Reklama

Salezjański Kociołek Kultury o abp. Antonim Baraniaku

2018-01-31 10:18

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 5/2018, str. I

S. O.
Modlitwa i adoracje to nieodłączna część rekolekcji w Seminarium

Salezjański Kociołek Kultury” to cykl spotkań organizowanych przy salezjańskiej parafii św. Jana Bosco w Lubinie. Gościem spotkania 19 stycznia br. była dr Jolanta Hajdasz, dziennikarka i publicystka, która wygłosiła prelekcję na temat „Arcybiskup Antoni Baraniak – Żołnierz Niezłomny Kościoła”.

Dla p. Hajdasz postać Arcybiskupa stała się na tyle niezwykła, że od wielu już lat próbuje przybliżyć jego życie i działalność. Jak sama przyznaje, duże wrażenie na niej zrobiła wypowiedź kard. Henryka Gulbinowicza, który postać Arcybiskupa stawia obok kard. Wyszyńskiego i kard. Wojtyły, stwierdzając, że dzięki ich postawie Kościół w Polsce został obroniony przed wpływem komunistów.

Jedną z form przybliżania innym osoby abp. Baraniaka jest realizacja filmów na jego temat. Pierwszy powstał w 2012 r. pt. „Zapomniane męczeństwo”. Drugi w 2016 r., pt. „Żołnierz Niezłomny Kościoła”. Za ten film autorka otrzymała Nagrodę Wolności Słowa przyznawaną przez Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Podczas spotkania w Lubinie został on zaprezentowany publiczności.

Reklama

Film pokazuje drogę życiową Arcybiskupa. Przypomina miejsce jego urodzin (Sebastianów), następnie jego drogę jako wychowanka salezjańskiego i decyzję o wstąpieniu do Towarzystwa Salezjańskiego. Potem lata studiów w Rzymie i święcenia prezbiteratu w Krakowie. Od 1 września 1933 r. objął on stanowisko sekretarza i kapelana kard. Augusta Hlonda. Był przy nim aż do jego śmierci. Kiedy nowym prymasem został kard. Stefan Wyszyński, poprosił ks. Baraniaka o towarzyszenie także jemu, jako sekretarz i kapelan. Pełnił więc tę funkcję także przy drugim Prymasie Polski.

Punktem centralnym filmu staję się prezentacja tego, co stało się z nim w latach 1953-56 – czyli od chwili aresztowania Prymasa i jego osoby przez władze komunistyczne. Prymas został internowany, a ks. Baraniak aresztowany i przez 3 lata przetrzymywany w areszcie śledczym na Mokotowie w Warszawie.

Późniejsi, najbliżsi współpracownicy wspominali, że nigdy nie mówił o tym, co tam przeżył, z wyjątkiem jednej chwili, kiedy o tym wspomniał. Jednak autorka filmu, wykorzystała w nim m.in. opowieść przewodnika po tym areszcie, opowiadającego o formach przesłuchań i tortur, przez które przechodzili tu osadzeni. O Arcybiskupie wiadomo, że był przesłuchiwany 145 razy, czasem po kilkanaście godzin, wyrywano mu paznokcie, poznał czym jest karcer suchy i karcer mokry. Przedstawiono świadectwo lekarzy, którzy widzieli na jego ciele liczne blizny. Jednak nie dał się złamać. Jak kiedyś się przyznał, w tych momentach oprócz modlitwy powtarzał sobie: „Baraniak nie bądź świnią!”.

Wszystkie te działania ówczesnego Urzędu Bezpieczeństwa, zmierzały do zdobycia materiałów obciążających Prymasa, by można było go oskarżyć o zdradę Państwa. W końcu, w 1956 r., ks. Baraniaka – można to tak określić – podrzucono w ciężkim stanie zdrowia do jednej z parafii, licząc, że tam dokończy żywota.

Kard. Wyszyńskipowiedział kiedyś, że żyje dzięki Arcybiskupowi, bo się nie ugiął.

Abp Baraniak nigdy już nie wrócił do pełni zdrowia, ale powierzone mu kolejne funkcje wypełniał z gorliwością. Zmarł w 1977 r. i został pochowany w podziemiach katedry w Poznaniu.

Autorka filmu, stwierdziła, że mimo kilkuletniego śledztwa prowadzonego przez IPN w jego sprawie, umorzono je w 2011 r. Podjęła ponowne działania w tej sprawie w ubiegłym roku. Rezultatem jest wznowienie śledztwa, może m.in. z tego powodu, że zainicjowała również zbieranie podpisów do Prezydenta RP, w sprawie przyznania pośmiertnie Arcybiskupowi Antoniemu Baraniakowi najwyższego odznaczenia w Państwie – Orderu Orła Białego.

Do kurii w Poznaniu, wpłynęło też kilka tysięcy podpisów z prośbą, o wszczęcie jego procesu beatyfikacyjnego. Pozostaje jeszcze ufna modlitwa w tej intencji, a także prośba, o nadzwyczajne wydarzenie, uznane za cud, za jego pośrednictwem.

Zainteresowanych osobą Biskupa-męczennika, odsyłamy na stronę www.antonibaraniak.pl, gdzie można m.in. zaleźć informacje o książkach i filmach na jego temat.

Tagi:
salezjanie

Reklama

Rozdano Skrzydła Anioła

2019-12-10 10:48

Magdalena Gronek
Edycja warszawska 50/2019, str. IV

W Międzynarodowy Dzień Wolontariusza Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej wręczyła statuetki „Skrzydła Anioła”

Magdalena Gronek
Uroczystą gala odbyła się w Teatrze Oratorium prowadzonego przez Księży Salezjanów na Pradze

Nagrody przyznano w sześciu kategoriach. Trafiły one do tych, którzy na co dzień angażują się na rzecz ludzi potrzebujących w swoich środowiskach. – Świadectwo ich życia przywraca nam nadzieję i pokazuje, że miłość, braterstwo i wrażliwość są wciąż obecne w naszym społeczeństwie – powiedział dyrektor diecezjalnej Caritas ks. Kamil Chojnacki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Małżeństwo cywilne i kanoniczne

(E)
Niedziela Ogólnopolska 9/2003

Związek małżeński mogą zawrzeć nie tylko ludzie młodzi i zdrowi

Mężczyzna i kobieta zawierają związek małżeński, jeśli jednocześnie, w obecności kierownika urzędu stanu cywilnego, złożą oświadczenia, że chcą być małżeństwem.

Polskie prawo zezwala na zawarcie małżeństwa, gdy kandydaci na małżonków skończą 18 lat. Przed uzyskaniem pełnoletności zgodę musi wyrazić sąd. Istnieją, oczywiście, jeszcze inne przeszkody: pokrewieństwo, całkowite ubezwłasnowolnienie, czyli brak zdolności do czynności prawnych, choroba psychiczna czy niedorozwój umysłowy. Choroby generalnie są przeszkodą, gdy zagrażają małżeństwu lub zdrowiu potomstwa. Jeśli kierownik urzędu stanu cywilnego, przed którym przyszli małżonkowie muszą złożyć oświadczenie o woli zawarcia małżeństwa, zauważy, że ma do czynienia z taką sytuacją, może odmówić udzielenia ślubu. Oczywiście, możemy się z jego decyzją nie zgodzić i zwrócić się do sądu (rejonowego, właściwego dla adresu USC) o rozstrzygnięcie. Mamy na to 14 dni od daty doręczenie pisma z USC, powiadamiającego nas o odmowie udzielenia ślubu. Sąd powoła wówczas biegłego (lekarza), który zbada stan zdrowia danej osoby i orzeknie, czy istotnie istnieje przeszkoda do zawarcia małżeństwa. Kierownik urzędu stanu cywilnego będzie musiał postąpić zgodnie z orzeczeniem sądu. Jeśli mamy wątpliwości, czy uzyskamy zgodę na ślub w urzędzie, najlepiej od razu zwrócić się o rozstrzygnięcie problemu do sądu.
Może się okazać, że kandydat na małżonka nie będzie mógł przyjść do sądu czy urzędu stanu cywilnego z uwagi na trwałe kalectwo. Wówczas biegły sądowy może badanie przeprowadzić w domu, a kierownik USC może - zgodnie z art. 55 ust. 3: prawo o aktach stanu cywilnego - udzielić ślubu w domu. Możliwe jest też zawarcie małżeństwa przez tzw. pełnomocnika. Takie pełnomocnictwo można sporządzić również w domu chorego, prosząc o przybycie notariusza.

* * *

W związku z konkordatem zawartym między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską prawo polskie przewiduje również możliwość zawarcia tylko ślubu kościelnego, tzw. małżeństwa kanonicznego. Przysięga złożona w obecności duchownego pociąga wówczas takie same skutki cywilne, jak słowa wypowiedziane przed kierownikiem USC. Kandydaci na małżonków nie ominą jednak wizyty w urzędzie stanu cywilnego - muszą bowiem przedstawić duchownemu zaświadczenie stwierdzające brak przeszkód do zawarcia małżeństwa (pamiętajmy, że zaświadczenie to traci ważność po upływie trzech miesięcy od daty wystawienia).
Przyszli małżonkowie muszą wyrazić zgodę na zawarcie małżeństwa słowami, a jeśli jest to niemożliwe - równoznacznym znakiem, np. kiwnięciem głową lub przez pełnomocnika. Dokument pełnomocnictwa musi podpisać osoba zlecająca pełnomocnictwo, duchowny i dwaj świadkowie. Jeśli osoba zlecająca nie może pisać, należy to w dokumencie odnotować i powołać na tę okoliczność jeszcze jednego świadka, który musi również złożyć swój podpis. Jeśli istnieje zagrożenie życia jednej ze stron pragnących zawrzeć małżeństwo, duchowny może udzielić ślubu z pominięciem zaświadczenia z USC. Konieczne jest wówczas zapewnienie duchownego, że kandydaci na małżonków nie wiedzą o istnieniu przeszkód.
Kodeks prawa kanonicznego mówi, że małżeństwa powinny być zawierane w parafii, gdzie przynajmniej jedna ze stron posiada stałe lub tymczasowe zameldowanie lub miesięczny pobyt; w przypadku tułaczy - tam, gdzie obecnie przebywają. Za zezwoleniem własnego ordynariusza lub proboszcza można małżeństwo zawrzeć w innym miejscu.

* * *

Czynność prawna to świadome i zgodne z przepisami prawa zachowanie się człowieka, np. zawarcie umowy, spłata długu.
Osoba pragnąca podjąć czynność prawną musi posiadać do niej zdolność - prawo określa to jako zdolność do czynności prawnych. Pełną zdolność do czynności prawnych nabywa się z chwilą uzyskania pełnoletności. Nie mają zdolności do czynności prawnych osoby, które nie ukończyły 18 lat oraz całkowicie ubezwłasnowolnione.

* * *

W starożytnym Rzymie małżeństwo było w zasadzie aktem nieformalnym. O jego zawarciu przesądzała wola obu stron - kobiety i mężczyzny, którzy pragnęli wieść wspólne życie. Jeśli kobieta przekroczyła próg domu mężczyzny i przebywała pod jego dachem rok, stawała się jego żoną przez "zasiedzenie". Małżeństwo można było, oczywiście, przerwać - wystarczyło wówczas, by trzy kolejne noce żona spędziła poza domem męża.
W średniowieczu upatrzoną na żonę białogłowę po prostu porywano. Z czasem zwyczaj ten - piętnowany przez Kościół - przekształcił się w kupowanie żony, później - kupowanie nad nią władzy. Takie małżeństwo było ważne po dopełnieniu pewnych czynności. Ceremonia zaślubin rozpoczynała się wzięciem kobiety na kolana, zdjęciem jej z głowy wianka, a kończyła... pokładzinami w domu męża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wigilia w Stowarzyszeniu „Po prostu żyj”

2019-12-11 21:35

Zofia Białas

Wigilia to dzień szczególny dla tych, którzy prawdziwie przeżyli Adwent. W tym dniu zasiądą rodzinnie przy stole, przeczytają fragment Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa, połamią się opłatkiem, zapalą lampki na choince, zaśpiewają kolędę „Wśród nocnej ciszy” i pójdą jak pasterze reflektować tajemnicę Bożego Narodzenia.

Zofia Białas

Czyniąc zadość tradycji, przy wigilijnym stole spotkali się 11 grudnia członkowie Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, ludzie, którzy stworzyli szczególną wspólnotę, wspólnotę ludzi dotkniętych chorobą nowotworową. Razem z nimi przy wigilijnym stole zasiedli przedstawiciele władz samorządowych, członkowie rodzin. Każde takie spotkanie to świadomość, że ci, których dotknęła choroba nie powinni być zostawieni samym sobie. Organizatorem opłatkowego spotkania był zarząd Stowarzyszenia.

Zofia Białas

W spotkaniu uczestniczyli m.in.: ks. prałat Marian Stochniałek – duchowy opiekun Stowarzyszenia „Po prostu żyj”, Marek Kieler - starosta wieluński, Grażyna Ryczyńska – radna Rady Powiatu, przedstawiciel Wieluńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Grzegorz Żabicki - działacz ZHP, radny, nauczyciel.

Spotkanie rozpoczęły: wspólnie zaśpiewana kolęda „Wśród nocnej ciszy”, fragment Ewangelii wg św. Łukasza, słowa św. Jana Pawła II i papieża seniora Benedykta XVI pokazujące sens Bożego Narodzenia, słowo ks. Mariana Stochniałka i życzenia prezesa Zarządu Stowarzyszenia „Po prostu żyj”.

Słowa Jana Pawła II zachęciły słuchających do wpatrywania się w Boże Dziecię – Zbawienie świata i do uczenia się od Niego miłości oraz odpowiedzialności za każdego człowieka i za każde ludzkie życie; słowa Benedykta XVI, przypomniały, że Boże Narodzenie stało się świętem darów, abyśmy naśladowali Boga, który dal nam samego siebie. Pozwólmy, powiedział, aby nasze serce, nasza dusza i nasz umysł zostały tą prawdą przesiąknięte! Kupując i przyjmując wiele prezentów, nie zapomnijmy o prawdziwym darze: abyśmy sobie wzajemnie ofiarowali cząstkę nas samych! (…)Wtedy znika niepokój. Wtedy rodzi się radość, wtedy nastaje święto.

Po refleksjach o istocie Bożego Narodzenia przyszedł czas na połamanie się opłatkiem, spożycie wieczerzy i wspólne kolędowanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem