Reklama

Duchowa rewolucja nabrała rozmachu

2018-03-07 11:21

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 10/2018, str. I

PB
Duchowa rEwolucja jest skierowana głównie do młodych

Po udanej ubiegłorocznej próbie ewangelizacja młodzieży szkół ponadgimnazjalnych nabrała rozmachu w naszej diecezji. W sumie spotkania ewangelizacyjne dla uczniów odbędą się w sześciu różnych miejscach

Czechowice-Dziedzice, Kęty, Oświęcim, Cieszyn, Bielsko-Biała i Żywiec – tam zaplanowano tegoroczną ewangelizację. Pierwsze spotkanie – w Czechowicach – już za nami, reszta odbędzie się w marcu. Wyjątkiem jest Żywiec, gdzie 30 maja młodzież zgromadzi się w amfiteatrze pod Grojcem.

Organizatorzy poszczególnych spotkań zadbali o to, by przed młodymi ludźmi stawały osoby czy wspólnoty zaprawione i sprawdzone w posłudze ewangelizacyjnej. Dla przykładu w kęckiej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa ewangelizację poprowadzi o. Michał Legan OSSPE. Paulin znany jest ze swej aktywności duszpasterskiej i ewangelizacyjnej tak w Internecie, jak i w „realu”. Zakonnik ma na swoim koncie również wykształcenie filmoznawcze zwieńczone m.in. magisterium na UJ czy doktoratem z teologii pastoralnej na UPJPII.

Przepowiadanie o. Michała w Kętach dopełni chrześcijańska muzyka. Przed młodymi wystąpi znany w naszym regionie zespół Overcome oraz Bęsiu i Rymcerze – muzycy obracający się w nurtach hip-hopu z religijnym przesłaniem.

Reklama

Gościem rEwolucji w bielskim kościele św. Maksymiliana będzie s. Anna Bauchan ze zgromadzenia Sióstr Maryi Niepokalanej – z zawodu mechanik obróbki skrawaniem, z wykształcenia teolog katecheta, z powołania siostra zakonna, która zajmuje się m.in. pomocą osobom uwikłanym w prostytucję czy zagrożonym lub dotkniętym przemocą seksualną, fizyczną i psychiczną. Dodatkowo obdarzona talentem muzycznym skutecznie prowadzi spotkania ewangelizacyjno-modlitewne dla różnych środowisk. Ręce pełne pracy będzie miał także ks. Przemysław Sawa wraz z członkami Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody, która zaangażowana jest w prowadzenie spotkań z młodymi m.in. w Oświęcimiu. Świadectwem i muzyką w oświęcimskim kościele św. Maksymiliana dzielić się będzie raper Arkadio.

Całość oparta jest o metodę kerygmatyczną odwołującą się do głoszenia Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, poruszająca nie tylko intelekt, ale także emocje i wolę młodych ludzi. Nie może więc zabraknąć wspólnej modlitwy, okazji do spowiedzi czy adoracji Najświętszego Sakramentu.

– Wydaje się, że ubiegłoroczny schemat Duchowej rEwolucji sprawdził się i zyskał aprobatę młodych ludzi. Kontynuujemy zatem to dzieło, rozszerzając go na główne ośrodki miejskie, gdzie uczy się młodzież szkół ponadgimnazjalnych – tłumaczy ks. Piotr Hoffmann, diecezjalny duszpasterz młodzieży. Kapłan zwraca również uwagę na współpracę w przygotowaniu tego projektu z władzami oświatowymi, dyrekcją i gronem pedagogicznym poszczególnych placówek.

W roku ubiegłym ewangelizacja w kościele św. Maksymiliana w Aleksandrowicach zgromadziła blisko 4 tys. uczniów.

Tagi:
młodzi ewangelizacja

Reklama

Dzień Papieski w całej Polsce

2019-10-10 20:54

Biuro Prasowe Fundacji DNT, dg / Warszawa (KAI)

„Wstańcie, chodźmy!” to hasło obchodzonego w najbliższą niedzielę XIX Dnia Papieskiego. 13 października zbiórce na stypendia dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości towarzyszyć będą liczne wydarzenia w całej Polsce.

Centralne obchody XIX Dnia Papieskiego rozpoczną się już w najbliższą sobotę.

O godzinie 14:30 na Zamku Królewskim, na uroczystym posiedzeniu zbierze się Rada Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Uczestniczyć w niej będą m.in. kard. Kazimierz Nycz – przewodniczący Rady, jej wiceprzewodniczący - abp Wojciech Polak, abp Marek Jędraszewski i bp Marek Mendyk. W tym samym czasie na Placu Zamkowym stypendyści Fundacji poprowadzą happening, podczas którego m.in. zatańczą belgijkę.

Drugim punktem sobotnich obchodów Dnia Papieskiego będzie uroczysta Gala Nagród TOTUS TUUS 2019. O godzinie 15:30, również na Zamku Królewskim, wręczone zostaną tzw. „Katolickie Noble” w czterech kategoriach – promocja godności człowieka, osiągnięcia w dziedzinie kultury chrześcijańskiej, propagowanie nauczania świętego Jana Pawła II oraz TOTUS TUUS medialny im. bp. Jana Chrapka. Przyznana zostanie również nagroda specjalna. Statuetki w kształcie anioła wzbijającego się do lotu otrzymają osoby i instytucje, które w szczególny sposób przyczyniają się do promocji nauczania Jana Pawła II lub przez swoją działalność realizują wezwania papieża do obrony godności człowieka. Transmisja Gali Nagród TOTUT TUUS o godz. 16:00 w TVP2.

Niedzielne obchody centralne rozpoczną się o godz. 9:00 mszą św. w Bazylice św. Krzyża w Warszawie. Eucharystii transmitowanej w programie pierwszym Polskiego Radia przewodniczyć będzie bp Romuald Kamiński, ordynariusz warszawsko-praski. O godz. 10:00 w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie kard. Stanisław Dziwisz przewodniczyć będzie Mszy św. transmitowanej w TVP1 i TVP POLONIA. Pozostała część centralnych obchodów odbędzie się w Świątyni Opatrzności Bożej. O godz. 12:00 Mszę św. w intencji darczyńców odprawi kard. Kazimierz Nycz, przewodniczący Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Kolejnym punktem będzie koronka do Bożego Miłosierdzia o godz. 15:00. Od 17:30 do 18:30 trwać będzie Galowy Koncert XIX Dnia Papieskiego, w którym wystąpią: niemaGotu, Maleo (Darek Malejonek), Olga Szomańska, Maciej Miecznikowski, Halina Mlynkowa, Anna Szarmach i Krzysztof Iwaneczko, Aleksandra Nykiel, Sargis Davtyan. Wydarzenie nie będzie biletowane, transmisja w TVP1 o godz. 18:20.

Obchodom centralnym Dnia Papieskiego towarzyszyć będą wydarzenia w całej Polsce. 12 października o godz. 9:00 w Poznaniu rozegrany zostanie Towarzyski Turniej Piłki Nożnej „Dzieło Cup” 2019. Tego samego dnia o godz. 17:00 na krakowskim rynku stypendyści wraz z obecnymi osobami zatańczą belgijkę. Godzinę później w Kinie Kijów odbędzie się koncert scholi krakowskiej wspólnoty FDNT oraz Mate.O.

W poniedziałek w godz. 12:00-20:00 mieszkańcy Trójmiasta będą mogli wziąć udział w grze terenowej. W rocznicę wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową, tj. 16 października, w Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie odbędzie się Koncert Papieski w wykonaniu Krzysztofa Kiljańskiego. Tego samego dnia we Wrocławiu stypendyści Fundacji przedstawią napisaną przez Jana Pawła II sztukę teatralną pt. „Przed sklepem jubilera”. 19 października w Białymstoku rozegrany zostanie III Charytatywny Turniej Szachowy oraz I Charytatywny Turniej Piłki Nożnej Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

W wielu miastach organizowane będą tzw. miasteczka rodzinne. Będzie można na ich wziąć udział w loterii fantowej, kupić ciasto lub watę cukrową oraz skorzystać z darmowych porad medycznych. Dla dzieci przygotowano malowanie twarzy, zabawy zręcznościowe i konkursy.

Podczas XIX Dnia Papieskiego zbierane będą środki na fundusz stypendialny dla zdolnej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości. Fundację będzie można wesprzeć bezpośrednio u kwestujących wolontariuszy, wysyłając SMS o treści STYPENDIA pod numer 74265, lub wpłacając pieniądze na konto PL 75 1240 2034 1111 0000 0306 8582, Bank PEKAO S.A. XIII O/Warszawa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komu (nie)zależy na Puszczy Białowieskiej?

2017-06-28 09:33

Sylwia Niedzieska
Niedziela Ogólnopolska 27/2017, str. 16-17

Do Internetu wyciekły ważne dokumenty, które nie pozostawiają wątpliwości co do tego, kto jest winny katastrofy ekologicznej w Puszczy Białowieskiej

Lasy Państwowe
W Puszczy Białowieskiej kornik rozmnożył się na tak ogromną skalę, że obecnie martwych jest ok. 800 tys. drzew

Obecnie Puszcza Białowieska wygląda jak leśne cmentarzysko, a gdy Ministerstwo Środowiska podejmuje próby „leczenia lasu”, od razu na karku ma tzw. ekologów. Ich taktykę działania obnażył były leśnik Artur Hampel. Opierając się na urzędowych danych, opisał, w jaki sposób doszło w puszczy do masowej epidemii kornika, a w efekcie do uśmiercenia 8 proc. drzewostanu.

Okazało się, że do 2007 r. miejscowi leśnicy bezproblemowo kontrolowali populację chrząszcza w swoich lasach przez wycinkę chorych drzew. Dopiero interwencja ekologów, których Artur Hampel nazywa „ekoterrorystami”, doprowadziła do obecnego dramatu.

Historia choroby

Choroba puszczy zaczęła się 10 lat temu, gdy w Rezerwacie Krajobrazowym im. Władysława Szafera znaleziono siedliska kornika na 29 świerkach. W związku z zagrożeniem zarażenia innych drzew należało wówczas dokonać wycinki sanitarnej. Niestety, wstrzymano ją na skutek protestów ekologów z podlaskiego oddziału Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. – Tak zwani ekolodzy zaczęli wówczas bronić kornika kosztem drzew. I dziś mamy tego skutki – komentuje sytuację Paweł Mucha, dyrektor ds. komunikacji Ministerstwa środowiska i jednocześnie rzecznik prasowy Ministerstwa środowiska.

Przez następne lata sytuacja ulegała pogorszeniu – wydawano kolejne odmowne decyzje uniemożliwiające leśnikom skuteczną walkę z tzw. gradacją, czyli rozprzestrzenianiem się pasożytniczych owadów. W konsekwencji kornik rozmnożył się na tak ogromną skalę, że obecnie martwych jest ponad 800 tys. drzew, a kolejne zarażane są każdego dnia. Minister środowiska prof. Jan Szyszko wielokrotnie mówił, że kornik z łatwością opanowuje drzewostany i w ciągu miesiąca potrafi zniszczyć drzewo, które rosło w puszczy kilkadziesiąt lat. – Z jednego chorego drzewa kornik zasiedla 30 nowych drzew. A w pułapki feromonowe łapie się po kilkanaście litrów kornika w ciągu jednego dnia – tłumaczy minister.

W 2007 r. cały świat był zafascynowany Puszczą Białowieską ze względu na przepiękne drzewostany o ogromnej zasobności. Wówczas pozyskanie drewna wynosiło 140 tys. m3 rocznie i było to drewno pochodzące z drzewostanów dojrzewających, czyli starych. Gdy zmniejszono pozyskanie drewna, trzy gatunki kornika, których populacji nikt nie kontrolował, namnożyły się, doprowadzając do destrukcji. W konsekwencji ucierpiały nie tylko świerki – zainfekowane przez owada zostały również wiekowe sosny, które bardzo trudno odnawiają się na obszarze puszczy w sposób naturalny. Doszło do gwałtownych zmian w ekosystemach leśnych, zniknęły siedliska oraz gatunki roślin i zwierząt, które zostały wyznaczone jako priorytetowe z punktu widzenia programu Natura 2000. – My jesteśmy prawnie odpowiedzialni za ich ochronę – tłumaczy prof. Szyszko.

Dziedzictwo UNESCO

Prof. Szyszko rozpoczął odtwarzanie bioróżnorodnych siedlisk dla tzw. gatunków priorytetowych na terenie Puszczy Białowieskiej. Aby przywrócić równowagę przyrodniczą, rozpoczęto usuwanie drzew uśmierconych na skutek epidemii kornika. Działania te spotkały się jednak ze sprzeciwem części organizacji ekologicznych, które naciskają, by całą puszczę pozostawić procesom naturalnym i objąć statusem parku narodowego. Aktywiści przekonują, że puszcza jest unikatowym lasem na świecie, którego „nie tknęła ręka człowieka”, a jej największym zagrożeniem są ludzie.

Fakty są jednak inne, bo ludzie zamieszkują te tereny i czerpią z ich bogactwa od wieków. Dane pochodzące z inwentaryzacji Puszczy Białowieskiej nie pozostawiają złudzeń i jednoznacznie potwierdzają użytkowanie tych terenów przez człowieka m.in. w obszarze rolnictwa, łowiectwa, myślistwa, bartnictwa czy wypalania i pozyskiwania smoły. Najstarsze mapy tego terenu pochodzą z XVI wieku. – Miejscowi dbali o drzewa, gdy chorowały. Wycinali puszczę na własny użytek i sadzili nowe drzewa. Mieszkańcy użytkowali te tereny i jednocześnie stworzyli coś, co wzbudzało zachwyt całego świata – zaznacza prof. Jan Szyszko.

Od czasu wpisania Puszczy Białowieskiej w obszar dziedzictwa przyrodniczego UNESCO zakazane jest użytkowanie jej lasów – można jedynie obserwować spontaniczne procesy natury. – Skoro te tereny od wieków użytkował człowiek, dlaczego wpisano je na listę UNESCO, wbrew prawu i z pominięciem konsultacji społecznych, jako obszar, którego nie „tknęła ręka człowieka”? – pyta minister. – Puszcza jest naszym „Wawelem”, naszym dobrem narodowym, ale jest to dziedzictwo kulturowo-przyrodnicze, nie tylko przyrodnicze. Rozpoczęliśmy więc proces zmierzający do zmiany jej statusu – chcemy, by puszcza została wpisana do UNESCO jako obszar dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego.

Kolejnym prawnym paradoksem jest fakt, że cała puszcza objęta jest programem Natura 2000, który nakazuje chronić siedliska i gatunki występujące na jej terenie określone jako priorytetowe. W obecnej sytuacji, gdy gradacja kornika objęła (i nadal zaraża) tak olbrzymi obszar lasów, niemożliwe jest odtworzenie zniszczonych siedlisk bez usunięcia martwego i chorego drewna. – Ministerstwo będzie rozliczane z wypełnienia prawa Unii Europejskiej, czyli Dyrektywy Ptasiej i Siedliskowej. Zgłosiliśmy zawiadomienie do prokuratury, że w Puszczy Białowieskiej masowo giną siedliska i gatunki priorytetowe z tymi siedliskami związane. Dziś musimy robić wszystko, żeby je ratować i odtwarzać – podkreśla Paweł Mucha.

Maczuga do bicia rządów PiS

W medialnym sporze o Puszczę Białowieską chodzi nie o interes ochrony przyrody, a o interes polityczny. Skarga na Polskę do instytucji zagranicznych została złożona jedynie po to, by z Puszczy Białowieskiej stworzyć „maczugę do bicia” rządów PiS. – Siedem organizacji aktywistów poskarżyło się na Polskę do Komisji Europejskiej. Czy to jest działanie zgodne z interesem Rzeczypospolitej Polskiej? – pyta rzecznik prasowy Ministerstwa środowiska.

Jasno artykułowane argumenty resortu środowiska, Lasów Państwowych i wielu innych instytucji oraz osób prywatnych, którym leży na sercu dobro Puszczy Białowieskiej, nie przekonują aktywistów ekologicznych i współpracujących z nimi przeciwników obozu rządzącego. Kolejne protesty „w obronie puszczy”, organizowane przez ludzi, z którymi merytoryczna rozmowa wydaje się niemożliwa, są przeciąganiem sprawy w sytuacji, gdy należy bezzwłocznie działać w interesie ochrony przyrody. Ci, którzy nazywają siebie strażnikami ekologii, w rzeczywistości doprowadzili do katastrofy ekologicznej. Blokując pracę leśników, sprawili, że przestały być chronione drzewa, a zaczęto chronić kornika. Owadowi przyznano większe prawa w gospodarowaniu zasobami leśnymi niż rodowitym mieszkańcom i leśnikom, którzy dbają o Puszczę Białowieską od pokoleń.

Oskarżeń jest mnóstwo, a głównym jest wycinka drzew. – My podkreślamy, że nie ma żadnej wycinki, usuwamy jedynie chore drzewa – słyszymy w resorcie środowiska. Gdy z jednej strony pada pytanie: Dlaczego resort wycina drzewa, z drugiej słychać: Dlaczego zamykane są turystyczne szlaki? Przy tak dramatycznym stanie drzewostanów konieczne jest ich zamknięcie, bo istnieje duże ryzyko przewrócenia się drzew na człowieka. A wówczas za tragedię odpowiedzialne będą Lasy Państwowe. – Usuwamy drzewa wzdłuż szlaków i traktów komunikacyjnych Hajnówka – Białowieża, natomiast w objętym ochroną Rezerwacie Krajobrazowym im. Władysława Szafera drzewa są pokładane, leżą, nikt ich nie wywozi – mówi Paweł Mucha.

Protestujący ekolodzy przekonują, że należy pozostawić puszczę samej sobie. Uniemożliwiają pracę leśników, których obowiązkiem jest walka z kornikiem. Krytykują min. Jana Szyszko i jego resort za wypełnianie prawa UE i pracę na rzecz przywrócenia bogactwa zasobów przyrodniczych, które zostały w puszczy zniszczone właśnie na skutek ich działań. Miejscowych, którzy nie zgadzają się na objęcie całej puszczy ścisłą ochroną, traktują jak intruzów, a przecież to oni są gospodarzami tych terenów. W sposób naturalny pojawia się pytanie: Czy aby na pewno chodzi im o dobro przyrody? Czy odzyskanie bogactwa bioróżnorodnych zasobów Puszczy Białowieskiej i zachowanie tego dziedzictwa kulturowo-przyrodniczego leży im jeszcze na sercu?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świeccy franciszkanie świętowali jubileusz

2019-10-13 23:44

Maciej Orman

Naśladują św. Franciszka, żyjąc jego duchowością. Nie noszą habitów, ale służą Bogu i ludziom przez pracę i modlitwę. Jubileusz 40-lecia świętował 13 października Franciszkański Zakon Świeckich (FZŚ) działający przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie

Maciej Orman

Z tej okazji Mszy św. w intencji braci i sióstr należących do zakonu, zwanym też III Zakonem Franciszkańskim, przewodniczył o. Gabriel Kudzia OFM.

– Pokój i dobro – powitał wszystkich na początku Eucharystii franciszkańskim pozdrowieniem proboszcz parafii ks. Janusz Wojtyla. – Pragniemy zanieść wdzięczną modlitwę do Boga za to, że duch franciszkański ogarnia naszą lisiniecką ziemię przez posługę świeckich, którzy modlą się, pracują i dają świadectwo życia według reguł św. Franciszka, który chciał być w świecie żywą Ewangelią – powiedział ks. Wojtyla.

W kazaniu o. Gabriel Kudzia podkreślił, że należący do FZŚ zafascynowali się sposobem życia św. Franciszka z Asyżu, który jest wzorem wolności, pokoju, zgody i pojednania między ludźmi. – Ta fascynacja jego świętością sprawiła, że wstąpili do wspólnoty, aby realizować pragnienie dążenia do doskonałości chrześcijańskiej. Doszli do wniosku, że nie wystarcza im coniedzielny udział we Mszy św., odmawianie pacierza i zachowywanie przykazań. Zrozumieli, że Bóg jest taki wielki i wspaniały, że ciągle trzeba Go szukać i głębiej poznawać. Szukali kogoś, kto im w tym pomoże. I znaleźli św. Franciszka, który jest nauczycielem doskonałości, bo sam upodobnił się do Chrystusa na tyle, że nazwano go drugim Chrystusem – powiedział o. Kudzia.

– Jeśli czujesz, że dotychczasowe życie religijne nie zadowala cię, to znak, że Bóg puka do twojego serca, abyś wszedł na drogę doskonałości przez wstąpienie do FZŚ – kontynuował kaznodzieja.

– Dziękujemy, że Bóg dał nam w osobie św. Franciszka z Asyżu wzór radosnej świętości. Prośmy, by pociągnął nas za sobą, byśmy odważnie szli drogą chrześcijańskiej doskonałości i osiągnęli wieczne zbawienie – zakończył o. Kudzia.

Podczas Mszy św. śpiewał chór Cantate Deo pod dyr. Włodzimierza Krawczyńskiego.

Na zakończenie Mszy św. wierni mogli ucałować relikwie św. Franciszka i bł. Anieli Salawy, która patronuje akcji „Makulatura na misje”. W ostatni piątek i sobotę miesiąca FZŚ zbiera makulaturę na parkingu przy kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Dochód z jej sprzedaży jest przeznaczany na budowę studni głębinowych w Afryce. W tej chwili powstaje już siódma.

FZŚ przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie liczy 17 osób. Jego przełożoną jest Stefania Kreczko, która należy do wspólnoty od 26 lat. – Wstąpiłam do niej za zachętą br. Wacława Rukszy, ówczesnego przełożonego, ale przede wszystkim dlatego, że św. Franciszek jest patronem prawdziwych ekologów, którzy nie tylko szanują inne stworzenia, ale na pierwszym miejscu życie ludzkie, od poczęcia do naturalnej śmierci. Poza tym moja śp. mama też należała do zakonu – przyznała w rozmowie z „Niedzielą” Stefania Kreczko i dodała: – Nie jest nas dużo, ale chodzi o serce, o to, by duch franciszkański przenosił góry. Św. Franciszek był przecież biedaczyną, a czynił cuda.

Asystentem regionu częstochowskiego FZŚ jest o. Natan Kansy OFM, posługujący w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. – We wspólnocie każdy nawzajem ubogaca siebie. Wspólnota daje poczucie odpowiedzialności i tego, że jesteśmy potrzebni. Przynależność do niej jest wielką radością – powiedział „Niedzieli” o. Kansy.

Podczas niedzielnej uroczystości 5 osób świętowało jubileusz 40-lecia przynależności do FZŚ. Jedną z nich był Antoni Narolski, mistrz do spraw formacji, jedyny mężczyzna we wspólnocie i jeden z jej inicjatorów. – Bardzo zżyłem się ze św. Franciszkiem, a z tego wynikają konkretne obowiązki, np. modlitwa brewiarzowa. Nie można być tylko „z afiszu”. Trzeba zauważać drugiego człowieka, również najbiedniejszego – przyznał w rozmowie z „Niedzielą”. Antoni Narolski był trzykrotnie przełożonym wspólnoty przy parafii na Lisińcu. Pełnił także funkcję zastępcy i skarbnika.

Świeccy franciszkanie spotykają się w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w II niedzielę miesiąca o godz. 7.00 podczas Mszy św., a następnie na spotkaniu formacyjnym. Wspólnota czeka na nowych kandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem