Reklama

Kolejowy skansen w Hajdaszku

2018-01-11 07:12

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 2/2018, str. III

Archiwum Gminy Kije
Stary dworzec kolejowy w Hajdaszku wkrótce zamieni się w atrakcyjny skansen. Zarząd województwa podpisał stosowne umowy

To będzie brama do Ponidzia, która zachęci potencjalnego turystę do odwiedzania regionu. Poprzez działania w Hajdaszku chcemy także zintegrować środowisko kolejarzy, niegdyś bardzo tutaj prężne i liczne – zapowiada Krzysztof Słonina, wójt Kij. W planie jest także ożywienie kultu dla patronki kolejarzy, św. Katarzyny

W listopadzie 2017 r. władze Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych podpisały pre-umowę z Urzędem Marszałkowskim na unijne dofinansowanie remontu zabytkowej stacji kolejki wąskotorowej w Hajdaszku, w gminie Kije. Inwestycja oprócz remontu budynku dworca z 1924 r. zakłada przywrócenie kursów kolejki na 2,5-kilometrowym odcinku Hajdaszek-Umianowice.

„Stacja Hajdaszek – Kolejowy Skansen” będzie pełnić funkcję edukacyjną poprzez promowanie wartości przyrodniczych, historycznych, kulturowych i krajobrazowych. Jak wyjaśnia dyrektor Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych – Tomasz Hałatkiewicz, inwestycja jest uzupełnieniem planowanego w Umianowicach Ośrodka Edukacji Przyrodniczej.

Budynek powstanie w rozjeździe kolejki wąskotorowej, zaledwie kilkanaście metrów od torów. Wizytę w Ośrodku będzie można połączyć z możliwością atrakcyjnego przejazdu kolejką. W ramach projektu zakupiona zostanie lokomotywa spalinowa z kilkoma wagonami. Dodatkową atrakcją będą rowerowe drezyny. W taki niecodzienny sposób będzie można także zwiedzać Ponidzie.

Reklama

W budynku stacji odtworzona zostanie sala dworcowa z kasą biletową oraz pokój naczelnika stacji. Ponadto znajdzie się tam sala edukacyjno-konferencyjna, restauracyjna zwana jak dawniej „Gospodą dla żołnierzy” i zaplecze kuchenne.

W głównym holu ustawiona będzie makieta Ponidzia z fragmentami kolei wąskotorowej, dworcami kolejowymi oraz poruszającymi się modelami lokomotyw i wagoników. Na stacji organizowane będą konferencje, spotkania ze znanymi osobowościami regionu. Adresatami programu są dzieci, młodzież, studenci, nauczyciele, lokalne społeczeństwo oraz turyści.

Wójt Krzysztof Słonina zwraca także uwagę na wątek Karoliny Lanckorońskiej, również uwzględniony w projekcie. – Gdy Karolina Lanckorońska odwiedzała więzienie w Pińczowie, jadąc z Krakowa zatrzymała się w Hajdaszku. Motyw kobiecy „projektu” nawiązuje także do upamiętnienia żony zawiadowcy stacji, cieszącej się ogromnym szacunkiem – opowiada.

W listopadzie 1941 r. po krótkim pobycie w Pińczowie, gdzie przebywała z misją zleconą jej przez Radę Główną Opiekuńczą, hr. Lanckorońska przez kilkanaście godzin oczekiwała w Hajdaszku na pociąg do Jędrzejowa, korzystając z gościny naczelnika stacji. Później opisała ten epizod w swoich wspomnieniach okupacyjnych, zauważając, że oto znalazła się w stronach będących niegdyś własnością jej przodków.

I tak w kolejowym skansenie znajdzie się apartament hrabiny Karoliny Lanckorońskiej herbu Zadora – historyka i mecenasa sztuki, spadkobierczyni terenów leżących w okolicy Pińczowa oraz gabinet Janiny Żelisławskiej – kierowniczki gospody w latach 20., która przyczyniła się do rozwoju kulturalnego i oświatowego tego miejsca w dawnych czasach.

Inwestycję pozytywnie ocenia Andrzej Kuszak, miłośnik kolei i prezes fundacji Zwrotnica, która od lat zabiega o promowanie Świętokrzyskiej Kolejki Dojazdowej „Ciuchcia Ekspres Ponidzie”. Jego zdaniem, przywrócenie dawnej funkcji stacji w Hajdaszku przyczyni się do turystycznego ożywienia regionu i promowania walorów przyrodniczych Ponidzia. Będzie to również okazja do promocji samej kolejki wąskotorowej nie tylko na odcinku do Umianowic, ale również na całej, ponad 30-kilometrowej trasie do Jędrzejowa.

Wójt Krzysztof Słonina chciałby, aby Hajdaszek tętnił życiem, jak to miało miejsce całkiem niedawno. – Ok. 500 rodzin z okolicy utrzymywało się z pracy na kolei w latach 80. XX wieku. Chciałbym ponownie ożywić to środowisko, choćby poprzez wprowadzenie dnia św. Katarzyny, patronki kolejarzy – tłumaczy.

Zespół Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych prowadzi także rozmowy z samorządami, które są udziałowcami spółki „Ciuchcia Ekspres Ponidzie” nad współpracą w zakresie utrzymania kolejki w kolejnych latach. Hajdaszek był z jednej strony połączony torami z Jędrzejowem, a z drugiej – przez Chmielnik i Raków – z Bogorią.

Całkowity koszt projektu rewitalizacji stacji w Hajdaszku wynosi 3,5 mln zł. Prace remontowe stacji w Hajdaszku i budowlane Ośrodka w Umianowicach szacowane są na ponad 14 milionów złotych. Inwestycja będzie wprowadzona w życie w drugiej połowie 2018 roku.

Czy wiesz, że...

Pierwsza informacja o Hajdaszku pochodzi z roku 1618, kiedy miejscowość należała do majątku Kije i była osadą młyńską. Spis ludności z czasów Stanisława Augusta Poniatowskiego podał, że folwark Aydaszek zamieszkiwało 31 osób. W roku 1827 liczba ta zwiększyła się do 67 w 8 domach, zaś około połowy XIX w. wzrosła do 78 (w tym 7 Żydów).

Latem 1881 r. Gazeta Kielecka donosiła, że we wsi Hajdaszek znajdują się dwa źródła mineralne, z „wodą podobno tego samego składu, co w Busku. Osoby wiarygodne utrzymują, że jeszcze za poprzednich dziedziców hr. Lanckorońskich, zanim buskich wód zaczęto używać, już od dawna znano i doświadczano zbawiennych skutków wód ze źródeł w Hajdaszku”.

Tagi:
koleje

W podróż REGIObohaterem

2018-11-21 17:35

Łukasz Krzysztofka

Leopold Lis-Kula, Jan Piwnik, Maria Kujawska, Bohdan Stanisław Sołtys, Roman Abraham – m.in. imiona tych polskich bohaterów będą nosiły nowe pociągi POLREGIO. Uroczysta gala konkursu „REGIOboheter”, w czasie której wręczono nagrody laureatom z szesnastu województw odbyła się dziś w Belwederze.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

W uroczystości udział wzięli m.in. minister Dariusz Gwizdała, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. bryg. Jarosław Kraszewski, dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, Andrzej Kensbok, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, członek rady programowej projektu „Niepodległa”, Dariusz Śliwowski, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, Jan Kowalski, dyrektor Biura „Niepodległa”, Krzysztof Zgorzelski, prezes zarządu spółki Przewozy Regionalne, właściciela marki POLREGIO oraz dyrektorzy i przedstawiciele spółki Przewozy Regionalne.

„Polska jest silna siłą regionów” – to hasło przyświecało rozpoczętej we wrześniu kampanii edukacyjnej. Włączając się w obchody 100-lecia odzyskania niepodległości, Przewozy Regionalne – właściciel marki POLREGIO, przygotowały m.in. ogólnopolski plebiscyt. Do 11 października na dedykowanej stronie internetowej regiobohater.pl można było zapoznać się z dokonaniami stu bohaterów regionalnych oraz oddać głos na jedną spośród osób z każdego województwa, która według głosującego najbardziej zasłużyła na miano REGIObohatera.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

– Popularyzując wiedzę o regionalnych bohaterach chcieliśmy przypomnieć, że odzyskanie niepodległości po 123 latach zniewolenia zawdzięczamy nie tylko powszechnie znanym z kart historii postaciom, takim jak Józef Piłsudski, czy Ignacy Jan Paderewski. Nie mniej ważni są bohaterowie, którzy swoje życie poświęcili walce lub budowaniu świadomości narodowej w regionach, pośród lokalnych społeczności – podkreślał Krzysztof Zgorzelski, Prezes Przewozów Regionalnych. – Organizując tę akcję chcieliśmy także podkreślić silne przywiązanie marki POLREGIO do Polski, jej historii oraz patriotyzmu – dodał.

- Ten konkurs to unikatowe połączenie trzech obszarów: 100-lecia Niepodległości Polski, naszej regionalności i przywiązania do małych ojczyzn, oraz kolei – która jest czymś więcej niż instytucją. Kolej to pewna ciągłość nie tylko gospodarcza, ale ciągłość pewnego zaangażowania pozagospodarczego, patriotycznego – powiedział w czasie gali Andrzej Kensbok, wiceprezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu, zwracając uwagę na fakt, że kolejarze odegrali bardzo dużą rolę procesie zarówno odzyskania, jak i umacniania przez Polskę niepodległości, także po wojnie, ponieważ kolej była instytucją propaństwową, łączącą ludzi ponad politycznymi podziałami.

Minister Dariusz Gwizdała podkreślił, że Polska odzyskała niepodległość po 123 latach niewoli, na co miały wpływ setki tysięcy indywidualnych życiorysów. - Większość tych bohaterów potem walczyła w 1939 r. Możemy robić paralelę do roku 1989 albo nawet 1993, bo niektórzy uważają że prawdziwa niepodległość Polski zaczęła się, gdy ostatni sowiecki żołnierz opuścił terytorium RP. Przez te wszystkie lata o niepodległość zmagały się więc miliony ludzi. Chociażby „Solidarność” , która skupiała 10 mln ludzi. Mamy dziś Polskę wolną, niepodległą - pamiętajmy o naszych bohaterach również tych regionalnych, którzy żyją w małych miejscowościach – zaapelował min. Gwizdała.

Pociągi nazwane od imienia polskich bohaterów będą kursowały z namalowanym napisem przez kolejne dwa lata – będzie więc czas, aby wiele osób zapoznało się z nimi i mogło wspominać ich w przyszłości. Ogłoszenie wyników plebiscytu nastąpiło 15 października. Spośród nadesłanych zgłoszeń Rada Programowa wyłoniła łącznie 116 laureatów, w tym odpowiednio 16 laureatów nagrody głównej (po jednym na dany region) i 100 wyróżnionych. Oddano 4371 głosów. Wraz z oddaniem głosu uczestnik konkursu miał możliwość uzasadnienia swojego wyboru. W każdym z regionów wybrany pociąg zyska oprawę wizualną z oznaczeniem REGIObohatera.

Z biogramami REGIObohaterów, jak również listą laureatów konkursu można się zapoznać na stronie https://polregio.pl/pl/oferty-i-promocje/regio-bohater.

Patronat Narodowy nad plebiscytem objął Prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarł diakon Mateusz Niemiec

2019-09-06 20:25

Ks. Wojciech Kania

Diakon Mateusz Niemiec urodził się 26 kwietnia 1994 r. w Stalowej Woli. Pochodził z parafii św. Jana Chrzciciela w Nisku. Po ukończeniu Szkoły Podstawowej nr 5 w Nisku zaczął uczęszczać do Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. W 2013 roku, po zdaniu egzaminu dojrzałości, wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu.

Ks. Wojciech Kania
diakon Mateusz Niemiec z diacezji sandomierskiej

W czerwcu, tuż przed święceniami kapłańskimi, które miał przyjąć tego roku uległ poważnemu wypadkowi. Od tego czasu przebywał w śpiączce w szpitalu. Miał zapewnioną troskliwą opiekę szpitalną oraz otoczony był w całej diecezji modlitwą. Lekarzom mimo ciągłych starań nie udało się uratować jego życia. Zmarł 5 września.

Cechowała go pogoda ducha, życzliwość i chęć niesienia pomocy innym. Był zaangażowany w duszpasterstwo osób niesłyszących. Wśród wychowawców seminarium duchownego oraz kolegów cieszył się bardzo dobrą opinią jako człowiek pracowity i odpowiedzialny.

Msza święta żałobna zostanie odprawiona 8 września 2019 r. (niedziela) w Kościele św. Michała Archanioła w Sandomierzu o godz. 17.00. Po Mszy nastąpi czuwanie do godz. 21.00.

Msza święta pogrzebowa zostanie odprawiona 9 września 2019 r. (poniedziałek) w Kościele św. Jana Chrzciciela w Nisku o godz. 11.00. Poprzedzi ją modlitwa różańcowa o godz. 10.00.

Po Mszy świętej nastąpi złożenie ciała na cmentarzu w Nisku.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem