Reklama

Niedziela Podlaska

Lublin widziany oczami ministrantów z Drohiczyna

Niedziela podlaska 7/2018, str. IV

[ TEMATY ]

ministranci

wycieczka

Ks. Krzysztof Rzepczyński

Wyjazd młodzieży i opiekunów KSM w Drohiczynie obfitował w liczne atrakcje i przeżycia duchowe

We wspomnienie św. Jana Bosko (31 stycznia), wielkiego wychowawcy dzieci i młodzieży, ministranci i młodzież z KSM w Drohiczynie wraz z opiekunami pojechali na wycieczkę do Lublina. Ks. Rafał Pokrywiński – opiekun ministrantów i ks. Krzysztof Rzepczyński – opiekun KSM-u dzięki wsparciu finansowemu ks. proboszcza Wiesława Niemyjskiego zaproponowali w czasie ferii szkolnych wyjazd z bogatym programem zwiedzania i modlitwy. Rozpoczęliśmy od zobaczenia gmachu głównego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, który w tym roku obchodzi stulecie swego istnienia. Z tej okazji na korytarzach w starym budynku znajduje się wiele pamiątkowych tablic i informacji, zwłaszcza podkreślających związek św. Jana Pawła II z KUL-em, ale pojawia się również postać kard. Stefana Wyszyńskiego, absolwenta i wielkiego kanclerza KUL-u, oraz o. Mieczysława Alberta Krąpca, wieloletniego rektora KUL-u i światowej klasy filozofa. Dzięki opowiadaniom osoby oprowadzającej mogliśmy oczyma wyobraźni przebiec przez najważniejsze wydarzenia w historii uczelni, zwłaszcza trudne początki, rozwój bazy strukturalnej, historię kościoła akademickiego związanego z relikwią Krzyża świętego oraz encykliką papieża Jana XXIII i wiele innych. Następnym punktem programu była modlitwa w katedrze lubelskiej, zwiedzanie zakrystii o wyjątkowych właściwościach akustycznych pokrytej freskami iluzjonistycznymi, obok której znajduje się skarbiec z kolekcją dawnych (od XVI wieku) ornatów, infuł, pastorałów, kielichów i monstrancji. W samej katedrze modliliśmy się przed cudownym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Zeszliśmy również do krypty, gdzie spoczywa pochodzący z naszej diecezji, z miejscowości Górki-Grubaki, bp Franciszek Jaczewski. Z katedry przeszliśmy pod Trybunał Koronny na Starym Mieście, pod którym rozpoczyna się Lubelska Trasa Podziemna złożona z przejść pomiędzy piwnicami pobliskich kamienic. Na trasie zostały przedstawione makiety z różnych okresów rozwoju miasta i grodu, a kończy się ona ruchomą makietą połączoną z inscenizacją pożaru Lublina (1719 r.). Po przerwie obiadowej mogliśmy zobaczyć rzadko odwiedzaną atrakcję Lublina, a mianowicie pobrygidkowski kościół Wniebowzięcia NMP, zbudowany jako wotum króla Władysława Jagiełły za zwycięstwo nad krzyżakami pod Grunwaldem. Jest to jeden z najstarszych kościołów Lublina, który miał być wzniesiony przez jeńców krzyżackich. Zawiera on wiele dawnych elementów, między innymi kilka krypt z ekspozycjami archeologicznymi grobów sióstr brygidek i wizytek. Na chórze można podziwiać ekspozycję historyczną szat i naczyń liturgicznych, a w bocznych kaplicach epitafium poświęcone fundatorowi – królowi Władysławowi i tablice upamiętniające ważnych rodaków. W wieży zorganizowano ekspozycję nawiązującą do bitwy pod Grunwaldem z wiernymi kopiami rycerzy zakonnych i polskich, kopią obrazu Matejki oraz na najwyższym piętrze punkt widokowy z lunetami do obserwacji miasta. Na koniec dnia przeszliśmy do kościoła Niepokalanego Poczęcia NMP, gdzie miało miejsce oprócz słuchania historii i podziwiania w całości złoconego ołtarza głównego, spotkanie z wieloletnim ministrantem, który zachęcił naszych ministrantów do gorliwej służby. Całość pobytu w Lublinie zakończyła się Mszą św. Pobyt w kościołach Lublina był dla naszych ministrantów okazją do pogłębienia znajomości liturgii Kościoła zamkniętej w przepięknej architekturze, a przez to zachętą do zbliżania się do Boga, któremu oddaje się chwałę poprzez służbę w kościele. Dodatkowym motywem jest świadomość przynależności do parafii drohiczyńskiej, w której również znajduje się kościół katedralny o bardzo ciekawej historii.

2018-02-14 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bałtyk jesienią też jest piękny

[ TEMATY ]

dzieci

Międzyzdroje

wycieczka

młodzież

Bałtyk

trzebicz

Radosław Zemsta

Dzieci i młodzież z parafii Trzebicz na wycieczce w Międzyzdrojach

Uczniowie Szkoły Podstawowej w Trzebiczu, członkowie Szkolnego Koła Caritas i Białej Armii oraz ministranci 26 września wyruszyli wraz z ks. Tadeuszem Wołoszynem, proboszczem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Trzebiczu i opiekunami na trzydniową wycieczkę do Międzyzdrojów .

Swój ostatni wyjazd w tym roku nad polskie morze rozpoczęliśmy od Mszy św. Następnie autokarem wyruszyliśmy w podróż ku jesiennej przygodzie. Podróż upłynęła nam w miłej i wesołej atmosferze, podczas której uczestnicy śpiewali pieśni religijne, jak również popularne piosenki wędrowne. W czasie pobytu zwiedzaliśmy Międzyzdroje, spacerowaliśmy po plaży wdychając jod, podziwialiśmy Bałtyk jesienią i zbieraliśmy muszelki, jak również zdobyliśmy Kawczą Górkę.

Drugiego dnia pobytu udaliśmy się promem do Świnoujścia, gdzie zwiedzaliśmy miasto, robiliśmy zakupy i odwiedziliśmy kościół pw. Chrystus Króla. We wnętrzu świątyni znajduje się podwieszony pod sufitem drewniany model korwety z 1814 roku, który podarował hamburski kupiec w podzięce za zaślubiny z córką miejscowego handlarza, a nazwał go govergissmannicht, co oznacza nie zapomina się. Obejrzeliśmy również pomnik Jana Pawła II i udaliśmy się w drogę powrotną do pensjonatu. Wieczorem wszyscy uczestnicy świetnie się bawili podczas grilowania i wieczorku integracyjnego.

Ostatni dzień pobytu nad Bałtykiem rozpoczęliśmy od Mszy św. Następnie udaliśmy się do miasta, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć Park Chopina, dom do góry nogami, Aleję Gwiazd i molo. Co więcej, spacerowaliśmy po plaży aż po Woliński Park Narodowy. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy pyszny obiad, pożegnaliśmy gospodarzy i autokarem wyruszyliśmy w drogę powrotną. Pobyt nad Bałtykiem pozostanie na długo w naszej pamięci, gdyż pogoda nam dopisała i wracaliśmy w świetnych humorach. Obiecaliśmy sobie że wrócimy tam za rok.

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: Aborcja niepełnosprawnych to morderstwo

2020-04-08 06:07

[ TEMATY ]

Niedziela

prezydent

Niedziela

Andrzej Duda

"Jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji eugenicznej i uważam, że zabijanie dzieci z niepełnosprawnością jest po prostu morderstwem. " - mówi prezydent RP Andrzej Duda w wywiadzie dla Tygodnika Katolickiego "Niedziela".

CAŁY WYWIAD DOSTĘPNY W NAJNOWYSZYM NUMERZE TYGODNIKA "NIEDZIELA" - ZOBACZ
Przeczytaj także: Wspólnie przetrwamy ten trudny czas

W najnowszym świątecznym wydaniu Tygodnika Katolickiego "Niedziela" ukazał się obszerny wywiad z prezydentem Andrzejem Dudą, który przeprowadził redaktor naczelny ks. Jarosław Grabowski.

Podczas rozmowy prezydent był pytany o wybory korespondencyjne. -"Uważam, że jest to rozwiązanie, które zapewniłoby bezpieczeństwo głosującym obywatelom. W jakimś sensie zwiększono w ten sposób możliwości uczestnictwa w wyborach, a więc jest to też wsparcie dla zasady powszechności wyborów. Gdyby takie rozwiązanie zostało przyjęte, to ułatwiłoby ono Polakom uczestnictwo w wyborach i w ogromnym stopniu zabezpieczyło ich także pod względem zdrowotnym" - podkreśla Andrzej Duda.

Prezydent mówił także o obecnej kampanii wyborczej, która toczy się w cieniu pandemii koronawirusa. Wskazał, że czasu na kampanię prezydencką zostaje niewiele, w najbliższej przyszłości nie będzie więc żadnej konwencji.

-"Dziś przede wszystkim trzeba się martwić o to, w jaki sposób pokonać kryzys. Można powiedzieć, że moim programem jest obecnie tarcza antykryzysowa " - mówi prezydent.

Andrzej Duda tłumaczy, że kampania zeszła na drugi plan. - "Mam obowiązki prezydenckie związane ze staniem na straży bezpieczeństwa państwa i obywateli. Jest to szereg działań antykryzysowych. Między innymi prowadzę rozmowy z przywódcami różnych państw, jak ostatnio z prezydentem Chin, o tym jak zagwarantować dostawy środków ochrony i sprzętu dla służb medycznych. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie odbędę podobną rozmowę z prezydentem Korei Południowej, prosił mnie o to m.in. Łukasz Szumowski" - mówi w wywiadzie "Niedzieli".

Prezydent był pytany przez ks. Jarosława Grabowskiego także o rolę Unii Europejskiej w czasie walki z epidemią.

- Jeżeliby się okazało, że dostaniemy realne, rzeczywiste wsparcie z UE, to będziemy się z tego bardzo cieszyć. Na dziś mogę powiedzieć tyle, że żadnego dodatkowego wsparcia nie dostaliśmy – jedynie zgodę na to, żeby środki, które już mamy, które już zostały nam przyznane, przesunąć na walkę z koronawirusem - mówi Andrzej Duda.

Duża część świątecznego wywiadu poświecona jest tematyce religijnej i roli wiary w tym trudnym dla Polaków okresie. Na pytanie jaki był cel ostatniej wizyty na Jasnej Górze prezydent odpowiedział, że przyjechał, by modlić się przede wszystkim za ojczyznę, ale też za rodaków, za cierpiących, chorych i za wszystkich tych, którzy dzisiaj stają do walki przeciwko koronawirusowi.

- "Chciałem pomodlić się w intencji służby, którą pełnią w tych dniach ludzie bardzo różnych zawodów, poczynając od lekarzy, pielęgniarek, przez strażaków, żołnierzy, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej, wszystkich służb mundurowych, ale i te osoby, które mimo ryzyka zarażenia obsługują kasy w sklepach, czy listonoszy" - wyznał Andrzej Duda.

Redaktor naczelny tygodnika "Niedziela" zapytał prezydenta o sprawy związane z ochroną życia, a zwłaszcza o obywatelski projekt "Zatrzymaj Aborcję", który jest w sejmie oraz wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej.

-"Jestem zdecydowanym przeciwnikiem aborcji eugenicznej i uważam, że zabijanie dzieci z niepełnosprawnością jest po prostu morderstwem. Jeżeli projekt w tej sprawie znajdzie się na moim biurku, to z całą pewnością zostanie przeze mnie podpisany. Jestem zdania, że Trybunał Konstytucyjny powinien rozstrzygnąć wniosek grupy 119 posłów dotyczącego właśnie przesłanki eugenicznej" - mówi prezydent.

Przeczytaj także: Wspólnie przetrwamy ten trudny czas

Andrzej Duda odnosi się także do obostrzeń, które obowiązują wszystkich Polaków w czasie epidemii m. in. ograniczeń, którymi dotknięte są osoby wierzące. Mówi, że dla wielu ludzi wprowadzone obostrzenia są bardzo dotkliwe. Przyznaje, że uczestniczył wraz z żoną we Mszy św. transmitowanej przez internet tak, jak miliony Polaków.

Pytany o kapłanów odseparowanych od wiernych, prezydent odpowiada, że to "jest dla nas czas duchowej próby. Chcę życzyć przede wszystkim spokojnych świąt. Świąt, które uspokoją ducha". - Wierzę w to głęboko, że także my z tego trudnego stanu, w którym się dzisiaj znaleźliśmy, wstaniemy. Niech te święta będą dla nas wszystkich symbolem odrodzenia. Wszystko w rękach Opatrzności - podkreśla prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Parafia to my

2020-04-08 23:11

[ TEMATY ]

modlitwa

parafia

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

W tych trudnych czasach jeszcze mocniej pamiętajmy o tym, że parafie nie składają się tylko z proboszczów, wikarych oraz kościelnych. Parafie to nasze drugie rodziny. Tak jak troszczymy się o najbliższych, tak troszczmy się o wspólnotę parafialną. Parafia to my.

O ile czasowe odłączenie wiernych od Stołu Pańskiego, choć bolesne, może być w dłuższej perspektywie przyczynkiem do zrozumienia czym naprawdę jest Komunia Święta i jak bardzo jest ona ważna w naszym życiu, o tyle, sprowadzając temat do rzeczywistości ziemskiej, kondycja parafii pozbawionych swoich wiernych, może stać się bardzo trudna.

Mowa oczywiście o sytuacji finansowej. W sytuacji braku wiernych na mszy, oczywistością jest fakt mniejszych wpływów z ofiar. To w dłuższej perspektywie może spowodować kłopoty finansowe wielu parafii. Może, ale nie musi. Wszystko zależy od tego, czy członkowie wspólnoty zdadzą sobie sprawę z prostego faktu, że parafia to nasza “większa” rodzina. Tak, żyjemy w czasach wyobcowania jednostki, a w czasach epidemii pojęcie “dystansu społecznego” jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Dla chrześcijanina nie ma jednak innego dystansu, który powinien jak najściślej zachowywać niż dystans od zła. Zła, dodajmy, które obejmuje również brak posłuszeństwa i zaniedbanie.

Zatroszczmy się o nasze parafie. Pokażmy, że parafia to my. I nie chodzi tylko o sprawy finansowe. Owszem, jeśli ktoś chce, niech wpłaci dobrowolny datek na konto swojej parafii. Przede wszystkim jednak - módlmy się za swoich kapłanów i za całą wspólnotę. Trudne czasy, oprócz tego, że niosą niepokój, stwarzają także szansę na stworzenie silnej wspólnoty. Niech ten trudny czas, jakie obecnie przeżywamy, będzie początkiem do stworzenia silnych wspólnot parafialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję