Reklama

Szczególny odpust w parafii św. Marcina

2017-11-22 12:46

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 48/2017, str. 3

Krystyna Smerd
Ks. Piotr Repelowski został włączony do grona kanoników Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Strzegomskiej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła

Koncelebrowana Msza św. w intencji parafii pod przewodnictwem biskupa świdnickiego Ignacego Deca, sprawowana przez 10 księży z okazji parafialnego odpustu, obchodzona w dniu 99. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, oraz włączenie proboszcza parafii ks. Piotra Repelowskiego do gremium kanoników Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Strzegomskiej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła – to trzy wydarzenia, które 11 listopada zgromadziły licznie wiernych parafii pw. św. Marcina w Ujeździe Górnym w gminie Udanin, w powiecie średzkim.

Ordynariusza diecezji i celebransów idących procesyjnie do kościoła powitał przed świątynią poczet sztandarowy NSZZ „Solidarność” Młynów w Ujeździe Górnym – największego miejscowego zakładu pracy, który asystował uroczystości. W nabożeństwie uczestniczyło wielu gości, a wśród nich radni oraz wójt gminy Udanin Teresa Olkiewicz. Zebranych w kościele powitał ks. Marek Babuśka, prepozyt Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Strzegomskiej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu, dziekan dekanatu Strzegom, którego częścią jest parafia św. Marcina. Na wstępie przypomniał, że zgodnie z zapowiedzią bp. Ignacego Deca na uroczystości 800-lecia kościoła w Ujeździe Górnym, którą świętowano w sierpniu tego roku, w patronalne święto parafii nastąpi uroczyste włączenie proboszcza ks. Piotra Repelowskiego do grona członków strzegomskiej Kapituły Kolegiackiej, co jest wielkim wyróżnieniem dla niego samego oraz całej parafii. Przybliżył obowiązki kanonika i rolę, jaką pełni Kapituła Kolegiacka. Podnoszony do godności kanonika ks. Piotr Reperowski przybył do kościoła w szatach, jakie noszą na uroczystościach w kolegiacie członkowie kapituły. Prepozyt strzegomskiej kapituły odczytał dekret Księdza Biskupa powołujący proboszcza parafii św. Marcina na członka strzegomskiej Kapituły Kolegiackiej. Po wysłuchaniu jego treści podnoszony do godności Ksiądz Proboszcz złożył przed Biskupem Świdnickim uroczyste „Wyznanie wiary” oraz przysięgę wierności przyjętego urzędu kanonika honorowego Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Strzegomskiej i Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu. Przyklękając przed Biskupem Ordynariuszem, uroczyście odebrał z jego rąk pierścień jedności z biskupem diecezji oraz dystynktorium – łańcuch noszony na piersi ze znakami Kapituły Kolegiackiej – lilijką Matki Bożej Strzegomskiej oraz kluczem i mieczem, symbolami patronów strzegomskiej kolegiaty Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Na koniec Ksiądz Biskup nałożył uroczyście Księdzu Kanonikowi charakterystyczne nakrycie głowy, przysługujące kanonikom kapituły – biret z różowym pomponem. Podsumowaniem było przepiękne „Ave Maria” w wykonaniu parafialnego chóru. Po tej części rozpoczęła się Msza św. odpustowa. Rozpoczynając homilię, Ksiądz Biskup jeszcze raz krótko powitał gości i podziękował wiernym i Księdzu Proboszczowi za ich ogromną troskę o właściwy stan tej wspaniałej 800-letniej świątyni, czym mogą służyć przykładem innym. W kazaniu bp Dec przypomniał wspaniałą postać św. Marcina, patrona parafii, który podzielił się częścią swojego płaszcza z biednym, a potem w widzeniu Chrystusa rozpoznał Go z oderwaną dla biedaka częścią tej swojej szaty. Podsumowując kazanie, życzył wszystkim, abyśmy zasłużyli sobie w niebie, zanim umrzemy, na takie samo boskie porównanie. I by to Chrystus ukazał się nam w blasku naszych dobrych uczynków dokonanych wobec bliźnich, jak zrobił to wówczas odziany w połę płaszcza św. Marcina, którym ten święty podzielił się z potrzebującym.

Reklama

Po Eucharystii ks. proboszcz Piotr Repelowski podziękował Księdzu Biskupowi oraz Prepozytowi Kapituły za otrzymaną godność.

– Po tych słowach ponownie przemawiał Ksiądz Biskup, który jeszcze raz podziękował parafianom w dniu patronalnego święta parafii za wspaniałe prace konserwatorskie i remontowe, które zostały przeprowadzone w kościele św. Marcina, co zrobiło na nim ogromne wrażenie i czym nie sposób zapomnieć. Swoje głębokie życzenia, w tak doniosłej chwili dla proboszcza, jakim była przyjmowana godność kanonika, przekazali na koniec – delegacja parafian, a w imieniu władz samorządowych gminy, wójt Teresa Olkiewicz. Uroczystości zakończył poczęstunek przygotowany przez parafian w miejscowej świetlicy.

Tagi:
parafia odpust

Reklama

Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

2019-11-13 16:53

x. Paweł Kłys

Blisko 150 kleryków z pięciu seminariów duchownych Łodzi i Łowicza, oraz postulanci z domu formacyjnego Braci Bonifratrów uczestniczyło w dorocznym odpuście ku czci św. Stanisława Kostki – patrona Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. Uroczystej Mszy św. celebrowanej w kaplicy p.w. Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza przewodniczył ksiądz arcybiskup Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

x. Paweł Kłys

O Słowie Bożym skierowanym do dzieci, młodych i do ojców, które spełniło się w Jezusie Chrystusie i ma się wypełnić na każdym wierzącym mówił w swojej homilii arcybiskup Ryś.

- Przezywać swoją młodość mamy patrzeć na to, jaka była młodość Jezusa - On ma nam wiele do powiedzenia. Przeżywać Jego dzieciństwo mamy patrzeć też na swoje. Przeżywać swój dojrzały wiek patrzmy na Jezusa, jako na dorosłego człowieka. – jest słowo dla każdego! Jest słowo dla dzieci, jest słowo dla ojców, jest słowo dla młodych. Każde z tych słów dotyczy każdego z nas, bo ufam, że zachowaliśmy jeszcze nieco z dziecięctwa. – mówił w kaznodzieja.

- To jest ewangelia takiej bezinteresownej miłości Boga, z którą starujesz w życie. Tam jeszcze nie popełniłeś żadnego grzechu, ale Bóg już myśli jak przebaczyć ci te, które popełnisz.(…)Bóg nas kocha, zanim się wydarzą nasze grzechy, a kiedy się wydarzą, nic złego w tej relacji nie zmieni. Miłość Boga jest uprzednia i bezwarunkowa. W tym nie zawiera się żadna zachęta do grzeszenia, ale to byś odkrył w jak szalony sposób kocha cię Bóg, i byś czuł się zaakceptowany takim, jakim jesteś! – zaznaczył łódzki pasterz.

Zobacz zdjęcia: Łódź: odpust św. Stanisława Kostki w WSD

- Mówię do was ojcowie… znacie Go? Bo tylko w takiej mierze jakiej Go znacie, możecie być ojcami! Jak Go nie znasz, to jest pytanie – czy to, co przekazujesz ludziom, jest rzeczywiście życiem z Boga? Może wcale nie przekazujesz życia Bożego, ale przekazujesz coś zupełnie innego! On ustanawia zasady – w tym wymiarze duchowym - jest to o wiele ważniejsze, niż w wymiarze naturalnym. Kościół jest Jego, od początku do końca jest Jego. – podkreślił arcybiskup.

Na wspólnej modlitwie obok kleryków łódzkiego WSD, obecni byli bracia franciszkanie z WSD w Łodzi – Łagiewnikach, klerycy z Archidiecezjalnego Misyjnego Seminarium Redmptoris Mater, alumni z Seminarium 35+, alumni z WSD w Łowiczu (który należy do metropolii łódzkiej) profesorowie, wykładowcy, siostry zakonne oraz pracownicy świeccy seminarium.

Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi p.w. św. Stanisława Kostki i św. Teresy od Dzieciątka Jezus zostało powołane do istnienia 9 sierpnia 1921 roku przez ówczesnego ordynariusza diecezji łódzkiej – ks. bpa Wincentego Tymienieckiego, a pierwszym rektorem seminarium został ks. Jan Krajewski. Aktualnie w seminarium studiuje 51 alumnów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Indie: Kościół ratuje wdowy, już nie od stosu, ale od odrzucenia

2019-11-19 18:03

Łukasz Sośniak SJ/vaticannews.va / Koczin (KAI)

Kościół katolicki w Koczinie w południowych Indiach zamierza pomóc wdowom w ponownym małżeństwie. Są one poddawane w tym kraju ostracyzmowi i dlatego nawet młode wdowy bardzo rzadko ponownie wychodzą za mąż. Właśnie w tym celu biskupi ze stanu Kerala stworzyli specjalną stronę internetową, gdzie kobiety mogą się rejestrować, aby uzyskać wsparcie.

youtube.com

Bez pomocy ponowne wyjście za mąż w Indiach jest praktycznie niemożliwe. Kobieta bez męża nie przedstawia w tym kraju żadnej wartości. Często zaraz po śmierci mężczyzny jest ona wyrzucana na ulice bez środków do życia. Choć dziś nie musi już spłonąć razem z ciałem męża na jego pogrzebowym stosie, to tę tradycję zastąpił powszechny ostracyzm i pogarda. „Uważamy, że wdowy w żaden sposób nie powinny być dyskryminowane. Chcemy zmienić ich postrzeganie w naszej wspólnocie” – powiedział ks. Paul Madassery, sekretarz Komisji ds. Rodziny przy radzie biskupów stanu Kerala.

Pierwszym krokiem było stworzenie „Forum dla wdów”. Na spotkaniu, które odbyło się w Koczinie, ustalono ich najpilniejsze potrzeby. „Zaczynamy tworzyć listę wdów. Ponieważ pierwszy raz zbieramy dane w takiej skali, z każdej diecezji, zajmie nam to przypuszczalnie ponad rok” – powiedział ks. Madassery. Stworzono też specjalną stronę internetową, na której wdowy mogą się zarejestrować same. Wybrane kobiety zostaną podzielone na grupy i otrzymają odpowiednie przeszkolenie. „Niektóre z nich nie mają pojęcia, że przysługuje im rządowa pomoc, będziemy je szkolić, aby wiedziały, jak ją uzyskać” – wyjaśnił ks. Madassery.

Los indyjskich wdów jest bardzo ciężki. Rytuał Sati, czyli samospalenie wdowy na stosie pogrzebowym męża, jest silnie zakorzeniony głównie wśród starszych lub bardzo religijnych mieszkańców Indii. Choć zwyczaj ten został prawnie zakazany w Indiach ponad 30 lat temu, jest jeszcze czasami praktykowany. Sama jego obecność pokazuje, jakie miejsce w społeczeństwie indyjskim zajmuje wdowa – powinna zniknąć. Dziś Indie zmieniły się. Nakłanianie wdowy do samobójstwa nie jest już tak częste. Rytuał samospalenia zastąpiło jednak powszechne odtrącenie – wykluczenie społeczne i rodzinne. W Indiach kobieta staje się istotą społeczną dopiero po wyjściu za mąż. Dlatego pozbawiona mężczyzny nie przedstawia żadnej wartości. Nikt jej nie chce, nawet jej synowie. Powszechne jest wyrzucanie wdów na ulice bez środków do utrzymania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bangkok żyje swym rytmem, nie widać oznak papieskiej wizyty

2019-11-20 16:58

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Bangkog (KAI)

Na trasie przejazdu z lotniska do nuncjatury Franciszka witały dzieci z katolickich szkół, w większości buddyjskie. Jednak w samym Bangkoku praktycznie nie widać oznak papieskiej wizyty.

wikipedia.org

W mieście wprowadzono surowe kontrole bezpieczeństwa oraz ograniczenia w ruchu. Dla ochrony Papieża oddelegowano ponad 6,5 tys. policjantów. „Miasto żyje swoim rytmem, katolików jest niewielu więc wtapiają się w tłum” – mówi Radiu Watykańskiemu Albert Nowak, mieszkający od 32 lat w Tajlandii.

"Miasto jest dużo mniej oflagowane niż przy okazji wizyt innych delegacji państwowych. Watykańskie flagi widać jedynie przy katolickim szpitalu, który Franciszek jutro odwiedzi, leżącym obok kościele i nuncjaturze, która jest papieską rezydencją na czas pielgrzymki. Wypatrzyłem transparent z napisem: «Niech Miłość będzie mostem». To praktycznie wszystko jeśli chodzi o oznaki wizyty w mieście. Bardzo duże zainteresowanie jest jutrzejszą Mszą z Ojcem Świętym. Odbędzie się ona na stadionie narodowym, który może pomieścić 20 tys. osób. Więcej miejsca jest wokół stadionu i tam będą ustawione telebimy, na których papieską liturgię będzie śledzić 40 tys. osób. To jest naprawdę bardzo dużo ludzi, jak na Bangkok, który jest wyjątkowo ciasnym miastem. Dlatego też władze tajskie apelowały do katolików z sąsiednich krajów, żeby za dużo ich nie przyjechało bo nie będą w stanie logistycznie opanować tego przedsięwzięcia ” - powiedział papieskiej rozgłośni Albert Nowak.

W wielu parafiach Bangkoku organizowane są w czasie pielgrzymki spotkania dla tych, którzy nie dostali wejściówek na spotkania z Franciszkiem. Zaplanowano m.in. wspólne oglądanie transmisji z podróży i modlitwę, a towarzyszyć temu będzie wspólnotowy posiłek, co ma zacieśniać więzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem