Reklama

Niedziela Legnicka

Liturgia, która domaga się muzyki

Niedziela legnicka 51/2017, str. IV

[ TEMATY ]

muzyka

koncert

Archiwum autora

„Wielki Finał” – czyli wspólne parafialne śpiewanie bez względu na wiek i wykonywany repertuar

„Wielki Finał” – czyli wspólne parafialne śpiewanie bez względu na wiek i wykonywany repertuar

W opublikowanej 14 października tego roku instrukcji o muzyce kościelnej czytamy m.in.: „Liturgia z natury swej jest nie tylko otwarta na muzykę, lecz wręcz się jej domaga. Muzyka w liturgii nie jest jej »oprawą», ale integralnie wiąże się z celebracją świętych obrzędów. Może być szczególnym sposobem uczestnictwa w świętych obrzędach, w tajemnicy wiary. Celem muzyki liturgicznej jest chwała Boża i uświęcenie wiernych oraz budowanie wspólnoty wierzących”. Wypełnienie tych zadań stawia przed animatorami śpiewu i muzyki kościelnej duże wymagania – realizowane w zróżnicowany sposób, ale zawsze z poczuciem odpowiedzialności za sacrum liturgii.

Rozśpiewane spotkania

W parafii św. Maksymiliana Kolbego w Lubaniu-Księginkach zadania te (z braku organisty) są realizowane przez dwie formacje bardzo zróżnicowane wiekiem i temperamentem repertuaru, ale zgodne z wspomnianą wyżej odpowiedzialnością: chór parafialny Maksymilianki oraz parafialna schola Dzieciaki z Bożej Paki. Każda z nich animuje muzykę i śpiew podczas dedykowanych im Mszy św. niedzielnych i świątecznych, ale pięciokrotnie w ciągu roku obie grupy spotykają się na parafialnych rozśpiewanych spotkaniach, które stały się nie tylko tradycją parafii, ale budzą zainteresowanie wykonawców z zewnątrz.

Reklama

Jednym z takich spotkań jest „Parafialna Cecyliada”. Tegoroczną zaszczyciła swoim udziałem schola Cytra, działająca w parafii w Radostowie oraz wicestarosta powiatowy Wojciech Zembik i radny miejski Ryszard Piekarski.

Inaugurująca koncert Msza św. dała możliwość „nastawienia się” na klimat spotkania. O stronę muzyczną zadbały obie grupy parafialne, co było świadectwem, że mimo różnic pokoleniowych i charakteru wykonań istnieje coś je łączy – wyśpiewanie chwały Bożej.

Czasami istnieje ryzyko wyłączania się ze śpiewu publiczności, ale nie w naszej parafii. Zachęceni przez celebrującego Eucharystię Księdza Proboszcza, wszyscy uczestnicy Liturgii włączali się aktywnie w śpiew oraz jego animację.

Koncert jakich mało

Reklama

Po Eucharystii rozpoczął się koncert zatytułowany „Panie, do Ciebie wołam”, poprowadzony przez Beatę Kwiecińską. Wybierając za przesłanie słowa jednego z prezentowanych podczas „Cecyliady” utworu, chcieliśmy podkreślić, komu dedykujemy nasz śpiew oraz kto nas wspiera podczas pokonywania kolejnych przeszkód na drodze doskonalenia warsztatowego.

Koncertowe prezentacje rozpoczął występ gości honorowych – scholi Cytra. Zgranie wokalu, umiejętny akompaniament instrumentów (w tym skrzypiec), pozwoliły przeżyć piękny czas tego „świadectwa dla Pana”. Nic więc dziwnego, że każda z prezentacji była nagradzana rzęsistymi brawami, zaś nasza inspicjentka – po zakończeniu tej części koncertu – stwierdziła: – Nasi goście podnieśli nam poprzeczkę bardzo wysoko.

Drugim wykonawcą „Cecyliady 2017” stała się schola parafialna Dzieciaki z Bożej Paki. To wciąż bardzo młoda grupa (wiekowo i stażem – bo liczy zaledwie 3 lata), ale nie można jej odmówić kreatywności i zaangażowania. Dało się to wyczuć już podczas Mszy św., a podkreśleniem tych cech stała się prezentacja pięciu utworów o wysokim stopniu trudności, z którymi schola poradziła sobie doskonale.

Czas na finał

W końcu – jakby na zwieńczenie świątecznego śpiewania – stanął przed słuchaczami chór parafialny Maksymilianki (7-osobowa grupa powstała w 2014 r.), prezentując przygotowany repertuar. Dało się wyczuć świetne przygotowanie oraz zgranie grupy – szczególnie w partiach dwugłosowych. Całość zaś była po prostu porywająca.

Występ Maksymilianek nie zakończył jednak spotkania. Od 4 lat tradycją stał się bowiem „Wielki Finał”. W tym roku przygotowaliśmy na końcową fetę trzy utwory – w tym tytułowy „Psalm 142” oraz – wykonana przez wszystkich uczestników koncertu pieśń – „Zaufaj Panu już dziś”.

90-minutowy koncert zgromadził liczną widownię, tworzącą podczas każdej takiej okazji wyjątkową atmosferę, która motywuje wykonawców i uczestników do pełnego zaangażowania – to zaś zaowocowało, jak co roku, wyjątkowym charakterem rozśpiewanego spotkania. Za tę atmosferę i wysiłek włożony w przygotowanie koncertowych prezentacji serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom „Cecyliady”.

2017-12-13 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Campanelli”, czyli dzwonki

Niedziela sosnowiecka 3/2015, str. 4

[ TEMATY ]

muzyka

zespół

Piotr Lorenc

Chór Dziecięco-Młodzieżowy „Campanelli” podczas koncertu w Sosnowcu-Kazimierzu Górniczym

Chór Dziecięco-Młodzieżowy „Campanelli” podczas koncertu w Sosnowcu-Kazimierzu Górniczym

Chórzystki z zespołu „Campanelli” traktują śpiewanie bardzo poważnie, co owocuje doskonałymi, wysmakowanymi koncertami. Mogli się o tym przekonać wierni z parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Sosnowcu-Kazimierzu Górniczym. 6 stycznia chór przybył do sosnowieckiej parafii na zaproszenie ks. proboszcza Dariusza Kujawy CR.

CZYTAJ DALEJ

Alicja z krainy dobra

Niedziela Ogólnopolska 51/2019, str. 52-54

[ TEMATY ]

miłosierdzie

wolontariat

Klaudia Zielińska

Nie lubi mówić o sobie. Unika udzielania wywiadów. Ratuje ludzi od śmierci, głodu, cierpienia i chorób. Misjonarka w Kenii i Tanzanii. Nazywana przez bliskich „Aniołem Afryki” lub „Matką Teresą z Polski”.

Krzysztof Tadej: Trzy lata temu w wywiadzie dla tygodnika Niedziela powiedziała Siostra m.in.: „Kiedyś pojechałam do jednej z wiosek. Witałam się z ludźmi i nagle usłyszałem dziwny pisk. Spytałam: «Co to takiego?». Wskazano mi jeden z domów. Wczołgałam się, bo nie było drzwi. Zobaczyłam dziecko leżące na liściach od banana. Piszczało z bólu. W jego uchu zagnieździły się robaki i wyjadały błonę bębenkową. Obok leżała matka i nie miała siły wstać. Umierała z głodu. Udało się uratować dziecko i matkę w ostatniej chwili”. Opowiadała Siostra również o innych dramatycznych sytuacjach w kenijskiej miejscowości Laare. Czy od tego czasu sytuacja się poprawiła?

CZYTAJ DALEJ

Benedykt XVI: negowanie natury człowieka prowadzi do samozniszczenia

2021-09-16 20:53

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

rodzina

małżeństwo

homoseksualizm

Vatican News/AFP

Benedykt XVI

Benedykt XVI

Również człowiek ma naturę, która została mu dana. Jej naruszanie bądź negowanie prowadzi do samozniszczenia – ostrzega Benedykt XVI w refleksji na temat konsekwencji przemian, jakie zachodzą w pojmowaniu małżeństwa i rodziny.

Papież Senior napisał tę analizę w związku z publikacją wyboru jego tekstów, które ukazały się dzisiaj we Włoszech w zbiorze pod tytułem: „Prawdziwa Europa. Tożsamość i misja”. Książkę wstępem opatrzył Papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję