Reklama

Głos z Torunia

Nieprzewidywalna łaska

„Szczęśliwy, kto sobie patrona – Józefa ma za opiekuna...”– któż z nas nie zna tej pięknej pieśni kościelnej ku czci św. Józefa? Wielu z nas modli się do tego świętego w swoich parafiach i domach. Papież Franciszek ogłosił Nadzwyczajny Rok św. Józefa w narodowym sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Rok ten trwający od 1. niedzieli Adwentu 2 grudnia 2017 r. do 6 stycznia 2019 r. jest okazją do zyskania odpustu zupełnego w tamtejszym sanktuarium. To także możliwość refleksji nad życiem i powołaniem św. Józefa, Opiekuna Świętej Rodziny i całego Kościoła, do czego zapraszamy szczególnie w czasie poprzedzającym uroczystość św. Józefa przypadającą 19 marca

Niedziela toruńska 10/2018, str. IV

[ TEMATY ]

Rok św. Józefa Kaliskiego

Ks. Paweł Borowski

Figura św. Józefa czczona w diecezjalnym sanktuarium bł. Matki Marii Karłowskiej w Jabłonowie-Zamku

Kościół z wielką troską patrzy dziś na wszystkie rodziny, szczególnie na uwikłane w różne problemy współczesnego życia; na kobiety i mężczyzn zaniedbujących lub porzucających swoje życiowe powołania. Dostrzega młodych zagubionych i pozostawionych bez wzorców i opieki rodziny. Zarówno dorośli, jak i młodzi stają się ofiarami środków społecznego przekazu promujących wypaczony model rodziny, przemoc i różne formy patologii społecznej. Kościół za przykładem Jezusa nie rezygnuje z człowieka. Pamięta, że jest wspólnotą zdrowych i chorych na duszy i ciele. Stąd spośród wielu swoich świętych wyróżnia św. Józefa jako swego opiekuna i szczególnego przyjaciela człowieka, wzór życia poświęconego Bogu i rodzinie. Dlatego warto dostrzec w św. Józefie opiekuna, który oczekuje naszego powrotu do Boga i ludzi. Zagadnienie posłannictwa św. Józefa w Kościele poruszył w swej Adhortacji Apostolskiej „Redemptoris Custos” w 1989 r. św. Jan Paweł II: „Niech św. Józef stanie się dla wszystkich szczególnym nauczycielem uczestnictwa w mesjańskiej misji Chrystusa, która jest w Kościele udziałem każdego i wszystkich: małżonków i rodziców, ludzi żyjących z pracy rąk czy też z jakiejkolwiek innej pracy, osób powołanych do życia kontemplacyjnego, jak i do apostolstwa” (RC 32). Patron wiary i zaufania Bogu

Św. Józef, którego z szacunku przedstawiano jako sędziwego starca, z racji jego mądrości mianując go też często nauczycielem czy prorokiem, był człowiekiem bardzo młodym. Zbliżają go do nas jego niepokoje i problemy, Bóg bowiem nie oszczędził mu rozterek i trudności. Kiedy św. Józef dostrzegł oznaki macierzyństwa swej narzeczonej, poczuł się odtrącony i zawiedziony. Dlatego chciał usunąć się z życia Maryi. Jednak Bóg nie pozostawił św. Józefa w niepewności. Dał mu wyjaśnienie i wskazówki na nową drogę jego powołania, a on zaufał Bogu i został z Maryją. Dzięki temu odzyskał wewnętrzny spokój, poczucie pewności i szczęście. Umocniła się też jego więź z Maryją, bowiem prawdziwa miłość zdolna jest przetrwać czas niepewności i lęku. Miłość Maryi i św. Józefa była ich siłą na dalsze wezwania, by chronić Boże Słowo przed złem, co czynią, choć w inny sposób, aż do naszych czasów.

Patron czynnej nadziei

Źródłem odwagi i wytrwałości św. Józefa była ufność w Boże obietnice oraz hart ducha rozwijany przez pracę. Ta szkoła życia nauczyła go radzić sobie z trudnościami w różnych sytuacjach. W chwilach próby św. Józef nie narzekał i nie załamywał się, lecz działał, zawsze jednak ufając Bogu. Wbrew fałszywym teoriom, ufna wiara i oddanie się Bogu nie polegają na bezczynności i biernym czekaniu na wolę Bożą. Przez działanie okazujemy Bogu swoją współpracę, która zaczyna się od rozpoznania woli Bożej, a następnie przychodzi czas na naszą wytrwałą jej realizację.

Reklama

Bł. Maria Karłowska wiedziała, że naśladowanie św. Józefa pomaga nam trwać na drodze powołania, więc polecała swoim siostrom: „Naśladuj cnoty św. Józefa: jego złączenie się z Bogiem, posłuszeństwo woli Bożej, cierpliwość, nabożeństwo do Jezusa i Maryi”.

Patron zgromadzeń zakonnych

Wiele zgromadzeń zakonnych, korzystając z zachęty i doświadczeń Kościoła, oddało się pod opiekę św. Józefa, zawierzając mu swoje potrzeby duchowe i materialne. Czyniła to również bł. Maria Karłowska, która doświadczając opieki św. Józefa, nazywała go ojcem swego dzieła, opiekunem, a także patronem zgromadzenia. Kult św. Józefa u bł. Marii kształtował się od jej młodości, gdy obrała go sobie jako patrona przy sakramencie bierzmowania. Jako założycielka zgromadzenia sióstr pasterek wciąż wierzyła, że „tak jak Bóg stawszy się człowiekiem i przebywając na ziemi, chciał być poddany św. Józefowi i słuchać jego rozkazów, tak i teraz w chwale swojej w niebie niczego mu nie odmówi, o co się do Niego za nami przyczyni”.

Cichy patron wytrwania w dobrem

Obecność zła i cierpienia jest wciąż aktualna. Św. Józef nie ignorował zła ani też nie udawał, że go nie ma. Zmagał się z wątpliwościami i trudnościami, i podejmował decyzje, które wiele go kosztowały. Stąd bł. Maria Karłowska uznawała go za skutecznego orędownika rozumiejącego nasze problemy i wstawiającego się za nami i nawoływała: „W pokusach, utrapieniach i wszelkich potrzebach uciekaj się do tego Świętego”.

Reklama

Wyjątkową cechą osobowości św. Józefa było jego milczenie. Z pewnością zabierał on głos w sytuacjach wymagających dialogu czy podjęcia różnych decyzji, lecz Biblia nie zawiera żadnego wypowiedzianego przez niego słowa. W chaosie dźwięków, ruchu, kolorów i wszelkich innych form ucieczki od refleksji, w jakim przyszło nam żyć, często z własnego wyboru, cichość św. Józefa wydaje się daleka od realizmu. A jednak mając taki wzór, zastanówmy się, czy nie jest on dla nas zachętą i wyzwaniem, by także tą drogą zbliżyć się do Boga?

Do szczególnych wyzwań, przed którymi Bóg stawia każdego człowieka, należy końcowy etap życia związany ze śmiercią. Św. Józef przeżył ten czas z wiarą i godnością, dlatego też został ogłoszony patronem dobrej śmierci. Przyjmując z pokorą wszystkie doświadczenia Boże stajemy się świadkami Bożej mocy, która słabego człowieka uzdalnia do wielkich czynów, często przekraczających granice tej ziemi.

Kult św. Józefa

W Kościele istnieje wiele sposobów oddawania czci św. Józefowi. Bł. Maria Karłowska polecała siostrom pasterkom praktykowanie wielu z nich; sytuowanie figury św. Józefa w każdym domu zakonnym zgromadzenia, codzienne modlitwy do tego świętego patrona, szczególnie przez cały miesiąc marzec, uroczyste obchodzenie święta św. Józefa – 19 marca, przygotowanie się do tego dnia przez nowennę lub triduum oraz umartwienia. W każdą środę – w dniu poświęconym św. Józefowi – siostry z polecenia Matki Założycielki nie spożywają pokarmów mięsnych i odmawiają modlitwę do patrona. Odmawiane z tych okazji modlitwy to litania, koronki, godzinki i pieśni ku czci św. Józefa.

Szczególnym poważaniem nie tylko w zgromadzeniach zakonnych, ale w całym Kościele cieszy się zbiór modlitw, zwanych Telegramem do św. Józefa. Świadczy to o ogromnych potrzebach duchowych i materialnych, nurtujących współczesnego człowieka, które pragnie zawierzyć Bogu przez jego przyczynę. Modlitwę tę miała w swym modlitewniku także bł. Matka Maria. Z racji wielkich potrzeb Kościoła i rodzin w ojczyźnie naszej i na całym świecie, niezbędne jest oddawanie się pod opiekę i przemożne wstawiennictwo św. Józefa. Także doskonałość, którą pragniemy osiągnąć na swoją miarę, warto mu zawierzyć, aby dobrze wypełnić swoje posłannictwo dane nam od Boga, co trafnie wyraziła w swojej wierszowanej modlitwie bł. Maria Karłowska: „Kto żyć pragnie w duszy zdrowej, umierać słodko, bez winy, niech ufnym sercem i słowem wzywa Józefa przyczyny”.

2018-03-07 11:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kalisz: modlitwa do św. Józefa o dobrego męża i dobrą żonę

[ TEMATY ]

św. Józef

Rok św. Józefa Kaliskiego

Bożena Sztajner/Niedziela

Cudowny obraz Świętej Rodziny z kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w którym szczególną cześć odbiera św. Józef, zwany Kaliskim

Inicjatywa modlitwy o dobrego męża i dobrą żonę powstała w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Obecnie obcodzony jest rok św. Józefa. W każdy trzeci piątek miesiąca odprawiane są Msze św., w czasie których wiele osób modli się za wstawiennictwem patrona. W piątek Mszy św. przewodniczył ks. kan. Bogumił Kempa, oficjał Sądu Biskupiego w Kaliszu.

W homilii ks. Kempa podkreślał, że do małżeństwa trzeba przygotować się, żeby zdać egzamin z miłości. - Jeśli prosisz o dobrego męża i dobrą żonę, to najpierw zastanów się jakim ty jesteś człowiekiem. Zapytaj się dziś czy jesteś człowiekiem dobrym, zdolnym do wierności i jedności w małżeństwie, człowiekiem dojrzałym psychicznie, by nieść małżeństwo – radził kaznodzieja.

Wskazywał, że miłość, żeby była prawdziwa musi być wierna i tylko taka miłość może pokonać wszystkie trudności, które w życiu przychodzą. - Modlitwa o dobrego męża i dobrą żonę jest modlitwą o małżeństwo, o to, co ma być wydarzeniem, które nigdy w twoim życiu nie skończy się, bo jest jedno i nierozerwalne do śmierci – powiedział ks. Kempa.

Zachęcał wiernych, aby prosząc o dobrego męża i dobrą żonę uchwycili się Jezusa. - Wierzę mocno, że Pan Jezus chce, byśmy wszyscy byli szczęśliwi i dlatego daje nam życie, które ma sens. Bądźcie szczęśliwi i towarzyszcie Jezusowi, a On będzie gwarantem waszego szczęścia w miłości i życiu – stwierdził oficjał Sądu Biskupiego.

Po komunii św. przedstawiciele licznie zebranych wiernych odmówili przed cudownym obrazem św. Józefa akt zawierzenia i litanię do patrona.

Po Mszy św. w Domu Pielgrzyma odbyło się spotkanie noworoczne, na które zaprosił ks. prał. Jacek Plota, kustosz Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu.

Jak wskazuje w rozmowie z KAI ks. Waldemar Graczyk, pomysł zrodził się wśród ludzi świeckich. - Jest to inicjatywa odpowiadająca potrzebom dzisiejszych ludzi, którym coraz trudniej znaleźć osobę, z którą spędzą całe swoje życie, osobę wartościową, osobę wierzącą w Pana Boga i podzielającą wartości płynące z wiary chrześcijańskiej – ocenia kapłan.

Na 20 października zaplanowano w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu ogólnopolską pielgrzymkę osób modlących się o dobrego współmałżonka.

Ideą Mszy św. jest jeszcze lepsze przygotowanie się do zawarcia sakramentu małżeństwa. - Podczas comiesięcznych Mszy św. prosimy św. Józefa o wstawiennictwo w budowaniu relacji z drugim człowiekiem, ale i również z samym sobą i Bogiem, abyśmy stawali się coraz dojrzalsi i gotowi na ten moment poznania przyszłego męża czy żony – powiedziała Karolina Kostera, pomysłodawczyni modlitwy.

We Mszach św. uczestniczą też osoby będące w relacji z drugą osobą. - Święty Józef jako orędownik rodzin, będzie wstawiał się również o wzmocnienie istniejących już więzi - o pokój, wyrozumiałość i miłość w naszych domach. Zapraszamy również osoby, które chciałyby modlić się w tych intencjach dla swoich bliskich czy przyjaciół – podkreśla Karolina Kostera.

Osoby uczestniczące we comiesięcznej Mszy św. modlą się nie tylko o dobrego współmałżonka, ale także o pogłębienie relacji z Bogiem. - Przychodzę na te Msze św., bo chcę uczyć się przede wszystkim relacji z Panem Bogiem po to, żeby później umieć nawiązywać relacje z drugim człowiekiem – mówi Magda.

- Wiele razy zawiodłem się. Jestem katolikiem i uważam, że ta modlitwa przyczyni się, że znajdę dobrą żonę. Trafiłem tutaj przez ks. Waldemara, który przysłał mi zaproszenie przez facebooka – zaznaczył Darek.

- Wspieram koleżankę. Modlę się w jej intencji, aby znalazła sobie kochającego, dobrego męża – powiedziała Karolina.

- Modlę się o dobrego człowieka, ale z drugiej strony pragnę pogłębić swoją wiarę i prosić przez wspólną modlitwę, żeby Pan Bóg prowadził mnie każdego dnia, bo On ma swój plan wobec mnie. Nie należy żądać, ale trzeba prosić i dziękować. Wiele łask otrzymałam w życiu i o tę łaskę proszę z ufnością. Te Msze św. są ku utwierdzeniu w wierze, żeby nauczyć ufności i pokory w sercu – wskazała Sylwia.

CZYTAJ DALEJ

Szef MEN: planujemy, że 1 września rok szkolny tradycyjnie rozpocznie się w szkołach

2020-08-05 13:16

[ TEMATY ]

szkoła

Screen

Nie zakładamy, aby w szkołach był obowiązek zasłaniania ust i nosa; będą obowiązywały zasady dotyczące higieny osobistej - zapowiedział Minister.

Planujemy, że 1 września rok szkolny tradycyjnie rozpocznie się w szkołach, zajęcia będą odbywały się w budynku szkolnym w salach lekcyjnych - poinformował w środę minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

Na konferencji prasowej w środę minister poinformował, że planowane jest, aby od 1 września uczniowie rozpoczęli naukę w budynkach szkolnych.

"Oczywiście chcemy, aby dzieci mogły bezpiecznie wrócić do szkół, dlatego też wyraźnie mówimy to, o czym wspomniał pan premier, główny inspektor sanitarny czy minister zdrowia, chcemy żeby takim podstawowym modelem pracy w nowym roku szkolnym był ten tradycyjny model, w którym dzieci spotykają się z nauczycielami, zajęcia odbywają się w szkołach i stąd planujemy, że 1 września rok szkolny rozpoczyna się tradycyjnie w szkołach" - powiedział Piontkowski.

W czasie konferencji prasowej Piontkowski poinformował, że jego resort we współpracy z Głównym Inspektorem Sanitarnym i Ministerstwem Zdrowia przygotował "wytyczne, które mówią, w jaki sposób zorganizować prace szkół i placówek oświatowych tak, aby uczniowie, nauczyciele, personel, mogli czuć się bezpiecznie".

Wskazał, że wytyczne te dotyczą m.in. wydawania posiłków w szkołach oraz instrukcje postępowania, gdyby ktoś w szkole miał problemy zdrowotne. Jak jednocześnie zaznaczył minister, "to nie jest żadna rewolucja, to są zasady, które obowiązywał jeszcze przed wakacjami, ale teraz zostały zmodyfikowane w oparciu o nasze doświadczenia z koronawirusem".

Piontkowski poinformował, że w szkołach od nowego roku szkolnego nie będzie obowiązku zasłaniania ust i nosa. "Tam, gdzie będzie większa grupa, to powinno obowiązywać, natomiast podczas standardowych zajęć nie przewidujemy takiego obowiązku" - powiedział. Zaznaczył również, że obowiązywały będą zasady dotyczące higieny osobistej. Wskazał tu na obowiązek dezynfekcji rąk, m.in. przy wejściu do szkoły, przed posiłkami lub przy okazji korzystania z toalety.

W modelu mieszanym dyrektor po pozytywnej opinii sanepidu będzie mógł podjąć decyzję o skierowaniu części uczniów na kształcenie na odległość przy możliwości uczęszczania pozostałych do szkoły – poinformował w środę szef MEN Dariusz Piontkowski.

Piontkowski poinformował, że od września będę obowiązywały trzy modele nauczania w szkołach, a podstawowym modelem będzie powrót do zajęć w szkołach z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Szef MEN zastrzegł, że jeśli wystąpiłyby ogniska zakażeń w danych regionach, wówczas dyrektorzy szkoły w porozumieniu z organem prowadzącym i przy pozytywnej opinii powiatowego inspektora sanitarnego będzie mógł "ograniczyć częściowo lub w znacznie większym stopniu funkcjonowanie tradycyjnego sposobu nauczania".

"Mówimy tutaj o ewentualnym modelu mieszanym, czyli takim, w którym dyrektor szkoły po pozytywnej opinii z sanepidu podejmie decyzje, że np. część dzieci, klas, grup będzie mogła nadal uczęszczać do szkoły w tradycyjnej formie, spotykać się z nauczycielami, a część będzie jednak przechodziła na kształcenia na odległość" – wyjaśniał Piontkowski.

"Jeżeli zagrożenie epidemiczne w danej placówce bądź w danej części kraju będzie jeszcze większe, wówczas przy pozytywnej opinii PIS dyrektor szkoły także przy zgodzie organu prowadzącego będzie mógł przejść całkowicie na kształcenie na odległość" – dodał.

Szef MEN wyraził jednak przekonanie, że zdecydowana większość szkół będzie funkcjonować według modelu tradycyjnego i jeśli nie będzie "nadzwyczajnych wydarzeń" model ten będzie obowiązywał od 1 września.

CZYTAJ DALEJ

Caritas Libanu na pierwszej linii pomocy w Bejrucie

2020-08-06 15:27

[ TEMATY ]

Liban

Caritas

PAP/EPA/Thibault Camus / POOL

Kościoły, klasztory, domy zakonne i katolickie szkoły otworzyły swe podwoje dla ofiar eksplozji w Bejrucie. Szacuje się, że co najmniej 300 tys. osób jest bez dachu nad głową. „Nawet w czasie wojny domowej to miasto nie doświadczyło tak apokaliptycznej katastrofy. Pilnie potrzebujemy pomocy” – alarmuje szef libańskiej Caritas.

Ks. Michel Abboud wyznaje, że w chwili eksplozji pomyślał, że wybuchła kolejna wojna. Mimo że biuro organizacji dosięgła fala uderzeniowa od razu zaczął mobilizować wolontariuszy. „Na chwilę obecną 120 młodych ludzi non stop przygotowuje paczki z żywnością i potrzebnymi lekami” – mówi Radiu Watykańskiemu szef libańskiej Caritas.

„Caritas od pierwszych chwil zmobilizowała się i zaczęła nieść pomoc. W tej chwili rozprowadzamy głównie żywność i lekarstwa. Jesteśmy przy boku ludzi, którzy stracili bliskich, czy też domy. Działa grupa psychologów, która niesie im wsparcie. Pamiętajmy, że ten cios przyszedł w bardzo trudnym czasie ogromnego kryzysu gospodarczego i pandemii. Sytuacja jest naprawdę przerażająca – podkreśla ks. Abboud. – Potrzebujemy pomocy. Prosimy przede wszystkim o żywność i lekarstwa. Potrzebujemy, ubrań, a także mleka dla dzieci. Potrzebujemy materacy dla ludzi, którzy schronili się w szkołach i klasztorach, które otworzyły swoje podwoje dla wszystkich potrzebujących. Naprawdę potrzebujemy waszej pomocy. Nawet najmniejszy grosz pozwoli nam wspólnie dokonać wielkich rzeczy”.

Z pomocą Libańczykom ruszyła natychmiast Caritas Internationalis oraz krajowe oddziały tej największej kościelnej organizacji humanitarnej na świecie. Caritas Polska przeznaczyła pierwsze 100 tys. złotych na przeciwdziałanie skutkom wybuchu i zorganizowała dodatkową zbiórkę funduszy, poprzez którą każdy będzie miał możliwość dołożenia swojej cegiełki do odbudowy Bejrutu.

Rita Rhayem z libańskiej Caritas wskazuje na szczególnie trudną sytuację bejruckich dzieci. Wiele z nich straciło bliskich, a co najmniej 100 tys. dach nad głową. „Już wcześniej sytuacja dzieci w stolicy była bardzo trudna. Szacujemy, że pół miliona nieletnich cierpiało chroniczny głód, teraz ten dramat się powiększy” – podkreśla Rhayem. Dodaje, że nigdy wcześniej Caritas Libanu nie stawiała czoła tak apokaliptycznej sytuacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję