Reklama

drogi do świętości

Moja Jerozolima

2018-03-21 09:42

Małgorzata Dudzińska
Niedziela Ogólnopolska 12/2018, str. 52-53

Andrey Shevchenko/fotolia.com

Tuż przed rozpoczęciem tegorocznego Wielkiego Postu udało mi się odwiedzić wyjątkowe miejsce, Ziemię Świętą. Marzenie stało się rzeczywistością, gdy po kilkugodzinnej podróży znalazłam się w Jerozolimie, mieście szczególnie wybranym przez Boga. Mieście, które pokochało i odrzuciło Zbawiciela świata, a w którym tak naprawdę nieustannie ścierają się przeszłość z teraźniejszością

Trudno tu teraz odnaleźć atmosferę wydarzeń Wielkiego Tygodnia. Gwar miesza się z kurzem, zachwyt z rozgoryczeniem. Oślepiający blask kolorowych pamiątek usiłuje przyciągnąć uwagę i zawartość portfela każdego pielgrzyma. Pomocny okazał się jednak różaniec w ręce i ciche rozważanie wszystkich tajemnic.

„Przez dzień nauczał Jezus w świątyni, wieczorem zaś wychodził i noce spędzał na górze zwanej Oliwną” (Łk 21, 37).

Góra Oliwna stała się miejscem, gdzie mój wzrok mógł objąć jedną z najbardziej rozpoznawalnych panoram Miasta Pokoju. Chciałam przyjrzeć się temu miejscu z daleka, jak Jezus, kiedy po całym dniu nauczania szedł na górę, na której też zapłakał nad miastem. Wystawiona na działanie promieni słonecznych zachłannie przyglądałam się oddalonym budynkom i poruszającym się ludziom. Nie płakałam, ale zatopiona w modlitwie różańcowej podziękowałam Dobremu Bogu za cały stworzony świat i historię zbawienia. Pomyślałam: „góra”, to zawsze było najlepsze miejsce spotkania Boga z człowiekiem.

Reklama

Po wysiłku wspinaczki, czasem zdartych kolan, a może, chociaż troszkę zelówek, osiągnęłam szczyt i doświadczyłam spotkania z Bogiem Ojcem. Nie przeszkadzał mi hałas, przechodzący obok osiołek, płaczące dziecko, był On i ja. Rozumiem coraz lepiej wielkość i moc Boga, odkrywam Jego miłość w najmniejszym, odrzuconym, wyśmianym, a w końcu Ukrzyżowanym. Dotykam tego miejsca i czuję atmosferę ostatniej nocy. Spoglądając w dół widzę jeden z najstarszych cmentarzy żydowskich i już wiem, tu jestem tylko przechodniem, moje miejsce jest w Domu Ojca, gdzie mieszkań jest wiele. Nie przywiązuję się, nie szukam zabezpieczeń, jestem wolna, bo „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!” (Ga 5,1).

„Tak nadszedł dzień Przaśników, w którym należało ofiarować Paschę. Jezus posłał Piotra i Jana z poleceniem: «Idźcie i przygotujcie nam Paschę, byśmy mogli ją spożyć»” Łk 22,7-8.

„A gdy nadeszła pora, zajął miejsce u stołu i Apostołowie z Nim. Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał, mówiąc: «To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!». Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: «Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana» (Łk 22, 14.19-20).

Miejsce pożegnalnej wieczerzy, ustanowienia Eucharystii i sakramentu kapłaństwa to znany Jezusowi dwa tysiące lat temu obszerny dom z „salą na górze”, Wieczernik – Matka wszystkich kościołów. Chciałoby się przyłożyć ucho do murów, by posłuchać rozmów tam wtedy prowadzonych. Nie trzeba, bo jest coś znacznie więcej, to dar Eucharystii, realna obecność Boga Żywego, który napełnia nas mocą z wysoka. I pojawia się pytanie: Jaka jest moja wiara? Czy pamiętam, że w momencie wypowiadanych słów konsekracji, chleb staje się Ciałem Jezusa, a wino Jego Krwią? Rodząca się odpowiedź jeszcze raz przypomina mi, że to najważniejszy pokarm mojego życia. Z tego Chleba płynie moja siła i męstwo, tu czuję się kochana i obdarowywana zupełnie za darmo. Jestem jak Samarytanka, która czerpie ze źródła „wody życia”. Tu dotykam dłoni Ojca, która karmi mnie do syta podczas intymnego spotkania i zjednoczenia ze Zbawicielem, moim Panem. Napełniona Jego obecnością mam siłę, by wstać, gdy upadam, przyjąć niesprawidliwe pomówienie i bolesne odrzucenie przez człowieka, ale nigdy przez Ciebie, Drogi Ojcze.

„Gdy przyszedł na miejsce, rzekł do nich: «Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie». A sam oddalił się od nich na odległość jakby rzutu kamieniem, upadł na kolana i modlił się tymi słowami: «Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich! Jenak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie!»” (Łk 22, 40-42).

Z biblijnych gajów oliwnych zostało niewiele, to jednak chwile spędzone w ogrodzie Getsemani pozostaną mi na długo w pamięci. Nie najważniejsze stało się drzewo oliwne, przy którym mógł modlić się Jezus, ale sam fakt stoczonej walki duchowej, osamotnienie i konanie, które rozpoczęły bolesne pasmo cierpień Jezusa. To miejsce walki z pomocą oręża modlitwy. Człowiek bardzo często próbuje walczyć, atakując i niszcząc, a tu w ogrodzie jeszcze raz uświadamiam sobie, że można walczyć przez obronę. Co jest moją obroną, tarczą ochronną? To Słowo Boże, które wkłada mi w usta słowa błogosławieństwa, a nie przekleństwa, przebaczenia, a nie odrzucenia. Moją obroną jest ściskany w ręku różaniec, któremu tak wiele zawdzięczam. Ileż to razy uratował mnie przed zderzeniem się z życiową górą lodową i zatopieniem. Mówiąc słowami Psalmisty: „Bóg jest dla nas ucieczką i mocą: najpewniejszą pomocą w trudnościach. Przeto nie będziemy się bali, choćby zatrzęsła się ziemia i góry zapadły w otchłanie morza. Pan Zastępów jest z nami, Bóg Jakuba jest naszą obroną” (Ps 46 (45) 2-3, 12).

„Zapytał ich po raz trzeci: «Cóż On złego uczynił? Nie znalazłem w Nim nic zasługującego na śmierć. Każę Go więc wychłostać i uwolnię». Lecz oni nalegali z wielkim wrzaskiem, domagając się, aby Go ukrzyżowano; i wzmagały się ich krzyki. Piłat więc zawyrokował, żeby ich żądanie zostało spełnione” (Łk 23, 22, 24).

Z intencją w sercu i pragnieniem modlitwy bez większego trudu odnalazłam Pierwszą Stację Via Dolorosa. Nie zważając na gwar uliczny i przechodzących, jak wtedy żołnierzy, Dobry Bóg pozwoli mi zatrzymać się przy wszystkich stacjach Drogi Cierpienia. Oczami serca pobiegłam do bolesnych wydarzeń, których naocznym świadkiem była ukochana Matka Boża. Bez zbędnych słów, podczas osobistych rozważań i modlitwy za wszystkich bliskich i dalekich doświadczałam spotkania z Miłością Ukrzyżowaną. Łzy popłynęły w Bazylice Grobu Świętego, miejscu ukrzyżowania, złożenia do grobu i zmartwychwstania Jezusa. Mimo tłumu czułam, że jestem tylko ja i On, mój Bóg. Najpotężniejszy, Jedyny i Prawdziwy, który z miłości do mnie i ciebie pozwolił na przybicie Miłości do Drzewa Krzyża.

Tagi:
Jerozolima

Wielka Sobota w Jerozolimie

2019-04-20 17:41

vaticannews / Jerozolima (KAI)

W Jerozolimie radosne Alleluja zabrzmiało już o świcie. Główne uroczystości Wigilii Paschalnej odbyły się w godzinach porannych w Bazylice Bożego Grobu. Liturgii przewodniczył abp Fouad Twal, do 2016 r. łaciński patriarcha tego miasta.

Fotolia.com

Celebracja rozpoczęła się w pobliżu Golgoty poświęceniem ognia, po czym arcybiskup zapalił wielkanocny paschał od ognia wiecznej lampki płonącej w pustym grobie Zbawiciela. Radosny śpiew orędzia paschalnego wypełnił swym echem całą bazylikę. Liturgia Słowa przypominała wiernym historię zbawienia i zakończyła się Ewangelią o zmartwychwstaniu, którą według wielowiekowej tradycji uroczyście odśpiewał abp Pierbatista Pizzaballa stojąc u wejścia do kaplicy Bożego Grobu.

W homilii administrator apostolski Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy podkreślił, że „Wigilia Paschalna zwraca naszą uwagę na całą historię zbawienia. Rozważamy więc Boga, który nas kocha i stwarza nas w miłości. Boga, który wybiera, uwalnia i prowadzi przez pustynię. Następnie kontemplujemy Boga, który przemawia do nas przez proroków i nigdy nie przestaje oczekiwać naszego powrotu do Niego”. Liturgia Wigilii paschalnej to nie tylko pamiątka, kontynuował abp Pizzaballa, także dziś Bóg przemawia do nas, kocha nas, prowadzi i przebacza.

W godzinach popołudniowych wewnątrz bazyliki Bożego Grobu odbyła się procesja do 14 stacji, która jest medytacją tajemnicy misterium paschalnego. Procesja rozpoczyna się przy kolumnie biczowania, następnie zatrzymuje się na Golgocie i trzykrotnie okrążyła kaplicę Bożego Grobu. Rozważanie kończy się wspomnieniem ukazania się Zmartwychwstałego Jezusa Marii Magdalenie. W Jerozolimie liturgię Wigilii Paschalnej zakończy Godzina Czytań przy pustym Grobie Zmartwychwstałego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: ponad 12 tys. skautów było molestowanych seksualnie

2019-04-25 17:05

pb (KAI/repubblica.it) / Nowy Jork

Od 1944 do 2016 r. w Stanach Zjednoczonych ofiarą molestowania seksualnego padło 12 254 skautów. Sprawcami byli ich opiekunowie w ramach działalności organizacji harcerskiej Boy Scouts of America.

pixabay.com

Dane te ujawniła prof. Janet Warren z Uniwersytetu Wirginii, która przez pięć lat miała dostęp do danych z akt dotyczących opiekujących się skautami wolontariuszy, których usunięto z powodu nadużyć seksualnych, jakich się dopuścili.

Po 109 latach działalności Boy Scouts of America, skupiający 2,4 mln chłopców, są zagrożeni likwidacją z powodu konieczności wypłaty milionowych odszkodowań ofiarom.

Część przypadków wykorzystywania seksualnego wypłynęła na światło dzienne w 2012 r., jednak dotychczas nie była znana ani skala zjawiska, ani liczba ofiar.

Również adwokat Jeff Anderson, obrońca części ofiar, opublikował nazwiska 180 wolontariuszy skautingu oskarżonych o pedofilię w stanie Nowy Jork i zaapelował do nieujawnionych jeszcze ofiar o składanie doniesień do prokuratury.

Ze swej strony władze Boy Scouts of America wydały oświadczenie, w którym zawarły słowa przeprosin wobec ofiar i zapewniły, że „nic nie może być ważniejsze od bezpieczeństwa i ochrony dzieci”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński prosi o podjęcie modlitwy o deszcz

2019-04-26 12:21

dw-p.pl / Warszawa (KAI)

Kolejny rok jesteśmy świadkami dotykającej region środkowej Europy długotrwałej suszy. (...) Od sprzyjających warunków atmosferycznych zależą plony lub ich brak, los wielu rodzin żyjących z uprawy roli i hodowli zwierząt, wreszcie zapewnienie wystarczającej ilości żywności dla nas wszystkich. Bardzo proszę wszystkich o podjęcie intensywnej modlitwy błagalnej o deszcz - wzywa diecezjan bp Romuald Kamiński.

pixabay.com

Publikujemy treść listu ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej:

Wielebni Duszpasterze, Czcigodne Osoby Życia Konsekrowanego, Umiłowani Diecezjanie,

Wszyscy niejednokrotnie słyszeliśmy fragment zapisany w Księdze proroka Izajasza: Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne…. (Iz 55,10-11a).

Towarzyszą one Kościołowi w Liturgii Słowa, w Liturgii Godzin. Prorok Pański mówi o skuteczności działania Słowa Bożego w ludzkich duszach, jednak mamy świadomość, że wyrazistość tego obrazu płynie z odwiecznego doświadczenia: woda, deszcz jest czynnikiem, bez którego nie ma możliwości, by ziemia wydała plony.

Kolejny rok jesteśmy świadkami dotykającej region środkowej Europy długotrwałej suszy. Występowanie tego zjawiska w chwili obecnej jest tym groźniejsze, iż na polach trwa intensywny proces wegetacji, zawiązywania się owoców w sadach, itd. Od sprzyjających warunków atmosferycznych zależą plony lub ich brak, los wielu rodzin żyjących z uprawy roli i hodowli zwierząt, wreszcie zapewnienie wystarczającej ilości żywności dla nas wszystkich.

Bardzo proszę wszystkich o podjęcie intensywnej modlitwy błagalnej o deszcz. Zalecam, by ta intencja została włączona jako wezwanie każdej modlitwy powszechnej podczas wszystkich Mszy Świętych sprawowanych w parafiach i innych ośrodkach Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Proszę także, by w miarę możliwości duszpasterskich, w intencji tak potrzebnych opadów podjąć modlitwę przed Najświętszym Sakramentem.

Kładę tę intencję na sercu wszystkim diecezjanom z nadzieją, że uwzględnią ją w swoich osobistych modlitwach.

Z pasterskim błogosławieństwem

+ Romuald Kamiński Biskup Warszawsko-Praski

Warszawa, 26 kwietnia 2019 roku

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem