Reklama

Chrystus naszą światłością

2017-11-08 11:46

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 46/2017, str. 3

Małgorzata Godzisz
Procesja na zamojskiej Karolówce

Za nami uroczystość Wszystkich Świętych i Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Zgodnie z chrześcijańską tradycją w tych dniach odwiedzaliśmy groby naszych bliskich zmarłych i otaczaliśmy ich naszą modlitwą.

1 listopada, w uroczystość Wszystkich Świętych, czyli tych, którzy cieszą się oglądaniem Boga w Jego Królestwie, modlitwa za zmarłych miała miejsce także na zamojskich cmentarzach: parafialnym przy ul. Peowiaków, komunalnym i prawosławnym.

Na cmentarzu komunalnym na zamojskiej Karolówce, Eucharystii i procesji przewodniczył pasterz diecezji bp Marian Rojek. W słowie wygłoszonym do uczestników liturgii ukazał Chrystusa, jako światło.

Reklama

– Być może ktoś z was miał to doświadczenie, wchodząc w stan śmierci klinicznej, albo też towarzyszyliście osobie umierającej i słyszeliście, że ten człowiek w momencie odchodzenia z tego świata mówił o jakiejś niezwykłej jasności, o świetle, które nie jest oślepiające, ale niezwykle intensywne, świetle, które się zbliża i tego człowieka obejmuje. Kilkakrotnie sam słyszałem takie świadectwa – podkreślał bp Marian Rojek.

W swoim rozważaniu, Pasterz diecezji wspomniał też zmarłą przed kilkoma tygodniami s. Mirosławę Kozioł, dzieląc się świadectwem jej odchodzenia i pogodnego umierania.

– Mówiły mi siostry zakonne, które towarzyszyły jej do ostatniego momentu, że jakby zmieniła się jej twarz, i mówiła: „Patrzcie, jakie to piękne”. Ona już coś innego widziała. Zresztą, podobne świadectwo dostałem od mojej mamy, która dwa lata temu, przed swoją śmiercią, przeżyła takie doświadczenie – wskazał bp Rojek. Ksiądz Biskup zachęcał zebranych do wejścia na drogę świętości i mówił o tym, jak ta dtoga ma wyglądać. – Trzy zasady: Bóg ma pierwsze miejsce, pragnienie świętości i konkretna twoja umiejętność, jako ścieżka prowadząca do Boga – wyjaśnił.

Wskazując na błogosławieństwa ewangeliczne, określił je jako klucze, którymi chrześcijanin powinien otwierać sobie drogę do świętości. – Który z tych ośmiu kluczy jest najlepszy? Święci mówią, iż każdy jest dobry, bo one otwierają nas na Boga – wskazał Pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej.

Tagi:
Wszystkich Świętych

Diecezja: W dzień radości na cmentarzu

2019-11-03 11:47

Ks. Adrian Put

W uroczystość Wszystkich Świętych na cmentarzach diecezji zielonogórsko-gorzowskiej modlono się za zmarłych. Choć samo święto ma bardzo radosny charakter to jednak nie zabrakło zadumy nad śmiercią i przemijaniem. Szczególnym czasem modlitwy były procesje za zmarłych. Tej na starym zielonogórskim cmentarzu przewodniczył bp Tadeusz Lityński.

Ks. Adrian Put
Modlitwom na zielonogórskim cmentarzu przewodniczył bp Tadeusz Lityński

- Ksiądz Biskup modlić się będzie za zmarłych diecezjan, my zaś kapłani w intencji wszystkich parafian. Chcemy podążać drogą, która jest dla nas znakiem naszej ziemskiej pielgrzymki prowadzącej do Domu Ojca – powiedział ks. kan. Mirosław Maciejewski, proboszcz parafii pw. Najświętszego Zbawiciela, która w tym roku przygotowała procesję i Mszę na cmentarzu.

Podczas procesji zatrzymywano się przy stacjach, przy których modlono się za poszczególne grupy wiernych zmarłych.

- Gromadzimy się na tym cmentarzu przy grobach naszych bliskich. Ogarniamy ich miłością i naszą modlitwą. Wspominamy także bliskich zmarłych, którzy spoczywają na innych cmentarzach i w wielu nieznanych nam miejscach. Nasi zmarli oczekują modlitwy. Dlatego pragniemy modlić się za zmarłych przywołując miłosierdzia Bożego i prosimy by Bóg dał naszym zmarłym radość nieba – dodał bp Tadeusz Lityński rozpoczynając liturgię.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan ufa w sprawiedliwy wyrok sądu australijskiego w sprawie kard. G. Pella

2019-11-13 20:15

kg (KAI) / Melbourne

Stolica Apostolska potwierdza swe zaufanie do australijskiego wymiaru sprawiedliwości, uznając decyzję Sądu Najwyższego Australii, który przyjął prośbę kard. George'a Pella; jest świadoma tego, że kardynał zawsze utrzymywał, że jest niewinny. Ogłoszone 13 listopada oświadczenie watykańskiego Biura Prasowego zapewnia jednocześnie ponownie o "swej bliskości z tymi, którzy ucierpieli wskutek seksualnego wykorzystywania ich przez duchowieństwo.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

13 listopada australijski Sąd Najwyższy, będący ostatnim szczeblem systemu sądowniczego w tym kraju, zapowiedział spotkanie z prawnikami kard. Pella w celu rozpatrzenia odwołania, przedstawionego przez purpurata, od skazania go na 6 lat więzienia. Karę tę wymierzył mu w grudniu ub.r. sąd w Melbourne za przestępstwa seksualne, jakich duchowny miał się dopuścić wobec dwóch nieletnich. Sprawa, którą zajmie się obecnie Sąd Najwyższy, ma na celu dalsze pogłębienie tego tematu przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Wyrok pierwszej instancji, wydany w lutym br., potwierdził w sierpniu Sąd Najwyższy stanu Victoria stosunkiem głosów 2:1. Kardynał, który stale utrzymuje, że jest niewinny i odrzuca wszelkie oskarżenia, postanowił we wrześniu zwrócić się w tej sprawie do Sądu Najwyższego Australii, a więc do ostatniej instancji tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem