Reklama

COP23 w Bonn

Polska na szczycie klimatycznym ONZ

2017-11-22 12:44

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 48/2017, str. II-III

Polska delegacja na czele z Ministrem Środowiska prowadziła negocjacje z państwami z różnych stron świata podczas 23. szczytu klimatycznego ONZ (COP23) w Bonn. To bardzo ważne spotkania, które w przyszłości będą miały wpływ zarówno na klimat, jak i na światową gospodarkę

Podczas gdy kilkudziesięcioosobowa delegacja broniła polskiej racji stanu i budowała międzynarodowe koalicje na szczycie klimatycznym ONZ, w Polsce niektóre media robiły wszystko, aby ją osłabić. Prof. Jan Szyszko był atakowany kilka razy dziennie, a komunikaty Ministerstwa Środowiska z Bonn były przeplatane sprostowaniami do bezpodstawnych pomówień „Gazety Wyborczej”. – Minister był kilka razy na pierwszych stronach gazet, które go atakowały właśnie w tym ważnym dla Polski czasie. Niektórzy nie byli w stanie przyjąć do wiadomości, że COP23 w Bonn skończy się dla polskiej delegacji sukcesem. Międzynarodowy prestiż pana ministra oznacza ich porażkę – powiedział Paweł Mucha, dyrektor Departamentu Edukacji i Komunikacji Ministerstwa Środowiska. – Całe szczęście, że delegacje prawie 200 państw w Bonn nie czytają „Gazety Wyborczej”. Dzięki temu minister mógł spokojnie prowadzić negocjacje i zapraszać uczestników na szczyt COP24 w Katowicach – dodał Aleksander Brzózka, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska.

Polska delegacja w Bonn zrealizowała swój plan. Nadal są prowadzone prace nad wdrożeniem porozumienia paryskiego. Polsce zależy, by przez struktury ONZ wywrzeć wpływ na politykę klimatyczną i energetyczną Unii Europejskiej. Min. Szyszko podczas konferencji w Niemczech przypomniał, że w 2015 r. udało się wynegocjować porozumienie paryskie. Ta globalna umowa klimatyczna zacznie obowiązywać w 2020 r. – Dzięki polskim staraniom w tej umowie pochłanianie CO2 jest traktowane na równi z redukcją emisji – wielokrotnie podkreślał minister środowiska.

Atut dla Polski

Podczas głównego wystąpienia na sali plenarnej min. Szyszko mówił, że głównym celem i wartością porozumienia paryskiego jest wspólna odpowiedzialność, oparta na suwerenności państw, która uwzględnia ich zróżnicowane uwarunkowania, potrzeby i potencjał. – Polska od wielu lat intensywnie podejmuje praktyczne działania na rzecz implementacji zrównoważonego rozwoju i polityki klimatycznej. W Katowicach porozumienie paryskie musi stać się żywą strukturą realizującą swoje cele przez pakiet implementacyjny – podkreślił prof. Szyszko.

Reklama

Polska pokazała się na szczycie ONZ z bardzo dobrej strony. Zaprezentowała się jako państwo nie tylko redukujące emisję CO2, ale także dbające o jego pochłanianie przez glebę, a zwłaszcza lasy. Rolą odpowiedzialnych polityków jest bowiem dbanie o klimat i środowisko naturalne w taki sposób, aby nie hamowało to wzrostu gospodarczego. – Właśnie w taki sposób rozumie swoją misję prof. Szyszko, który od wielu lat skutecznie i konsekwentnie taką politykę realizuje – podkreślił Aleksander Brzózka.

Podczas szczytu minister rozmawiał z przywódcami wielu krajów oraz z osobami odpowiedzialnymi za politykę klimatyczną i przemysł. – Oprócz tego, że spotkał się z ministrami środowiska krajów UE, prof. Szyszko rozmawiał także z wieloma przedstawicielami krajów z innych kontynentów. Jednak na forum 200 państw świata liczy się każdy głos. Dzięki licznym kontaktom dyplomatycznym można skutecznie budować koalicje z krajami, które będą zdolne do przeforsowania polskich postulatów – wyjaśnił Brzózka. – Minister jest osobą bardzo rozpoznawalną wśród naukowców czy polityków zajmujących się ochroną klimatu i środowiska. Na szczycie ONZ jest on wielkim atutem Polski.

Min. Szyszko sporo czasu spędził na rozmowach z delegacją Fidżi, która sprawowała prezydencję na COP23. Prowadził on także negocjacje m.in. z Kanadą, Austrią, Arabią Saudyjską, przedstawicielem Rosji oraz George’em Davidem Banksem – doradcą ds. klimatu prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. – Ze względu na duże doświadczenie USA w odniesieniu do mechanizmów rynkowych chcielibyśmy dowiedzieć się więcej na temat oczekiwań amerykańskiego rządu dotyczących handlu uprawnieniami do emisji. To jeden z tematów, który będziemy omawiać podczas COP24 – podkreślił prof. Jan Szyszko.

Dwa lata dobrej zmiany w środowisku

Kierownictwo resortu środowiska podsumowanie dwóch lat swoich rządów zorganizowało w jednej z sal konferencyjnych w Bonn. Min. Szyszko powiedział, że od dwóch lat realizuje politykę Prawa i Sprawiedliwości. – Nawet gdy byliśmy w opozycji, staliśmy na stanowisku, że politykę klimatyczną UE powinno się renegocjować. Ta europejska polityka może jest widowiskowa, ale nie ma znaczenia w układzie światowym – podkreślił.

Wśród wielu zmian polityki w dziedzinie środowiska zwrócono uwagę na kilka podstawowych punktów. Pierwszym z nich jest sukces organizowania szczytu klimatycznego COP24, kolejnym – projekt gospodarki obiegu zamkniętego oraz nowe i długo wyczekiwane Prawo wodne. – Celem tej ustawy będzie przede wszystkim stworzenie nowoczesnego i funkcjonalnego systemu zarządzania zasobami wodnymi w Polsce, finansowania gospodarki wodnej, a także usprawnienie mechanizmów zarządzania ryzykiem powodziowym – wyjaśnił minister środowiska. – Ponadto po ponad 30 latach udało się zakończyć budowę zbiornika wodnego w Świnnej Porębie, który jest elementem systemu przeciwpowodziowego całego kraju.

Ministerstwo wydało wiele rozporządzeń i przeznaczyło bardzo dużo pieniędzy na walkę ze smogiem. Priorytetem jest ograniczenie zjawiska tzw. niskiej emisji, czyli emisji powodowanej przez bardzo małe, lokalne kotłownie. W tym zakresie resort środowiska współpracuje z innymi ministerstwami, z którymi wspólnie wypracowano konkretne działania legislacyjne.

Z kolei ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej do 2020 r. resort środowiska przeznaczy na ten cel w sumie 10 mld zł.

Minister przypomniał również o najgłośniejszej sprawie, która odbija się echem w Polsce i za granicą, czyli o ochronie Puszczy Białowieskiej. Problem ten – według prof. Szyszko – jest modelowym przykładem dezinformacji, której uległa nawet Komisja Europejska. – Obecnie w Puszczy Białowieskiej w niebezpiecznym tempie rozwija się populacja kornika drukarza, jednak Ministerstwo Środowiska oraz Lasy Państwowe robią wszystko, by osiągnąć wspólny cel, którym jest przywrócenie jej zdrowia. Chronimy puszczę, aby przyszłe pokolenia mogły podziwiać ją piękną, różnorodną, a przede wszystkim żywą – wyjaśnił prof. Szyszko.

Innowacje polskiej ekologii

W szczycie klimatycznym w Bonn uczestniczyli przedstawiciele Ministerstwa Środowiska, Ministerstwa Finansów oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Mówiono o polskich lasach, czystym węglu i sposobie finansowania ochrony środowiska przez NFOŚiGW. Podczas licznych wydarzeń towarzyszących na COP23 delegacje ze świata interesowały się bardzo m.in. założeniami Leśnych Gospodarstw Węglowych jako koncepcji pochłaniania dwutlenku węgla przez ekosystem.Te gospodarstwa mają na celu zwiększanie chłonności CO2 i magazynowania go.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się polska propozycja biowęgla, czyli przetworzonej chemicznie biomasy. – Dzięki niemu można faktycznie ograniczyć emisję CO2. Można go wykorzystać także w inny sposób, np. jako paliwo do węglowych ogniw paliwowych, dodatek do nawozów albo środek poprawiający retencję wody w glebie – wyjaśnił dr hab. Rafał Kobyłecki, profesor Politechniki Częstochowskiej.

Może się okazać, że takie pomysły jak biowęgiel będą wybawieniem dla zachodniej Europy, gdzie gleby są bardzo zniszczone przez wielkoprzemysłowe gospodarstwa rolnicze. – Zmiany klimatu, degradacja gleb czy narastające zanieczyszczenie wód i atmosfery powodują, że konieczne jest poszukiwanie nowych, tańszych i bardziej skutecznych rozwiązań. Biowęgiel może być odpowiedzią na współczesne problemy ochrony środowiska – stwierdził Paweł Sałek, wiceminister środowiska i pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej.

Kulisy zakłócenia Mszy św. w Świdnicy. Zatrzymani złożyli wyjaśnienia

2019-09-17 08:33

wpolityce.pl

Grupa osób zakłóciła Mszę świętą w katedrze pod wezwaniem św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Świdnicy, mieli ze sobą kolorową flagę. Niektórzy świadkowie mówią wprost, że była to tęczowa flaga ruchu LGBT. Portal wPolityce.pl dowiedział się, jak wyglądało całe wydarzenie.

Bożena Sztajner/Niedziela

Okazuje się, że do zdarzenia doszło około godz. 8:50. Do Kościoła wtargnęły cztery osoby. Był to 24-letni mężczyzna oraz trzy kobiety w wieku: 49 lat, 41 lat oraz 26 lat.

Osoby te po wejściu do Kościoła znajdowały się w przedsionku katedry i zaczęły krzyczeć. W tej chwili ustalamy, jakie tam dokładnie słowa tam padły, ale świadkowie co do jednego są pewni – padły tam słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Ponadto mężczyzna miał wyciągnąć kolorową flagę, niektórzy świadkowie mówili wprost, że to była tęczowa flaga. Tą flagą miał wymachiwać. W tym czasie do tych ludzi, którzy zakłócali Mszę, parafianie podeszli i podjęli działania, aby te osoby opuściły Kościół. Doszło tam do jakiegoś zamieszania. Między innymi nieustalona osoba, która interweniowała, wyrwała kolorową czy tęczową flagę 24-latkowi i wybiegła z nią z Kościoła

— relacjonował przebieg sytuacji w rozmowie z portalem wPolityce.pl prok. Marek Rusin z Prokuratury Rejonowej w Świdnicy.

Na miejsce przyjechała policja, i zatrzymała wspomniane cztery osoby. Nie udało się jednak zabezpieczyć kolorowej flagi. Na komendzie zatrzymanych zbadał lekarz. 26-latka została zwolniona z powodu swojego stanu zdrowia, ale odpowiedzialności nie uniknie.

Z „wolnej stopy” policjanci przedstawili jej jeszcze wczoraj zarzut, że 15 września 2019 roku wspólnie z trzema ustalonymi osobami przeszkadzała w publicznym wykonywaniu aktu religijnego w Kościele w ten sposób, że zakłócała nabożeństwo poprzez wznoszenie okrzyków. Przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności do lat dwóch. Kobieta złożyła wyjaśnienia. Są jednak spore wątpliwości, czy jest to osoba zdrowa, dlatego został powołany biegły psychiatra, aby ją przebadać

— powiedział prok. Rusin.

Okazuje się, że osoby, które zakłóciły Mszę, spożywały wcześniej alkohol.

Wczoraj te osoby zostały zbadane na obecność alkoholu. Mężczyzna miał 2,4 promila alkoholu, natomiast dwie z tych kobiet nie były w stanie chuchnąć

— mówił prok. Rusin.

Dziś podobny zarzut jak 26-latka usłyszały pozostałe trzy osoby, uczestniczące w całym zdarzeniu.

Mężczyzna przyznał się do tego czynu. Nie mieszka w Świdnicy, przyjechał dzień wcześniej i spożywał razem z kobietami alkohol. Byli mocno nietrzeźwi. Wyjaśnił, że nad ranem doszedł do wniosku, że pójdzie się do Kościoła pomodlić. Zabrał ze sobą tę flagę i chciał ją wywiesić w Kościele. Dwie pozostałe osoby częściowo się przyznają – poszły do Kościoła się pomodlić, natomiast w kwestii krzyków zasłaniają się niepamięcią. Przyznały się wyrażając żal, przepraszają

— relacjonował całą sytuację prok. Rusin. Prokurator wobec tych osób zastosował dozór policji, mają się zgłaszać na policję w swoich miejscach zamieszkania dwa razy w tygodniu.

Prokurator na pytanie, czy zatrzymane osoby utożsamiają się z ruchem LGBT, odpowiedział:

Wszystko na to wskazuje, że po prostu najpierw spożywali alkohol, a później mężczyzna wziął tę flagę do Kościoła, żeby ją rozwiesić. Po co ją przywiózł do Świdnicy – nie potrafi tego wytłumaczyć. Nie utożsamiają się z żadnym ruchem. Zasłaniają się wypitym alkoholem, jest im wstyd – takie wyjaśnienia złożyły te osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Niedziela" ogłasza konkurs na "Najaktywniejszą LSO Archidiecezji Częstochowskiej"

2019-09-18 14:19

Damian Krawczykowski/Niedziela

Tygodnik Katolicki "Niedziela" we współpracy z koordynatorem LSO w Archidiecezji Częstochowskiej ks. Pawłem Wróblem, mają zaszczyt zaprosić parafie naszej Archidiecezji do udziału w konkursie pt. "Najaktywniejsza Liturgiczna Służba Ołtarza w Archidiecezji Częstochowskiej".

Piotr Drzewiecki

Do wygrania 30 wejściówek na multimedialną wystawę „Śladami Jezusa” oraz artykuł o zwycięskiej LSO w Tygodniku Katolickim „Niedziela”. Zachęcamy do wspólnej zabawy oraz włączenia się w popularyzowanie misji Liturgicznej Służby Ołtarza. Poniżej zasady konkursu:

Cel konkursu:

Ukazanie pozytywów służby LSO w Kościele, pobudzenie do zwiększenia ich aktywności oraz popularyzacja idei i misji Liturgicznej Służby Ołtarza.

Zasady konkursu:

Opiekun Liturgicznej Służby Ołtarza (ministrantów, lektorów) z danej parafii z terenu Archidiecezji Częstochowskiej zgłasza swoich podopiecznych w formie mailowej – załączając zdjęcie ministrantów i lektorów, opisując grupę, jej liczbę, podejmowane aktywności, wspólne wyjścia, spędzanie czasu, udział w różnych akcjach itp. oraz pisząc, dlaczego jego zdaniem to właśnie LSO z jego parafii powinno zyskać miano „Najaktywniejszej LSO w Archidiecezji Częstochowskiej”.

Maila należy wysłać na adres: marketing@niedziela.pl do dnia: 10.10.2019 r. do godz. 23:59.

W mailu opiekun grupy proszony jest o podanie swojego nr tel. w celu ułatwienia kontaktu.

Zasady przyznania nagrody:

Zwycięską grupę LSO wyłoni jury konkursu w składzie:

ks dr Jarosław Grabowski – Redaktor Naczelny „Niedzieli”

Mariusz Książek – dyrektor administracyjny

Damian Krawczykowski – redaktor

Jury w swoim wyborze kierować będzie się kryteriami częstotliwości oraz rodzajem podejmowanej aktywności w ramach parafialnej LSO.

Ogłoszenie wyników:

Wyniki zostaną ogłoszone na stronie www.czestochowa.niedziela.pl w dniu 13.10.2019r. Zwycięska grupa dodatkowo o wygraniu nagrody zostanie poinformowana drogą telefoniczną. Nagroda wręczona zostanie osobiście w siedzibie redakcji „Niedzieli” lub drogą pocztową.

W razie rodzących się pytań kontakt z red. Damianem Krawczykowskim pod nr tel: 535 444 540

OBOWIĄZEK INFORMACYJNY

„Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Redakcja i Administracja Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z siedzibą w Częstochowie, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa.

W organizacji został wyznaczony Inspektor Ochrony Danych. Dane kontaktowe do Inspektora Ochrony Danych: [tel: 506 744 552] [MAIL: rodo@niedziela.pl].

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w celu przeprowadzenia konkursu „Najaktywniejsza LSO w Archidiecezji Częstochowskiej”.

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane na podstawie udzielonej przez Pani/Pana zgody na ich przetwarzanie (zgłoszenie do konkursu jest wyrażeniem zgody).

Pani/Pana dane osobowe nie będą przekazywane innym odbiorcom danych.

Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane tylko i wyłącznie przez okres czasu wymagany do zakończenia procesu konkursu (13.11.2019 r).

Ma Pani/Pana prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody, a także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego. Podaje Pani/Pana swoje dane dobrowolnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem