Reklama

Polska

Bp Lechowicz apeluje o modlitwę w intencji polskich emigrantów

Bp Wiesław Lechowicz zwrócił się do wiernych z apelem o modlitwę w intencji polskich emigrantów. Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej kieruje swój apel z okazji 101. Światowego Dnia Migranta, który będzie obchodzony 18 stycznia. Papież Franciszek wydał z tej okazji orędzie pt. "Kościół bez granic matką wszystkich".

Bp Lechowicz przypomina w swym apelu, że jednym z największych współczesnych wyzwań cywilizacyjnych i duszpasterskich jest migracja, której doświadczają miliony Polaków, gdyż opuścili kraj w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków bytowych. Autor dodaje, że w samej Europie pracuje około 1,2 tys. polskich księży w ramach duszpasterstwa polskich emigrantów, którzy posługują w ponad 2 tys. kościołów i kaplic.

Reklama

Wyjazd za granicę nie jest jednak konieczny, by włączyć się w pomoc duchową i duszpasterską na rzecz emigrantów - podkreśla bp Lechowicz, gdyż okazją do modlitwy będzie obchodzony w niedzielę 18 stycznia 101. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy, na który papież Franciszek wydał orędzie pod tytułem: "Kościół bez granic Matką wszystkich".

"Zwracam się więc z prośbą, by w tym dniu podjąć modlitwę za migrantów i uchodźców, a szczególnie za naszych rodaków żyjących z dala od ojczystego kraju i swoich najbliższych. Modlitwą otoczmy także rodziny żyjące w Polsce, dotknięte rozłąką i fizycznym oddaleniem. Niech Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy stanie się też inspiracją do systematycznej pamięci o polskich emigrantach, jak też do coraz większej wrażliwości na sytuację tych, którzy przybywają do Polski i wśród nas szukają lepszych warunków życia" - pisze bp Lechowicz.

2015-01-09 13:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Czesław Kaczmarek - ofiara prześladowań komunistycznych

Niedziela kielecka 35/2003

[ TEMATY ]

bp Czesław Kaczmarek

Archiwum Diecezji Kieleckiej

26 sierpnia 2003 r. przypada 40. rocznica śmierci ks. bp. Czesława Kaczmarka, w latach 1938-63 ordynariusza diecezji kieleckiej. Jego posługa pasterska w diecezji w latach PRL została naznaczona okrucieństwem cierpień zadanych mu przez reżim komunistyczny. Współczesnym wypada przypominać jego postać, albowiem kształtowanie życia społecznego ku przyszłości, bez przypomnienia przeszłości jest pozbawione fundamentów. Konieczne jest powiedzenie całej prawdy o PRL.

Komunizm, obecny od 1917 r. w Rosji, a od 1945 r. na wzór sowiecki w PRL, był parodią religii. Ideologia komunizmu nie uznawała żadnej innej wiary, poza wiarą w nieistnienie Boga. Rozpoczęto bezwzględną walkę z religią, bo „religia i komunizm nie mogą istnieć obok siebie, ani w teorii, ani w praktyce”. Biskupi prawosławni z Syberii pisali w 1919 r. do papieża Benedykta XV: „Tam gdzie panuje władza bolszewików, Kościół chrześcijański jest prześladowany z większym okrucieństwem, niż podczas trzech pierwszych wieków chrześcijaństwa”. Coraz okrutniejsze prześladowania religijne zagłuszano frazesami o wolności. Atmosferę walki z religią i Kościołem podgrzewano bluźnierczymi wypowiedziami Lenina i jego następców.
Na podstawie najnowszych danych w wyniku prześladowań religijnych w latach 1945-53 w PRL zginęło 37 księży i 54 zakonników, zaginęło 260 duchownych, 700 księży i 170 zakonników zamknięto w więzieniach, 550 duchownych zesłano na Wschód. W statystyce tej trudno jest wymienić niewątpliwie ogromną liczbę świeckich wiernych, których męczono z powodów religijnych. Spośród męczenników komunizmu w PRL, na szczególnym miejscu znalazł się ks. bp Czesław Kaczmarek, Pasterz kielecki.
Bp Kaczmarek (1895-1963) był w PRL jedynym biskupem polskim, którego zamknięto i maltretowano w więzieniu mokotowskim, a po sfingowanym procesie skazano na 12 lat więzienia. Wprawdzie wielu innych biskupów polskich pozbawiono wolności, ale nie byli oni sądzeni przez komunistów, nie sponiewierano ich w więzieniach jak bp. Kaczmarka. Z pewnością Ordynariusz kielecki był pierwszym i chyba na szczęście ostatnim biskupem więzionym przez komunistów w Polsce. Ciągle aktualne jest pytanie, dlaczego komuniści wybrali bp. Kaczmarka na pierwszą ofiarę? Odpowiedzi są różne. Można je sprowadzić do jednej, a jest nią prawda, że bp Kaczmarek nigdy nie milczał na gwałty zadawane Kościołowi katolickiemu w Polsce przez komunistów. W obronie wolności Kościoła i Ojczyzny Biskup nie szedł na żaden kompromis.
Pasterz kielecki dał pokaz patriotyzmu w przededniu agresji niemieckiej na Polskę. W czasie okupacji hitlerowskiej wykazał roztropną troskę o masowo niszczone biologiczne życie narodu, zwłaszcza młodzieży. Sam biedny, wyrzucony z mieszkania, nieustannie rozszerzał pomoc materialną dla rzeszy potrzebujących. Uczestniczył i wspierał wszelkie poczynania patriotyczne na drodze wyzwolenia narodowego. Odważnie dawał w diecezji kieleckiej schronienie świeckim i duchownym wypędzonym z zachodniej Polski, a w 1944 r. mieszkańcom Warszawy. Pod okowami okupacji mobilizował diecezjan do pogłębienia religijności, do rozwoju umysłowego. I jak na ironię właśnie on został oskarżony o zdradę Ojczyzny.
Wkrótce po zakończeniu okupacji niemieckiej, komunistyczne władze PRL rozpoczęły bezlitosną nagonkę na Biskupa kieleckiego. Bezpodstawnie powielano zniesławienia o jego wojennej współpracy z okupantem niemieckim, o robieniu interesów finansowych z gubernatorem H. Frankiem. Uznano go winnym tzw. pogromu kieleckiego w lipcu 1946 r., w którym Pasterz poznał rolę samych komunistów. Nie lada okazją do oszczerstw były kontakty Biskupa z ambasadorem amerykańskim, dzięki którym płynęła pomoc materialna dla diecezjan. Bp Kaczmarek zdecydowanie bronił dzieci i młodzież szkolną przed ateizacją, napiętnował judaszowski ruch „księży patriotów”. Wobec aktów nachalnego bezbożnictwa w społeczeństwie, odważnie głosił prawdę, że: „Bez Boga i Jego Kościoła, Polska przestałaby być Polską”, ostrzegał, iż bezbożne życie „śmiertelnie osłabiło Francję, pokazało światu dzikie Niemcy”. Biskup nie miał możliwości obrony przed falą oszczerstw. Nie mogli mu pomóc księża, nie dopuszczano ich do głosu na forum społecznym.
Na podstawie decyzji wydanej w Moskwie, 20 stycznia 1951 r. komuniści polscy aresztowali bp. Kaczmarka i umieścili go w więzieniu mokotowskim w Warszawie. Wytrawni specjaliści od łamania osobowości człowieka przez dwa lata i osiem miesięcy przygotowywali Biskupa do procesu pokazowego. Przez półtora roku więźnia głodzono, był bliski śmierci, chorował na anginę pectoris, miał szkorbut, stracił zęby. Długie przesłuchania dzienne i nocne przy rażącym świetle, bez możliwości korzystania z łazienki, niszczyły organizm fizycznie i psychicznie. Gdy ciało odmawiało posłuszeństwa, okrutnie drwiono z niego. Bez odzienia był wystawiany na mróz, podstawiany pod zimny prysznic. Często zanurzano go na długo w więziennych pojemnikach z fekaliami. Podawano mu środki psychotropowe. Zbrodniczych metod śledztwa stosowano znacznie więcej od wymienionych. Na podstawie dzisiejszej wiedzy o komunistycznych śledztwach, należy stwierdzić, że prawie zawsze łamały one wolę i opór więźniów, nawet byłych bohaterów podziemia. Liczni niewinnie uwięzieni przyznawali się do przypisywanej im winy, wydając na siebie wyroki śmierci. W stanie przedagonalnym więzień Kaczmarek, jak inni więźniowie komunizmu, pod wyćwiczone dyktando oprawców oskarżał sam siebie. Ale jaką wartość sądową ma oskarżenie, wymuszone drogą nieludzkiego okrucieństwa? Na procesie Biskupa kieleckiego oskarżany był nie tylko on, lecz cały Kościół, Ojciec Święty, Prymas, a nawet „imperialistyczny Zachód”.
W kwietniu 1957 r. uniewinniony bp Czesław Kaczmarek wrócił z więzienia do diecezji kieleckiej. Jednak do końca życia (+26.08.1963) pozostał „kozłem ofiarnym” coraz mocniej wyrafinowanych metod walki komunistów z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein: Benedykt XVI zatroskany sytuacją Kościoła w Niemczech

2021-04-12 07:15

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Benedykt XVI jest zatroskany stanem Kościoła katolickiego w Niemczech, dostrzega „brak jedności w wielu zasadniczych aspektach wiary”. Podkreślił to prywatny sekretarz papieża seniora, arcybiskup Georg Gänswein w rozmowie z hiszpańskim pismem katolickim „Alfa y Omega z 10 kwietnia. „Wyraźnie widać, że sytuację Kościoła katolickiego w Niemczech cechują dziś napięcia i zamieszanie.

Benedykt XVI ma tego świadomość”, stwierdził abp Gänswein. Dodał, że w episkopacie Niemiec nie widać jednolitej postawy. Chcąc zapobiec poważnym konsekwencjom dla wiary i dla Kościoła w Niemczech , musi to zostać jak najszybciej wyjaśnione. ”Papież senior ma świadomość tej trudnej sytuacji w jego ojczyźnie”, wyjaśnił jego prywatny sekretarz.

CZYTAJ DALEJ

Konsekracja kościoła w Skołoszowie

2021-04-12 11:59

ks. Maciej Flader

kościół parafialny w Skołoszowie

kościół parafialny w Skołoszowie

W niedzielę Miłosierdzia, abp Adam Szal konsekrował kościół parafialny Bożego Miłosierdzia.

Wspólnota parafialna tego dnia obchodziła 30-lecie powstania, odpust parafialny oraz uroczyste poświęcenie kościoła. W homilii metropolita przemyski mówił - Czas miłosierdzie został nam dany. Pan Bóg czeka na nas, daje nam czas na nawrócenie, czas na zdobywanie świętości, która jest udziałem samego Boga. Póki żyjemy mamy czas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję