Reklama

24 marca – nowy dzień, nowe wyzwania

2018-03-21 09:41

Jan Żaryn
Niedziela Ogólnopolska 12/2018, str. 35

Mariusz Stec
Muzeum Ulmów w Markowej. Ściana pamięci przedstawia nazwiska osób ratujących Żydów

Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką będzie od tego roku obchodzony 24 marca, w rocznicę straszliwego mordu na rodzinie Ulmów. Tej nocy w 1944 r. do gospodarstwa Józefa i Wiktorii oraz ich dzieci, w którym ukrywały się dwie rodziny żydowskie, wdarli się niemieccy żandarmi, by wykonać rozkaz zabicia wszystkich mieszkających tam osób. Niemcy zabili Żydów, następnie Józefa i Wiktorię, a potem całą gromadkę małych dzieci. Wiktoria była w zaawansowanej ciąży. Podczas ekshumacji stwierdzono, że w trakcie mordu kobieta zaczęła rodzić – główka dziecka wychodziła z jej łona. Mimo tak straszliwego doświadczenia mieszkańcy Markowej nadal chronili przed śmiercią i uratowali 21 Żydów. Doczekali oni wejścia Armii Czerwonej.

Do tej pory, od uchwały z 27 sierpnia 2004 r., dzień 24 marca kojarzył nam się jako Narodowy Dzień Życia, ustanowiony z inspiracji środowisk katolickich walczących – do dziś – o ochronę życia człowieka od poczęcia do jego naturalnej śmierci. Te dwa wymiary, historycznego wydarzenia i współczesnej wizji człowieczeństwa, splotły się ze sobą i rzuciły dodatkowe światło poznania. Oto bowiem toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, który – jak sądzę – obejmie wszystkich męczenników, a zatem także nienarodzone dziecko umierającej matki. Zabójstwa dokonali 24 marca 1944 r. Niemcy, którzy w latach II wojny światowej pogwałcili wszelkie prawa ludzkie i Boskie, wynosząc się pysznie ponad inne narody. To memento dla wszystkich pyszałków, którzy dziś także chcieliby podejmować za Boga decyzję wyznaczania granic dopuszczalnego mordu. Pycha może zaślepiać i zamykać oczy na prawdę, wręcz podpowiadać, iż najlepszą obroną jest atak. Według tej recepty trzeba się obrazić na wszystkich, którzy broniąc życia, przywoływaliby historię.

Jednocześnie obydwa wydarzenia mają własną dynamikę i celebrację, a poniekąd i tradycję. Narodowy Dzień Życia – uchwalony w ślad za świętem kościelnym przypominającym o świętości życia ustanowionym z inspiracji Jana Pawła II – to przede wszystkim czas modlitwy i marszów. Obrońcy życia od wielu lat spotykają się na ulicach miast i dają świadectwo obecności wartości chrześcijańskich w sferze publicznej. Z kolei Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją nieniiecką, przypadający w rocznicę męczeńskiej śmierci rodziny Ulmów, upamiętnia i przypomina tych wszystkich, którzy z narażeniem życia pomagali wówczas najbardziej potrzebującym – braciom Żydom. Zwłaszcza dziś, gdy jesteśmy w stanie walki o dobre imię Polski i Polaków, ten dzień będzie zapewne obchodzony w sposób szczególny jako dzień świadectwa o miłości do Ojczyzny. Będziemy zatem łączyć się fizycznie lub duchowo z Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej bądź uczestniczyć w imprezach edukacyjno-wystawienniczych i wykładach na temat relacji polsko-żydowskich podczas II wojny światowej. Co więcej, będziemy tego dnia także przypominali o tym, że nie tylko świadczyliśmy pomoc w sposób niezorganizowany, na własne ryzyko i w samotności, ale także w sposób zorganizowany – jako Polskie Państwo Podziemne i rząd RP na uchodźstwie, który co najmniej od jesieni 1942 r. wpisał ratowanie Żydów do agendy celów wojennych.

Reklama

Bogactwo obydwu wydarzeń, w tym tego, co je łączy i dzieli, każe spojrzeć na tegoroczny dzień obchodów Narodowego Dnia Życia i Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką w sposób wyjątkowy. Za chwilę będziemy naocznie świadkami tego doświadczenia. Czy potrafimy skorzystać z bogactwa oferty intelektualnej i etycznej, kryjącej się od 2018 r. pod tą datą: 24 marca?

Zachęcam, oczywiście, do tego wysiłku także posłów i senatorów, którzy – mam nadzieję, że szybko – podejmą jednoznaczną decyzję, by zająć się obywatelskim projektem ustawy o ochronie życia nienarodzonych, tak by ponad 95 proc. przypadków aborcji, de facto eugenicznych, nie mogło być już legalnie przeprowadzanych. Przynajmniej w jednym zakątku Europy – w Polsce.

Jan Żaryn, redaktor naczelny „wSieci Historii”, historyk, wykładowca INH UKSW, publicysta i działacz społeczny, m.in. prezes SPJN, członek Komitetu dla Upamiętnienia Polaków Ratujących Żydów, senator RP

Tagi:
dzień pamięci

Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

2019-04-11 11:28

Anna Majowicz

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak wraz z Dowódcą Garnizonu Wrocław płk. Dariuszem Krzywdzińskim oraz Stowarzyszeniem Dolnośląska Rodzina Katyńska zapraszają na obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

mat. prasowe

Uroczystość rozpocznie się 13 kwietnia o godz. 10:00 przy pomniku Ofiar Zbrodni Katyńskiej w parku im. Juliusza Słowackiego we Wrocławiu. O godz. 12.00 w kościele garnizonowym p.w. św. Elżbiety odprawiona zostanie Msza św. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rozpoczęliśmy 49. Wrocławskie Dni Duszpasterskie

2019-08-26 10:58

Agata Pieszko

Dziś uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, a zarazem inauguracja 49. Wrocławskich Dni Duszpasterskich pod hasłem "Wielka tajemnica wiary. Eucharystia. Źródło Bożego życia". Forum duszpastersko-dyskusyjne zakończy się jutro Mszą św. w Archikatedrze Wrocławskiej pod przewodnictwem bp. Andrzeja Siemieniewskiego o godz. 15:00.

Agata Pieszko

Dzisiejszej Eucharystii w Archikatedrze Wrocławskiej, rozpoczynającej spotkanie osób duchownych, katechetów oraz wszystkich zatroskanych o polski Kościół, przewodniczył abp Józef Kupny, Metropolita Wrocławski, natomiast homilię wygłosił bp Jacek Kiciński. W Mszy św. koncelebrowanej uczestniczył także bp Andrzej Siemieniewski.

– Św. Augustyn w swego rodzaju wizji usłyszał słowa: Ja jestem pokarmem dorosłych – dorośnij, a będziesz Mnie spożywał. Do udziału we Mszy Świętej musimy stale dorastać, aby coraz lepiej i głębiej przeżywać spotkanie ze Zmartwychwstałym Panem. Jest to pewien proces, proces naszego dorastania do Eucharystii. Przyjmując Chrystusa, sami zostajemy przyjęci i upodabniamy się coraz bardziej do Niego. Wierzę, że tegoroczne dni duszpasterskie i program duszpasterski, który rozpoczniemy, przyczynią się do tego procesu – mówił na rozpoczęcie Mszy św. ks. Włodzimierz Wołyniec, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

W uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej nie można nam zapomnieć o ogromnej roli Matki Jezusa w życiu Kościoła.

– Tyś wielką chlubą naszego narodu – to słowa dzisiejszego psalmu, które wskazują na Maryję. Maryja jest wielką chlubą naszego narodu, dlatego uczyńmy wszystko, aby nasze życie było chlubą dla Maryi. Dzisiejszy świat to współczesna Kana Galilejska, jest w nim obecna Maryja i jest Jezus ze swoimi uczniami. W dzisiejszym świecie, tak jak w ewangelicznej Kanie Galilejskiej, zaczyna brakować wina, zaczyna brakować miłości - mówił bp Jacek Kiciński.

Wrocławskie Dni Duszpasterskie, to okazja by zastanowić się nad swoim powołaniem i miejscem w Kościele. Mogą nam w tym pomóc wykłady, warsztaty oraz wygłoszone Słowo Boże.

Druga część Wrocławskich Dni Duszpasterskich rozpocznie się o godz. 11:00 w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego na Ostrowie Tumskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem