Reklama

Możni patroni kieleckiej Karczówki

2018-01-31 10:18

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 5/2018, str. IV

TD
Karczówka, miejsce dla ducha, dla wypoczynku

Św. Karol Boromeusz, związany z początkami wzgórza Karczówka z klasztorem – jedną z wizytówek Kielc, ukochaną przez mieszkańców i turystów – wiernie strzeże historycznego dziedzictwa niezwykłego miejsca; św. Barbara – w unikatowym jedynym w Polsce posągu z galeny skupia cechy, i to nie tylko górnicze oraz patronuje stowarzyszeniom; św. Wincenty Pallotti czuwa nad misją apostolską, intensywnie realizowaną w tym miejscu, którego gospodarzami od 60 lat są pallotyni

Skąd i dlaczego św. Wincenty Pallotti?

Odpowiedź jest prosta – to patron pallotynów. Spuścizna, którą zostawił, wyznacza kierunek pallotyńskiej misji i styl duszpasterstwa, co jest bardzo czytelne na Karczówce.

Wincenty Pallotti SAC (1795– -1850) był włoskim księdzem katolickim, założycielem Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego, którego integralną częścią są pallotyni i pallotynki, tercjarzem franciszkańskim, świętym Kościoła. Już za swojego życia otrzymał tytuł „Apostoła Rzymu”. Nazywa się go również prekursorem Akcji Katolickiej. Proces beatyfikacyjny trwał kilkadziesiąt lat. Pallotti został ogłoszony błogosławionym przez papieża Piusa XII 22 stycznia 1950 r., zaś świętym i równocześnie patronem Unii Misyjnej Kleru – przez papieża Jana XXIII – 20 stycznia 1963. Wspomnienie liturgiczne przypada 22 stycznia.

Karczówka pod kierunkiem pallotynów i za szczególnym orędownictwem ich patrona, św. Wincentego Pallottiego, ma ambicję (i ją spełnia) być ośrodkiem kultury i sztuki sakralnej – organizowane są wystawy, koncerty, realizowana jest działalność wydawnicza itp. Kościół klasztorny ma obecnie charakter rektoralny, a pallotyńska parafia usytuowała się przy nowym kościele, wybudowanym w ostatnich latach u podnóża Karczówki. Niemniej w związku z Pallottim dzieje się na Karczówce mnóstwo. – On zapraszał do tego, aby nie wykluczać, a gromadzić, chciał, aby każdy miał do niego dostęp – mówi rektor Karczówki, ks. Jan Oleszko SAC. Taka jest geneza systematycznych comiesięcznych spotkań z denominacjami religijnymi, współpraca ze Stowarzyszeniem Jana Karskiego, spotkań z ludźmi, którzy chcą i potrafią tłumaczyć współczesną rzeczywistość (naukowcy, zakonnicy, ludzie kultury); w tym duchu organizowane są debaty dotyczące wolności i jej granic, inności czy uchodźctwa. Do tzw. Dialogów z Pallottim byli „zapraszani” święci, np. św. Jan Bosko czy św. Urszula Ledóchowska, aby w takim dwugłosie świętych zastanawiać się nad wykluczeniem, biedą, pomocą, czy miłosierdziem. Są spotkania rekolekcyjne i formacyjne, także na styku ciała, zdrowia i ducha (wokół św. Hildegardy z Bingen). Jest cały rozbudowany wątek misyjny – systematyczne niedziele misyjne i wystawy, tygodnie misyjne, duchowa adopcja kilkunastu dzieci. Pallotyni pracują na wszystkich kontynentach, statystycznie co trzeci pallotyn był lub będzie misjonarzem.

Reklama

Nową oryginalną tablicę dedykowaną Patronowi bp Jan Piotrowski poświęcił 14 stycznia br. przewodnicząc obchodom 60-lecia obecności pallotynów na Karczówce. W homilii Ksiądz Biskup podkreślał m.in. wyjątkowość Karczówki ze względu na historię, gospodarzy i wiernych, którzy tu poznają prawdę o Bogu i uzyskują duchową poradę. Była okazja do wspomnienia 60 lat historii pallotynów w tym miejscu i pracy tutaj ponad 80 księży oraz postawy ich patrona. Obecnie w diecezji kieleckiej posługuje 14 pallotynów.

Przygotowano także wystawę o patronie w krużgankach, w swojej kaplicy pallotyni mają relikwiarz. W 55. rocznicę kanonizacji św. Pallottiego peregrynował jego krzyż, przypominając dzieje patrona i charyzmat.

Skąd i dlaczego św. Karol Boromeusz?

Być może bp Marcin Szyszkowski, który złożył pamiętny ślub o ufundowaniu klasztoru, jako wotum za ocalenie Kielc od zarazy, zetknął się z bp. Boromeuszem w Italii, a przynajmniej dużo o nim słyszał, jako reformatorze stylu kapłaństwa?

Kult św. Karola Boromeusza na Karczówce trwa od XVII wieku, odkąd zostały tutaj sprowadzone relikwie świętego – orędownika Kielc, doświadczonych plagą zarazy. Relikwie sprowadził do Kielc bp Marcin Szyszkowski z okazji fundacji kościoła z klasztorem na Karczówce w 1624 r. Nowy obiekt stanął w miejscu dawnej kapliczki górniczej, jako wotum za ocalenie Kielc od zarazy, a w takich przypadkach biskup XVI-wiecznego Mediolanu był niezawodny… Listopadowy odpust ku czci św. Karola Boromeusza jest właściwie jedyną formą kultu, współcześnie. Patron kościółka jest wyobrażony w obrazie w wczesnobarokowym ołtarzu głównym z marmuru chęcińskiego (prawdopodobnie pochodzi z czasów fundacji klasztoru).Jest także relikwiarz z jego relikwiami, jest obraz w krużgankach.

Urodzony w arystokratycznej rodzinie Karol Boromeusz, późniejszy reformator życia kapłańskiego i biskupiego, żył w latach 1538-84. W 21 r. życia został kardynałem dzięki swojemu wujowi – papieżowi Piusowi. Młody kardynał, starannie wykształcony prawnik, szybko stał się prawą ręką papieża, wspierając go w pracach nad zakończeniem Soboru Trydenckiego. Boromeusz szybko skonstatował, że Kościół potrzebował nie tylko nowych dokumentów, ale głębokiej odnowy, zwłaszcza duchowieństwa. To wtedy Karol Boromeusz przeobraził się z typowego renesansowego dworskiego kardynała w autentycznego pasterza. Działał pod wpływem dynamicznie rozwijających się jezuitów i przyjaźni ze św. Filipem Nereuszem, opiekunem rzymskiej biedoty. Usunął zbytek, ograniczył służbę i przeniósł się, jako arcybiskup – do Mediolanu, gdzie od 80 lat nie było na stałe biskupa. Chciał być prawdziwym pasterzem swej diecezji, którą wizytował osobiście, docierając do 800 (!)parafii. Założył pierwsze seminarium duchowne, przeprowadził kilkanaście synodów, mobilizował proboszczów do sumiennej pracy. Był surowy dla gorszycieli – i napotykał opór, dzisiaj powiedzielibyśmy – „środowiska”. Kiedy w Mediolanie wybuchła epidemia dżumy, biskup zorganizował w mieście wielką procesję, sam szedł boso na jej czele. Istotnie, dobrego patrona bp Szyszkowski wybrał dla Karczówki.

Skąd i dlaczego św. Barbara?

Pobernardyński zespół klasztorny zbudowano w miejscu wyjątkowym – wcześniejszej kapliczki górniczej, na wzniesieniu o wysokości 315 m n.p.m. w paśmie Kadzielniańskim. Niegdyś było to miejsce intensywnego wydobycia rud ołowiu oraz kamieniołomów.

Według legendy ubogi, a pobożny, górnik Hilary Mala posłuchał wewnętrznego nakazu i kopał wytrwale na wzgórzu Karczówka, w nadziei na znalezisko, które poprawi jego byt. I znalazł – trzy ogromne bryły galeny. Był rok 1646. Z czarnych brył wykuto trzy rzeźby: Madonny z Dzieciątkiem Jezus dla kieleckiej kolegiaty, św. Antoniego do kościoła w Borkowicach k. Radomia i św. Barbarę dla Karczówki. Jej autorem był uznany rzeźbiarz Sebastian Sala.

Pierwowzorem Barbary z Karczówki jest antyczne przedstawienie Flory Farnese. Św. Barbara, z kielichem z hostią i mieczem, umieszczona w widocznym miejscu w osi kościoła, jest atrakcją Karczówki. Zawsze zwracała uwagę miłośników sztuki. Do swoich zbiorów chciał ją pozyskać Uniwersytet Jagielloński, ale bp Wojciech de Boża Wola Górski odmówił prośbie rektora w 1812 r. Figura św. Barbary, być może jedyna na świecie wykonana z tak okazałej bryły galeny, wkomponowana jest w rokokowy ołtarz; uzupełnia ją marmurowa tablica z rymowanym tekstem ks. Andrzeja Kuźniarskiego opisującym okoliczności wydobycia galen i powstania rzeźby.

– Wszyscy turyści w zasadzie o tę Barbarę pytają – mówi ks. Oleszko. Patronuje górnikom, którzy od stuleci gromadzą się tutaj z okazji „Barbórki”, tutaj odprawiane są Msze św. za zmarłych górników.

Św. Barbara żyła w III wieku w Nikomedii. Z racji przyjęcia przez nią wiary chrześcijańskiej została uwięziona w wieży, a następnie ścięta mieczem w 305 roku.Przed śmiercią ukazał jej się anioł z kielichem i hostią. Artysta rzeźbiarz z Karczówki uwzględnił w rzeźbie wydarzenia z życia świętej: jest miecz, kielich z hostią, wieża.

Tagi:
parafia patron

Reklama

Realizują papieskie przesłanie

2019-11-19 12:18

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 47/2019, str. 2

Szkoła Podstawowa w Księżpolu obchodziła jubileusz 10-lecia nadania placówce imienia papieża Jana Pawła II. Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Księżpolu, którą w intencji całej społeczności szkolnej sprawował pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek

Joanna Ferens
Ślubowanie i pasowanie na ucznia

Podczas Eucharystii modlono się za uczniów i nauczycieli oraz pracowników szkoły. Powierzano także tych, którzy odeszli już z tego świata, a z placówką byli związani. Jubileusz był także okazją, by przybliżyć nie tylko osobę, ale przede wszystkim przesłanie, jakie pozostawił po sobie św. Jan Paweł II.

Dalsza część uroczystości miała miejsce już w budynku szkoły, gdzie wszystkich powitała dyrektor Halina Barska. – Dzień dzisiejszy jest ważną kartą w historii naszej szkoły. Minęło dziesięć lat od nadania naszej szkole imienia papieża Jana Pawła II, przekazania sztandaru i poświęcenia tablicy pamiątkowej. Cieszę się, że zechcieliście państwo przybyć i razem z nami dzielić radość dzisiejszej uroczystości jubileuszowej. Witam wszystkich przybyłych gości, nauczycieli i pracowników szkoły, a szczególnie ciepło witam wszystkich uczniów naszej szkoły i szkół noszących imię papieża Jana Pawła II – powiedziała dyrektor szkoły.

Pod opieką patrona

Bp Marian Rojek złożył całej szkolnej społeczności życzenia i gratulacje z okazji jubileuszu. – Życzę wszystkim związanym z tą szkołą, aby cieszyli się opieką i wstawiennictwem św. Jana Pawła II, aby mogli na niego liczyć i o nim pamiętali, a także, by zawsze brali z niego przykład i wzór do naśladowania w codzienności. Niech on będzie osobą, która spina wiele różnych spraw, oczekiwań i pragnień, a jednocześnie staje się pośrednikiem i orędownikiem u Boga – życzył pasterz diecezji.

Wierni nauce Jana Pawła II

– Szkoła w Księżpolu realizuje wiele zadań związanych z patronem – wyjaśnia wicedyrektor placówki, Iwona Krupczak. – Od września 1999 r. w Księżpolu funkcjonował – do czasu realizacji reformy oświaty – zespół szkół. Kształciły się tu i wychowywały dzieci w oddziale przedszkolnym oraz szkole podstawowej, a w gimnazjum młodzież, która ukończyła szkołę podstawową. Dziś placówka jest szkołą podstawową z oddziałami przedszkolnymi. W 2009 r. przyjęliśmy imię naszego patrona. Realizujemy jego myśl, przesłanie i wskazówki, jakie pozostawił. Odbywa się to w różnych aspektach, czy to przez konkursy przypominające osobę i nauczanie Papieża Polaka, czy przez udział w zawodach sportowych organizowanych z okazji majówek z Janem Pawłem II czy to przez program wychowawczy, który opiera się na jego nauczaniu – tłumaczyła p. Krupczak.

Na wyżynach nauki

Słowa uznania w stronę wszystkich pracowników szkoły skierował także wójt Gminy Księżpol Jarosław Piskorski. – Bardzo się cieszę z tego dzisiejszego jubileuszu, gdyż jest to dla mnie wyjątkowe wydarzenie. Ja jako młody chłopak nie mogłem do takiej nowoczesnej szkoły uczęszczać, dlatego tym bardziej jestem dumny, że ta placówka jest nowoczesna i dobrze wyposażona, a to spełnienie oczekiwań rodziców i uczniów oraz zapewnienie właściwych warunków pracy dla nauczycieli. Placówka ma także wyjątkowego patrona, dzięki jego motywacji uczniowie wznoszą się na wyżyny swych możliwości i realizują zadania zdobywania wiedzy i kształcenia. Świadczą o tym bardzo dobre wyniki, które pokazują egzaminy końcowe – dodał wójt.

Na jubileuszowe uroczystości złożyły się część artystyczna w wykonaniu dzieci i młodzieży, ślubowanie uczniów klas pierwszych oraz podsumowanie konkursu plastycznego. Warto dodać, iż wśród gości znaleźli się przedstawiciele Rodziny Szkół noszących imię papieża Jana Pawła II Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: archeologiczne odkrycia w kryptach kościoła franciszkanów

2019-12-06 14:47

md / Kraków (KAI)

Ok. 100 nieznanych dotąd pochówków odkryli archeolodzy badający krypty klasztoru ojców franciszkanów w Krakowie. Znaleźli także XVII i XVIII-wieczne dewocjonalia i męskie stroje. Badania rozpoczęły się w 2017 r. Poszukiwania na tak szeroką skalę nie były dotąd prowadzone w kryptach żadnego polskiego kościoła.

franciszkanska.pl

Za pomocą georadaru zlokalizowano 18 krypt, z których dokładnie przebadano 9. Dodatkowe 4 znajdują się pod krużgankami klasztoru. W tych miejscach odkryto niemal 100 pochówków, pochodzących z XVII i XVIII wieku.

Oprócz zakonników spoczywają w nich krakowianie: szlachta i bogaci mieszczanie. - Pod kaplicą bł. Salomei natrafiliśmy na trumny ze szczątkami rodziny szlacheckiej: rodziców i szóstki dzieci, a pod kaplicą Męki Pańskiej pochowani zostali członkowie Arcybractwa Dobrej Śmierci, co było dla nas ciekawym odkryciem - mówiła w rozmowie z KAI kierująca badaniami u franciszkanów prof. Anna Drążkowska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Część ciał była zmumifikowana. Większość z nich zachowała się jednak w bardzo złym stanie. Szczątki w trumnach były ułożone z rękami złożonymi na piersiach. Trumny były malowane, a najczęściej obijane tkaninami - wełną lub jedwabiem.

Przy zmarłych badacze znaleźli rośliny, które umieszczane były w poduszkach lub materacach: chaber, wrotycz, rumianek, żmijowiec, lawenda. Służyły do balsamowania zwłok, miały odstraszać owady i zapobiegać nieprzyjemnym zapachom. Jednym z niezwykłych odkryć było znalezienie szkieletu, w ustach którego połyskiwała złota blaszka. Okazało się, że była to proteza górnego podniebienia.

Zachowały się jedwabne stroje zmarłych. - Wśród męskich strojów narodowych są egzemplarze, których nie ma żadne polskie muzeum, np. ferezja – podkreślała prof. Drążkowska. Ferezja to męskie nakrycie wierzchnie pochodzenia wschodniego. Ma ono formę obszernego, długiego płaszcza z szerokimi ramionami, który narzucany był przez szlachciców na ramiona.

Jak dodała, badania na tak szeroką skalę nie były dotąd prowadzone w kryptach żadnego polskiego kościoła. W pracach uczestniczyło 4 badaczy. Oprócz prof. Drążkowskiej uczestniczyli w nich Marcin Nowak, Monika Łyczak i Michał Mleczko, wspierani przez architektów, historyków sztuki, chemików i inżynierów włókiennictwa.

Krypty zostały zinwentaryzowane przy użyciu techniki skanowania 3D. Skatalogowano wszystkie elementy wyposażenia grobowego i odzieży zmarłych, a szczątki poddane zostały badaniom antropologicznym. Do badań mikrobiologicznych specjaliści pobrali próbki, a architekci opisali wygląd pomieszczeń i ich zmiany w ciągu kolejnych stuleci.

Prace archeologiczne już zakończono. Obecnie trwa konserwacja znalezionych obiektów. Jednym z efektów projektu ma być wydanie książki.

Projekt „Krypty grobowe kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu w Krakowie w świetle badań interdyscyplinarnych” został sfinansowany przez Narodowe Centrum Nauki. Uzyskał niemal 1,2 mln zł wsparcia w ramach konkursu Opus 12.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: Radio Maryja ocala chrześcijańską tożsamość Polaków

2019-12-07 22:23

Ewa Melerska

Już po raz 28. świętowano w Toruniu urodziny Radia Maryja, które niesie przesłanie ewangeliczne Polakom w kraju i za granicą. Założyciel radia o. Tadeusz Rydzyk CssR wielokrotnie wyrażał ogromną wdzięczność słuchaczom, za to, że od tak wielu lat wspierają to dzieło. Powitał również przybyłych gości, przedstawicieli władz rządowych i samorządowych, osoby duchowne oraz konsekrowane.

Ewa Melerska
Zobacz zdjęcia: 28. rocznica powstania Radia Maryja

Centralnym punktem rocznicowych obchodów była popołudniowa Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem abpa Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, który także wygłosił homilię.

Przed rozpoczęciem Mszy św. odczytano listy od Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Swoje słowa pozdrowienia wygłosił prezydent Torunia Michał Zaleski oraz ordynariusz diecezji toruńskiej bp Wiesław Śmigiel. Zwrócił uwagę na wszystkie dzieła, które powstały w czasie istnienia Radia Maryja, jak m. in. Telewizja Trwam, Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej, sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. - Takie inicjatywy edukują, kształtują patriotyzm, uczą wrażliwości społecznej i patriotycznej, ale również mają swoje zadanie ewangelizacyjne – mówił.

Bp Śmigiel dodał: „Dziękuję dziś Radiu Maryja za wszelkie dobre dzieła, które realizuje. Przede wszystkim jestem wdzięczny za konsekwentnie, cierpliwie i odważnie realizowane najważniejsze zadanie, a to jest zadanie, które jest hasłem tegorocznego spotkania: Radio Maryja głosi Chrystusa Pana z Maryją. Dziękuję za rzetelną informację i wielowymiarową formację”. Zwrócił uwagę na to, że działalność Radia Maryja opiera się na prawdzie, Ewangelii, Chrystusie, wzajemnej życzliwości i współpracy. Służy osobom samotnym, chorym, potrzebującym, ale także rodzinom, młodzieży i ludziom wszelkich stanów.

Abp Depo w homilii mówił o Radiu Maryja, które „rozmodliło Polskę, a Telewizja Trwam obudziła serca i sumienia Polaków poprzez prawdę w obrazie”. - Będąc darem Maryi i głosząc Chrystusa, jako naszego Pana i Zbawiciela wraz z Nią ono ocaliło i ocala chrześcijańską tożsamość Polski i Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami – dodał.

Hierarcha zauważył, że nie mamy się bać dążyć do prawdziwej wolności w świecie. Mamy jasno przeciwstawiać się złu, nieprawości, deprawacji sumień i wartości oraz szerzeniu zgorszenia. - Musimy pamiętać, że Ewangelia i Chrześcijaństwo nie są rodzajem ideologii narzuconej z zewnątrz człowiekowi. One są zaproszeniem do spotkania wiary z żywym Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie, który sam jest Prawdą, Drogą i Życiem, wyzwalającym człowieka od zła i bezsensu – zaznaczył.

W czasie trwania Adwentu abp Depo dał wskazówkę, jak dobrze przeżyć ten okres przygotowania do Bożego Narodzenia. - Mamy uczyć się wciąż na nowo spotkań z Bogiem, odkrywając Jego miłość, poprzez zwyczajność naszych powołań i życia – podkreślił.

Miejscem dziękczynienia była, jak w poprzednich latach, hala widowiskowo-sportowa „Arena Toruń”. Mszę św. poprzedziła medytacja pierwszosobotnia oraz różaniec odmówiony razem ze słuchaczami Radia Maryja. Następnie z koncertem wystąpiła Reprezentacyjna Orkiestra Marynarki Wojennej wraz z solistami i aktorami scen polskich. O godzinie 15:00 odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego, która była bezpośrednim przygotowaniem i wprowadzeniem do Eucharystii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem