Reklama

Prewencja wypadków i rehabilitacja rolników to ważne zadania KRUS

Stan bezpieczeństwa pracy w gospodarstwach rolnych stale się poprawia – przyczyniają się do tego liczne działania prewencyjne prowadzone przez Kasę Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, których celami są edukacja i popularyzacja wiedzy na temat bezpiecznej i wydajnej pracy w rolnictwie oraz promocja zasad ochrony zdrowia i życia w gospodarstwie rolnym. O tym, jak ważne jest promowanie dobrych praktyk związanych z bezpieczną pracą w rolnictwie oraz jak KRUS organizuje rehabilitację rolników, których stan zdrowia pogorszył się także wskutek wypadków – rozmawiamy z prezesem Kasy Adamem Wojciechem Sekścińskim.

2017-12-27 10:47

Niedziela Ogólnopolska 53/2017, str. 40-41

Tomasz Ozdoba

Elżbieta Krawczyk: – Z danych publikowanych przez KRUS wynika, że liczba wypadków w rolnictwie spada. Czy polskie gospodarstwa są coraz bezpieczniejsze, a rolnicy bardziej odpowiedzialni i świadomi? Jak wyglądają statystyki?

Adam Wojciech Sekściński: – W ciągu ostatnich 20 lat Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego odnotowała ponad trzykrotne zmniejszenie liczby zgłaszanych wypadków i wypłaconych z tego tytułu odszkodowań. W tym okresie liczba zgłoszonych w ciągu roku wypadków spadła z 66 tys. do 19 tys., a wskaźnik wypadkowości mierzony liczbą wypadków, w których wyniku wypłacane są jednorazowe odszkodowania, na 1000 ubezpieczonych w KRUS zmniejszył się z 25 do niewiele ponad 10. Dane te świadczą o istotnej poprawie stanu bezpieczeństwa pracy w gospodarstwach rolnych osób ubezpieczonych w KRUS.

– Jakie są przyczyny wypadków w rolnictwie? Podczas jakich prac najczęściej do nich dochodzi?

– Praca w gospodarstwie rolnym charakteryzuje się dużą zmiennością wykonywanych czynności, uciążliwością dla organizmu, okresowym natężeniem prac, często wykonywanych w pośpiechu. Ze względu na swoją specyfikę cechuje ją stosunkowo duże ryzyko wypadków. Najczęściej dochodzi do nich przez rutynę, pośpiech czy niewłaściwą organizację prac, problemem jest również nieodpowiedni stan techniczny maszyn, urządzeń i obiektów budowlanych. Nie bez wpływu na bezpieczeństwo pracy pozostają nieznajomość czy też lekceważenie zagrożeń, stres, nieusuwanie usterek oraz prowadzenie napraw i regulacji w niewłaściwych warunkach czy użytkowanie maszyn rolniczych z nieodpowiednio zabezpieczonymi i odsłoniętymi elementami ruchomymi. Najwięcej wypadków odnotowujemy w wyniku upadków, uderzeń, przygnieceń, pogryzienia przez zwierzęta oraz pochwycenia i uderzenia przez części ruchome maszyn i urządzeń.

– W jaki sposób można zapobiegać wypadkom i eliminować zagrożenia?

– Podczas licznych spotkań z rolnikami staramy się ich przekonać do wprowadzenia – czasem tylko niewielkich – zmian, które jednak znacząco ograniczają ryzyko wypadków w gospodarstwie. Większość proponowanych ulepszeń nie wymaga ponoszenia znaczących nakładów finansowych, a jednak czyni bezpieczniejszym środowisko pracy i życia rolnika oraz jego rodziny. Myślę, że działania Kasy mające na celu zapoznawanie rolników z zasadami ochrony zdrowia i życia w gospodarstwie rolnym oraz informowanie o zagrożeniach wypadkowych związanych z pracą rolniczą przyczyniają się do zaangażowania rolników w poprawianie warunków pracy.

– Na co należy zwrócić szczególną uwagę podczas pracy w gospodarstwie?

– Przede wszystkim należy zadbać o ład i porządek, oddzielić część mieszkalną od produkcyjnej, używać właściwego obuwia i odzieży ochronnej. Duże znaczenie mają właściwa praca z maszynami rolniczymi, zwłaszcza zabezpieczenie ruchomych elementów, oraz przestrzeganie zaleceń znajdujących się w instrukcjach obsługi. Trzeba również zwrócić uwagę na prawidłową obsługę zwierząt gospodarskich – poznać ich nawyki, przyjaźnie je traktować, a jednocześnie stosować wobec nich zasadę ograniczonego zaufania oraz używać środków ochrony pracy. Wiele zaleceń odnośnie do bezpiecznej pracy w gospodarstwie można znaleźć w materiałach publikowanych przez KRUS. Stosowanie się do upowszechnianych przez Kasę „Zasad ochrony zdrowia i życia w gospodarstwie rolnym” oraz „Wykazu czynności szczególnie niebezpiecznych, związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, których nie wolno powierzać dzieciom poniżej 16 lat” z pewnością pomoże eliminować zagrożenia. Ponadto pracownicy KRUS przekazują rolnikom informacje o występujących zagrożeniach przez różne działania prewencyjne. Należą do nich szkolenia, których przeprowadzono w ubiegłym roku prawie 4 tys., spotkania, konkursy dla dorosłych i dzieci oraz wizytacje gospodarstw rolnych. Przy okazji imprez rolniczych uruchamiamy nasze stoiska informacyjne, na których można się zaopatrzyć w materiały promujące bezpieczną pracę w rolnictwie i uzyskać przydatne informacje na temat sposobów podnoszenia poziomu bezpieczeństwa w gospodarstwie.

– Od lat Kasa przyznaje liczne wyróżnienia i nagrody maszynom czy wyrobom zwiększającym bezpieczeństwo pracy...

– To prawda. Kasa podejmuje liczne starania o właściwą produkcję i dystrybucję bezpiecznych środków stosowanych w rolnictwie oraz sprzętu i odzieży ochronnej dla rolników. Maszynom i urządzeniom o wysokim poziomie bezpieczeństwa pracy w gospodarstwie rolnym nadajemy „Znak bezpieczeństwa KRUS”. Przyznajemy także wyróżnienie targowe „Wyrób zwiększający bezpieczeństwo pracy w gospodarstwie rolnym”. Inną formą jest prowadzenie działań prewencyjnych mających na celu eliminowanie z rynku technicznych środków produkcji, które mogą stanowić przyczynę wypadków. Jeśli przyczyną wypadku przy pracy rolniczej były wadliwość stosowanego środka produkcji lub nieprawidłowość świadczonej usługi, to w postępowaniu regresowym możemy się domagać od dostawców czy producentów wadliwych wyrobów i usług zwrotu wypłaconych świadczeń powypadkowych oraz wymagać usunięcia stwierdzonych wad konstrukcyjnych i innych zagrożeń.

– KRUS prowadzi od wielu lat konkurs „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne”. Co jest celem tego konkursu?

– Ogólnokrajowy konkurs „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne” jest sztandarowym konkursem Kasy, którego celem jest promocja zasad ochrony zdrowia i życia w gospodarstwach rolnych. We wszystkich 15 edycjach uczestniczyło ponad 18 tys. gospodarstw rolnych. Dzięki kolejnym licznym uczestnikom konkursu zyskujemy kolejnych naśladowców wzorcowych rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo życia i zdrowia w środowisku pracy rolników. Usprawnienia organizacyjne, techniczne zastosowane przez uczestników konkursu przekładają się na bardziej ergonomiczną i bezpieczną pracę w ich gospodarstwach.

– KRUS prowadzi także działania na rzecz rehabilitacji rolników. Kto może skorzystać z rehabilitacji leczniczej realizowanej przez Kasę i jakie są kryteria kwalifikacji?

– Z rehabilitacji leczniczej realizowanej za pośrednictwem KRUS mogą korzystać osoby zagrożone całkowitą niezdolnością do pracy w gospodarstwie rolnym albo uznane okresowo za całkowicie niezdolne do pracy w gospodarstwie rolnym, ale rokujące odzyskanie tej zdolności w wyniku leczenia i rehabilitacji. Na turnusy rehabilitacyjne mogą zostać skierowane osoby, które podlegają ubezpieczeniu społecznemu rolników z mocy ustawy w pełnym zakresie lub podlegają ubezpieczeniu wypadkowemu, chorobowemu i macierzyńskiemu na wniosek w pełnym zakresie nieprzerwanie co najmniej 18 miesięcy przed złożeniem wniosku o rehabilitację leczniczą, lub mają ustalone prawo do okresowej renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy i zachowali zdolność do samodzielnej egzystencji. Podstawę skierowania na rehabilitację leczniczą stanowią orzeczenie lekarza rzeczoznawcy Kasy lub komisji lekarskiej Kasy – wydane w postępowaniu orzeczniczym – lub wniosek sporządzony przez lekarza prowadzącego leczenie, którego wzór dostępny jest na stronie KRUS.

– Jak często można korzystać z rehabilitacji leczniczej realizowanej przez KRUS i w jakiej formie jest ona prowadzona?

– Osoba zagrożona całkowitą niezdolnością do pracy w gospodarstwie rolnym może być skierowana na rehabilitację ponownie po 12 miesiącach od dnia zakończenia poprzedniej rehabilitacji, a osoba, która ma ustalone prawo do okresowej renty rolniczej lub zasiłku chorobowego z tytułu czasowej niezdolności do pracy trwającej dłużej niż 180 dni – po upływie 6 miesięcy. Rehabilitacja prowadzona jest w formie 21-dniowych turnusów stacjonarnych w 6 własnych Centrach Rehabilitacji Rolników KRUS. Warto dodać, że pobyt na turnusie osoby skierowanej przez KRUS jest całkowicie bezpłatny. Dodatkowo osoba taka otrzymuje zwrot kosztów dojazdu, jest zobowiązana jedynie do wniesienia opłaty miejscowej na rzecz lokalnego samorządu.

– Jakie schorzenia obejmuje rehabilitacja lecznicza KRUS?

– Rehabilitacja lecznicza realizowana przez KRUS obejmuje przede wszystkim schorzenia narządu ruchu i choroby układu krążenia. Centra Rehabilitacji Rolników są wyposażone w nowoczesne urządzenia, które spełniają wymogi współczesnych standardów rehabilitacji, a opiekę sprawuje wykwalifikowana kadra medyczna. Każdy pacjent korzystający z rehabilitacji leczniczej ma zapewnione: zakwaterowanie, całodzienne wyżywienie, całodobową opiekę medyczną, niezbędne badania diagnostyczne i porady oraz indywidualnie dobrany program leczniczo-rehabilitacyjny.

– Dziękujemy za rozmowę.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Niedziela łowicka 6/2003

[ TEMATY ]

ksiądz

kapłan

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. bp Stanisław Stefanek

2020-01-17 18:34

[ TEMATY ]

zmarły

bp Stanisław Stefanek

Łomża

EpiskopatNews

bp. Stanisław Stefanek

W wieku 83 lat zmarł 17 stycznia w szpitalu w Lublinie bp Stanisław Stefanek, ordynariusz diecezji łomżyńskiej w latach 1996-2011.

Stanisław Stefanek urodził się 7 maja 1936 r. w Majdanie Sobieszczańskim. Święcenia kapłańskie otrzymał 28 czerwca 1959 w Poznaniu w Towarzystwie Chrystusowym. Sam wspominał, że powołanie do służby kapłańskiej czuł od dziecka. Już jako 13-latek wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej w Ziębicach koło Wrocławia. Mówił, że od samego początku czuł na sobie „ciężar wyboru”, ale w tym wszystkim pomagała mu gorąca modlitwa matki. Rodzice byli dla niego największym autorytetem.

Pobyt w seminarium ożywił zamiłowanie kleryka do Biblii. - Pismo Święte stało się moim życiem – wspominał bp Stefanek. Dlatego tuż po święceniach kapłańskich ks. Stefanek rozpoczął studia w sekcji antropologii biblijnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1965 r. obronił pracę magisterską pt. „Pascha w najstarszych tradycjach biblijnych”. Tytuł doktora teologii otrzymał po obronie rozprawy pt: „Mowy Balaama w reinterpretacji prorockiej”.

Biskupia droga ks. Stefanka rozpoczęła się w Szczecinie – 4 lipca 1980 r. został mianowany biskupem pomocniczym w Szczecinie, a 24 sierpnia tego roku został konsekrowany przez biskupa szczecińsko-kamieńskiego Kazimierza Majdańskiego w katedrze szczecińskiej. 26 października 1996 r. został mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem łomżyńskim. Uroczysty ingres do katedry łomżyńskiej odbył 17 listopada 1996 r. Po ukończeniu 75. roku życia przeszedł na emeryturę 11 listopada 2011 r. Jego dewizą biskupią były słowa: „In omnibus Christus” (We wszystkim Chrystus).

Podczas swej posługi szczególną troską otoczył rodzinę – przez wiele lat był członkiem Papieskiej Rady ds. Rodziny, a także członkiem Rady Episkopatu Polski ds. Rodziny. Do roku 2007 r. przez dwie kadencje kierował pracami tego gremium.

Od 1972 r. był nauczycielem akademickim w ATK w Warszawie, prowadził zajęcia z zakresu teologii biblijnej, małżeństwa i rodziny. Przez ponad 30 lat związany był z Instytutem Studiów nad Rodziną w Łomiankach, w latach 1993-2010 był dyrektorem tej placówki, która obecnie jako Wydział Nauk o Rodzinie należy do struktur Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję