Reklama

Dookoła świata

Siedemdziesiąt procent Putina

Z góry wiadomo, kto wygra odbywające się 18 marca br. wybory prezydenckie w Rosji. Niepewne jest tylko, z jak dużą przewagą, bo nawet związane z władzą ośrodki badań społecznych na kilkanaście dni przed wyborami wskazywały duży spadek popularności w największych miastach dotychczasowego i pewnie przyszłego prezydenta Władimira Putina, a jednocześnie wzrost notowań Pawła Grudinina, mało znanego kandydata komunistów. W mniejszych ośrodkach zyskała Ksenia Sobczak, kandydatka niezależna.

Przed wyborami Kreml zalecał dwie „siedemdziesiątki”, czyli frekwencję ok. 70 proc. i 70 proc. głosów na Putina. Rozkaz to rozkaz, zrobiono wiele, by tak się stało. Termin wyborów został przesunięty z 11 na 18 marca, tak aby wypadły w rocznicę aneksji Krymu, wszak nawet niezależne badania pokazały, że ogromna większość Rosjan uznała aneksję półwyspu za dobrą decyzję, a poparcie dla Putina wzrosło skokowo z 61 do 86 proc.

Reklama

Prawa startu odmówiono najważniejszemu konkurentowi Putina – Aleksiejowi Nawalnemu, powołując się na to, że został skazany przez sąd, namawiano (zmuszano) go do zaniechania udziału w wyborach. Nawet uniewinnienie Nawalnego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka, do którego się odwołał, nic nie dało – nie został dopuszczony do wyborów. Dlatego wezwał do ich bojkotu, a niektórzy go posłuchali.

Problem jest, jak zawsze, z młodzieżą i inteligencją. W wybory miało ingerować CIA, a jedna z metod to wywieranie wpływu na młodzież przez media społecznościowe. Związany z Kremlem senator Konstantin Kosaczow zalecał rodzicom zwrócenie uwagi na dzieci, bo już teraz trwa walka o pokolenie, które zagłosuje w kolejnych wyborach prezydenckich.

Wojciech Dudkiewicz

***

Zawiesili walki z ISIS

Zdobycie przez armię turecką i współdziałających z nią rebeliantów kurdyjskiego miasta Dżandairas w regionie Afrin na północy Syrii ma nieoczekiwane konsekwencje. Do Afrinu przerzucono część dowodzonych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) z Doliny Eufratu, gdzie trwają walki z tzw. Państwem Islamskim (ISIS). Pentagon oświadczył, że z powodu wyjazdu większości oddziałów z Kurdyjskich Powszechnych Jednostek Ochrony (YPG) – milicji, wchodzącej w skład SDF, USA są zmuszone zawiesić operacje przeciwko ISIS w Dolinie Eufratu. Zajęcie Dżandairas, które zostało całkowicie zniszczone przez tureckie lotnictwo, to duży cios dla Kurdów. Bronią się już od prawie dwóch miesięcy przed natarciem, trwającym mimo rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ wzywającej do zawieszenia broni w całej Syrii. W walkach zginęło ponad tysiąc osób. Tureckie władze oświadczyły, że planują do maja zająć cały region Afrin, a potem przesiedlić tam, w miejsce mieszkających tam Kurdów, kilkaset tysięcy syryjskich uchodźców przebywających w Turcji. Kurdowie mają zostać wygnani.

wd

***

Wizyta w Wietnamie

Reklama

Dotarcie amerykańskiego lotniskowca USS Carl Vinson do portu Da Nang w Wietnamie to spora sensacja. To pierwsza taka wizyta od czasu zakończenia wojny wietnamskiej w 1975 r. Ma podkreślić rosnące znaczenie relacji między dawnymi wrogami. Wizyta ta, jak powiedział ambasador USA w Wietnamie Daniel Kritenbrink, jest „kamieniem milowym w relacjach dwustronnych i demonstruje poparcie Stanów Zjednoczonych dla rozwijającego się pomyślnie niezależnego Wietnamu”. Okręt zawinął do Da Nang w czasie, gdy Chiny zgłaszają roszczenia do większości Morza Południowochińskiego, co oznacza spory terytorialne z Wietnamem, a także Filipinami, Tajwanem i Malezją, sojusznikami USA.

wd

***

Koalicja z „Gwiazdami”

Do 23 marca br., czyli do pierwszego posiedzenia parlamentu nowej kadencji, mają czas liderzy włoskich ugrupowań na rozmowy w sprawie powołania nowego gabinetu. Jest możliwych kilka scenariuszy, co wynika z braku wyraźnej większości. Chęć powołania rządu wyraził i blok centroprawicy, który otrzymał najwięcej głosów (ponad 35 proc.), i antysystemowy Ruch Pięciu Gwiazd (32 proc). Jedna z możliwości to koalicja „Gwiazd” z Partią Demokratyczną (PD), ale już bez Matteo Renziego jako jej lidera. Inną możliwością jest rząd „Gwiazd” i Ligi Północnej, czyli najsilniejszego ugrupowania w koalicji centroprawicy. Perspektywa powstania tej drugiej koalicji – eurosceptyków spędza sen z powiek liderów Unii Europejskiej.

wd

***

Merkel za Merkel

Stworzenie nowego, koalicyjnego rządu Angeli Merkel kończy trwający w Niemczech od października ub.r. stan politycznego zawieszenia. Mimo rekordowo słabego wyniku we wrześniowych wyborach socjaldemokraci, rządzeni już nie przez Martina Schulza, lecz przez Andreę Nahles, wzmocnili swoją pozycję, obsadzając resorty spraw zagranicznych, finansów, sprawiedliwości, pracy, rodziny oraz środowiska. Była to cena, którą rządzona przez Merkel chadecja zapłaciła socjaldemokratom za zgodę na powołanie czwartego rządu na czele ze swoją szefową Angelą Merkel.

jk

2018-03-14 11:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa/ Andrzej Duda spotkał się z grupami wieńcowymi na Dożynkach Prezydenckich

Prezydent Andrzej Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą spotkał się w niedzielę w Warszawie z grupami, które przygotowały wieńce dożynkowe - symbolizujące zebrane w tym roku plony. Wydarzenie miało miejsce w ramach Dożynek Prezydenckich.

Para prezydencka, która podziwiała bogato ozdobione wieńce dożynkowe i rozmawiała z ubranymi w barwne stroje ludowe uczestnikami dożynek, przeszła następnie z korowodem dożynkowym na miejsce ceremoniału dożynkowego na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego.

Zobacz zdjęcia: Warszawa- dożynki

Wcześniej Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda wzięli udział w mszy św. w kościele seminaryjnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i Świętego Józefa Oblubieńca w Warszawie. Liturgii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz.

Ze względu na sytuację epidemiologiczną związaną z pandemią, w tym roku uroczystości odbywają się w stolicy i w ograniczonej formule.

W ubiegłym roku Dożynki Prezydenckie odbyły się w Spale (Łódzkie). Spalskie święto plonów, to tradycja sięgająca dwudziestolecia międzywojennego. Tradycję spalskich dożynek po 62 latach przerwy w ich organizowaniu wskrzesił w 2000 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski. (PAP)

nno/ mgw/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Obajtek: w 2022 r. rozpoczniemy produkcję paliwa wodorowego we Włocławku

2020-09-21 12:20

[ TEMATY ]

gospodarka

PKN Orlen

Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen

Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen

W 2022 r. PKN Orlen rozpocznie produkcję paliwa wodorowego we Włocławku - poinformował w poniedziałek na Twitterze prezes spółki Daniel Obajtek. Zaznaczył, że koncern chce budować pozycję regionalnego lidera technologii wodorowych.

"Już w 2022 r. rozpoczniemy produkcję paliwa wodorowego we Włocławku. Równolegle z inwestycjami wzmacniamy nasz udział w organizacjach branżowych. Poprzez współpracę z czołowymi ośrodkami badawczymi i wymianę wiedzy chcemy budować pozycję regionalnego lidera technologii wodorowych" - napisał Obajtek.

"Przystąpiliśmy do @H2Europe, organizacji zrzeszającej blisko 200 firm i ośrodków badawczych pracujących na rzecz rozwoju ogniw paliwowych i technologii wodorowych. Udział w stowarzyszeniu daje dostęp do transferu wiedzy oraz możliwość pozyskiwania środków na badania i rozwój #H2" - podał nieco wcześniej na Twitterze PKN Orlen.

W zeszłym tygodniu płocki koncern poinformował, że rozpoczął proces wyboru wykonawcy hubu wodorowego, który ma powstać we Włocławku. Docelowo będzie on mógł wytwarzać do 600 kg doczyszczonego wodoru na godzinę. Zakończenie inwestycji planowane jest w pierwszym półroczu 2022 r.

Jak podał PKN Orlen, przedsięwzięcie obejmujące instalację produkcyjną, infrastrukturę logistyczną oraz dystrybucyjną "jest istotnym elementem wspierającym realizację strategii neutralności emisyjnej koncernu w obszarze paliw alternatywnych".

Wyjaśniono, że docelowo hub wodorowy we Włocławku będzie mógł wytwarzać do 600 kg doczyszczonego wodoru na godzinę. Zakończenie inwestycji planowane jest w pierwszym półroczu 2022 r.

Hub wodorowy ma powstać na terenie włocławskiego zakładu Anwil z Grupy Orlen. W pierwszym etapie moce produkcyjne instalacji będą wynosiły ok. 170 kg na godzinę, ale - jak wskazał płocki koncern - jej konstrukcja modułowa pozwoli na elastyczne zwiększanie produkcji wraz ze wzrostem popytu. Spółka wyjaśniła, iż wodór, który już teraz wytwarzany jest we Włocławku w procesie elektrolizy, będzie doczyszczany do jakości paliwa transportowego metodą adsorpcji zmiennociśnieniowej - PSA.

Paliwo, na pierwszym etapie dystrybucji, będzie przeznaczone przede wszystkim dla transportu publicznego i towarowego. Koncern przypomniał, że podpisał już kilka porozumień z samorządami, w tym z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią, Krakowskim Holdingiem Komunalnym i Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym w Krakowie oraz miastem Płock, będącymi potencjalnymi odbiorcami wodoru.

Jak wspomniał PKN Orlen, oprócz hubu wodorowego we Włocławku i podobnej inwestycji planowanej w Płocku, koncern rozwija również technologie wodorowe w biorafinerii Orlen Południe w Trzebini, gdzie rozpoczęcie produkcji wodoru w jakości paliwa transportowego planowane jest już w 2021 r. (PAP)

Autor: Marcin Musiał

mmu/ pad/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję