Reklama

Niedziela Łódzka

Miłosierdzie to męstwo

Niedziela łódzka 48/2017, str. 1

[ TEMATY ]

miłosierdzie

Ks. Paweł Kłys

Dla nikogo nie zabrakło ciepłego posiłku

Spotkaj się z ubogim, popatrz mu w oczy, podaj mu rękę, a jeśli trzeba przytul go! Otworzyć ramiona i dłoń dla ubogiego – to wymaga męstwa! – mówił abp Grzegorz Ryś podczas Mszy św. w łódzkiej archikatedrze. W Eucharystii uczestniczyli podopieczni łódzkiej Caritas, sióstr Misjonarek Miłości, Stacji Opieki Środowiskowej Konwentu Bonifratrów w Łodzi, Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Łodzi oraz wszyscy potrzebujący pomocy i pomagający im.

W homilii Metropolita Łódzki wskazał, że wszyscy jesteśmy hojnie obdarowani przez Boga. – I dziś Pan Jezus mówi: Ja przychodzę do ciebie jako głodny. Ja przychodzę do ciebie jako spragniony. Ja przychodzę do ciebie jako nagi. Ja przychodzę do ciebie jako ten, który dał tobie, a ty nie wiesz, co masz zrobić z darem, który od Niego otrzymałeś? My dzielimy się z innymi tym, co sami otrzymaliśmy od Boga, a dostaliśmy tyle, że przekracza to nasze możliwości! – zaznaczył. Dzieląc się własnym doświadczeniem, zauważył pewną prawidłowość, że „przez podzielenie się tym, co sami posiadamy, pomnażamy to, cośmy dali innym. Dając, otrzymujemy!”. – Miłosierni to ludzi odważni. Zupełnie inaczej, niż mówi się w dzisiejszym świecie, że miłosierdzie to jest postawa ludzi słabych. Pismo Święte mówi, że miłosierdzie to postawa ludzi mężnych i odważanych – powiedział. A kończąc homilię zaapelował: – Nie módlcie się dzisiaj, aby Bóg dał wam środki, by mieć z czym iść do ubogich, tylko pomódlcie się o odwagę i męstwo, aby Pan Bóg dał wam tyle męstwa, żeby wam otwarło w końcu dłonie i ramiona!

Reklama

Dopełnieniem Uczty Eucharystycznej była agapa przygotowana przez: Caritas Archidiecezji Łódzkiej, Centrum Służby Rodzinie, Stację Opieki Środowiskowej Konwentu Bonifratrów w Łodzi, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta w Łodzi, Siostry Misjonarki Miłości oraz Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi. Przygotowano blisko 2, 5 tys. porcji grochówki, pieczywo i herbatę.

W niedzielę 19 listopada br. w archidiecezji łódzkiej zakończył się tydzień ubogich. W tym czasie do 200 parafii trafiło przeszło 20 tys. papierowych toreb tzw. Tytek Charytatywnych. Wierni, po zabraniu ich do swoich domów, wypełnili je produktami żywnościowymi i chemicznymi, przynieśli do świątyń, aby potrzebujący pomocy mogli je otrzymać.

2017-11-22 12:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

45 rocznica śmierci bł. ks. Michała Sopoćki - spowiednika św. Faustyny

Każdemu, kto zetknął się z Dzienniczkiem s. Faustyny, zapewne bliska wydała się postać autorki, a także osoba realizatora poleceń przekazanych jej przez Pana Jezusa - ks. Michała Sopoćki. Dziś mija 45 rocznica śmierci tego błogosławionego kapłana.

S. Faustyna zaczęła pisać Dzienniczek na wyraźne żądanie swego duchowego kierownika - właśnie ks. Sopoćki. Ponieważ spowiedź s. Faustyny (nie bez oporów, ale z posłuszeństwa samemu Jezusowi), odkrywającej tajemnice życia wewnętrznego przed swoim spowiednikiem, zwykle trwała długo, prosił on, aby spisywała swoje mistyczne doświadczenia. Zapiski takie prowadziła mimo ciężkiej choroby (gruźlica jelit i płuc), łącząc swe cierpienia z Męką Miłosiernego Zbawiciela w intencji nawrócenia grzeszników.

Z listów, które s. Faustyna pisała przed śmiercią do swego kierownika duchowego, wiadomo, że miała dokładną wizję nowego zgromadzenia, dającego początek wielu formom życia poświęconego szerzeniu prawdy o Bogu bogatym w miłosierdzie, życia dającego świadectwo ufności Jezusowi. Z tzw. pierwszej szóstki powstały m.in. założone przez sługę Bożego ks. Michała Sopoćkę: Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego oraz Świecki Żeński Instytut Miłosierdzia Bożego.

W kaplicy zakonnej sióstr w Białymstoku znajduje się maleńki pokój, który służył za siedzibę ks. Sopoćce przez ostatnie kilkadziesiąt lat jego posługi duszpasterskiej. Wzrusza skromność wyposażenia: żelazne łóżko, biurko, podniszczona teczka, polutowane okulary...

Ubóstwo zewnętrzne skrywało głębię pokory i męstwa tego kapłana, który całe swoje życie poświęcił wiernej realizacji przesłania o Bożym Miłosierdziu. Gdy napotykał przeciwności, które przepowiedziała mu s. Faustyna, żył nadzieją, że są one dowodem na to, iż jest to faktycznie Boże, oczyszczone z wszelkich ludzkich pragnień dzieło.

Księdzu Michałowi zawdzięczała s. Faustyna realizację namalowania słynnego dzisiaj na całym świecie wizerunku Jezusa Miłosiernego z napisem: Jezu, ufam Tobie! Ks. Sopoćko nie tylko doprowadził do spotkania s. Faustyny z artystą malarzem Eugeniuszem Kazimirowskim, ale nawet sam pozował do obrazu, gdy malarz chciał uchwycić proporcje błogosławiącej postaci Zbawiciela.

Posługa kapłańska ks. Sopoćki była wypełniona licznymi obowiązkami. Pełnił funkcję kapelana Wojska Polskiego w Warszawie, a także w Wilnie, gdzie w tamtejszym Seminarium Duchownym był również ojcem duchownym. Jako profesor teologii pastoralnej, mając na swoim koncie ok. 200 publikacji, wykładał na Wydziale Teologicznym wileńskiego Uniwersytetu Stefana Batorego oraz w Wyższym Seminarium Duchownym w Białymstoku.

Równocześnie zgłębiał niestrudzenie przesłanie przekazane s. Faustynie, poszukując korzeni tej prawdy na kartach Pisma Świętego i w nauce Kościoła. Dokonał pogłębionej, systematycznej refleksji na temat miłosierdzia Bożego, ukazując podstawy teologiczne kultu, którego był świadkiem i głosicielem. Usilnie zabiegał u najwyższych władz kościelnych o wprowadzenie Święta Miłosierdzia Bożego w pierwszą niedzielę po Wielkanocy.

Ks. Michał Sopoćko odszedł do Pana 15 lutego 1975 r. Obecnie w Rzymie toczy się jego proces beatyfikacyjny. Doczesne szczątki Sługi Bożego spoczywają w specjalnej krypcie dolnego kościoła-sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku.

Przesłanie Miłości Miłosiernej, będącej - jak czytamy w Dzienniczku - „znakiem na czasy ostateczne”, skierowane jest do całego świata. Dzięki ofiarnemu życiu św. s. Faustyny i jej duchowego Kierownika, którzy heroicznie wypełniali w swojej codzienności wolę Boga, nieustannie dokonują się na naszych oczach cuda niezliczonych nawróceń, uzdrowień duszy i ciała.

CZYTAJ DALEJ

Ten wybór jest oczywisty!

2020-02-11 08:56

Niedziela Ogólnopolska 7/2020, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

adobe.stock.pl

Pobożność i bezbożność – za tymi słowami ukrywają się fundamentalny wybór i przepastnie różne postrzeganie rzeczywistości. Człowiek pobożny łatwo znajduje Boga we wszystkim i Jemu chce służyć, bezbożny zaś z pasją szuka głównie samorealizacji... Pobożny szerokim łukiem omija wszystko, co uchybia ufnej i serdecznej relacji z Bogiem. Bezbożni zaś – „wyzwoleni” od więzi z Bogiem – siebie czynią miarą wszystkich rzeczy, butnie stanowią prawa, które urągają Dekalogowi – Prawu Bożemu. A może to na jedno wychodzi? Tylko do czasu można wszystko relatywizować, a zepsucie moralne stawiać na równi z wiernością sumieniu. Po Auschwitz przychodzi czas Norymbergi...

Słowo Boże wzywa nas dziś do postawienia sobie weryfikujących pytań: jestem pobożny czy bezbożny? W czym się chętnie ćwiczę i co doskonalę: pobożność czy bezbożność? Czy we wszystkim szukam Boga i Nim się rozkoszuję, czy raczej zadowalam się nadętym ego i doczesnością? To powinno być jasne, że o przepis na życie udane i szczęśliwe trzeba pytać Stwórcę. (Byle gadżet opatrzony jest instrukcją, a człowiek, arcydzieło Boga – nie?) On mówi ci, człowiecze, jasno, że „położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”. Co za wybór! I jaka przepastna różnica! Jest się nad czym zadumać.

W Ewangelii intrygują zdania: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić”. I: „Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. Jak i czym Jezus wypełnia Prawo i Proroków? Co rozstrzyga o „większej sprawiedliwości”? Otóż bez jasnego światła słońca nie dałoby się żyć. Ono wydobywa piękno i dobroć wszystkich stworzeń. Bez niego wszystko byłoby ciemnością, czarną nocą. Gdy brak światła, przestajemy widzieć i wiedzieć, jakie coś jest i czemu służy...

Podobnie rzecz się ma z Prawem, Dekalogiem. Jego zasadność, dobroć i piękno jawią się nam, gdy czytamy je w „kluczu” Bożej miłości. To miłość Ojca i Syna najpełniej objawiona w Jezusie sprawia, że wszystko jest w niej skąpane, także Dziesięć przykazań. Jezus nie przyszedł, by cokolwiek w nich znieść, osłabić. Przeciwnie – za sprawą wypełniającej je miłości przykazania zobowiązują jeszcze mocniej i bardziej subtelnie. I tak wchodzimy już w przestrzeń „większej sprawiedliwości” i do „królestwa niebieskiego”. Tu są miłość, zaufanie, pokój i radość. Jak w raju. W miłości przykazania nie uwierają. Kosztują, ale nie kłócą się z rozumem i sercem.

CZYTAJ DALEJ

Burkina Faso: kolejny krwawy atak na chrześcijan

2020-02-17 16:28

[ TEMATY ]

atak

24 zabitych, w tym protestancki pastor, i 18 rannych, to wciąż prowizoryczny bilans kolejnego ataku na chrześcijan w Burkina Faso. Grupa doskonale uzbrojonych mężczyzn wtargnęła do kościoła w czasie niedzielnego nabożeństwa i ostrzelała modlących się w nim ludzi. Do zdarzenia doszło w miasteczku Pansi leżącym na pograniczu z Nigrem i Mali.

„Sytuacja chrześcijan w regionie staje się coraz trudniejsza” – stwierdził gubernator prowincji Yagha, w której doszło do ataku. Pułkownik Salfo Kaboré podkreślił, że liczba ofiar może wzrosnąć, ponieważ kilka osób jest w ciężkim stanie. Burkińskie służby bezpieczeństwa przewiozły rannych do szpitala w Dori (leżącego 180 km od miejsca ataku), gdzie otrzymali specjalistyczną pomoc. Świadkowie napadu informują, że zamachowcy najpierw zabili ludzi zmierzających na nabożeństwo (wcześniej świadomie oddzielili miejscowych od przyjezdnych), potem weszli do kościoła, a po wszystkim splądrowali okoliczne sklepy, kradnąc zapasy oleju i ryżu. Porwali też trzech mężczyzn zmuszając ich, by pomogli im wywieźć na motorach zebrane łupy. Na koniec podpalili kościół.

Niepokój budzi to, że kilka dni temu na tym samym terenie zamordowano protestanckiego pastora wraz z czterema jego synami, a drugi pastor został porwany i nie ma o nim żadnych wieści. Od ubiegłego roku w spokojnym dotąd Burkina Faso dochodzi do dramatycznej eskalacji przemocy ze strony islamskich ekstremistów. „Dopóki nie odpowiemy na pytanie skąd pochodzi broń i kto finansuje tych ludzi nic się nie zmieni” – podkreśla w rozmowie z Radiem Watykańskim arcybiskup stołecznego Wagadugu. Kard. Philippe Ouédraogo uczestniczył ostatnio w spotkaniu przedstawicieli afrykańskich rządów na temat eskalacji przemocy w krajach Sahelu. Odbyło się ono pod hasłem „Milczenie broni”. „U nas nie ma fabryk uzbrojenia, ktoś pomaga tym terrorystom zabijać. Sami nie jesteśmy w stanie położyć tamy przemocy” – mówi kard. Ouédraogo.

„Potrzebujemy międzynarodowej solidarności, by powstrzymać handel bronią, która pomaga oprawcom zabijać ich braci i siostry zupełnie niepotrzebnie. To błagalny krzyk naszego serca do Europy, gdzie produkuje się broń. Proszę Radio Watykańskie, by stało się głosem tych, którzy głosu nie mają, którzy cierpią i giną w bezsensownych atakach, są to także dzieci. To dla nas bardzo trudne chwile, liczymy na solidarność zarówno samych Burkińczyków, jak i mieszkańców regionu oraz wspólnoty międzynarodowej. To gorące błaganie naszych serc – prosimy, pomóżcie nam znaleźć rozwiązanie tej tragedii“ - mówi papieskiej rozgłośni kard. Ouédraogo.

„Analitycy są zaniepokojeni tym, że ataki na ludność cywilną, w tym chrześcijan, nasilają się w zastraszającym tempie” – podkreśla Corinne Dufka, dyrektor Human Rights Watch w Afryce Zachodniej. Szacuje, że w ubiegłym roku w ukierunkowanych atakach zabitych zostało ponad 1300 cywilów, siedem razy więcej niż rok wcześniej. Pogłębiający się brak bezpieczeństwa doprowadził też do kryzysu humanitarnego. Ponad 760 tys. osób opuściło swe domy szukając schronienia dla swych rodzin. Chrześcijanie uciekają do większych miast i szukają głównie wsparcia w parafiach i na misjach. Odpowiedzialnością za ataki obarcza się islamskich terrorystów związanych z tzw. Państwem Islamskim i Al-Kaidą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję