-Kamieński dokonał poświęcenia dwóch kamiennych ambon przepowiadania Dobrej Nowiny. Słowo Boże wygłoszone przez głównego Celebransa jako fundament oparło się na tekstach biblijnych, które nawiązywały do przeżywanego poświęcenia miejsca sprawowania Eucharystii i sakramentów św. Dostojny Celebrans przypomniał także z racji wspomnienia dzień później św. Jana Pawła II o wymowie dziedzictwa pontyfikatu Papieża Polaka. Oddając hołd wszystkim, którzy przyczynili się do dnia konsekracji, a szczególnie ks. prał. Zbigniewowi Wyce i ks. Janowi Gierlachowi, wyjaśnił głęboką symbolikę nowego wyposażenia liturgicznego. Zwrócił także uwagę na to, że konsekracja dokonuje się raz w historii każdego kościoła, a przez to wpływa na miejscową wspólnotę, aby godnie uczestniczyła w Eucharystii, słuchała Słowa Bożego i przyjmowała sakramenty św.

Zasadniczym elementem liturgii była konsekracja ołtarza do sprawowania Najświętszej Ofiary. Jest to obrzęd bardzo przemawiający do wnętrza ludzkiego poprzez swą symbolikę i nawiązanie do najistotniejszych funkcji, które spełnia Ołtarz Żertwy Pańskiej. Po namaszczeniu Ksiądz Arcybiskup dokonał tego samego obrzędu w sześciu miejscach kościoła przy tzw. zacheuszkach, które stanowią widoczny znak świętości tego miejsca. Rozbudowany obrzęd okadzenia ołtarza i świątyni oraz zapalenie świec ołtarzowych, a także świec kandelabrowych przy zacheuszkach wprowadziły uczestników Eucharystii w dalsze przeżywanie Najświętszej Ofiary. Po Komunii św., trwając w wielkim modlitewnym skupieniu, Ksiądz Arcybiskup dokonał poświęcenia tabernakulum, umieszczając w nim na stałe Najświętszy Sakrament.

Uroczystość w Dołujach ukazała bogactwo ducha tutejszych wiernych zjednoczonych wokół prawd Bożych oraz mądrze i godnie kierowanych miłującym ich sercem ks. prob. Jana Gierlacha. Piękno właściwie odbudowanego od podstaw po wojennych zniszczeniach kościoła, duch modlitwy oraz świadectwo wiary zaangażowanych w wielu formatach wspólnoty wiernych budzi podziw. Przygotowaniem duchowym do konsekracji kościoła były także Misje Fatimskie, które przez cały tydzień we wszystkich kościołach głosili ojcowie redemptoryści: o. Leszek Mitoraj i o. Marek Krzyżkowski. Samą zaś uroczystość ubogacił wysokim poziomem artystycznym chór „Credo” z parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Mierzynie. Chrystus Król – Patron parafii – będzie więc odtąd czuwał, by w tej cząstce Kościoła powszechnego wzrastała nieustannie chwała Boża.

2017-11-08 11:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieczęć na sercu

Jadwiga Stano przez całe życie szukała swojego miejsca w Kościele. Ukończywszy studia teologiczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, pracowała jako katechetka, pomagała, ile mogła, w parafii. W jej sercu zawsze żywe było pragnienie Boga. Dziś po latach może powiedzieć, że prawdziwymi są słowa św. Augustyna, iż „niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Panu”. Jezus wyciągnął do niej rękę, a ona się mocno jej uchwyciła

Do piętnastego roku życia mieszkała w Pstroszycach, małej miejscowości niedaleko Miechowa. Mama uczyła w szkole geografii, a tato w technikum był nauczycielem zawodu. Pochodzi z bardzo religijnej rodziny. Dziadek ze strony taty był muzycznym samoukiem, grał na klarnecie. Cała rodzina zbierała się, dziadek grał, a wszyscy śpiewali pieśni religijne, tak budowały się więzi rodzinne i świadomość, że drugi człowiek jest kimś ważnym, ale Pan Bóg jest najważniejszy. Dziadek był „dobrą duszą” rodziny. Emanowało z niego ciepło i miłość. Był bardzo wierzącym człowiekiem, który swoją żywą wiarę potrafił przekazywać dzieciom i wnukom. Miał wielki autorytet. Wystarczyło, że spojrzał na dziecko, nie musiał dwa razy powtarzać. Babcia zajmowała się domem, ale zawsze znajdowała czas na pomoc potrzebującym. Znała się na leczeniu ludzi. Tato miał ośmioro rodzeństwa, dziadkowie musieli dużo pracować, aby utrzymać liczną rodzinę. O swoich rodzicach tato nigdy nie mówił inaczej niż „mamusia” i „tatuś”. Szacunek do rodziców zaszczepił dzieciom.

CZYTAJ DALEJ

Tajemnica stygmatów Ojca Pio

Niedziela Ogólnopolska 39/2018, str. 13

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

Archiwum Głosu Ojca Pio

o. Pio

o. Pio

W 2018 r. minęło 100 lat od chwili, kiedy Ojciec Pio podczas modlitwy w chórze zakonnym przed krucyfiksem otrzymał stygmaty: 5 ran na rękach, boku i nogach – w miejscach ran Jezusa Chrystusa zadanych Mu w czasie ukrzyżowania. Jak obliczyli lekarze, którzy go wielokrotnie badali, z tych ran w ciągu 50 lat wypłynęło 3,4 tys. litrów krwi. Po śmierci Ojca Pio, 23 września 1968 r., rany zniknęły bez śladu, a według raportu lekarskiego, ciało było zupełnie pozbawione krwi

Chwilę, w której Ojciec Pio otrzymał ten niezwykły dar od Boga, opisał później w liście tak: „Ostatniej nocy stało się coś, czego nie potrafię ani wyjaśnić, ani zrozumieć. W połowie mych dłoni pojawiły się czerwone znaki o wielkości grosza. Towarzyszył mi przy tym ostry ból w środku czerwonych znaków. Ból był bardziej odczuwalny w środku lewej dłoni. Był tak wielki, że jeszcze go czuję. Pod stopami również czuję ból”.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: od 1 października obowiązkowy paszport covidowy

2021-09-20 22:06

Monika Książek

Od 1 października obywatele, rezydenci, pracownicy i goście Państwa Watykańskiego oraz urzędów Kurii Rzymskiej będą musieli okazywać paszport covidowy. Potwierdza on zaszczepienie przeciw COVID-19, wyzdrowienie z tej choroby lub negatywny wynik testu na koronawirusa wykonany w ciągu ostatnich 48 godzin.

Zarządzenie w tej sprawie wydał przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Państwa Watykańskiego kard. Giuseppe Bertello, powołując się na wolę papieża, wyrażoną podczas audiencji z 7 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję