Reklama

Woń droższa od złota?

2017-11-22 12:44

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 48/2017, str. 2

PB
Katecheza o kadzidle. Posłuchać, zobaczyć, powąchać...

O funkcjach kadzidła – nie tylko w tradycji kościelnej – traktowała listopadowa „Rozmowa Poświęcona” w bielskiej katedrze pw. św. Mikołaja. Tym razem treści katechezy można było nie tylko wysłuchać, ale także powąchać. Jak się okazuje, woń kadzidła wcale nie jest tania – dobre kadzidło zawsze było w cenie.

Katecheza przygotowana przez bp. Piotra Gregera i ks. Jacka Pędziwiatra z diecezjalnej rozgłośni Anioł Beskidów rozwiała kilka mylnych poglądów. Po pierwsze, kadzidło używa się w liturgii nie dla dymu, ale dla zapachu. Po drugie, kadzidłem nazywamy spalany na rozżarzonych węglach preparat, a nie parament liturgiczny, w którym spala się kadzidło – ten nosi bowiem nazwę trybularza albo kadzielnicy.

– W liturgii chodzi o to, aby było czuć, a nie widać. Chociaż dobrze jest, gdy jedno z drugim można połączyć – tłumaczył Ksiądz Biskup, kreśląc genezę i historię używania wonnego kadzidła sięgającą czasów pogańskich. – Może to niesmacznie dziś zabrzmi, ale jednym z celów kadzidła było to, by oczyścić powietrze. Podczas cesarskich orszaków ludzie tłumnie zgromadzeni po prostu się pocili, wydawali przykrą woń. Towarzyszący cesarzowi słudzy szli po bokach z ogromną ilością kadzidła, by on mógł odczuwać piękną woń – tłumaczył liturgista, wyjaśniając, że ten zwyczaj używania kadzidła został przejęty przez chrześcijan i zaadoptowany do liturgii m.in. przy obrzędach pogrzebowych czy dedykacji kościoła.

Reklama

Duchowny wskazał konkretne sytuacje, w których dokonuje się okadzenia, wykonując określoną ilość tzw. rzutów trybularzem. Przypomniał także, czego okadzać w liturgii nie wolno. – Nie okadzamy rzeczy, nawet jeśli są w przestrzeni ołtarza, które nie są liturgicznymi znakami wskazującymi na obecność Chrystusa. Nie okadzamy żadnych figur, żłóbka betlejemskiego, choinek, nie daj Boże – sztandarów czy chorągwi – wyliczył.

Oprócz bp. Gregera i ks. Pędziwiatra, którzy są twórcami katechetycznego cyklu, na spotkanie została zaproszona także Małgorzata Kunicka, podróżniczka i dziennikarka Anioła Beskidów. Podzieliła się z zebranymi swoją wiedzą nt. substancji, z których wyrabia się kadzidło i geografii ich występowania. – Kadzidło składa się z bazy, którą jest żywica. Te żywice są niezwykle cenne. Do tego dodaje się różnego rodzaju olejki zapachowe uzyskiwane z korzeni, roślin i nasion – mówiła, prezentując kilkanaście rożnych kadzideł.

Uczestnicy katechezy mogli się sami przekonać, jak różne zapachy może mieć kadzidło. Wybrane preparaty umieszczano w kadzielnicy, a ks. Pędziwiatr zadbał o to, by wydobywający się dym rozprowadzić między ławkami katedry. Słuchacze katechezy mogli powąchać m.in. kadzidła wyprodukowanego z kadzidłowca, z nardu, sandałowca i innych. Zwrócono także uwagę na fakt, że kadzidła zawsze należały do bardzo drogich substancji; do dziś najlepsze sięgają, a nawet przewyższają, cenę złota.

Kolejna katecheza z cyklu „Rozmów Poświęconych” w katedrze św. Mikołaja odbędzie się 5 grudnia.

Tagi:
katecheza kadzidło

Reklama

Wieczory Maryjne – Katechezy z Janem Pawłem II

2019-09-03 11:11

Informacja prasowa

Po przerwie wakacyjnej, zapraszamy na kolejne spotkanie w ramach cyklu „Wieczory Maryjne – Katechezy z Janem Pawłem II”. Poprowadzą je tradycyjnie: dr Wincenty Łaszewski wraz z o. Wojciechem Decem, paulinem.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Tematem katechezy będzie: „PROGRAM DUSZPASTERZOWANIA W POLSCE I W ŚWIECIE WSPÓŁCZESNYM!”. Polska maryjność wizją Polski jutra i przyszłego Kościoła”.

Instytut maryjny na Jasnej Górze pragnie w ten sposób przypomnieć szczególnie ważne słowa, jakie Ojciec św. wypowiedział przed 40. laty w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski i na Jasną Górę.

ZAPRASZAMY

8. IX. 2019 – godz. 19.30 do Kaplicy Różańcowej na Jasnej Górze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gdańsk: Dziś zostanie odsłonięty pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego

2019-09-17 13:17

Antoni Szymański, Senator RP / Gdańsk (KAI)

Dziś o godz. 17.00 w Gdańsku zostanie odsłonięty pomnik rotmistrza Witolda Pileckiego, bohatera, który uosabia walkę Polaków o wolną i niepodległą ojczyznę. Aby uhonorować tą wielką postać Muzeum II Wojny Światowej podjęło decyzję o ustawieniu jego pomnika na placu przy swojej siedzibie.

IPN

„Kochajcie ojczystą ziemię. Kochajcie swoją świętą wiarę i tradycję własnego Narodu. Wyrośnijcie na ludzi honoru, zawsze wierni uznanym przez siebie najwyższym wartościom, którym trzeba służyć całym swoim życiem” – tak brzmiało motto Witolda Pileckiego, którego pomnik zostanie odsłonięty przed Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku 17 września br. Dla gości będzie on symbolem godnej naśladowania postawy wobec zła i okrucieństwa jakim była II wojna światowa.

Witold Pilecki już jako chłopiec działał w niepodległościowym harcerstwie, a następnie uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu. Po wybuchu II wojny światowej brał czynny udział w obronie Ojczyzny. Od listopada 1939 r. współtworzył Tajną Armię Polską. W latach 1940-1943 został dobrowolnym więźniem w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz, gdzie organizował ruch oporu oraz dokumentował dramat więzionych i bestialstwo niemieckich oprawców. Obozowe przeżycia nie tylko nie załamały Pileckiego psychicznie, ale jakby dodatkowo mobilizowały do walki i do działania. Po wypełnieniu misji i ucieczce, powrócił do walki zbrojnej. Podczas Powstania Warszawskiego walczył w zgrupowaniu „Chrobry II”, a po kapitulacji trafił do obozów jenieckich Lamsdorf i Murnau. Po wyzwoleniu obozu wstąpił do II Korpusu Polskiego we Włoszech. Na rozkaz gen. Andersa w 1945 r. powrócił do zniewolonego przez Sowietów kraju, ponownie angażując się w działalność niepodległościową. Aresztowany przez komunistów, został poddany brutalnemu śledztwu i po sfingowanym procesie skazany na śmierć i zamordowany strzałem w tył głowy 25 maja 1948 r. w warszawskim więzieniu na Mokotowie. Miejsce pochówku rotmistrza komuniści ukryli.

Przez cały okres PRL-u postać rotmistrza Pileckiego nie była szerzej obecna w świadomości Polaków. Dopiero w ostatnich kilkunastu latach wyjątkowa postać rotmistrza, dzięki zaangażowaniu historyków, członków grup rekonstrukcyjnych, popularyzatorów naszych dziejów, kibiców, przywracana jest pamięci Polaków.

Sąd Najwyższy we wrześniu 1990 r. uniewinnił rotmistrza i jego towarzyszy, ukazał niesprawiedliwy charakter wydanych wyroków, uwypuklił patriotyczną postawę skazanych w tym procesie. W lipcu 2006 r. prezydent RP Lech Kaczyński w uznaniu zasług rotmistrza Pileckiego i jego oddania sprawom ojczyzny odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego. W 2013 r. Pilecki został awansowany do stopnia pułkownika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trwa Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu

2019-09-17 22:58

Maciej Orman

"Chodź z nami!" – pod takim hasłem przebiega Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu. Z tej okazji we wtorek 17 września częstochowscy uczniowie uczestniczyli w ratuszu w otwartych prelekcjach.

Maciej Orman

Na pytanie: jak żyć bez samochodu? odpowiadała Małgorzata Rozmus z Fundacji Rething. Dzieliła się ze słuchaczami doświadczeniem transportowania na rowerze stelażu do łóżka i sugerowała korzystanie z roweru czy pociągu, który w przeliczeniu na pasażera powoduje najmniejszą emisję szkodliwych substancji.

– Nie dajmy sobie wmówić, że smog pochodzi z transportu – apelował z kolei Hubert Pietrzak, prezes Częstochowskiego Alarmu Smogowego. Powołując się na dane Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, prelegent podkreślił, że transport jest źródłem pyłu PM 10 (zlepku sadz wielkości 1/5 ludzkiego włosa) zaledwie w 8 procentach. W największym stopniu (46 procent) do powstania smogu przyczynia się niska emisja, czyli palenie w piecach – tzw. „kopciuchach” – niskiej jakości węglem, a często nawet śmieciami. Hubert Pietrzak skrytykował również władze samorządowe i państwowe za „kulejący system dotacyjny” wymiany źródeł ciepła na bardziej ekologiczne. – Smog wzrasta, dotacje maleją – powiedział.

Prezes CzAS-u nie miał również litości dla władz Częstochowy i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. W 2016 r. w ramach konkursu „Gazela” MPK otrzymało 66 mln zł na zakup 40 autobusów z napędem gazowo-elektrycznym od polskiego Solbusa. 28 kwietnia 2017 r. podczas kursu jeden z autobusów doszczętnie spłonął z powodu wadliwej instalacji elektrycznej napędu hybrydowego. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Efekt pożaru jest taki, że autobusy stoją od ponad dwóch lat w zajezdni i nie ma z nich żadnego pożytku.

Bartosz Tyźlik z wypożyczalni hulajnóg elektrycznych apelował o rozsądne korzystanie z tych bardzo modnych ostatnio pojazdów. Podkreślił, że w świetle przepisów kierujący nimi są traktowani jako piesi, a to od typowych użytkowników chodników wymaga sporej uwagi.

W rozmowie z „Niedzielą” Marcin Stefaniuk z tej samej wypożyczalni dokładnie opisał pojazd. –Hulajnoga ma 2 biegi. Prędkość maksymalna to 25 km/h. Przy optymalnych warunkach bateria wystarcza na przejechanie 18 km. Co ważne, jeżeli jedziemy na wolnym biegu i nie zahamujemy, tylko wytracimy prędkość, hulajnoga odzyskuje zużytą energię – podkreślił Marcin Stefaniuk.

W ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu w Częstochowie odbędą się jeszcze m.in.: warsztaty rolkowe, rowerowa gra miejska, zabawy i warsztaty eko dla przedszkolaków. Będzie też okazja darmowego zwiedzenia Muzeum Historii Kolei. Tydzień zakończy się w niedzielę 22 września Dniem bez Samochodu. Tego dnia właściciele pojazdów, po okazaniu ważnego dowodu rejestracyjnego, pojadą komunikacją miejską za darmo.

Szczegółowy program tygodnia jest dostępny pod adresem www.czestochowa.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem