Reklama

Rekolekcje dla katechetów w Domu św. Józefa

2017-12-13 11:07

Michał B. Ikert
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2017, str. III

archiwum własne
Katecheci archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej

Dom św. Józefa przy ulicy Strzałowskiej w Szczecinie przyjął katechetów archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej na dorocznych rekolekcjach formacyjnych

W tym urokliwym, „położonym na górze, w sąsiedztwie szpitala onkologicznego i Karmelu Miłości Miłosiernej – duchowego płuca archidiecezji”, miejscu, w niesamowitym zatrzymaniu się pośród swoich obowiązków życia codziennego zmierzyło się niemal osiemdziesięciu katechetów świeckich z tematem „Uczniowie-misjonarze, bierzmowani i posłani”. Rekolekcje prowadził w dniach 17-19 listopada br. ks. prał. dr Tomasz Atłas, na co dzień dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce.

Jako katecheci doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo ważnym elementem naszego życia winna być modlitwa. Owszem, lecz nie sama modlitwa winna stanowić cel naszej „Drogi” (J 14,6), lecz nieustanne dzielenie się Ewangelią „jak chlebem” z każdym, kto ma otwarte serce. Za nauką rekolekcjonisty staraliśmy się odnaleźć w sobie odwagę Ducha do wypełniania misji. Czy nasze życie w całości jest modlitewnym „tchnieniem nowego serca” objawiającym się „przyciąganiu nowych serc” dla Pana? W dzisiejszym, mocno sekularyzowanym świecie człowiek uważa, że nie potrzebuje już Boga, a na statku swojego życia nie słyszy przez megafon od kapitana informacji o obranym kierunku, lecz o tym, co będzie jeść. Tymczasem każdy z nas jest jakby zdjęty trwogą. Podobnie jak „ktoś, kto wypłynąwszy łódką w morze, zostaje zdjęty wielkim niepokojem, że mały kawałek drewna oddał na łaskę i niełaskę potężnych fal” napisał kiedyś Orygenes, również my „tak cierpimy, kiedy ośmielamy się zanurzyć w tak rozległym oceanie [Bożych] tajemnic”. Również nasza wyprawa zakłada liczne przeciwności. A jednak konieczne jest, jeśli chcemy się rozwijać, wejście na pokład statku. My, katecheci, szukamy na tym statku czegoś więcej – jak trafnie mówi Biblia – „nie samym chlebem żyje człowiek, ale człowiek żyje wszystkim, co pochodzi z ust Pana” (Pwt 8,3). Człowiek potrzebuje rozszyfrować głęboką tajemnicę, jaka w nim tkwi. Jest swoistym multiversum, podobnie jak cały wszechświat, jak i tajemnica, która go przekracza – Bóg. Naszym zadaniem jest pokazać człowiekowi, jak Bóg bardzo go kocha. To nam, katechetom, w sposób szczególny powierzono ten mandat, to zadanie, szerzenia Dobrej Nowiny o zbawieniu tam, gdzie zawiodły już te pierwotne i podstawowe elementy wychowania chrześcijańskiego, jak również tam, gdzie wiara jest bardzo żywa i owocna. „Niczego bardziej nie potrzeba światu, jak świadectwa człowieka wierzącego”.

Reklama

Konferencje i nabożeństwa prowadzone przez ks. dr. Tomasza stopniowo stawały się solą nadającą smak w naszym codziennym życiu, przypominały nam, jak ważną rzeczywistością jest serce czyste, otwarte, a przede wszystkim serce wdzięczne, trwające wciąż w dziękczynieniu i na modlitwie. To trudna sztuka. Nie da się jej pojąć samemu. Ewangelizacja jest darem Ducha Świętego, nie jest czymś, co wypływa samoistnie z nas samych (2 Kor 9,16).

Czas rekolekcji to również czas na wspólne dzielenie się wiarą, doświadczeniem życiowym i z pracy zawodowej. Zaowocował on tym, że o wiele bogatsi wracamy do naszej pracy katechetycznej. Teraz pod twardą skorupą człowieczeństwa nasienie wiary już dojrzewa, oczekuje pełnego zakwitnięcia na końcu czasów, kiedy całkowicie zapłodni tę szczecińską glebę i – by użyć Pawłowego wyrażenia – „Bóg będzie wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15,28). Pełni zapału wracamy do naszych domów, szkół i parafii. Chcemy owocniej pracować na chwałę Pana, wołając – „idźcie i wy do winnicy” (Mt 20,7).

Tagi:
rekolekcje

Mała grupa – duży klasztor

2019-09-17 14:31

Katarzyna Krawcewicz
Edycja zielonogórsko-gorzowska 38/2019, str. 6

Medytacja Słowa Bożego w ciszy zabytkowego klasztoru? Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Żaganiu zaprasza na rekolekcje Lectio Divina

Maciej Krawcewicz
Lectio Divina to rekolekcje oparte na medytacji Słowa Bożego

Cały czas odkrywamy charyzmat tego klasztoru. Szukamy pomysłów wykraczających również poza duszpasterstwo parafialne. Wydaje nam się, że jest wielka potrzeba takich rekolekcji. Widzimy to też wśród naszych parafian, którzy jeżdżą na takie rekolekcje gdzieś daleko, np. do Krakowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół to nie firma, nie upadnie. Chrystus go nie opuści!

2019-09-20 08:22

www.vaticannews.va

„Wielu katolików jest zaniepokojonych, a nawet zrozpaczonych. Jako człowiek wierzący, chciałbym przypomnieć, że Kościół to nie firma, międzynarodowa korporacja czy państwo. A zatem nie może upaść” – powiedział Vittorio Messori. Czołowy katolicki apologeta, współtwórca książkowych wywiadów z kard. Ratzingerem, odniósł się do kryzysu we współczesnym Kościele.

aradaphotography/pl.fotolia.com

Przyznał on, że powodów do zmartwień nie brakuje. Niepokój budzą na przykład niejasności związane z Synodem Biskupów o Amazonii. Szerzy się zamęt, ludzie są zdezorientowani. Messori przypomina jednak, że Kościół należy do Chrystusa, który kieruje nim z mądrością. „Myślę, że na koniec Ojciec zainterweniuje. Bóg przekracza nasze ograniczone możliwości postrzegania” – dodał włoski pisarz w wywiadzie la portalu La Fede Quotidiana.

Niepokoi go natomiast narastający w Kościele konformizm. „Mówi się, że żyjemy w Kościele miłosierdzia, otwartego dialogu i szczerości, a zarazem wielu kardynałów i biskupów boi się podzielić swymi obawami”. Messori wspomina, że kiedy on sam postanowił się kiedyś podzielić swymi wątpliwościami na łamach dziennika Corriere della Sera, spotkały go za to obelgi i ostry atak ze strony niektórych katolickich mediów.

Powstał nawet komitet, który domagał się, aby ten mediolański dziennik zerwał z nim współpracę. „Jestem zatem zaniepokojony, ale nie zrozpaczony. Chrystus nie opuści swego Kościoła” – dodaje na zakończenie włoski pisarz i apologeta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komunikat Kurii Metropolitalnej w Krakowie

2019-09-21 22:35

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami na temat zmian personalnych w Biurze Prasowym Archidiecezji Krakowskiej, Kuria Metropolitalna w Krakowie informuje, że podjęte działania dotyczą zakończenia współpracy jedynie z koordynatorem Biura, panią Joanną Adamik, i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są osobami niezamężnymi.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Należy zaznaczyć, że pani Joanna Adamik w dniu 10 sierpnia br. w piśmie skierowanym na ręce Księdza Arcybiskupa stwierdziła, m.in.: „(…) wyrażając szczerą wdzięczność za ostatnie lata i miesiące pracy i służby dla Księdza Arcybiskupa, także za wszystkie gesty i słowa osobistej życzliwości wobec mnie i moich bliskich, proszę o zwolnienie mnie z obowiązków”. Ta prośba została ostatecznie przyjęta w dniu 19 bm., przy zachowaniu umownego (miesięcznego) trybu wypowiedzenia i wynagrodzenia, pomimo rezygnacji ze świadczenia pracy.

Natomiast dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem